<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>nadciśnienie &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/nadcisnienie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 26 May 2026 07:17:14 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>nadciśnienie &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>EKG 2026: eksperci apelują o większe inwestycje w profilaktykę i szybszą diagnostykę pacjentów</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/ekg-2026-eksperci-apeluja-o-wieksze-inwestycje-w-profilaktyke-i-szybsza-diagnostyke-pacjentow/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/ekg-2026-eksperci-apeluja-o-wieksze-inwestycje-w-profilaktyke-i-szybsza-diagnostyke-pacjentow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 May 2026 07:17:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka-Gorgoń-Komor]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-cywilizacyjne]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-serca]]></category>
		<category><![CDATA[Cyfryzacja-ochrony-zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[EKG-2026]]></category>
		<category><![CDATA[Europejski-Kongres-Gospodarczy]]></category>
		<category><![CDATA[kardiologia]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin-Czech]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna-naprawcza]]></category>
		<category><![CDATA[ministerstwo-zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona-zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[okulistyka]]></category>
		<category><![CDATA[opieka-koordynowana]]></category>
		<category><![CDATA[pochp]]></category>
		<category><![CDATA[Profilaktyka-Chorób]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[pulmonologia]]></category>
		<category><![CDATA[Rehabilitacja-Pulmonologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[rzecznik-praw-pacjenta]]></category>
		<category><![CDATA[Sebastian-Majewski]]></category>
		<category><![CDATA[System-Ochrony-Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[szczepienia-ochronne]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie-Pacjenta]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-publiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-w-Polsce]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/ekg-2026-eksperci-apeluja-o-wieksze-inwestycje-w-profilaktyke-i-szybsza-diagnostyke-pacjentow/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Dla poprawy sytuacji pacjentów w ochronie zdrowia powinniśmy rozszerzać zakres skoordynowanej opieki, która z jednej strony usprawni diagnostykę, z drugiej ułatwi pacjentom proces leczenia - ocenili eksperci podczas debaty „Zdrowie i Pacjent”, która odbyła się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2026 w Katowicach. Zaapelowali o zwiększenie nakładów organizacyjnych i finansowych na profilaktykę.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Dla poprawy sytuacji pacjentów w ochronie zdrowia powinniśmy rozszerzać zakres skoordynowanej opieki, która z jednej strony usprawni diagnostykę, z drugiej ułatwi pacjentom proces leczenia &#8211; ocenili eksperci podczas debaty „Zdrowie i Pacjent”, która odbyła się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2026 w Katowicach. Zaapelowali o zwiększenie nakładów organizacyjnych i finansowych na profilaktykę.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Dyskusję o sytuacji pacjentów w ochronie zdrowia rozpoczął przedstawiciel Rzecznika Praw Pacjenta &#8211; Konrad Madejczyk, dyrektor Departamentu Współpracy Biura Rzecznika Praw Pacjenta. Zwrócił on uwagę, że najwięcej zgłoszeń i skarg kierowanych do Biura RPP dotyczy prawa do informacji medycznej (37 tys. zgłoszeń rocznie) oraz przebiegu leczenia, na co skarży się ok. 24 tys. pacjentów rocznie.</p>
<p></strong>„Pacjenci wciąż gubią się w systemie. Dużym problem jest np. przenoszenie dokumentacji medycznej z przychodni do szpitala, którą obarczony jest pacjent. Tak nie powinno być, bo mamy w systemie narzędzie do tego, ale nie jest ono wykorzystane” &#8211; zaznaczył dyrektor Madejczyk.</p>
<p>Zwrócił też uwagę na konieczność wzmocnienia bezpieczeństwa pacjenta w kontekście działalności szarlatanów. Przypomniał o tym, że do prac parlamentarnych trafił projekt ustawy pozwalający skutecznie ograniczyć pseudomedyczną działalność.</p>
<p>Według Agnieszki Gorgoń-Komor, senatorki RP i wiceprzewodniczącej Senackiej Komisji Zdrowia, legislacja nie rozwiąże wszystkich problemów w ochronie zdrowia.</p>
<p>„Potrzebujemy większych nakładów na zdrowie i lepszej organizacji, żeby z jednej strony lekarze mieli więcej czasu dla pacjentów, a z drugiej strony, by usprawnić i skrócić proces diagnostyki. To pozwoli też na efektywniejsze wydatkowanie środków w systemie” &#8211; wskazała.</p>
<p>Jej zdaniem kluczowe jest przesunięcie ciężaru działań na profilaktykę. „Profilaktyka to inwestycje, a leczenie to koszt. Kto nie jest leczony, powinien być w systemie opieki profilaktycznej. Oczywiście powinniśmy płacić za efekt leczenia, ale musimy zmienić organizacyjnie dostęp do profilaktyki i pamiętać, że opieka szpitalna jest najdroższa” &#8211; podkreśliła senatorka.</p>
<p>Według prof. Marcina Czecha, kierownika Zakładu Farmakoekonomiki w Instytucie Matki i Dziecka, członka Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych, biorąc pod uwagę sytuację demograficzną, bez zwiększenia profilaktyki, w tym rozszerzenia szczepień ochronnych, nie da się na dłuższą metę poprawić sytuacji w publicznej ochronie zdrowia.</p>
<p>„Jesteśmy w Polsce nastawieni na medycynę naprawczą, ale jeśli chcemy przejść na poziom populacyjny, musimy postawić na profilaktykę &#8211; tak pod względem organizacyjnym, jak i finansowym. W Polsce ledwie 1,7 proc. budżetu zdrowotnego trafia na profilaktykę, to o połowę mniej niż średnia w UE” &#8211; podał prof. Czech. Dodał, że tylko 0,5 proc. trafia na szczepienia ochronne zapobiegające wielu chorobom, które później generują bardzo duże koszty leczenia.</p>
<p>Konrad Korbiński, dyrektor generalny w Ministerstwie Zdrowia, zwrócił uwagę, że resort zdrowia próbuje nadrobić wieloletnie zapóźnienia w profilaktyce.</p>
<p>„Już 1 mld zł zainwestowaliśmy w prewencję. Efekty tego będą odroczone w czasie, ale bardzo wymierne, bo 1 złoty zainwestowany w profilaktykę oznacza zwrot 4 złotych na leczeniu” &#8211; podał urzędnik.</p>
<p>Przyznał, że są opóźnienia we wprowadzaniu opieki koordynowanej, ale w onkologii już jest wdrażana. Dodał, że przygotowywana jest najpierw standaryzacja, a potem nastąpi wprowadzanie koordynatora do kolejnych specjalizacji.</p>
<p>Prof. Sebastian Majewski z Kliniki Pneumonologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, członek Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc, zwrócił uwagę, że w chorobach płuc potrzebna jest strategia na wzór kardiologii i onkologii.</p>
<p>Podał przykład przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) i jej niedostatecznego rozpoznania, a jak podał przypomniał choruje na nią ok. 400 mln osób na świecie, a w Polsce ok. 2 mln.</p>
<p>„Wielu chorych pozostaje niezdiagnozowanych, ponieważ początkowe objawy &#8211; takie jak kaszel, zmęczenie czy duszność &#8211; są bagatelizowane i przypisywane wiekowi lub paleniu papierosów. Tymczasem szacuje się, że nawet 50 proc. chorych nie wie o swojej chorobie, co ma swoje konsekwencje” &#8211; ocenił.</p>
<p>Jak wyjaśnił prof. Majewski, POChP jest chorobą społeczną, wpływającą nie tylko na zdrowie, ale też na funkcjonowanie pacjentów &#8211; obniża jakość życia, prowadzi do utraty zdolności do pracy i zwiększa zależność od opieki bliskich.</p>
<p>„Zaostrzenia choroby często wymagają hospitalizacji i generują wysokie koszty dla systemu ochrony zdrowia. Dlatego kluczową rolę w profilaktyce i diagnostyce odgrywa identyfikacja czynników ryzyka, przede wszystkim palenia tytoniu, wieku oraz narażenia na zanieczyszczenia powietrza” &#8211; zauważył specjalista.</p>
<p>Podkreślił, że chorym „dramatycznie” potrzebna jest rehabilitacja, bo ledwie 1 proc. pacjentów z POchP na nią trafia.</p>
<p>„Potrzebujemy też poprawy wyceny w pulmonologii, bo już od trzeciego dnia z zapaleniem płuc szpital dopłaca do pacjenta” &#8211; wskazał prof. Majewski.</p>
<p>Według prof. Edwarda Wylęgały, konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie okulistyki, prorektora d/s Rozwoju i Transferu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, do chorób cywilizacyjnych trzeba włączyć problemy okulistyczne. Wskazał, że z jednej strony mamy starzejące się społeczeństwo, z drugiej zaczyna się epidemia krótkowzroczności u dzieci z powodu nadmiernej ekspozycji na ekrany.</p>
<p>„Musimy zwiększyć profilaktykę i edukację oraz rozwijać dostęp do programu lekowego” &#8211; podkreślił specjalista.</p>
<p>Krystian Wit, konsultant wojewódzki w dziedzinie kardiologii w woj. śląskim, zastępca dyrektora ds. lecznictwa, kierownik Oddziału Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego Górnośląskiego Centrum Medycznego im. prof. Leszka Gieca w Katowicach, powiedział, że Polska jest w czołówce europejskiej w dziedzinie kardiologii.</p>
<p>Zauważył, że powoływanie koordynatorów jeszcze wymaga doprecyzowania ich roli w ramach elektronicznej karty pacjenta kardiologicznego. Podkreślił jednak, że w Polsce cyfryzacja w ochronie zdrowa jest jedną z najwyższych w Europie, a sam system na bardzo „przyzwoitym poziomie”.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: PAP MediaRoom</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/ekg-2026-eksperci-apeluja-o-wieksze-inwestycje-w-profilaktyke-i-szybsza-diagnostyke-pacjentow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie tylko odchudzanie. Ta dieta od lat jest polecana osobom z nadciśnieniem</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/nie-tylko-odchudzanie-ta-dieta-od-lat-jest-polecana-osobom-z-nadcisnieniem/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/nie-tylko-odchudzanie-ta-dieta-od-lat-jest-polecana-osobom-z-nadcisnieniem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 May 2026 09:06:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[DASH]]></category>
		<category><![CDATA[Dieta-DASH]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[Żywność-Wysokoprzetworzona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/nie-tylko-odchudzanie-ta-dieta-od-lat-jest-polecana-osobom-z-nadcisnieniem/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Dieta DASH od lat jest rekomendowana osobom z nadciśnieniem tętniczym, ale nowe analizy sugerują, że jej znaczenie może być większe, niż dotąd zakładano. Badanie obejmujące dane ponad 16 tys. dorosłych wskazuje, że u części osób z nadciśnieniem 1. stopnia poprawa sposobu żywienia mogłaby wpłynąć na dalsze decyzje dotyczące leczenia farmakologicznego. Jednocześnie autorzy zwracają uwagę, że zgodność codziennej diety z zasadami DASH pozostaje bardzo niska.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Dieta DASH od lat jest rekomendowana osobom z nadciśnieniem tętniczym, ale nowe analizy sugerują, że jej znaczenie może być większe, niż dotąd zakładano. Badanie obejmujące dane ponad 16 tys. dorosłych wskazuje, że u części osób z nadciśnieniem 1. stopnia poprawa sposobu żywienia mogłaby wpłynąć na dalsze decyzje dotyczące leczenia farmakologicznego. Jednocześnie autorzy zwracają uwagę, że zgodność codziennej diety z zasadami DASH pozostaje bardzo niska.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="544" data-end="818">DASH, czyli <em data-start="556" data-end="597">Dietary Approaches to Stop Hypertension</em>, powstała jako model żywienia wspierający kontrolę ciśnienia tętniczego. Jej założenia są częściowo zbliżone do diety śródziemnomorskiej, ale większy nacisk kładą na ograniczenie sodu oraz produktów wysokoprzetworzonych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="820" data-end="1072">Podstawą diety są warzywa, owoce, pełnoziarniste produkty zbożowe, nasiona roślin strączkowych, orzechy, ryby oraz niskotłuszczowe produkty mleczne. Ograniczeniu podlegają przede wszystkim sól, tłuste mięsa, słone przekąski, słodycze i napoje słodzone.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-section-id="1g9fa0t" data-start="1074" data-end="1099"><strong><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 14pt;">Nie tylko „mniej soli”</span></strong></p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1101" data-end="1366">Choć DASH najczęściej kojarzy się z ograniczeniem soli, model ten opiera się szerzej na zmianie jakości codziennej diety. Istotne znaczenie ma większe spożycie błonnika, potasu, wapnia i magnezu oraz ograniczenie tłuszczów nasyconych i żywności wysokoprzetworzonej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1368" data-end="1694">Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej przypomina, że dieta DASH jest rekomendowana m.in. przez Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego i Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne. Model ten znajduje zastosowanie nie tylko u osób z nadciśnieniem, ale także przy zaburzeniach lipidowych, nadwadze, otyłości czy cukrzycy typu 2.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1696" data-end="1991">W praktyce DASH nie wymaga stosowania specjalistycznych produktów ani eliminowania całych grup żywności. Chodzi raczej o przesunięcie proporcji codziennego jadłospisu: więcej warzyw, produktów roślinnych i żywności mniej przetworzonej, mniej produktów bogatych w sól, cukier i tłuszcze nasycone.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-section-id="1apqhs2" data-start="1993" data-end="2021"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Co pokazało nowe badanie?</span></strong></p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2023" data-end="2191">Autorzy pracy opublikowanej w „American Journal of Preventive Cardiology” przeanalizowali dane z amerykańskiego programu NHANES obejmujące ponad 16 tys. dorosłych osób.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2193" data-end="2418">Sprawdzano m.in., jak często osoby z nadciśnieniem rzeczywiście stosują dietę DASH oraz jak potencjalna poprawa sposobu żywienia mogłaby wpłynąć na kwalifikację do leczenia farmakologicznego u osób z nadciśnieniem 1. stopnia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2420" data-end="2640">Okazało się, że zgodność z zasadami DASH była niska. W całej analizowanej populacji <strong>dietę zgodną z DASH stosowało jedynie 8,8 proc. osób</strong>. W grupie z nadciśnieniem 2. stopnia odsetek był jeszcze niższy i wynosił 5,7 proc.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2642" data-end="2898">Szczególną uwagę autorzy zwrócili na osoby z nadciśnieniem 1. stopnia, które nie wymagały natychmiastowego wdrożenia leków zgodnie z aktualnymi wytycznymi. W tej grupie oceniano, jak zmiana sposobu żywienia mogłaby wpłynąć na wartości ciśnienia tętniczego.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2900" data-end="3310">W symulacjach uwzględniających różny poziom przestrzegania zaleceń dietetycznych oszacowano, że przy pełnym stosowaniu DASH nawet ponad 60 proc. osób mogłoby zostać przeklasyfikowanych z nadciśnienia 1. stopnia do kategorii „podwyższonego ciśnienia”, czyli poniżej progu rozpoznania nadciśnienia. Przy bardziej realistyczym scenariuszu częściowego przestrzegania zaleceń efekt był mniejszy, ale nadal widoczny.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3312" data-end="3541">Autorzy podkreślają jednak, że były to symulacje oparte na założonych zmianach ciśnienia, a nie interwencja kliniczna prowadzona u konkretnych pacjentów. Badanie nie oceniało także trwałości zmian żywieniowych w dłuższym okresie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-section-id="1imqdkk" data-start="3543" data-end="3575"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Jak wygląda DASH na co dzień?</span></strong></p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3577" data-end="3707">W praktyce DASH nie oznacza restrykcyjnej diety ani liczenia każdego produktu. To raczej sposób komponowania codziennych posiłków.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3709" data-end="3738">Najczęściej rekomendowane są:</div>
<div style="text-align: justify;">
<ul data-start="3739" data-end="3952">
<li data-section-id="1krqe31" data-start="3739" data-end="3757">warzywa i owoce,</li>
<li data-section-id="19zikpn" data-start="3758" data-end="3792">pełnoziarniste produkty zbożowe,</li>
<li data-section-id="4f4lh0" data-start="3793" data-end="3823">nasiona roślin strączkowych,</li>
<li data-section-id="16nm178" data-start="3824" data-end="3831">ryby,</li>
<li data-section-id="xt7cu8" data-start="3832" data-end="3845">chudy drób,</li>
<li data-section-id="1gu6lwt" data-start="3846" data-end="3865">orzechy i pestki,</li>
<li data-section-id="1mpogiq" data-start="3866" data-end="3900">oliwa z oliwek i olej rzepakowy,</li>
<li data-section-id="klswku" data-start="3901" data-end="3952">produkty mleczne o obniżonej zawartości tłuszczu.</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3954" data-end="3981">Ograniczać warto natomiast:</div>
<div style="text-align: justify;">
<ul data-start="3982" data-end="4105">
<li data-section-id="4yuhxc" data-start="3982" data-end="4011">żywność wysokoprzetworzoną,</li>
<li data-section-id="1mzlf1v" data-start="4012" data-end="4030">słone przekąski,</li>
<li data-section-id="71cxxb" data-start="4031" data-end="4044">fast foody,</li>
<li data-section-id="8hn7iz" data-start="4045" data-end="4070">tłuste mięsa i wędliny,</li>
<li data-section-id="ttsef3" data-start="4071" data-end="4089">słodzone napoje,</li>
<li data-section-id="3k7der" data-start="4090" data-end="4105">nadmiar soli.</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4107" data-end="4314">NCEŻ przypomina, że korzyści z diety DASH są większe, gdy towarzyszy jej także regularna aktywność fizyczna, redukcja masy ciała w przypadku nadwagi lub otyłości oraz ograniczenie alkoholu i palenia tytoniu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-section-id="67vce8" data-start="4316" data-end="4359"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Dieta jako element leczenia, nie dodatek</span></strong></p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4361" data-end="4632">Autorzy nowego badania zwracają uwagę, że aktualne wytyczne dotyczące nadciśnienia coraz mocniej uwzględniają okres intensywnej modyfikacji stylu życia przed rozpoczęciem farmakoterapii u części pacjentów z nadciśnieniem 1. stopnia i niższym ryzykiem sercowo-naczyniowym.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4634" data-end="4859">W praktyce oznacza to, że sposób żywienia przestaje być traktowany wyłącznie jako ogólne zalecenie „na marginesie” leczenia, a coraz częściej staje się jednym z realnych elementów wpływających na dalsze decyzje terapeutyczne.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4861" data-end="5142"><span style="font-size: 8pt;">Źródła: Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej – „Dieta DASH dla lepszego ciśnienia krwi i nie tylko”; Mangalesh S. i wsp. <em data-start="4990" data-end="5092">The impact of adherence to a DASH diet pattern on pharmacotherapy initiation in stage 1 hypertension</em>, American Journal of Preventive Cardiology, 2026.</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/nie-tylko-odchudzanie-ta-dieta-od-lat-jest-polecana-osobom-z-nadcisnieniem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Docelowe wartości ciśnienia krwi powinny być niższe niż obecnie zalecane</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/docelowe-wartosci-cisnienia-krwi-powinny-byc-nizsze-niz-obecnie-zalecane/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/docelowe-wartosci-cisnienia-krwi-powinny-byc-nizsze-niz-obecnie-zalecane/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Apr 2026 08:10:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnieniekrwi]]></category>
		<category><![CDATA[kardiologia]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[Normy]]></category>
		<category><![CDATA[Skurczowe-Cisnienie-Tętnicze]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/docelowe-wartosci-cisnienia-krwi-powinny-byc-nizsze-niz-obecnie-zalecane/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span>Dążenie do obniżenia skurczowego ciśnienia tętniczego poniżej 120 mm Hg może zapobiec bardzo wielu zawałom serca i udarom mózgu, a jednocześnie pozostaje opłacalne z punktu widzenia systemu ochrony zdrowia mimo wyższych kosztów leczenia i większego ryzyka działań niepożądanych - przekonują naukowcy z Harvardu.</span></div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span>Dążenie do obniżenia skurczowego ciśnienia tętniczego poniżej 120 mm Hg może zapobiec bardzo wielu zawałom serca i udarom mózgu, a jednocześnie pozostaje opłacalne z punktu widzenia systemu ochrony zdrowia mimo wyższych kosztów leczenia i większego ryzyka działań niepożądanych &#8211; przekonują naukowcy z Harvardu.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Na łamach czasopisma „Annals of Internal Medicine” przeanalizowali oni dane z dużych badań populacyjnych i na ich podstawie oszacowali, jak różne poziomy docelowego ciśnienia krwi wpływają na ryzyko chorób serca i długość życia. Sprawdzili m.in., jak zmieniało się ryzyko zawału i niewydolności serca oraz udaru mózgu przy wartościach ciśnienia poniżej 120, 130 i 140 mm Hg.</strong></p>
<p>W analizie uwzględnili również działania niepożądane związane z leczeniem nadciśnienia i błędy pomiaru, które często występują w praktyce klinicznej i mogą wpływać na decyzje terapeutyczne.</p></div>
<div style="text-align: justify;">Okazało się, że najbardziej intensywne leczenie, prowadzące do obniżenia ciśnienia poniżej 120 mm Hg, pozwalało zapobiec największej liczbie zdarzeń sercowo-naczyniowych. Korzyści te utrzymywały się nawet po uwzględnieniu niedokładności pomiarów.</p>
<p>Naukowcy przyznali, że bardziej agresywna terapia wiąże się z większym ryzykiem działań niepożądanych, takich jak niebezpieczne spadki ciśnienia, omdlenia, zaburzenia pracy serca czy uszkodzenie nerek. Wymaga też częstszych wizyt lekarskich i stosowania większej liczby leków, co podnosi koszty leczenia.</p>
<p>Mimo tego uznali, że płynące z niej korzyści wyraźnie przeważają nad zagrożeniami.</p>
<p>&#8211; Nasze badanie powinno dać pacjentom z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym i ich lekarzom większą pewność przy wdrażaniu bardziej intensywnego leczenia nadciśnienia &#8211; powiedziała główna autorka, dr Karen Smith.</p>
<p>Dodała jednak, że uzyskane wyniki bazowały na badaniach populacyjnych, dlatego taki sposób leczenia może nie być odpowiedni dla każdego pacjenta. &#8211; Decyzje dotyczące intensywności terapii powinny być podejmowane indywidualnie, z uwzględnieniem ryzyka działań niepożądanych i preferencji chorego &#8211; podsumowała.</p>
<p><strong>Obecne wytyczne zalecają, by u większości dorosłych obniżać ciśnienie poniżej 130 mm Hg. U części pacjentów, zwłaszcza starszych lub obciążonych chorobami, dopuszcza się wyższe wartości, w zakresie 130-139 mm Hg.</p>
<p></strong><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Naukawpolsce</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/docelowe-wartosci-cisnienia-krwi-powinny-byc-nizsze-niz-obecnie-zalecane/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Leczenie nie ma wakacji – farmaceuci apelują o rozwagę w ramach kampanii DOZkonała Lekcja Zdrowia</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/leczenie-nie-ma-wakacji-farmaceuci-apeluja-o-rozwage-w-ramach-kampanii-dozkonala-lekcja-zdrowia/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/leczenie-nie-ma-wakacji-farmaceuci-apeluja-o-rozwage-w-ramach-kampanii-dozkonala-lekcja-zdrowia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Aug 2025 06:34:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwopacjenta]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[DOZkonałaLekcjaZdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[edukacjazdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[farmaceuci]]></category>
		<category><![CDATA[farmacja]]></category>
		<category><![CDATA[LeczenieNieMaWakacji]]></category>
		<category><![CDATA[LekiNaStałe]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[PrzewlekłeChoroby]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/leczenie-nie-ma-wakacji-farmaceuci-apeluja-o-rozwage-w-ramach-kampanii-dozkonala-lekcja-zdrowia/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Wakacje to czas odpoczynku, podróży i oderwania od codziennych obowiązków. Jednak – jak przypominają farmaceuci – urlop nie oznacza przerwy od dbania o zdrowie. Przerwanie terapii w czasie wakacji może mieć poważne konsekwencje – od wizyty na ostrym dyżurze po hospitalizację. Jak podkreślają eksperci, organizm nie lubi wakacji od leków, a nawet krótkie przerwy w terapii bywają niebezpieczne.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Wakacje to czas odpoczynku, podróży i oderwania od codziennych obowiązków. Jednak – jak przypominają farmaceuci – urlop nie oznacza przerwy od dbania o zdrowie. Przerwanie terapii w czasie wakacji może mieć poważne konsekwencje – od wizyty na ostrym dyżurze po hospitalizację. Jak podkreślają eksperci, organizm nie lubi wakacji od leków, a nawet krótkie przerwy w terapii bywają niebezpieczne.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="560" data-end="711"><strong>„Wakacje nie oznaczają jednak odpoczynku od obowiązku dbania o zdrowie” – mówi mgr farm. Bożena Szymańska, ekspert kampanii DOZkonała Lekcja Zdrowia.</p>
<p></strong>Farmaceutka zwraca uwagę, że wielu pacjentów popełnia powtarzające się błędy – nie kończą terapii, zapominają o dawkach lub z własnej nieostrożności robią sobie przerwę od leków. To właśnie te zaniedbania skłoniły organizatorów do uruchomienia kampanii edukacyjnej, która w drugiej odsłonie akcentuje ryzyko związane z odstawianiem leków podczas urlopu.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1070" data-end="1340">Do akcji dołączył satyryk Henryk Sawka, którego rysunki z humorem i dowcipem przypominają, by nie zapominać o lekach i stosować je świadomie. Jeden z nich trafnie podsumowuje apel farmaceutów: „Nie wymieniamy się szczoteczkami do zębów, to lekami też nie powinniśmy!”.</p>
<p>Ekspertka ostrzega też przed poradami znajomych czy rodziny. „Takie zachowania są typowe, ale leki mogą wchodzić ze sobą w interakcje i to, co pomogło jednej osobie, nie musi działać na inną” – zaznacza.</p>
<p>Jeżeli w trakcie wyjazdu zabraknie leków, farmaceuta może wystawić receptę, o ile spełnione zostaną określone warunki, np. potwierdzenie danych w Internetowym Koncie Pacjenta.</p></div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1728" data-end="1976">„Konsekwencje niekontynuowania leczenia mogą być poważne” – ostrzega farmaceuta kliniczny Adrian Bryła. „Przerwa od niektórych leków może prowadzić do zmniejszenia ich stężenia i odnowienia objawów choroby, co może skończyć się nawet w szpitalu”.</p>
<p>Najbardziej narażeni są pacjenci z nadciśnieniem, cukrzycą, hipercholesterolemią czy chorobami serca. Nagłe skoki ciśnienia lub poziomu cukru mogą być groźne dla życia, a w czasie wakacji ryzyko dodatkowo rośnie. Tymczasem – jak pokazują dane – aż połowa pacjentów z nadciśnieniem przestaje przyjmować leki w pierwszym roku terapii, a 25 proc. nowo zdiagnozowanych w ogóle nie realizuje recepty.</p>
<p><strong>Według WHO aż 50 proc. pacjentów nie stosuje się do zaleceń lekarskich. Przyczyny to m.in. przekonanie o braku potrzeby leczenia, obawy przed skutkami ubocznymi czy zwykłe zapominalstwo. To prowadzi do pogorszenia stanu zdrowia, wzrostu kosztów leczenia, a często także do hospitalizacji.</strong></p>
<p>Farmaceuci i lekarze podkreślają, że kluczowa jest edukacja, dobra komunikacja z pacjentem oraz ułatwienia w stosowaniu terapii. Pomóc mogą także nowoczesne rozwiązania – od telemedycyny, przez aplikacje przypominające o dawkowaniu, po integrację opieki nad pacjentami z chorobami przewlekłymi.</p>
<p>Wakacje mogą być czasem regeneracji, ale nie od leczenia. Świadomość, systematyczność i odpowiedzialne podejście do przyjmowania leków to inwestycja w zdrowie – tak samo ważna w lipcu nad morzem, jak i w listopadzie w domu.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło:Komunikat Prasowy</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/leczenie-nie-ma-wakacji-farmaceuci-apeluja-o-rozwage-w-ramach-kampanii-dozkonala-lekcja-zdrowia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cicha epidemia XXI wieku. Jak zatrzymać przewlekłą chorobę nerek zanim będzie za późno?</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/cicha-epidemia-xxi-wieku-jak-zatrzymac-przewlekla-chorobe-nerek-zanim-bedzie-za-pozno/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/cicha-epidemia-xxi-wieku-jak-zatrzymac-przewlekla-chorobe-nerek-zanim-bedzie-za-pozno/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Jul 2025 08:40:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[ChorobaNerek]]></category>
		<category><![CDATA[chorobyprzewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[CichaEpidemia]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[dializa]]></category>
		<category><![CDATA[kampaniaedukacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[niewydolnośćnerek]]></category>
		<category><![CDATA[ochronazdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[opiekazdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[PChN]]></category>
		<category><![CDATA[politykazdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[przeszczepnerki]]></category>
		<category><![CDATA[Świadomośćzdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[wczesnadiagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[who]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowiepubliczne]]></category>
		<category><![CDATA[ZdrowieSystemowe]]></category>
		<category><![CDATA[ZmianaDlaZdrowia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/cicha-epidemia-xxi-wieku-jak-zatrzymac-przewlekla-chorobe-nerek-zanim-bedzie-za-pozno/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Przewlekła choroba nerek (PChN) rozwija się po cichu i często pozostaje niezauważona aż do momentu, gdy wyrządzi nieodwracalne szkody. Szacuje się, że na całym świecie dotyczy blisko 850 milionów ludzi, z czego mniej niż 10% wie o swoim stanie zdrowia. Również w Polsce zagrożenie rośnie – PChN dotyka już ponad 4,7 mln osób. Nowa globalna kampania edukacyjna „Zmiana dla zdrowia nerek” ma na celu zmianę tej dramatycznej statystyki. Inicjatorzy apelują o systemowe podejście do profilaktyki, diagnostyki i leczenia chorób nerek, traktując je jako priorytet polityki zdrowotnej.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Przewlekła choroba nerek (PChN) rozwija się po cichu i często pozostaje niezauważona aż do momentu, gdy wyrządzi nieodwracalne szkody. Szacuje się, że na całym świecie dotyczy blisko 850 milionów ludzi, z czego mniej niż 10% wie o swoim stanie zdrowia. Również w Polsce zagrożenie rośnie – PChN dotyka już ponad 4,7 mln osób. Nowa globalna kampania edukacyjna „Zmiana dla zdrowia nerek” ma na celu zmianę tej dramatycznej statystyki. Inicjatorzy apelują o systemowe podejście do profilaktyki, diagnostyki i leczenia chorób nerek, traktując je jako priorytet polityki zdrowotnej.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="828" data-end="1232"><strong>Cicha i podstępna – tak najczęściej mówi się o przewlekłej chorobie nerek. Przez wiele lat nie daje żadnych objawów, a jej pierwszym „symptomem” bywa dopiero konieczność dializoterapii lub przeszczepu. Tymczasem – jak pokazują dane – zagrożenie narasta. W Polsce z PChN żyje już więcej osób niż łączna populacja Warszawy i Krakowa. Na świecie problem ten dotyczy niemal 850 milionów ludzi.</strong></p>
<p>W maju 2025 roku, podczas 78. Światowego Zgromadzenia Zdrowia, WHO przyjęła historyczną rezolucję, która po raz pierwszy tak jednoznacznie podkreśla znaczenie chorób nerek w skali globalnej. W dokumencie pojawia się apel do państw członkowskich o wdrażanie narodowych strategii uwzględniających profilaktykę, wczesną diagnostykę i skuteczne leczenie PChN. WHO zwraca również uwagę na silne powiązania chorób nerek z innymi schorzeniami cywilizacyjnymi – takimi jak cukrzyca, otyłość i nadciśnienie.</p>
<p>– Przewlekła choroba nerek dotyczy niemal 850 milionów ludzi na całym świecie, a mniej niż 10% z nich ma świadomość swojego stanu zdrowia – podkreśla Robert Dewor, dyrektor medyczny. – Konieczne są skoordynowane działania, które uwzględnią znaczenie zdrowia nerek w politykach zdrowotnych.</p>
<p>Kampania edukacyjna <strong>„Zmiana dla zdrowia nerek”</strong> podkreśla, że wczesna diagnostyka PChN nie musi być ani skomplikowana, ani kosztowna. Proste, szybkie i tanie testy, możliwe do wykonania w podstawowej opiece zdrowotnej, mogą wykryć chorobę na etapie, w którym możliwe jest jeszcze skuteczne leczenie i zatrzymanie jej postępu. Wczesne wykrycie choroby pozwala nie tylko ratować zdrowie i życie pacjentów, ale także znacząco ograniczyć obciążenie systemów ochrony zdrowia.</p>
<p>PChN, jeśli nie jest odpowiednio leczona, prowadzi do schyłkowej niewydolności nerek (ESKD), dializoterapii lub przeszczepu. To także choroba powiązana z wysokim ryzykiem powikłań sercowo-naczyniowych, takich jak niewydolność serca, co czyni ją jednym z najpoważniejszych zagrożeń zdrowotnych XXI wieku. Według szacunków do 2040 roku PChN stanie się piątą najczęstszą przyczyną zgonów na świecie.</p>
<p>Choć przewlekła choroba nerek rozwija się powoli i przez długi czas może przebiegać bezobjawowo, organizm wysyła pewne sygnały ostrzegawcze, które – jeśli zostaną zignorowane – mogą prowadzić do nieodwracalnych zmian. Do najczęstszych objawów PChN należą: przewlekłe zmęczenie, zaburzenia koncentracji, obrzęki (szczególnie nóg, stóp i twarzy), częste oddawanie moczu (zwłaszcza w nocy) lub jego zmniejszona ilość, pienienie się moczu, uczucie duszności, bóle w okolicy lędźwiowej, nadciśnienie tętnicze oraz metaliczny posmak w ustach. U niektórych osób mogą wystąpić także nudności, brak apetytu, bladość skóry, świąd czy nieprzyjemny zapach ciała.</p>
<p>Sygnały te bywają niespecyficzne i łatwo je pomylić z objawami przemęczenia, przeziębienia lub innych schorzeń. Dlatego właśnie regularne badania – zwłaszcza u osób z grup podwyższonego ryzyka (cierpiących na cukrzycę, nadciśnienie, choroby serca, osoby starsze, otyłe lub z historią chorób nerek w rodzinie) – są kluczowe dla wczesnego rozpoznania i skutecznego leczenia PChN.</p>
<p>Kampania podkreśla również korzyści systemowe płynące ze skutecznej profilaktyki – od obniżenia kosztów leczenia, przez mniejsze zużycie zasobów medycznych, aż po poprawę jakości życia całych rodzin. Opiekunowie osób z zaawansowaną PChN poświęcają bliskim średnio 35 godzin tygodniowo, często kosztem własnej pracy zawodowej i zdrowia psychicznego. Dobrze funkcjonujący system wczesnej diagnostyki i terapii to nie tylko ratunek dla pacjenta, ale i odciążenie dla jego otoczenia.</p>
<p>Autorzy kampanii podkreślają także aspekt środowiskowy: dializy są jedną z najbardziej energochłonnych procedur medycznych. Rocznie zużywają ponad 169 miliardów litrów wody i generują około 1 miliard kilogramów odpadów medycznych. To wyraźny sygnał, że profilaktyka PChN może odegrać istotną rolę także w zrównoważonym rozwoju ochrony zdrowia.</p>
<p>– Wierzymy, że mimo wyzwań demograficznych, rosnącego obciążenia chorobami przewlekłymi, utrzymanie dobrego zdrowia jest możliwe dzięki zmianom nawyków, wczesnej diagnostyce i skutecznemu leczeniu – podsumowuje Robert Dewor.</p>
<p>Przewlekła choroba nerek to globalne zagrożenie, które wymaga natychmiastowej reakcji systemowej. Kampania edukacyjna „Zmiana dla zdrowia nerek” wzywa decydentów, lekarzy i całe społeczeństwa do podjęcia wspólnych działań. Wczesna diagnostyka, większa świadomość i skuteczna profilaktyka mogą uratować zdrowie milionów ludzi i odciążyć systemy opieki zdrowotnej. Zmiana jest możliwa – jeśli zdecydujemy się na nią teraz.</p>
<p>Szczegóły: <strong><a href="https://globalkidneyalliance.org/make-the-change/">https://globalkidneyalliance.org/make-the-change</a></strong></p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Komunikat Prasowy</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/cicha-epidemia-xxi-wieku-jak-zatrzymac-przewlekla-chorobe-nerek-zanim-bedzie-za-pozno/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Udar mózgu groźniejszy niż zawał? Prof. Filipiak o profilaktyce i błędach systemu</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/udar-mozgu-grozniejszy-niz-zawal-prof-filipiak-o-profilaktyce-i-bledach-systemu/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/udar-mozgu-grozniejszy-niz-zawal-prof-filipiak-o-profilaktyce-i-bledach-systemu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Apr 2025 12:48:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-przewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-sercowo-naczyniowe]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[kardiologia]]></category>
		<category><![CDATA[migotanie-przedsionków]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[neurologia]]></category>
		<category><![CDATA[NGS]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[otylosc]]></category>
		<category><![CDATA[palenie-papierosów]]></category>
		<category><![CDATA[prewencja]]></category>
		<category><![CDATA[prof.-Krzysztof-Filipiak]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[tromboliza]]></category>
		<category><![CDATA[udar-mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[zawał-serca]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-publiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/udar-mozgu-grozniejszy-niz-zawal-prof-filipiak-o-profilaktyce-i-bledach-systemu/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Czy zawał serca to największe zagrożenie dla zdrowia Polaków? Prof. Krzysztof J. Filipiak przekonuje, że dziś jeszcze większym wyzwaniem stają się udary mózgu – równie częste, lecz znacznie trudniejsze w leczeniu i często kończące się trwałym inwalidztwem. W rozmowie z PAP prof. Filipiak mówi o tym, jak ważna jest profilaktyka, wskazuje kluczowe czynniki ryzyka oraz zwraca uwagę na wyzwania organizacyjne, które utrudniają skuteczne leczenie udarów. Przestrzega: Polska świetnie radzi sobie z leczeniem zawałów – ale neurologia dopiero nadrabia wieloletnie zaległości.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Czy zawał serca to największe zagrożenie dla zdrowia Polaków? Prof. Krzysztof J. Filipiak przekonuje, że dziś jeszcze większym wyzwaniem stają się udary mózgu – równie częste, lecz znacznie trudniejsze w leczeniu i często kończące się trwałym inwalidztwem. W rozmowie z PAP prof. Filipiak mówi o tym, jak ważna jest profilaktyka, wskazuje kluczowe czynniki ryzyka oraz zwraca uwagę na wyzwania organizacyjne, które utrudniają skuteczne leczenie udarów. Przestrzega: Polska świetnie radzi sobie z leczeniem zawałów – ale neurologia dopiero nadrabia wieloletnie zaległości.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Gdyby wyeliminować u każdego pacjenta pięć czynników ryzyka: nadciśnienie tętnicze, zaburzenia lipidowe, cukrzycę, palenie papierosów oraz nadwagę lub otyłość – ryzyko zawału serca bądź udaru mózgu zmniejszyłoby się o 90 proc. – powiedział prof. Krzysztof J. Filipiak, kardiolog.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">To jednocześnie prewencja niektórych chorób nowotworowych – wskazał ekspert, który jest także specjalistą chorób wewnętrznych, hipertensjologiem, farmakologiem klinicznym, prezesem Polskiego Towarzystwa Postępów Medycyny – Medycyna XXI.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Mira Suchodolska: Jako kardiolog ma pan dużo roboty?</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Prof. Krzysztof J. Filipiak: Tak, bardzo dużo, co wynika z faktu, że choroby układu krążenia nadal są pierwszą przyczyną zgonów w Polsce.</div>
<div style="text-align: justify;">Co ciekawe, ten trend nie ulega zmianie. Był taki moment, kiedy sądziliśmy, że tak jak w społeczeństwach Europy Zachodniej, pierwszą przyczyną zgonów będą nowotwory, ale dokonała się swoista rewolucja w postępie onkologii – weszły nowe leki, dzięki czemu zamieniamy wiele chorób nowotworowych w choroby przewlekłe.</div>
<div style="text-align: justify;">To powoduje, że osoby z wywiadem onkologicznym umierać będą coraz częściej na powikłania sercowo-naczyniowe – zawały i udary – a nie na chorobę podstawową.</div>
<div style="text-align: justify;">Nic też nie wskazuje na to, żeby przez następne dekady jakaś grupa schorzeń nas wyprzedziła.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Z tego, co pamiętam, to za 38 proc. zgonów odpowiadają choroby sercowo-naczyniowe, podczas gdy choroby nowotworowe za 24 proc., więc przepaść jest olbrzymia.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Prof. Krzysztof J. Filipiak: To prawda, te liczby robią wrażenie, ale trzeba pamiętać, że do tych chorób zaliczamy nie tylko zawały serca, ale także udary mózgu. Co więcej – dzisiaj większym problemem niż zawały, stają się właśnie udary. Z zawałami dobrze sobie radzimy, potrafimy je dobrze leczyć, więc wydłużamy życie naszym pacjentom. Natomiast udary występują u ludzi dekadę, dwie dekady później niż zawał serca. Dlatego, choć udało się zredukować śmiertelność z powodu zawału serca, takich sukcesów nie mamy z udarami mózgu, które skutkują zgonem lub trwałym inwalidztwem i koniecznością opieki osób trzecich.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Skąd się biorą te udary?</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Prof. Krzysztof J. Filipiak: Udary mózgu i zawały serca mają dokładnie taką samą etiologię, czynniki ryzyka ich wystąpienia są identyczne.</div>
<div style="text-align: justify;">To nadciśnienie tętnicze, zaburzenia lipidowe, cukrzyca, palenie papierosów oraz nadwaga / otyłość. W przypadku udaru niedokrwiennego mózgu dochodzi kilka innych czynników ryzyka – w tym niezdiagnozowane / nieleczone migotanie przedsionków.</div>
<div style="text-align: justify;">Gdyby wyeliminować u każdej osoby te czynniki ryzyka – co zostało potwierdzone w różnych badaniach epidemiologicznych na świecie – ryzyko zawału bądź udaru zmniejszyłoby się o 90 proc.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>To dlaczego jedni dostają zawału, a inni udaru?</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Prof. Krzysztof J. Filipiak: W pewnym uproszczeniu, pomijając czynniki genetyczne, dlatego, że niektóre z tych czynników mają statystycznie większą wagę w poszczególnych dekadach życia człowieka. Np. jeżeli jesteśmy osobą młodą, to większe znaczenie mają zaburzenia lipidowe, palenie papierosów, otyłość, klasyczne czynniki ryzyka zawału serca. U osób starszych coraz większą wagę spośród czynników ryzyka zyskuje nadciśnienie tętnicze, migotanie przedsionków, cukrzyca, które – jeśli nie są kontrolowane – przełożą się na zwiększone ryzyko udaru mózgu.</div>
<div style="text-align: justify;">Jednak – powtórzę – jeśli mamy pod kontrolą wszystkie te czynniki ryzyka, zapobiegamy zarówno zawałowi serca, jak i udarowi mózgu.</div>
<div style="text-align: justify;">Jest to jednocześnie prewencja chorób nowotworowych, bo przynajmniej dwa czynniki ryzyka – palenie papierosów i otyłość – są jednocześnie bardzo istotnymi czynnikami ryzyka chorób nowotworowych.</div>
<div style="text-align: justify;">Jak widać, przestrzegając prostych zasad, niwelujemy główne przyczyny zgonów w Polsce.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Dlaczego tkanka tłuszczowa jest onkogenna?</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Prof. Krzysztof J. Filipiak: Bo to nie jest taki prosty tłuszcz, ale bardzo intensywnie pracujący gruczoł endokrynny, który wydziela różne hormony, które mogą modyfikować zarówno procesy aterogenezy, czyli prowadzić do miażdżycy, zawału i udaru, jak i również wpływać na czynniki wzrostu (insulina), co prowadzi do łatwiejszego inicjowania procesów kancerogenezy, niekontrolowanego rozrostu pewnych linii komórkowych. Zarówno w aterogenezie, jak i w nowotworzeniu odgrywa również rolę przewlekły proces zapalny, a ten nieodłącznie związany jest z nadmiarem tkanki tłuszczowej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Powiedział pan, że z zawałami serca sobie dobrze radzimy i chorzy wychodzą z nich w zasadzie bez albo prawie bez szwanku. Co powinno się zdarzyć albo czego nie wiemy, czego nie robimy, żeby ludzi z powodzeniem wyciągać także z udarów?</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Prof. Krzysztof J. Filipiak: O kontroli czynników ryzyka już mówiłem, przypomnę więc jeszcze, że przy udarze mózgu dochodzi jeszcze jeden dodatkowy czynnik, który nie jest istotny dla przyczyn zawału serca, czyli specyficzne zaburzenie rytmu serca o nazwie migotanie przedsionków – bardzo wiele udarów niedokrwiennych jest nim spowodowanych, zwłaszcza, jeśli nie zostało zdiagnozowane i nie podlegało leczeniu.</div>
<div style="text-align: justify;">Natomiast jeżeli się wcześniej zdiagnozuje migotanie (a często występuje ono bezobjawowo) i poda przewlekle leki przeciwkrzepliwe, pacjent udaru niedokrwiennego mózgu nie dostanie.</div>
<div style="text-align: justify;">Bardzo się cieszę, że w szeroko rozumianej prewencji do użytku wchodzą urządzenia określane w piśmiennictwie anglosaskim mianem „health self-management”, czyli zarządzaniem własnym zdrowiem. To na przykład inteligentne smartwatche, które potrafią badać tętno, są w stanie zinterpretować nawet krótkie jednokanałowe zapisy EKG z opuszki palca i są w stanie zaalarmować „hej, masz migotanie przedsionków”. Taki pacjent szybciej zgłasza się do lekarza, żeby za pomocą profesjonalnych badań potwierdzić lub zaprzeczyć takiej diagnozie.</div>
<div style="text-align: justify;">Popularyzacja tego typu urządzeń może w przyszłości przyczyni się także do zmniejszenia częstotliwości występowania udaru mózgu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>To wspaniale, ale bardziej interesuje mnie to, dlaczego lekarze są w stanie postawić na nogi pacjentów po zawale, natomiast ci po udarach wychodzą ze szpitali mniej lub częściej bardziej niepełnosprawni.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Prof. Krzysztof J. Filipiak:.: Jestem kardiologiem i muszę jeszcze raz podkreślić, że Polska to kraj, w którym mamy fantastycznie zorganizowaną kardiologię inwazyjną. Jeżeli chodzi o organizację kardiologii inwazyjnej, mamy jedną z najlepszych sieci pracowni hemodynamicznych w Europie i możemy w szybkim czasie dowieźć pacjenta do pracowni kardiologii inwazyjnej w każdym miejscu Polski, otworzyć naczynie i leczyć przyczynowo ten zawał. Faktycznie, bardzo często jest tak, że pacjent wychodzi z tego bez szwanku, albo z niewielką niewydolnością serca.</div>
<div style="text-align: justify;">W przypadku udaru niedokrwiennego mózgu też moglibyśmy pomyśleć o lepszym rokowaniu pacjenta, gdyby istniała sieć analogicznych 24-godzinnych ośrodków, gdzie byłyby wykonywane zabiegi w świeżym udarze mózgu, ale wolałbym pozostawić temat tej optymalnej organizacji leczenia udarowego koleżankom i kolegom neurologom.</div>
<div style="text-align: justify;">Aktualnie ośrodki, które uczestniczą w programie leczenia inwazyjnego udaru mózgu, są na pewno nieadekwatne do skali występowania udarów mózgu, a samo środowisko neurologiczne w Polsce nie wykształciło jeszcze odpowiedniej liczby neurologów inwazyjnych.</div>
<div style="text-align: justify;">Postawiłbym trochę paternalistycznie brzmiącą tezę, że neurologia powtarza ścieżki kardiologii, tylko z 30-, 40-letnim opóźnieniem. My kiedyś leczyliśmy zawał serca metodą leżenia w łóżku. Później mieliśmy niesamowity przełom, bo weszły do użytku leki trombolityczne, czyli, jak czasem tłumaczę studentom, środki będące takim farmakologicznym „kretem”, podawanym do naczyń w celu rozpuszczenia zakrzepu na pękniętej blaszce. Przy czym tę epokę kardiologia ma już za sobą, bo kardiologia inwazyjna wyparła leczenia trombolityczne w świeżym zawale serca. A neurologia stosunkowo niedawno weszła w fazę leczenia trombolitycznego, a dekadę leczenia inwazyjnego – w skali ogólnopolskiej – dopiero rozpoczyna.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Spory nacisk kładzie pan na profilaktykę, więc chciałabym zapytać o te dziedziny medycyny, które przez nasz system są traktowane bardzo po macoszemu, a mam tu na myśli stomatologię i ginekologię. Zwłaszcza ta pierwsza została de facto sprywatyzowana, a wiadomo, że od nieleczonych zębów mogą się zaczynać różne choroby, te kardiologiczne także.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Prof. Krzysztof J. Filipiak: Mimo wszystko nie porównywałbym stomatologii z ginekologią, bo jeśli z tezą o faktycznej prywatyzacji usług dentystycznych się zgadzam, to jeśli chodzi o ginekologię pragnę zauważyć, że wciąż większość kobiet korzysta z usług ginekologów w ramach NFZ, a prawie wszystkie rodzą dzieci w szpitalach posiadających kontrakty z NFZ.</div>
<div style="text-align: justify;">Nowoczesna ginekologia, nowe procedury, nowe metody operacyjne rozwijają się w ośrodkach akademickich, nie są sprywatyzowane.</div>
<div style="text-align: justify;">Natomiast jeśli chodzi o leczenie zębów. Cóż, przychylałbym się do tezy, że na początku transformacji ustrojowej pod koniec ubiegłego wieku stomatologię uznano za taką dziedzinę medycyny, którą można sprywatyzować i zaoszczędzić na świadczeniach medycznych. Mówię o tym z ubolewaniem, gdyż choroby stomatologiczne, zwłaszcza periodontologiczne, czyli związane z błoną śluzową i z przyzębiem, prowadzą do powikłań kardiologicznych, neurologicznych, czy nawet okulistycznych, dlatego że są powikłaniami związanymi z procesem zapalnym.</div>
<div style="text-align: justify;">Przysłuchiwałem się kiedyś ekspertom dyskutującym o tym, co poszło nie tak w polskiej transformacji zdrowia – podkreślali, że to nawet nie tyle chodzi o samą prywatyzację stomatologii, co wyprowadzenie prewencji stomatologicznej ze szkół. Ja jestem jeszcze z tego pokolenia, gdzie lekarz dentysta był w każdej placówce. Dobrze, że wychowanie zdrowotne, w którym mowa także o higienie jamy ustnej, znalazło się w programie nauczania edukacji zdrowotnej, szkoda tylko, że jako przedmiot fakultatywny, gdyż powinno być obowiązkowe.</div>
<div style="text-align: justify;">Inwestycja w prewencję i profilaktykę zawsze dla państwa jest bardzo korzystna, także w zakresie wydatków na ochronę zdrowia, ale ta korzyść pojawia się po dekadzie, po dwóch. Myślę, że to jest nasza główna bolączka – że politycy, niezależnie od opcji politycznej, która akurat sprawuje władzę, nie są zainteresowani inwestowaniem pieniędzy w coś, co przyniesie korzyści w tak odłożonym czasie. Oni myślą kategoriami swojej kadencji politycznej i następnych wyborów.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Rozmawiała: Mira Suchodolska</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło materiału: <a href="https://wszystkoconajwazniejsze.pl/pepites/udar-mozgu-grozniejszy-niz-zawal-prof-krzysztof-filipiak/">Wszystko co Najważniejsze</a>, PAP/Mira Suchodolska/MB</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/udar-mozgu-grozniejszy-niz-zawal-prof-filipiak-o-profilaktyce-i-bledach-systemu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy Polki są świadome zagrożeń zdrowotnych? O profilaktyce i badaniach</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/czy-polki-sa-swiadome-zagrozen-zdrowotnych-o-profilaktyce-i-badaniach/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/czy-polki-sa-swiadome-zagrozen-zdrowotnych-o-profilaktyce-i-badaniach/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Mar 2025 09:51:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[cytologia]]></category>
		<category><![CDATA[czynnikiryyzka]]></category>
		<category><![CDATA[DzieńKobiet]]></category>
		<category><![CDATA[JerzyGryglewicz]]></category>
		<category><![CDATA[mammografia]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[osteoporoza]]></category>
		<category><![CDATA[otylosc]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowiekobiety]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/czy-polki-sa-swiadome-zagrozen-zdrowotnych-o-profilaktyce-i-badaniach/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W Światowym Dniu Kobiet o świadomości zdrowotnej, czynnikach ryzyka i profilaktyce rozmawiamy z dr Jerzym Gryglewiczem, MBA, ekspertem ochrony zdrowia, Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W Światowym Dniu Kobiet o świadomości zdrowotnej, czynnikach ryzyka i profilaktyce rozmawiamy z dr Jerzym Gryglewiczem, MBA, ekspertem ochrony zdrowia, Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.</div>
<p><iframe src="//www.youtube.com/embed/Qz5gZXGAzL8" width="480" height="269" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/czy-polki-sa-swiadome-zagrozen-zdrowotnych-o-profilaktyce-i-badaniach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lato a przyjmowanie diuretyków w chorobach serca</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/lato-a-przyjmowanie-diuretykow-w-chorobach-serca/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/lato-a-przyjmowanie-diuretykow-w-chorobach-serca/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Aug 2024 07:15:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[AmericanHealthofPoland]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[niewydolnośćserca]]></category>
		<category><![CDATA[odwodnienie]]></category>
		<category><![CDATA[upały]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/lato-a-przyjmowanie-diuretykow-w-chorobach-serca/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Latem osoby przyjmujące diuretyki powinny szczególnie dbać o prawidłowe nawodnienie. Diuretyki, znane również jako leki moczopędne, są powszechnie stosowane w leczeniu nadciśnienia, obrzęków oraz niewydolności serca. Ich działanie polega na zwiększeniu wydalania wody i soli z organizmu przez nerki. Chociaż te leki są skuteczne w leczeniu powyższych schorzeń, mogą również zwiększać ryzyko odwodnienia, szczególnie w warunkach wysokich temperatur.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Latem osoby przyjmujące diuretyki powinny szczególnie dbać o prawidłowe nawodnienie. Diuretyki, znane również jako leki moczopędne, są powszechnie stosowane w leczeniu nadciśnienia, obrzęków oraz niewydolności serca. Ich działanie polega na zwiększeniu wydalania wody i soli z organizmu przez nerki. Chociaż te leki są skuteczne w leczeniu powyższych schorzeń, mogą również zwiększać ryzyko odwodnienia, szczególnie w warunkach wysokich temperatur.</div>
<div style="text-align: justify;">Dr n. farm. Katarzyna Molęda-Krawiec, dyrektor ds. farmacji American Heart of Poland, apeluje o rozwagę i ostrożność przede wszystkim do osób starszych oraz ze schorzeniami sercowo-naczyniowymi, które przyjmują leki z tej grupy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jak diuretyki wpływają na gospodarkę wodną organizmu?</strong><br />Diuretyki działają na różne części nefronu, jednostki funkcjonalnej nerki, zwiększając wydalanie moczu. W zależności, w jakiej części nefronu działają leki, dzielimy je na trzy główne typy:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">diuretyków: diuretyki pętlowe (np. furosemid) – działają na pętlę Henlego, zwiększając wydalanie sodu, potasu, chloru i wody. Pętla Henlego odpowiada za procesy zagęszczania i rozcieńczania moczu, co umożliwia regulację ilości wody i elektrolitów (takich jak sód i potas) w organizmie,</li>
<li style="text-align: justify;">diuretyki tiazydowe (np. hydrochlorotiazyd) – działają na kanalik dalszy, powodując umiarkowane zwiększenie wydalania sodu i wody,</li>
<li style="text-align: justify;">diuretyki oszczędzające potas (np. spironolakton) – działają na kanalik zbiorczy, zwiększając wydalanie sodu i wody, ale zachowując potas. Kanalik zbiorczy to końcowy odcinek nefronu w nerkach, który odgrywa kluczową rolę w regulacji objętości i składu moczu – wyjaśnia<strong> dr n. farm. Katarzyna Molęda-Krawiec</strong>.   </li>
</ul>
<p>&#8211; W upalne dni serce człowieka bije szybciej, rozszerzają się naczynia krwionośne, ciało zaczyna się pocić – wszystko po to, by dostarczyć do skóry więcej krwi i zapobiec przegrzaniu. Każdy z tych typów diuretyków może prowadzić do zwiększonej utraty płynów i elektrolitów, co bywa szczególnie niebezpieczne w gorące dni – przestrzega ekspertka American Heart of Poland.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong><br />Ryzyko odwodnienia w czasie upałów</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Odwodnienie może objawiać się następującymi symptomami: suche usta i pragnienie – sygnał, że organizm potrzebuje więcej wody; zmniejszona ilość moczu – choć diuretyki zwiększają wydalanie moczu, odwodnienie może prowadzić do jego zmniejszenia; zmęczenie i osłabienie – wynikające z niedoboru elektrolitów, takich jak sód i potas; zawroty głowy i omdlenia – spowodowane obniżonym ciśnieniem krwi; skurcze mięśni – związane z utratą elektrolitów, szczególnie potasu i magnezu – informuje <strong>dr n. farm. Katarzyna Molęda-Krawiec</strong>, American Heart of Poland.</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; Należy spożywać do dwóch, trzech litrów płynów przez całą dobę. Uczucie pragnienia świadczy o 5 proc. odwodnieniu. Jeśli poziom odwodnienia wzrośnie o kolejne kilka procent może być ono bardzo groźne. Dlatego tak ważne jest regularne picie wody. Pacjenci przyjmujący diuretyki powinni szczególnie dbać o odpowiednie nawodnienie, zwłaszcza podczas upałów. Jak zapobiegać odwodnieniu?</p>
<p><strong>Pij dużo wody</strong></p>
<p>Słodkie soki, czy też napoje kolorowe nie nawadniają naszego organizmu w odpowiedni sposób (wysokie stężenie cukru będzie działało odwadniająco). Unikaj alkoholu i kofeiny – substancje te mogą działać moczopędnie i zwiększać ryzyko odwodnienia. Spożywaj produkty bogate w elektrolity – owoce i warzywa, takie jak banany, pomarańcze i szpinak, mogą pomóc w utrzymaniu równowagi elektrolitowej.</p>
<p> </p>
<p><strong>Zatrzymywanie wody</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Krew w naszym organizmie przemieszcza się z żył nóg do serca wbrew sile grawitacji, a wspomagają to zastawki żylne. Zastawki te kierują krew w odpowiednią stronę i zapobiegają jej cofaniu się. Działają jednak tylko wtedy, gdy nasze nogi są w ruchu. W momencie, gdy się nie poruszamy, zastawki są zamknięte, co może prowadzić do gromadzenia się nadmiaru wody w nogach. Aby złagodzić ten stan, warto odpocząć z uniesionymi do góry stopami, co umożliwi odpływ krwi z nóg.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło:American Heart of Poland</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/lato-a-przyjmowanie-diuretykow-w-chorobach-serca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nadciśnienie tętnicze nie boli, ale zabija! To trzeba wiedzieć o nadciśnieniu tętniczym</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/nadcisnienie-tetnicze-nie-boli-ale-zabija-to-trzeba-wiedziec-o-nadcisnieniu-tetniczym/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/nadcisnienie-tetnicze-nie-boli-ale-zabija-to-trzeba-wiedziec-o-nadcisnieniu-tetniczym/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Apr 2024 10:13:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[AHoP]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[kardiologia]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienietętnicze]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/nadcisnienie-tetnicze-nie-boli-ale-zabija-to-trzeba-wiedziec-o-nadcisnieniu-tetniczym/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Nadciśnienie tętnicze może dotyczyć każdego z nas. Szacowana liczba chorych w Europie wynosi ok. 150 milionów, co oznacza, że co czwarta osoba w populacji choruje na nadciśnienie tętnicze. Brak terapii może skutkować poważnymi problemami ze zdrowiem, czasem stanowi nawet zagrożenie życia - ostrzega doktor Katarzyna Czarnecka, kardiolog Grupa American Heart of Poland. Jakie objawy mogą świadczyć o nadciśnieniu?</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Nadciśnienie tętnicze może dotyczyć każdego z nas. Szacowana liczba chorych w Europie wynosi ok. 150 milionów, co oznacza, że co czwarta osoba w populacji choruje na nadciśnienie tętnicze. Brak terapii może skutkować poważnymi problemami ze zdrowiem, czasem stanowi nawet zagrożenie życia &#8211; ostrzega doktor Katarzyna Czarnecka, kardiolog Grupa American Heart of Poland. Jakie objawy mogą świadczyć o nadciśnieniu?</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Niepokój mogą wzbudzić bóle głowy, zaburzenia snu, szybkie męczenie. Jednak nadciśnienie tętnicze bardzo długo może zostać nierozpoznane, ponieważ często nie odczuwany żadnych objawów choroby, a nawet jeśli ktoś nam zasugeruje, że wartości ciśnienia tętniczego są wysokie bagatelizujemy pierwsze sygnały z powodu niewiedzy, jak nadciśnienie negatywnie wpływa na nasz organizm – wyjaśnia doktor Katarzyna Czarnecka, kardiolog Grupa American Heart of Poland.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Wczesne wykrycie i włączenie leczenia może zapobiec rozwojowi poważnych powikłań narządowych</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Nieleczone nadciśnienie tętnicze wpływa na uszkodzenie mózgu. Minizawały, mikrokrwawienia oraz zaniki mózgowe, powodują otępienie i mogą doprowadzić do udaru mózgu. Uszkodzeniu ulegają także naczynka w kłębuszkach nerkowych skutkując rozwinięciem się choroby nerek. Niekorzystnym zmianom ulega również mięsień sercowy, jego duże obciążenie powoduje przerost mięśniówki, a to w efekcie prowadzi do niewydolności serca. Retinopatia nadciśnieniowa, która jest rozpoznawana w badaniu dna oka, uszkodzenie drobnych naczyń siatkówki może doprowadzić nawet do utraty wzroku – wymienia ekspert American Heart of Poland.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Czy od razu udać się do kardiologa?</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"> Często pacjent na pierwszą wizytę zgłasza się w dużych emocjach. Opisuje zdarzenie, że był w odwiedzinach u rodziny, źle się czuł, zmierzono mu ciśnienie, które było bardzo wysokie i na drugi dzień przerażony odwiedza gabinet lekarski. Trudno jest podjąć dobre decyzje terapeutyczne u takiego pacjenta. Na początku trzeba przyjrzeć się problemowi i wykonać część pracy samemu. Należy zaopatrzyć się w ciśnieniomierz (może być pożyczony) i dokonywać pomiarów w domu przez okres tygodnia rano i wieczorem. Nie należy zapominać, że pomiary powinny być wykonywane po 5-minutowym odpoczynku, w pozycji siedzącej, w cichym pomieszczeniu. Tak skrupulatnie prowadzony dzienniczek przekazany lekarzowi pozwoli na rzetelną ocenę sytuacji – radzi kardiolog.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Jak należy się przygotować do wizyty u lekarza?</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Trzeba przygotować listę zażywanych wszystkich leków uwzględniając dawki i częstotliwość ich przyjmowania. Na wizytę do specjalisty należy zabrać ze sobą całą dokumentację medyczną oraz wyniki najświeższych badań laboratoryjnych. Pomiar ciśnienia tętniczego na wizycie lekarskiej nie jest wystarczający do postawienia rozpoznania, ponieważ aż u połowy pacjentów możemy obserwować „nadciśnienie białego fartucha” &#8211; radzi Katarzyna Czarnecka, kardiolog Grupa American Heart of Poland.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Kardiolog wykonuje badanie echokardiograficzne, oceniając funkcję i anatomię serca. Może zalecić wykonanie dodatkowych badań w celu oceny uszkodzeń innych narządów</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Sposobem na postawienie diagnozy jest wykonanie całodobowego pomiaru ciśnienia tętniczego za pomocą tak zwanego holtera ciśnieniowego, pozwala on na uzyskanie pomiarów w czasie snu. W rozpoznaniu nadciśnienia, zwłaszcza wtórnego, pomocne są również badania obrazowe. Pacjenta kieruje się na tomografię komputerową (TK) lub rezonans magnetyczny (RM) – wyjaśnia doktor American Heart of Poland.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Kiedy możemy mówić o nadciśnieniu?</strong></div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Nadciśnienie to trwałe podniesienie ciśnienia tętniczego powyżej 140/90 mmHg. Jednakże pokutują mity z dawnych czasów i na pytanie zadane pacjentowi &#8211; czemu nie zgłosił się do kardiologa, odpowiedz brzmi, przecież ciśnienie mam prawidłowe, sto plus wiek. Równie często pada odpowiedz, że „przy takim wysokim dobrze się czuje”. Opóźnienie włączenia terapii może wynikać ze strachu przed zaburzeniami w sferze seksualnej i obawą przed braniem leków do końca życia. U pacjentów w trakcie terapii docelową wartością ciśnienia powinno być obniżenie do 130/80mmHg lub poniżej. Warto pamiętać, że podczas farmakoterapii nadal należy wykonywać regularnie pomiary, żeby zweryfikować działanie przepisanego leku – mówi kardiolog American Heart of Poland.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Przyczyny nadciśnienia tętniczego</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Na wystąpienie tej przypadłości wpływają różne czynniki. U większości chorych pojawia się ono samoistnie. Ma to związek z predyspozycjami genetycznymi. Choroba może być również konsekwencją nieodpowiedniego trybu życia (prowadzącego do otyłości) i braku aktywności fizycznej. Nadciśnieniu nie pomaga ponadto nadmierne spożywanie produktów słonych i alkoholu. Inne przyczyny nadciśnienia tętniczego to choroby nerek, tarczycy, przytarczyc oraz nadnerczy, a także naczyń krwionośnych. Chorobie sprzyja również uzależnienie od niektórych leków i substancji psychoaktywnych – wyjaśnia kardiolog.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Jak leczymy nadciśnienie?</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Lekarz w doborze terapii ma bardzo duży wachlarz możliwości &#8211; obecnie terapię zaczyna się przynajmniej dwoma lekami. Mogą to być oddzielne preparaty, dzięki temu pacjent łatwiej może dobrać optymalne dla siebie dawki i razie potrzeby podwoić dawkę konkretnego leku. Dobrym rozwiązaniem dla bardziej zapominalskich mogą być leki złożone, które stanowią połączenie kilku leków w jednej tabletce. Skojarzenie kilku leków w mniejszych dawkach jest bardziej skuteczne niż maksymalna dawka jednego leku. Nie istnieje jeden konkretny lek idealny u wszystkich pacjentów, wiele czynników wpływa na odpowiedni dobór terapii. Część leków nie można stosować u kobiet w wieku rozrodczym, inne wpływają niekorzystnie na przebieg chorób towarzyszących takich jak dna moczanowa, astma oskrzelowa, bradyarytmie, niewydolność serca lub chorobę nerek. W doborze leczenia pod uwagę bierze się wiek, płeć, wykonywaną pracę, a także preferencje pacjenta.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Co my możemy zrobić, żeby wpłynąć pozytywnie na leczenie?</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Należy ograniczyć spożywanie soli, w tym miejscu trzeba sobie uzmysłowić, że sól jest nie tylko w solniczce, ale przede wszystkim w przetworzonej żywności, konserwantach, fast foodach itp., ograniczyć picie alkoholu i słodkich napojów, w diecie sięgać po dużą ilość warzyw i owoców, ograniczać spożycie czerwonego mięsa, zadbać o szczupłą sylwetkę, regularnie uprawiać sport i rzucić palenie papierosów – puentuje doktor Czarnecka.</div>
<div style="text-align: justify;">Lekarz i pacjent w walce z nadciśnieniem stanowią jedną drużynę, aby osiągnąć zaplanowany cel, potrzebna jest dobra współpraca oparta na komunikacji, przestrzeganiu zaleceń oraz regularnym przyjmowaniu leków. Skuteczna terapia chroni przed rozwinięciem się powikłań narządowych, zmniejsza ryzyko wystąpienia zawału serca, udaru mózgu oraz wystąpienia arytmii, w tym migotania przedsionków. Musimy pamiętać, że sami jesteśmy odpowiedzialni za nasze zdrowie i nie możemy lekceważyć nadciśnienia tętniczego. Znacznie łatwiej jest zapobiegać, niż zmagać się ze spustoszeniami wyrządzonymi przez tego „cichego zabójcę”.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: AHOP</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/nadcisnienie-tetnicze-nie-boli-ale-zabija-to-trzeba-wiedziec-o-nadcisnieniu-tetniczym/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>W Katowicach eksperci rozmawiali o przyczynach chorób cywilizacyjnych. Jakie wnioski?</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/w-katowicach-eksperci-rozmawiali-o-przyczynach-chorob-cywilizacyjnych-jakie-wnioski/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/w-katowicach-eksperci-rozmawiali-o-przyczynach-chorob-cywilizacyjnych-jakie-wnioski/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Mar 2024 12:08:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[chorobycywilizacyjne]]></category>
		<category><![CDATA[HCC]]></category>
		<category><![CDATA[InstytutZdrowiaPublicznego]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[ochronazdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[otylosc]]></category>
		<category><![CDATA[palenietytoniu]]></category>
		<category><![CDATA[prewencja]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowiepubliczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/w-katowicach-eksperci-rozmawiali-o-przyczynach-chorob-cywilizacyjnych-jakie-wnioski/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Choroby cywilizacyjne to wyzwanie, z którym mierzy się dziś cały świat, a Polska nie jest – niestety – zieloną wyspą na jego mapie. W ich ograniczanie angażują się rządy, korporacje i organizacje trzeciego sektora. Wciąż nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jak walczyć z przyczynami i skutkami tych chorób, jednak stale pojawiają się nowe pomysły mające przybliżyć ludzkość do rozwiązania tego problemu. Temat pojawił się także podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach (HCC), a po zakończeniu – i niejako puentując to wydarzenie - Instytut Człowieka Świadomego opublikował wnioski z raportu mówiącego o paleniu tytoniu jako jednej z kluczowych przyczyn postępowania chorób cywilizacyjnych.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Choroby cywilizacyjne to wyzwanie, z którym mierzy się dziś cały świat, a Polska nie jest – niestety – zieloną wyspą na jego mapie. W ich ograniczanie angażują się rządy, korporacje i organizacje trzeciego sektora. Wciąż nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jak walczyć z przyczynami i skutkami tych chorób, jednak stale pojawiają się nowe pomysły mające przybliżyć ludzkość do rozwiązania tego problemu. Temat pojawił się także podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach (HCC), a po zakończeniu – i niejako puentując to wydarzenie &#8211; Instytut Człowieka Świadomego opublikował wnioski z raportu mówiącego o paleniu tytoniu jako jednej z kluczowych przyczyn postępowania chorób cywilizacyjnych.</div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<blockquote>
<p>„Wydaje nam się, że wiemy, jakie wyzwania stoją przed nami w kontekście chorób cywilizacyjnych – mówił, otwierając panel poświęcony chorobom cywilizacyjnym, Marek Kustosz, prezes Fundacji „To się leczy”.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Zgromadzeni w Katowicach eksperci wskazywali na duży problem generowany przez współczesny styl życia.</p>
<blockquote>
<p>„Co trzeci Polak ma co najmniej dwie choroby cywilizacyjne, przewlekłe. I to jest problem diagnostyczny i leczniczy dla lekarzy” – podkreślał <strong>dr Michał Koźmin</strong>, kierownik Oddziału Internistycznego Szpitala św. Józefa w Mikołowie, wykazując, że współczesny człowiek kompleksowo degeneruje swoje zdrowie, pozbawiając się ruchu, a do złej diety dodając papierosy, alkohol i brak dostępu do opieki medycznej.</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p>„Wyobraźmy sobie pacjenta 30-letniego, albo niech to będzie pacjentka. Niech ma na imię Patrycja. Pani Patrycja żyje w ciągłym pędzie, w ciągłym stresie. Z powodu stresu i z powodu bezsenności stosuje nieprawidłową dietę. Nie ma również czasu na codzienną aktywność fizyczną, a zalecenia WHO są takie, że to powinna być regularna co najmniej 30-minutowa aktywność fizyczna. Niechby sobie pani Patrycja lubiła sobie zapalić papierosa lub jakąkolwiek inną formę e-papierosa. Do tego dołóżmy jeszcze dodatkową używkę jaką jest alkohol, czyli otwarcie butelki wina wieczorem. Pani Patrycja jest idealnym przykładem 30-latki, która za 10 lat zgłosi się do poradni lekarza rodzinnego, a za 20 lat do opieki stacjonarnej i zmierzy się z murem. Murem jakim jest brak dostępności do lekarzy, brak dostępności do diagnostyki i konsultacji medycznej” – mówił <strong>dr Michał Koźmin.</strong></p>
</blockquote>
<blockquote>
<p>„Kardynalnymi czynnikami przyczyniającymi się do rozwoju chorób cywilizacyjnych są tzw. czynniki modyfikowalne” – podkreślała <strong>prof. Halina Car</strong> z Akademii Medycznej W Białymstoku. Jak podkreślała badaczka, w definicji stylu życia mieszczą się także używki, a wśród nich palenie tytoniu. „Pochodną używania papierosów są pozostałe czynniki zdrowotne łącznie z nadciśnieniem tętniczym i zachorowaniami na nowotwory” – zaznaczała, dodając do listy generatorów problemów także stres i brak przyzwyczajenia do prowadzenia odpowiedniej profilaktyki zdrowotnej.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Na problem profilaktyki zdrowotnej, w tym profilaktyki nikotynowej jako źródła chorób cywilizacyjnych, zwrócił szczególną uwagę dr Janusz Krupa, prezes zarządu Instytutu Człowieka Świadomego.</p>
<blockquote>
<p>„W Polsce, jak Państwo wiecie, mamy ok. 8 milionów palących osób. Zgadnijcie Państwo, czy wiecie, ile mamy takich pełno profilowych, czyli poradni, gdzie jest lekarz, psycholog, dietetyk rehabilitant, ile w 36-milionowym kraju jest poradni antynikotynowych dla 8 milionów Polaków – 3: Gdańsk, Kraków Warszawa” – podkreślał <strong>dr Janusz Krupa.</strong></p>
</blockquote>
<blockquote>
<p>„Programy profilaktyki zdrowotnej muszą być w sposób dobry ustrukturyzowane, tak żeby mogły odnieść zaplanowany skutek. Muszą mieć jasno postawione cele. To są rzeczy, które cały czas tworząc rozwiązania systemowe są pomijane albo nie do końca wdrażane” – mówił <strong>Dominik Dziurda</strong>, prezes HTA Formedis – zespołu ekspertów zajmujących się oceną technologii medycznych podkreślając, że czasem – a tak jest w przypadku tytoniu – zamiast radykalnie zamykać dostęp do danych czynników szkodliwych, warto rozważać promowane w wielu krajach, programy redukcji szkód poprzez wdrażanie technik zastępczych dla najbardziej szkodliwych czynników generujących choroby cywilizacyjne.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Eksperci byli zgodni – jesteśmy w przełomowym i niezwykle trudnym momencie walki z chorobami cywilizacyjnymi. Jeśli Polska nie podejmie teraz działań, które zaowocują za około 20 lat, za chwilę może być za późno. Jakie działania należy podjąć i w jakiś sposób to zrobić?</p>
<blockquote>
<p>„Bardzo często pacjent przychodzi do lekarza i lekarz daje mu radę: &gt;&gt;nie pal&lt;&lt;. &gt;&gt;A jak mam to zrobić?&lt;&lt; &gt;&gt;Jak to, trzeba mieć silną wolę, nie kupić papierosów&lt;&lt;. Podobnie jest z otyłością. &gt;&gt;Proszę nie jeść, proszę się ruszać, będzie dobrze&lt;&lt;. Ale wracając jeszcze do nikotynizmu. Mamy ogromny problem &#8211; 8 milionów palących, co roku umiera ok. 70-80 tys. osób z powodu chorób odtytoniowych” – mówił <strong>dr Janusz Krupa</strong>. „Zrobimy wszystko, żeby ukazał się tak raport naszego Instytutu, poświęcony paleniu tytoniu. Będzie to najobszerniejszy i zapewne najbardziej aktualny raport dotyczący rekomendacji, światowych i europejskich, ale także zebraliśmy także kilka pomysłów jak sobie poradzić z tą epidemią palenia” – dodawał.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Zgodnie z zapowiedziami, które padły podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach, Instytut Człowieka Świadomego opublikował dokument, który zawiera kluczowe wnioski i rekomendacje z raportu „Palenie tytoniu najważniejszy czynnik wpływający na zdrowie Polaków w sprawie ograniczania epidemii palenia tytoniu”. Dostępne są pod adresem:<span> <br /></span><span style="font-size: 8pt;"><em><a href="https://instytutczlowiekaswiadomego.pl/wp-content/uploads/2024/03/Wnioski-i-rekomendacje_raport-Palenie-Tytoniu-czynnik-ryzyka_ICS_marzec-2024.pdf">https://instytutczlowiekaswiadomego.pl/wp-content/uploads/2024/03/Wnioski-i-rekomendacje_raport-Palenie-Tytoniu-czynnik-ryzyka_ICS_marzec-2024.pdf</a></em></span></p>
<p style="text-align: justify;">Instytut Człowieka Świadomego to organizacja znana z licznych kampanii społecznych dotyczących problemów zdrowotnych, np. „W Nowym Kształcie”, „Moda na serce”, „Zdrowi Wiekowi” czy „Vital Forum”. W swoim dokumencie programowym „Kluczowe ryzyka zdrowotne w Polsce stan na styczeń 2024 r.” podkreśla, że profilaktyka jest najskuteczniejszym i najtańszym sposobem na długie życie w dobrym zdrowiu. Edukacja zdrowotna, aktywizacja ruchowa, skuteczne programy walki z nałogami i mądre rozwiązania legislacyjne są niezbędne w tworzeniu zdrowego społeczeństwa.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: PAP Mediaroom</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/w-katowicach-eksperci-rozmawiali-o-przyczynach-chorob-cywilizacyjnych-jakie-wnioski/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kluczowe ryzyka zdrowotne w Polsce, stan na styczeń 2024 &#8211; nowy raport Instytutu Człowieka Świadomego</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/kluczowe-ryzyka-zdrowotne-w-polsce-stan-na-styczen-2024-nowy-raport-instytutu-czlowieka-swiadomego/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/kluczowe-ryzyka-zdrowotne-w-polsce-stan-na-styczen-2024-nowy-raport-instytutu-czlowieka-swiadomego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Feb 2024 10:48:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[czynnikiryzyka]]></category>
		<category><![CDATA[JanuszKrupa]]></category>
		<category><![CDATA[JerzyGryglewicz]]></category>
		<category><![CDATA[KrajowyPlanTransformacji]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[otylosc]]></category>
		<category><![CDATA[palenietytoniu]]></category>
		<category><![CDATA[prewencja]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowiepubliczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/kluczowe-ryzyka-zdrowotne-w-polsce-stan-na-styczen-2024-nowy-raport-instytutu-czlowieka-swiadomego/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Co zabija Polaków i jak skutecznie eliminować negatywne czynniki wpływające na nasze zdrowie? „Kluczowe ryzyka zdrowotne w Polsce, stan na styczeń 2024” to dokument programowy Stowarzyszenia Instytut Człowieka Świadomego, który jest odpowiedzią na wyzwania zawarte w Krajowym Planie Transformacji w Zdrowiu na lata 2022 - 2026 opracowane przez Ministerstwo Zdrowia i zatwierdzone przez Komisję Europejską. Najważniejsze z nich to potrzeba aktywnych działań prewencyjnych w zakresie zdrowia publicznego.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Co zabija Polaków i jak skutecznie eliminować negatywne czynniki wpływające na nasze zdrowie? „Kluczowe ryzyka zdrowotne w Polsce, stan na styczeń 2024” to dokument programowy Stowarzyszenia Instytut Człowieka Świadomego, który jest odpowiedzią na wyzwania zawarte w Krajowym Planie Transformacji w Zdrowiu na lata 2022 &#8211; 2026 opracowane przez Ministerstwo Zdrowia i zatwierdzone przez Komisję Europejską. Najważniejsze z nich to potrzeba aktywnych działań prewencyjnych w zakresie zdrowia publicznego.</div>
<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;">Stowarzyszenie Instytut Człowieka Świadomego działa od 2017 r. Głównym celem organizacji jest prowadzenie lub inicjowanie kampanii, które zwracają uwagę na najistotniejsze problemy zdrowotne dotykające nasze społeczeństwo. Dzięki Instytutowi powstały akcje, które zwracają uwagę na takie problemy, jak: otyłości („W Nowym Kształcie”), niewydolność serca („Serce dla Kardiologii”) czy choroby układu sercowo-naczyniowego kobiet („Moda na serce”). Dotychczasowe działania Instytutu Człowieka Świadomego zostały wsparte o aktualne potrzeby zdrowotne, które wskazuje dokument programowy „Kluczowe ryzyka zdrowotne w Polsce, stan na styczeń 2024”. Wnioski opracowania są zbieżne z tymi, opracowanymi przez Ministerstwo Zdrowia w strategicznym dokumencie systemowym – Krajowy Plan Transformacji na lata 2022-2026 i rzucają światło na pilną potrzebę profilaktyki w zakresie zdrowia publicznego.</div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<blockquote>
<p>„Krajowy Plan Transformacji, opracowany na bazie rekomendacji Komisji Europejskiej, stanowi drogowskaz dla decydentów przy tworzeniu i aktualizowaniu polityk zdrowotnych, określając priorytetowe kierunki rozwoju dla polskiego systemu ochrony zdrowia. Koncentruje się na najważniejszych czynnikach ryzyka utraty zdrowia, które odgrywają kluczową rolę w monitorowaniu stanu zdrowia populacji i skutecznego zapobiegania chorobom cywilizacyjnym, zwłaszcza w kontekście procesu starzenia się społeczeństwa. Profilaktyka, w tym edukacja zdrowotna i szeroko zakrojone działania z zakresu zdrowia publicznego, są najefektywniejszym sposobem na poprawę jakości życia obywateli i kształtowanie dobrostanu społecznego. Od lat mówi się o konieczności zmiany paradygmatu opieki zdrowotnej z modelu opartego na medycynie naprawczej na model prewencyjny, oparty o kształtowanie prozdrowotnych nawyków i wczesną profilaktykę. Najwyższy czas, aby przejść do konkretów” – podkreśla <strong>dr Jerzy Gryglewicz</strong>, lider projektu MBA w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego, ekspert Center of Value Based Healthcare.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jak ważne jest wdrożenie odpowiednich działań prewencyjnych w społeczeństwie świadczy chociażby raport „Health at a Glance 2023” dla krajów członkowskich OECD. Wynika z niego, że Polaków charakteryzują gorsze wskaźniki dotyczące oczekiwanej długości życia w stosunku do średniej dla krajów OECD oraz wyższa śmiertelność możliwa do uniknięcia. Z kolei Krajowy Plan Transformacji na lata 2022-2026 wskakuje, że najistotniejsze czynniki ryzyka utraty lat życia w zdrowiu w Polsce to tytoń, wysokie ciśnienie krwi oraz wysokie BMI (otyłość), ale także ryzyka żywieniowe, wysokie stężenie glukozy we krwi (cukrzyca), alkohol, wysoki poziom cholesterolu LDL, zanieczyszczenie powietrza, zaburzenia czynności nerek i osteoporoza.</p>
<p style="text-align: justify;">Wystarczy spojrzeć na niektóre dane przedstawione w raporcie. W Polsce do codziennego palenia w 2022 r. przyznało się aż 28,8% dorosłych Polaków (30,8% mężczyzn i 27,1% kobiet). Na otyłość, która potencjalnie ma wpływ na wystąpienie ponad 200 powikłań, choruje obecnie ok. 21% Polaków, a 38% ma nadwagę. Spożywanie alkoholu jest przyczyną 12% (u mężczyzn) i 2% (u kobiet) przedwczesnych zgonów oraz niesprawności. Według danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (na podstawie GUS) w 2019 roku przeciętny mieszkaniec Polski wypił 9,78 litrów czystego alkoholu. Hipercholesterolemia w Polsce szacowana jest na 60-80% osób w populacji powyżej 18 r.ż. i jest ona odpowiedzialna za takie schorzenia jak: choroba niedokrwienna serca, udar mózgu i choroba tętnic obwodowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Dokument Programowy Instytutu Człowieka Świadomego wskazuje nie tylko najważniejsze zagrożenia i problemy zdrowotne Polaków, aktualną organizację leczenia, ale także daje rekomendacje działań w walce z tymi niebezpieczeństwami. Istotne jest także to, że większość wymienionych schorzeń należy do tzw. chorób cywilizacyjnych. Na ich występowanie wpływa więc przede wszystkim styl życia, który obecnie charakteryzuje m.in. palnie tytoniu, niewłaściwa dieta, niewielka aktywność fizyczna czy nadmierne spożywanie alkoholu. Stąd profilaktyka, obejmująca zarówno przemyślaną ofertę systemu opieki zdrowotnej oraz promocję nowego podejścia do stylu życia, wydaje się być najskuteczniejszym i najtańszym sposobem na walkę z największymi zagrożeniami zdrowotnymi społeczeństwa.</p>
<blockquote>
<p>„Wykształcenie zdrowych nawyków to zadanie nie tylko dla medycyny – znaczącą rolę powinien odgrywać m.in. system edukacji, aktywizacja ruchowa dzieci i młodzieży, wsparcie pracowników firm i instytucji w aktywnym spędzaniu wolnego czasu, skuteczne programy walki z nałogami, wreszcie mądre rozwiązania legislacyjne wspierające zachowania prozdrowotne – zauważa na łamach dokumentu programowego <strong>dr Janusz Krupa</strong>, prezes Instytutu Człowieka Świadomego. – Takie podejście to nie tylko korzyść dla poszczególnych osób, to także wymierna korzyść w skali całego kraju, gospodarki, poczucia szczęścia społecznego i korzystania z dobrodziejstw współczesnego świata”.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Instytut Człowieka Świadomego bazując na pogłębionej analizie dokumentów strategicznych państwa, takich jak Krajowy Plan Transformacji na lata 2022-2026, oraz aktualnych danych epidemiologicznych i klinicznych, wskazuje kierunki działań zmierzających do poprawy stanu zdrowia Polaków. Ich celem powinno być zmniejszenie wpływu czynników ryzyka na zdrowie i zwiększenie świadomości społeczeństwa na temat znaczenia profilaktyki zdrowotnej.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Link do raportu:</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://instytutczlowiekaswiadomego.pl/reports/Dokument_programowy_Kluczowe_ryzyka_zdrowotne_w_Polsce_-_stan_na_styczen_2024r.pdf">https://instytutczlowiekaswiadomego.pl/reports/Dokument_programowy_Kluczowe_ryzyka_zdrowotne_w_Polsce_-_stan_na_styczen_2024r.pdf</a></p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: ICS</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/kluczowe-ryzyka-zdrowotne-w-polsce-stan-na-styczen-2024-nowy-raport-instytutu-czlowieka-swiadomego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nadciśnienie w młodym wieku jest groźne, a zwykle nie daje objawów</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/nadcisnienie-w-mlodym-wieku-jest-grozne-a-zwykle-nie-daje-objawow/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/nadcisnienie-w-mlodym-wieku-jest-grozne-a-zwykle-nie-daje-objawow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Dec 2023 16:16:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[brakobjawów]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[młodywiek]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/nadcisnienie-w-mlodym-wieku-jest-grozne-a-zwykle-nie-daje-objawow/</guid>

					<description><![CDATA[<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;">Nadciśnienie to zazwyczaj problem powiązany z wiekiem, ale borykać się z nim mogą także ludzie młodzi. To zły prognostyk dla ich zdrowia w przyszłości, także w kontekście mózgu. Nadciśnienie nie boli, w związku z tym jedynym sposobem jego wykrycia są regularne pomiary. Warto je wykonywać, nawet jeśli jest się młodym człowiekiem ze szczupłą sylwetką. Dowiedz się dlaczego.</div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<p style="text-align: justify;"> </p>
</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;">Nadciśnienie to zazwyczaj problem powiązany z wiekiem, ale borykać się z nim mogą także ludzie młodzi. To zły prognostyk dla ich zdrowia w przyszłości, także w kontekście mózgu. Nadciśnienie nie boli, w związku z tym jedynym sposobem jego wykrycia są regularne pomiary. Warto je wykonywać, nawet jeśli jest się młodym człowiekiem ze szczupłą sylwetką. Dowiedz się dlaczego.</div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<p style="text-align: justify;"> </p>
</div>
<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;">Młodzi ludzie są szczególnie podatni na szkodliwe działanie nadciśnienia i nieprawidłowego stężenia cholesterolu &#8211; wskazuje badanie opublikowane na łamach „Journal of the American College of Cardiology”. Jak zwracają uwagę naukowcy, niewiele badań sprawdzało dotąd rozwój ukrytej, niedającej objawów miażdżycy u zdrowych osób młodych i w średnim wieku.</div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<p style="text-align: justify;">W nowym projekcie 3,5 tys. pracowników banku Santander w wieku od 40 do 55 lat poddało się, na ochotnika, testom sprawdzającym stan ich układu krążenia i metabolizmu. W czasie sześcioletniej obserwacji u prawie 33 proc. osób nastąpił rozwój miażdżycy &#8211; pozbawionej jeszcze symptomów choroby. </p>
<p style="text-align: justify;">Kluczowymi czynnikami rozwoju schorzenia było stężenie cholesterolu LDL oraz ciśnienie krwi.</p>
<blockquote>
<p><span>„</span>W badaniu tym pokazaliśmy, że umiarkowany wzrost ciśnienia krwi i poziomu cholesterolu mają szczególne znaczenie dla rozwoju miażdżycy u młodych osób” &#8211; mówi dr Borja Ibáñez, jeden z autorów badania.</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p><span>„</span>Wyniki te pochodzą z obszernego zbioru obrazowych i biochemicznych danych zgromadzonych przez 6 lat, połączonych z innowacyjną analizą statystyczną” &#8211; podkreśla pierwsza autorka, dr Guiomar Mendieta.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Te ustalenia według naukowców powinny wpłynąć na to, jak podchodzić klinicznie do młodych osób w kontekście chorób sercowo-naczyniowych.</p>
<blockquote>
<p><span>„</span>Badania przesiewowe pod kątem subkliniczej postaci miażdżycy prowadzone od wczesnego wieku, połączone z agresywną kontrolą czynników ryzyka, mogą pomóc w zmniejszeniu globalnego obciążenia chorobami sercowo-naczyniowymi” &#8211; zwraca uwagę jeden z głównych autorów pracy, dr Valentín Fuster.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">A czynniki ryzyka są znane od lat:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>występowanie chorób układu krążenia w rodzinie, zwłaszcza jeśli pojawiły się w młodym wieku;</li>
<li>siedzący tryb życia;</li>
<li>nieprawidłowa dieta;</li>
<li>nadwaga i otyłość;</li>
<li>tytoń;</li>
<li>nadużywanie alkoholu.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nadciśnienie i wysoki cholesterol: trzeba badać już nastolatków</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nieco wcześniej, bo jesienią tego roku badacze z Uniwersytetu w Umeå w badaniu z udziałem ponad 1,3 mln mężczyzn (żołnierzy w szwedzkiej armii służących w latach 1969-1997) obserwowanych przez pół wieku odkryli, że wysokie ciśnienie w późnym okresie nastoletnim zwiększało ryzyko poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych (takich jak zawał, niewydolność serca, udar, zgon) na późniejszych etapach życia.</p>
<p style="text-align: justify;">Ryzyko stopniowo rosło już po przekroczeniu wartości 120/80 mm Hg (czyli górnej prawidłowej wartości ciśnienia). Na początku badania niecałe 29 proc. uczestników miało ciśnienie określone jako podwyższone (ciśnienie skurczowe w zakresie od 120 do 129 mm Hg i rozkurczowe powyżej 80 mm Hg), a ponad 53 proc. miało nadciśnienie.</p>
<blockquote>
<p>„Nadciśnienie jest główną przyczyną chorób sercowo-naczyniowych oraz przedwczesnej śmierci na świecie. Związek między wartością ciśnienia krwi a wynikami sercowo-naczyniowymi został szeroko zbadany wśród osób w wieku średnim i starszych, ale niewiele wiadomo na temat związku między ciśnieniem tętniczym w okresie nastoletnim i przyszłymi zdarzeniami sercowo-naczyniowymi” &#8211; zwracają uwagę opisujący badanie eksperci z American College of Physicians.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Według nich wyniki tego badania wskazują na możliwość identyfikowania osób ze zwiększonym ryzykiem sercowo-naczyniowym już w późnym okresie nastoletnim. Pozwoliłoby to lepiej zapobiegać chorobom układu krążenia.</p>
<blockquote>
<p>„Możliwość ta powinna zachęcić personel medyczny do sprawdzania ciśnienia krwi u nastolatków, czego rutynowo się nie robi” &#8211; stwierdzają specjaliści.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>Kto dba o ciśnienie, ten troszczy się o mózg</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jak pokazały już różnorodne badania, ze zdrowiem układu krążenia ściśle wiąże się stan mózgu. Teraz badacze z University of California, Davis, pokazali, że wysokie ciśnienie tętnicze w wieku lat 30-40 oznacza statystycznie gorsze zdrowie mózgu w wieku podeszłym. Uczestnicy projektu badawczego opisanego na łamach „JAMA Network Open” mieli wyraźnie mniejszą objętość różnych rejonów mózgu oraz zaburzoną strukturę istoty białej, jeśli ich ciśnienie w młodszym wieku było wyższe. Oba wymienione zaburzenia tkanki mózgu wiążą się tymczasem z podwyższonym ryzykiem rozwoju demencji. Szczególnie narażeni na niekorzystne zmiany byli mężczyźni, u których można było zauważyć większą redukcję istoty szarej i zmniejszenie objętości kory przedczołowej.</p>
<blockquote>
<p>„Opcje leczenia demencji są bardzo ograniczone, więc identyfikacja modyfikowalnych czynników ryzyka oraz sposobów ochrony działających w przeciągu całego życia to klucz do redukcji obciążenia tą chorobą” &#8211; mówi Kristen M. George, pierwsza autorka publikacji. „Wysokie ciśnienie tętnicze jest niesłychanie częstym, a jednocześnie poddającym się leczeniu czynnikiem ryzyka powiązanym z demencją. Badanie to wskazuje, że ciśnienie we wczesnej dorosłości jest ważne dla zdrowia mózgu kilka dekad później” &#8211; podkreśla.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ona i jej zespół przeanalizowali dane na temat 427 osób uczestniczących w dwóch długofalowych projektach i należących do różnych ras. </p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jak walczyć z nadciśnieniem i miażdżycą</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Na szczęście można działać i warto robić to już zawczasu. Na pytanie o sposoby przynajmniej częściowo odpowiedzi może udzielić analiza poświęconych temu badań opublikowana w tym roku przez zespół z indyjskiego Uniwersytetu Siksha 'O&#8217; Anusandhan. Naukowcy, po przejrzeniu 150 publikacji, wybrali 10, na podstawie których określili kilka istotnych zależności.</p>
<p style="text-align: justify;">Po pierwsze, główne czynniki ryzyka nadciśnienia u młodych dorosłych to palenie, żucie tytoniu, picie alkoholu, otyłość, spędzanie dużych ilości czasu w pozycji siedzącej, nadmiar soli w diecie i ogólnie tzw. niezdrowy tryb życia. Oprócz tego badacze informują o niemałym znaczeniu mniej oczywistych czynników. W tym miejscu wymieniają analfabetyzm, niewiedzę o chorobach, niezważanie na stan zdrowia, a także życie w społeczności, która faworyzuje mężczyzn. Indyjscy eksperci także wskazują na potrzebę większej czujności.</p>
<blockquote>
<p>„Nadciśnienie wśród młodych dorosłych to często pomijany problem. Młode osoby miewają je niezdiagnozowane” &#8211; piszą. „Oprócz przyjmowania leków zajęcie się wymienionymi czynnikami ryzyka stanowi podstawę zapobiegania i efektywnego radzenia sobie z nadciśnieniem. Wyniki te są zachęcające, ponieważ wskazują na metody terapii nadciśnienia i ograniczenia ryzyka jego rozwoju” &#8211; podkreślają naukowcy.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Warto też pamiętać, że jedną z najczęstszych chorób dziedzicznych jest rodzinna hipercholesterolemia, czyli skłonność do miażdżycy w bardzo młodym wieku. W skrajnych przypadkach może skończyć się zawałem lub udarem nawet w nastoletnim wieku. Dziecko dziedziczy wadliwą mutację od rodziców &#8211; jednego lub obojga. Mężczyźni, którzy są nosicielami jednej kopii uszkodzonego genu warunkującego hipercholesterolemię, jeśli nie są leczeni, doznają najczęściej pierwszego zawału między 30. a 50. rokiem życia, a kobiety &#8211; około 10-20 lat później.</p>
<p style="text-align: justify;">Aby uniknąć kłopotów, oprócz wdrożenia zdrowego trybu życia niezbędne jest zatem regularne wykonywanie badań diagnostycznych &#8211; pomiaru ciśnienia i oznaczenia cholesterolu we krwi. Warto też znać historię chorób swoich najbliższych krewnych i poinformować o tym swojego lekarza.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło informacji: PAP MediaRoom</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/nadcisnienie-w-mlodym-wieku-jest-grozne-a-zwykle-nie-daje-objawow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nadciśnienie tętnicze odpowiada za ponad połowę udarów mózgu</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/nadcisnienie-tetnicze-odpowiada-za-ponad-polowe-udarow-mozgu/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/nadcisnienie-tetnicze-odpowiada-za-ponad-polowe-udarow-mozgu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Oct 2023 15:00:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienietętnicze]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[udarmózgu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/nadcisnienie-tetnicze-odpowiada-za-ponad-polowe-udarow-mozgu/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Nieleczone nadciśnienie tętnicze jest przyczyną ponad połowy wszystkich udarów mózgu, dlatego tak ważne jest, by je kontrolować – przypominieli eksperci z okazji Światowego Dnia Udaru Mózgu.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Nieleczone nadciśnienie tętnicze jest przyczyną ponad połowy wszystkich udarów mózgu, dlatego tak ważne jest, by je kontrolować – przypominieli eksperci z okazji Światowego Dnia Udaru Mózgu.</div>
<div style="text-align: justify;">W ramach akcji #zmierzsięzciśnieniem, realizowanej jako część kampanii Zapobiegam.pl, Fundacja Udaru Mózgu wraz z Muńkiem Staszczykiem, liderem zespołu T. Love, zwracają uwagę na rolę regularnej kontroli ciśnienia tętniczego w profilaktyce udarów mózgu.</div>
<div class="article__text">
<p style="text-align: justify;">„Nadciśnienie tętnicze przebiega często w sposób bezobjawowy i nie wywołuje charakterystycznych dolegliwości, co sprawia, że wielu ludzi ignoruje ten problem. Tymczasem właściwa kontrola ciśnienia tętniczego odgrywa kluczową rolę w prewencji udaru mózgu &#8211; zarówno pierwotnej, jak i wtórnej” – przekonuje cytowana w informacji prasowej przesłanej PAP neurolog dr. hab. Iwona Sarzyńska-Długosz z II Kliniki Neurologii Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.</p>
<p>Udar mózgu jest trzecią, po chorobach serca i nowotworach, najczęstszą przyczyną śmierci i głównym powodem niesprawności u osób powyżej 40. roku życia. Choroba dotknie co czwartego mieszkańca Ziemi. W Polsce co 6,5 minuty jedna osoba doznaje udaru mózgu. Przekłada się to na ok. 80-90 tysięcy przypadków udaru rocznie. Jedna piąta pacjentów, którzy przetrwają ostrą fazę udaru, potrzebuje stałej opieki, a 30 proc. z nich musi korzystać z pomocy w wykonywaniu codziennych czynności życiowych.</p>
<p>Jednym z najczęstszych i najgroźniejszych czynników ryzyka udaru mózgu, zarówno niedokrwiennego, jak i krwotocznego, jest nadciśnienie tętnicze. Eksperci oceniają, że ma je aż 12 mln Polaków.</p>
<p>Im wyższe ciśnienie krwi, tym większe ryzyko udaru. Badania wykazują, że nadciśnienie tętnicze zwiększa ryzyko udaru mózgu aż czterokrotnie. Według dr Sarzyńskiej-Długosz skuteczność redukcji ryzyka udaru mózgu zależy w dużej mierze od stopnia obniżenia ciśnienia. Na przykład obniżenie go o zaledwie 10/5 mm Hg (milimetrów słupa rtęci) może zmniejszyć ryzyko udaru nawet o ok. 30 proc.</p>
<p>„Z tego powodu regularna kontrola ciśnienia tętniczego ma kluczowe znaczenie w profilaktyce udarowej. Należy również podkreślić konieczność systematycznego, codziennego przyjmowania zaleconych leków przez osoby z rozpoznanym nadciśnieniem tętniczym. Celem leczenia nadciśnienia jest uzyskanie i utrzymanie prawidłowych wartości ciśnienia” – tłumaczy specjalistka.</p>
<p>Adam Siger z Fundacji Udaru Mózgu podkreśla, że zgodnie ze statystykami wciąż zbyt wiele osób nie kontroluje regularnie swojego ciśnienia tętniczego, a nadciśnienie często pozostaje niezdiagnozowane do momentu rutynowej wizyty u lekarza. „Z okazji obchodów Światowego Dnia Udaru Mózgu, pragniemy przypomnieć, że nieleczone nadciśnienie tętnicze stanowi przyczynę ponad połowy wszystkich przypadków udaru mózgu w Polsce” – dodaje.</p>
<p>Siger przypomina też o innych chorobach i zaburzeniach przyczyniających się bądź związanych z udarem mózgu, jak np. cukrzyca, migotanie przedsionków czy niewydolność serca, podwyższony poziom cholesterolu we krwi, zwężenie tętnicy szyjnej, przebyty przemijający atak niedokrwienny (TIA), niedoczynność tarczycy, nadużywanie alkoholu, palenie tytoniu, a także niezdrowy sposób odżywiania się: dieta z małą ilością warzyw i owoców, a bogata w tłuszcze pochodzenia zwierzęcego.</p>
<p>W ramach profilaktyki udarów mózgu zaleca się utrzymywanie wartości ciśnienia tętniczego poniżej 140/90 mm Hg, a w przypadku podwyższonych wartości rozpoczęcie leczenia. Równie istotne jest podejmowanie regularnej aktywności fizycznej w połączeniu ze zdrową dietą, utrzymywanie prawidłowej masy ciała, zaprzestanie palenia tytoniu, ograniczenie spożycia alkoholu, a także unikanie sytuacji stresowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Więcej informacji o kampanii i akcji #zmierzsięzciśnieniem można znaleźć na stronie<span> </span><a href="https://www.zapobiegam.pl/" target="_blank" rel="noopener">zapobiegam.pl</a></p>
<p style="text-align: justify;"> </p>
<h6 style="text-align: justify;">Źródło:<span> </span><a href="http://www.naukawpolsce.pap.pl/">www.naukawpolsce.pap.pl</a></h6>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/nadcisnienie-tetnicze-odpowiada-za-ponad-polowe-udarow-mozgu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
