<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>neuroprofilaktyka &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/neuroprofilaktyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Mar 2026 17:06:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>neuroprofilaktyka &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Mózg w stanie przeciążenia, „uczę pacjentów… nic nie robienia”</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/mozg-w-stanie-przeciazenia-ucze-pacjentow-nic-nie-robienia/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/mozg-w-stanie-przeciazenia-ucze-pacjentow-nic-nie-robienia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Mar 2026 17:06:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność-fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Brain-Plan]]></category>
		<category><![CDATA[choroba-Alzheimera]]></category>
		<category><![CDATA[Choroba-Parkinsona]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-neurologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[demencja]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci-i-młodzież]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[neurologia]]></category>
		<category><![CDATA[neuroprofilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[polityka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[psychiatria]]></category>
		<category><![CDATA[psychiatria-dzieci-i-młodzieży]]></category>
		<category><![CDATA[styl-życia]]></category>
		<category><![CDATA[System-Ochrony-Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie-Mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-publiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/mozg-w-stanie-przeciazenia-ucze-pacjentow-nic-nie-robienia/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Współczesny człowiek funkcjonuje w środowisku, do którego jego mózg nie był projektowany. Stały dostęp do informacji, nieustanne bodźce, brak ruchu i relacji, a także przewlekły stres tworzą warunki, w których układ nerwowy pracuje bez przerwy – bez czasu na regenerację. To właśnie ten kontekst coraz częściej wskazywany jest jako punkt wyjścia do rozmowy o zdrowiu mózgu.</span></div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Współczesny człowiek funkcjonuje w środowisku, do którego jego mózg nie był projektowany. Stały dostęp do informacji, nieustanne bodźce, brak ruchu i relacji, a także przewlekły stres tworzą warunki, w których układ nerwowy pracuje bez przerwy – bez czasu na regenerację. To właśnie ten kontekst coraz częściej wskazywany jest jako punkt wyjścia do rozmowy o zdrowiu mózgu.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Jak zauważa</span><strong> Izabella Dessoulavy-Gładysz</strong><span style="font-weight: 400;">, prezes Mental Power z Fundacji dla Zdrowia Mózgu, „</span><strong>każdego dnia nasz mózg</strong><span style="font-weight: 400;"> przetwarza ogromną ilość informacji – </span><strong>funkcjonuje w stanie ciągłej stymulacji i gotowości</strong><span style="font-weight: 400;">”, a konsekwencje tego przeciążenia są coraz bardziej widoczne – od „spadku koncentracji i zdolności do głębokiego myślenia” i „większej impulsywności”, po „trudności z zapamiętywaniem informacji (…) uzależnienie od technologii (…) zaburzenia lękowe”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">W jej ocenie nie jest to już problem pojedynczych osób, lecz zjawisko o charakterze społecznym. Jak podkreśla, „</span><strong>żyjemy w modelu ‘choroby trzech krzeseł’ – między biurkiem, samochodem i kanapą</strong><span style="font-weight: 400;">”, co oznacza, że „ograniczamy ruch, zwiększamy napięcie, przeciążamy układ nerwowy bodźcami i izolujemy się społecznie”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Jednocześnie – mimo rosnącej świadomości – działania profilaktyczne nie nadążają za skalą wyzwań. Dessoulavy-Gładysz zwraca uwagę, że „</span><strong>tylko 35% Polaków zetknęło się z pojęciem higieny zdrowia mózgu</strong><span style="font-weight: 400;"> (…) a 90% uważa, że profilaktyka jest równie ważna jak leczenie”, co pokazuje wyraźną lukę między świadomością a praktyką: społeczeństwo rozumie wagę problemu, ale wciąż nie ma narzędzi ani wiedzy, jak skutecznie działać.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Mózg bez wytchnienia</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">To przeciążenie ma bardzo konkretny wymiar biologiczny i psychiczny. Jak tłumaczy </span><strong>dr Maja Herman</strong><span style="font-weight: 400;">, psychiatra, edukatorka zdrowotna, psychoterapeutka i prezes Polskiego Towarzystwa Mediów Medycznych, „mózg jest nam potrzebny po to, żebyśmy wszystkie bodźce, emocje i zdarzenia (…) potrafili przyjąć, skompensować i wypuścić”. Problem w tym, że – jak zaznacza – dziś ten mechanizm coraz częściej przestaje działać prawidłowo, bo „nie ma dziś więcej informacji niż kiedyś, mamy tylko większy dostęp do nich – </span><strong>24 godziny na dobę</strong><span style="font-weight: 400;">”, co sprawia, że „</span><strong>nasz mózg nie ma wytchnienia, nie ma urlopu</strong><span style="font-weight: 400;">”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">W praktyce oznacza to </span><strong>chroniczne przeciążenie systemów regulacyjnych</strong><span style="font-weight: 400;"> i rosnącą </span><strong>trudność w osiąganiu stanu odpoczynku</strong><span style="font-weight: 400;">. Jak przyznaje dr Herman, „</span><strong>uczę pacjentów… nic nie robienia</strong><span style="font-weight: 400;">. To jest bardzo trudne”, co dobrze oddaje skalę problemu. Jednocześnie zwraca uwagę na jeden z najbardziej destrukcyjnych mechanizmów współczesności, podkreślając, że „</span><strong>multitasking to nie jest supermoc</strong><span style="font-weight: 400;"> – to jeden z najbardziej szkodliwych mechanizmów dla naszego mózgu”, ponieważ „robienie wielu rzeczy naraz przeciąża go i pogarsza jego funkcjonowanie”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Styl życia jako główne pole ryzyka</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">To, co dzieje się dziś z mózgiem, nie wynika wyłącznie z postępu technologicznego. </span><strong>Kluczową rolę odgrywa styl życia </strong><span style="font-weight: 400;">– a właściwie jego degradacja w wielu obszarach jednocześnie. Jak zwraca uwagę </span><strong>prof. Paweł Koczkodaj</strong><span style="font-weight: 400;"> z Zakładu Epidemiologii i Prewencji Pierwotnej Nowotworów Narodowego Instytutu Onkologii, „trudno jest oddzielić profilaktykę w neurologii, psychiatrii i onkologii, ponieważ tych wspólnych czynników ryzyka jest naprawdę wiele”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Ekspert przywołuje przy tym konkretne dane, które pokazują skalę problemu. „Około 17% dorosłej populacji nadal pali papierosy (…) a wśród młodzieży obserwujemy wzrost używania nowych wyrobów nikotynowych”, co – jak zaznacza – idzie w parze z wyraźnym spadkiem ekspozycji na kampanie antytytoniowe. Równie niepokojący obraz wyłania się w obszarze aktywności fizycznej – „</span><strong>brak aktywności deklaruje 70% mężczyzn i aż 84% kobiet</strong><span style="font-weight: 400;">, a w grupie </span><strong>powyżej 55. roku życia ponad 90% osób jest nieaktywnych</strong><span style="font-weight: 400;"> fizycznie”. Do tego dochodzi wysoki poziom konsumpcji alkoholu: „spożycie alkoholu w Polsce wynosi około 9 litrów czystego alkoholu na osobę rocznie i nadal jest bardzo wysokie”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Wnioski – jak podkreśla prof. Koczkodaj – są jednoznaczne: „sama wiedza nie wystarczy, aby zmienić zachowania zdrowotne. Musimy tworzyć środowisko, które sprzyja zdrowym wyborom”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Ruch jako najprostsza interwencja</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Na tym tle szczególnego znaczenia nabiera aktywność fizyczna – nie jako element stylu życia „dla wybranych”, ale jako jedno z najbardziej podstawowych narzędzi profilaktyki. Jak podkreśla </span><strong>dr Joanna Wojsiat</strong><span style="font-weight: 400;">, dr n. biologicznych z Instytutu Biologii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk, „</span><strong>aktywność fizyczna</strong><span style="font-weight: 400;"> (…) jawi się jako </span><strong>jeden z fundamentów prewencji</strong><span style="font-weight: 400;">”, zarówno w kontekście chorób neurodegeneracyjnych, jak i zaburzeń psychicznych. Jednocześnie zaznacza, że „</span><strong>nie chodzi o sport wyczynowy</strong><span style="font-weight: 400;"> (…) chodzi po prostu o </span><strong>aktywność, która jest przyjemnością, która staje się codziennością</strong><span style="font-weight: 400;">”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Efekty tej aktywności są mierzalne nawet przy niewielkim wysiłku – jak wskazuje badaczka, „</span><strong>już 20 minut ruchu zdecydowanie poprawia nasze funkcje poznawcze</strong><span style="font-weight: 400;"> (…) już 4 tysiące kroków opóźnia pojawianie się objawów choroby Alzheimera”. Ruch działa przy tym wielowymiarowo: wpływa na metabolizm, układ krążenia i mikrobiotę jelitową, a także bezpośrednio oddziałuje na mózg poprzez mechanizmy neuroplastyczności. „Uruchamia całą kaskadę związków biologicznie aktywnych (…) które z mięśni wędrują między innymi do mózgu i tam robią bardzo dużo dobrego” – wyjaśnia dr Wojsiat, podkreślając, że </span><strong>„nigdy nie jest za późno na ruch</strong><span style="font-weight: 400;">”, a korzyści mogą osiągać również osoby w podeszłym wieku.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Początek w dzieciństwie</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Jednocześnie fundament zdrowia mózgu powstaje znacznie wcześniej – w pierwszych latach życia, a właściwie jeszcze przed narodzinami. </span><strong>Dr Łukasz Dębiński</strong><span style="font-weight: 400;">, pediatra z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego WUM, Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus, członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego, nie pozostawiał w tej sprawie wątpliwości, podkreślając, że „nie można mówić o profilaktyce bez uwzględnienia pediatrii i wieku dziecięcego”. Jak zaznaczał, </span><strong>kluczowe znaczenie ma „pierwsze tysiąc dni życia</strong><span style="font-weight: 400;">, obejmujące okres prenatalny oraz pierwsze dwa–trzy lata życia dziecka”, bo to właśnie wtedy mózg rozwija się najintensywniej.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Dr Dębiński przypominał, że w tym czasie mózg nie tylko gwałtownie rośnie, osiągając „ponad 90% swojej masy do szóstego roku życia”, ale przechodzi też fundamentalne procesy rozwojowe. „Dochodzi do mielinizacji, czyli pokrycia wypustek neuronów mieliną – to jak przejście z kabli miedzianych na światłowody. W tym samym czasie powstają nowe połączenia synaptyczne, a na końcu rozwija się kora przedczołowa, odpowiedzialna za planowanie, emocje wyższe i zdolność do podejmowania decyzji” – wyjaśniał.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Jak mówił, „rozwój mózgu należy rozpatrywać w trzech aspektach: potencjału poznawczego, społecznego i zdrowotnego”, bo większe zasoby poznawcze oznaczają nie tylko lepsze indywidualne funkcjonowanie dziecka, lecz także „większą innowacyjność i produktywność społeczeństwa, lepsze relacje społeczne oraz większą świadomość zdrowotną, co wprost wpływa na niższe koszty opieki zdrowotnej”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Dlatego – jak zaznaczał dr Dębiński – o jakości rozwoju mózgu decydują czynniki pozornie podstawowe, ale w rzeczywistości fundamentalne: właściwe odżywianie, sen, bezpieczeństwo emocjonalne, stymulacja poznawcza i ruch. Równie jasno wskazywał jednak na zagrożenia. „</span><strong>Na rozwój mózgu negatywnie wpływają czynniki prenatalne, takie jak nikotyna, alkohol czy stres</strong><span style="font-weight: 400;">” – mówił, dodając, że </span><strong>duże stężenia kortyzolu u małych dzieci „zaburzają rozwój hipokampa, odpowiedzialnego za pamięć</strong><span style="font-weight: 400;">”. Do czynników ryzyka zaliczał także urazy, ciężkie infekcje oraz nadmierną ekspozycję na bodźce.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Dr Dębiński dodaje: „</span><strong>każde 30 minut dziennie spędzone przed ekranem przez dwuletnie dziecko zwiększa ryzyko zaburzeń sensorycznych o 10%</strong><span style="font-weight: 400;">”. </p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Kryzys zdrowia psychicznego młodego pokolenia</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Skutki zaniedbań profilaktycznych szczególnie wyraźnie widać w psychiatrii dzieci i młodzieży. Jak wskazuje </span><strong>dr Aleksandra Lewandowska</strong><span style="font-weight: 400;">, konsultant krajowa w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży, „</span><strong>kondycja psychiczna dzieci i młodzieży z każdym rokiem się pogarsza</strong><span style="font-weight: 400;">”, a w okresie </span><strong>od 2019 do końca 2025 roku „blisko czterokrotnie wzrosła liczba dzieci i młodzieży wymagających specjalistycznej opieki psychiatrycznej</strong><span style="font-weight: 400;">”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Jednocześnie – jak podkreśla – rozbudowa systemu nie nadąża za rosnącymi potrzebami, ponieważ „</span><strong>koncentracja wyłącznie na medycynie naprawczej (…) nigdy nie przyniesie pełnego efektu</strong><span style="font-weight: 400;">”. W jej ocenie kluczowe znaczenie mają czynniki środowiskowe, takie jak „przemoc, brak umiejętności radzenia sobie z emocjami, deficyty odporności psychicznej”, czyli obszary, na które społeczeństwo ma realny wpływ.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Dlatego – jak zaznacza dr Lewandowska – „</span><strong>edukacja zdrowotna powinna być obowiązkowa</strong><span style="font-weight: 400;">”, a skuteczne działania muszą obejmować nie tylko dzieci i młodzież, lecz także dorosłych oraz całe otoczenie społeczne.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Jedna całość: mózg, psychika i ciało</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Wspólnym mianownikiem wszystkich tych zjawisk jest odejście od myślenia o zdrowiu w kategoriach odrębnych specjalizacji i coraz wyraźniejsze dostrzeganie jego całościowego charakteru. Jak podkreśla </span><strong>prof. Agata Szulc</strong><span style="font-weight: 400;">, prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego i kierownik Kliniki Psychiatrycznej Wydziału Nauk o Zdrowiu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, „</span><strong>człowiek jest całością</strong><span style="font-weight: 400;">. Nie można rozdzielać neurologii i psychiatrii (…) </span><strong>jeśli choruje człowiek, choruje mózg i choruje cały organizm</strong><span style="font-weight: 400;">”. Podobnie wskazuje </span><strong>prof. Alina Kułakowska</strong><span style="font-weight: 400;">, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, zwracając uwagę, że „neurologia i psychiatria (…) mają wspólne korzenie i coraz częściej potrzebę wspólnego działania”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Z tej potrzeby – jak tłumaczy prof. Kułakowska – wyrosły konkretne inicjatywy środowiskowe, w tym </span><strong>powołanie Koalicji na Rzecz Zdrowia Mózgu </strong><span style="font-weight: 400;">oraz powrót do idei opracowania kompleksowego Brain Planu dla Polski. Jak zaznacza, „wypracowaliśmy siedem głównych założeń, które nazwaliśmy siedmioma filarami zdrowia mózgu”, stanowiących podstawę systemowego i długofalowego podejścia.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Siedem filarów zdrowia mózgu:</strong></div>
<div style="text-align: justify;">
<ul>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">uznanie zdrowia mózgu za priorytet polityki państwa,</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">inwestycje w kapitał mózgu i edukację w całym cyklu życia,</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">rozwój diagnostyki, leczenia i rehabilitacji,</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">wzmocnienie badań naukowych i innowacji,</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">rozwój kompetencji kadry medycznej,</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">system wsparcia dla opiekunów i rodzin,</span></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><span style="font-weight: 400;">monitoring oraz cyfrową transformację opieki.</span></li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Model ten obejmuje uznanie zdrowia mózgu za priorytet polityki państwa, inwestycje w kapitał mózgu i edukację w całym cyklu życia, rozwój diagnostyki, leczenia i rehabilitacji, wzmocnienie badań naukowych i innowacji, rozwój kompetencji kadry medycznej, budowę systemu wsparcia dla opiekunów i rodzin oraz monitoring i cyfrową transformację opieki. To podejście wpisuje się w szerszy kontekst europejski i coraz wyraźniej pokazuje, że zdrowie mózgu staje się jednym z kluczowych obszarów polityki zdrowotnej.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Wyzwanie europejskie i globalne</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Skala problemu wykracza daleko poza poziom krajowy. Jak przypomina </span><strong>europoseł Adam Jarubas</strong><span style="font-weight: 400;">, „</span><strong>jedna na trzy osoby cierpi na choroby mózgu</strong><span style="font-weight: 400;">”, a prognozy wskazują na dalszy, dynamiczny wzrost liczby pacjentów – zarówno w przypadku chorób neurodegeneracyjnych, jak i innych zaburzeń neurologicznych.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Za tymi danymi idą ogromne konsekwencje ekonomiczne i społeczne. Jarubas zwraca uwagę, że „koszty choroby Alzheimera (…) około 250 miliardów euro (…) </span><strong>całkowity ciężar ekonomiczny zaburzeń neurologicznych (…) 368 miliardów euro rocznie</strong><span style="font-weight: 400;">”, co przekłada się nie tylko na obciążenie systemów ochrony zdrowia, ale także na funkcjonowanie całych społeczeństw. W jego ocenie „choroby neurologiczne stanowią jedno z najpilniejszych (…) wyzwań zdrowotnych, społecznych i gospodarczych Europy”, dlatego </span><strong>na poziomie Unii Europejskiej trwają prace nad Europejską Strategią Zdrowia Neurologicznego</strong><span style="font-weight: 400;">.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Jednym z jej kluczowych założeń ma być wyrównywanie dostępu do diagnostyki i leczenia. Jak podkreśla Jarubas, „</span><strong>zdrowie może zależeć od kodu DNA, ale nie powinno zależeć od kodu pocztowego</strong><span style="font-weight: 400;">”, co wprost odnosi się do wciąż widocznych nierówności między państwami i regionami.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Podobną perspektywę przedstawia Frédéric Destrebecq, dyrektor generalny European Brain Council, zwracając uwagę, że choroby mózgu to nie tylko problem systemowy, ale przede wszystkim „rzeczywiste obciążenie dla ludzi (…) rodzin oraz opiekunów”. Dlatego – jak podkreśla – rozwijana strategia musi mieć charakter holistyczny i obejmować zarówno diagnostykę i leczenie, jak i zdrowie psychiczne oraz działania społeczne.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Mózg jako miara jakości życia</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Ostatecznie zdrowie mózgu nie jest wyłącznie kategorią medyczną, lecz fundamentem ludzkiego doświadczenia i jakości życia. Jak podkreśla </span><strong>prof. Piotr Gałecki</strong><span style="font-weight: 400;">, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, „</span><strong>mózg waży zaledwie półtora kilograma, a mieści całe ludzkie życie (…) pamięć, nadzieję, ale także choroby i cierpienie</strong><span style="font-weight: 400;">”, co pokazuje, jak głęboko kwestie biologiczne splatają się z tym, co najbardziej ludzkie.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Z tej perspektywy – jak zaznacza – odpowiedzialność za zdrowie mózgu wykracza poza system ochrony zdrowia, bo „troska o mózg nie zaczyna się w gabinecie lekarskim. Zaczyna się w rodzinie, w szkole, w relacjach społecznych”. W tym sensie zdrowie mózgu przestaje być wyłącznie elementem polityki zdrowotnej, a staje się jednym z podstawowych warunków jakości życia – zarówno jednostki, jak i całego społeczeństwa.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Artykuł opracowany na podstawie wypowiedzi ekspertów podczas debaty „Profilaktyka – Polityka Zdrowotna – Przyszłość Pokoleń”, zorganizowanej z okazji Europejskiego Dnia Mózgu przez Parlamentarny Zespół ds. Chorób Centralnego Układu Nerwowego oraz Parlamentarny Zespół ds. Chorób Cywilizacyjnych, 24 marca 2026 r., Sejm RP.</span><br /></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/mozg-w-stanie-przeciazenia-ucze-pacjentow-nic-nie-robienia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
