<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>MichałKępowicz &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/michalkepowicz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Jun 2022 07:26:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>MichałKępowicz &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Mimo postępów w leczeniu rośnie śmiertelność z powodu raka prostaty</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/mimo-postepow-w-leczeniu-rosnie-smiertelnosc-z-powodu-raka-prostaty/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/mimo-postepow-w-leczeniu-rosnie-smiertelnosc-z-powodu-raka-prostaty/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Jun 2022 07:26:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[AdamMaciejczyk]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[MichałKępowicz]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[rakprostaty]]></category>
		<category><![CDATA[urologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/mimo-postepow-w-leczeniu-rosnie-smiertelnosc-z-powodu-raka-prostaty/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><em>– Mamy Europejski Plan Walki z Rakiem, zapowiedziany przez Ursulę von der Leyen. Jeśli sprawa jest traktowana poważnie, musi się w nim </em><em>znaleźć </em><em>rak prostaty, który jest najczęściej występującym nowotworem u mężczyzn i plasuje się w czołówce zgonów –</em> mówi prof. Hendrik Van Poppel, przewodniczący Biura Politycznego Europejskiego Towarzystwa Urologicznego. Eksperci podkreślają, że rak prostaty – wcześnie wykryty i poddany właściwemu leczeniu – dzięki nowoczesnym terapiom i nowym technologiom może być już dziś niemalże chorobą przewlekłą. Mimo to w ostatnich latach śmiertelność z jego powodu rośnie, nie tylko w Polsce.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><em>– Mamy Europejski Plan Walki z Rakiem, zapowiedziany przez Ursulę von der Leyen. Jeśli sprawa jest traktowana poważnie, musi się w nim </em><em>znaleźć </em><em>rak prostaty, który jest najczęściej występującym nowotworem u mężczyzn i plasuje się w czołówce zgonów –</em> mówi prof. Hendrik Van Poppel, przewodniczący Biura Politycznego Europejskiego Towarzystwa Urologicznego. Eksperci podkreślają, że rak prostaty – wcześnie wykryty i poddany właściwemu leczeniu – dzięki nowoczesnym terapiom i nowym technologiom może być już dziś niemalże chorobą przewlekłą. Mimo to w ostatnich latach śmiertelność z jego powodu rośnie, nie tylko w Polsce.</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Rak prostaty jest głównym zabójcą mężczyzn. Szacuje się, że odpowiada za ok. 20–23 proc. wszystkich nowotworów, które dotykają męskiej populacji, odpowiada właśnie rak prostaty –</em> mówi agencji Newseria Biznes Michał Kępowicz, dyrektor ds. relacji strategicznych w Philips Healthcare.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Rak prostaty jest najczęściej występującym nowotworem wśród mężczyzn – nie tylko w Polsce, ale i w krajach całej Unii Europejskiej. Każdego roku wykrywa się ok. 417 tys. nowych przypadków, a w Europie jest w tej chwili ok. 2 mln mężczyzn ze zdiagnozowanym rakiem prostaty. Co istotne, w ostatnich latach liczba zachorowań rośnie, podobnie jak i śmiertelność spowodowana tym nowotworem – z ok. 92 tys. zgonów rocznie jeszcze w 2010 roku zwiększyła się do 107 tys. w 2018 roku.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Ta sytuacja jest nie do przyjęcia. Mamy lepsze narzędzia, lepsze metody leczenia, a jednak dzisiaj umiera więcej mężczyzn niż jeszcze kilka lat temu. W Anglii na raka prostaty umiera więcej mężczyzn niż kobiet na raka piersi. W Szwecji rak prostaty jest obecnie odpowiedzialny za największą liczbę zgonów nowotworowych wśród mężczyzn, przewyższając śmiertelność z powodu raka płuc. Z kolei w Niemczech rak prostaty jest drugą najczęstszą przyczyną zgonów, po nowotworach jelita grubego. Musimy coś z tym zrobić, podejmując pilnie wspólne działania<span> </span></em>– podkreśla prof. Hendrik Van Poppel, przewodniczący Europejskiego Towarzystwa Urologicznego, były przewodniczący Kliniki Urologii Szpitala Uniwersyteckiego Gasthuisberg w Belgii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W Polsce śmiertelność z powodu raka prostaty jest jeszcze wyższa niż europejska średnia. Liczba wywołanych nim zgonów w Europie wynosi ok. 165 na każde 100 tys. osób, podczas gdy w naszym kraju ten odsetek oscyluje wokół 180–190. Niższa jest za to liczba zachorowań, ale w związku ze starzejącą się populacją i to powoli się zmienia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Każdego roku w Polsce co roku mniej więcej 16–19 tys. mężczyzn choruje na nowotwór prostaty, a około 5,5–6 tys. umiera –</em><span> </span>mówi ekspert Philips, Michał Kępowicz.<span> </span><em>– Można powiedzieć, że sytuacja nie jest jeszcze tak zła w porównaniu z Europą, gdzie średnia zapadalność na ten nowotwór to ok. 380 na 100 tys. osób. W Polsce ten wskaźnik wynosi ok. 320, czyli wciąż jest relatywnie trochę lepiej. Trzeba jednak pamiętać, że europejskie społeczeństwa są starsze. W Polsce proces starzenia się społeczeństwa też dynamicznie przyspiesza, więc nowotworów będzie przybywać.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Trzeba pamiętać, że jeśli choroba zostanie wykryta wcześnie, możliwe jest pełne wyleczenie –</em> podkreśla prof. Hendrik Van Poppel.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Problem w tym, że rak prostaty wciąż jest wykrywany zbyt późno.</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Nie ma skutecznej rekomendowanej profilaktyki raka prostaty. Od wielu lat słyszymy o próbach przeprowadzenia takich badań profilaktycznych, więc musimy się zdać na szybkie zgłaszanie się z objawami urologicznymi do lekarza specjalisty. I tu w Polsce jest pewien problem, ponieważ pacjenci zbyt późno zgłaszają się do tej opieki </em>– dodaje Adam Maciejczyk, przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego w Polsce.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Ta kwestia dotyczy nie tylko polskich pacjentów. Jak podkreśla prof. Hendrik Van Poppel, na forum unijnym od lat toczy się dyskusja o wprowadzeniu badań przesiewowych (oznaczanie stężenia PSA, białka wytwarzanego przez komórki prostaty, we krwi) wśród określonej grupy społeczeństwa, tak jak ma to miejsce w Polsce chociażby w przypadku badań mammograficznych wykrywających nowotwór piersi czy cytologicznych wykrywających raka szyjki macicy. Niechęć ta wynika z dużej liczby zbyt częstych diagnoz u mężczyzn z mało znaczącymi nowotworami, które nigdy nie wyrządzą im krzywdy ani nie spowodują śmierci, a w konsekwencji z niepotrzebnego leczenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Badania, jakie chcemy wprowadzić, mają być prowadzone na poziomie krajowym lub regionalnym na podstawie zaproszeń wysyłanych do wszystkich mężczyzn w wieku 50–69 lat. Inicjatywa ta nabiera kształtu, a my działamy na rzecz uzyskania około 10 mln euro przewidzianych w ramach programu EU4Health na leczenie raka płuc, żołądka i prostaty. Musimy pokazać, że to rozwiązanie można wprowadzić, że jest ono efektywne kosztowo, aby komisja mogła wprowadzić to rozwiązanie w państwach członkowskich UE </em>– wyjaśnia profesor belgijskiego uniwersytetu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Eksperci podkreślają, że to dobry moment, by zintensyfikować działania na rzecz poprawy w diagnostyce i leczeniu raka prostaty, ponieważ trwa realizacja Europejskiego Planu Walki z Rakiem. Zdaniem profesora nowotwór prostaty – ze względu na alarmujące statystyki – powinien zajmować w tych inicjatywach istotne miejsce. Jak podkreśla, niezbędne są wspólne rekomendacje i ujednolicony plan walki z tym nowotworem na poziomie wszystkich państw UE.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Bez współpracy międzynarodowej to się nie uda. Wiem, że były prowadzone kampanie na rzecz ponownego wprowadzenia wczesnego wykrywania i objęcia nim populacji, z udziałem państwowych służb opieki zdrowotnej, ministerstw zdrowia. Takie działania miały miejsce we Francji, jednak nie zakończyły się sukcesem. Podejmuję tego rodzaju próby w Belgii od 10 lat, również bez powodzenia. Zajmują się tym również urolodzy, członkowie Europejskiego Towarzystwa Urologicznego w Niemczech – bez powodzenia. To samo dotyczy Wielkiej Brytanii – bez rezultatu. Musimy działać wspólnie, a następnie przedstawić w Unii Europejskiej postulaty dotyczące wczesnego wykrywania raka prostaty – w formie, jaką proponuje Europejskie Towarzystwo Urologiczne, ze stratyfikacją ryzyka wśród mężczyzn na podstawie rzetelnych informacji. To powinno być absolutnym priorytetem –</em><span> </span>mówi prof. Hendrik Van Poppel.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Kolejny problem utrudniający diagnostykę raka prostaty wynika z faktu, że mężczyźni rzadko i niechętnie poddają się podstawowym badaniom. </p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Onkolodzy apelują o to, żeby mężczyźni powyżej 40. roku życia badali stężenie PSA. Natomiast w momencie, kiedy jest już podejrzenie nowotworu, w tę diagnostykę trzeba włączyć technologie takie jak rezonans, ultrasonograf. Ten dostęp do diagnostyki obrazowej w Polsce nie jest taki prosty, dlatego wielu specjalistów apeluje, aby go ułatwić –</em> dodaje Michał Kępowicz.<span> </span><em>– Ważnym elementem jest też cyfryzacja całego procesu diagnostyki i późniejszego procesu leczenia pacjenta, aby móc robić to skutecznie. Są już w tej chwili multimodalne systemy cyfrowe, dzięki którym lekarz ma na jednym monitorze wszystkie dane. Te systemy umożliwiają cyfrowe konsylia, podczas których specjaliści mogą skupić się wokół konkretnego przypadku i ocenić sytuację danego pacjenta.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Jednym ze sposobów na poprawę sytuacji pacjentów jest na pewno zwiększenie liczby urologów i specjalistów, którzy zajmują się urologią onkologiczną –</em> wskazuje Adam Maciejczyk.<span> </span><em>– Bardzo ważne jest też to, żeby jak największą liczbę pacjentów urologicznych diagnozować i leczyć w warunkach ambulatoryjnych. Jednak w tej chwili ta diagnostyka i leczenie ambulatoryjne są bardzo źle wycenione, co czyni je nieopłacalnymi, przykładem może być biopsja fuzyjna. Konieczna jest poprawa tej wyceny, dzięki czemu poprawi się dostęp do diagnostyki ambulatoryjnej, a w efekcie pacjenci będą szybciej trafiać na sale operacyjne albo do radioterapii.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;">Problematyka nowotworu prostaty była jednym z tematów poruszanych przez ekspertów z Polski, Belgii i Austrii podczas seminarium OncoRoundtable 2022, zorganizowanego przez Polskie Towarzystwo Onkologiczne, Polską Koalicję Medycyny Personalizowanej, Fundację Innowo i firmę Philips.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;"><em>źródło: newseria</em></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/mimo-postepow-w-leczeniu-rosnie-smiertelnosc-z-powodu-raka-prostaty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mimo postępów w leczeniu rośnie śmiertelność z powodu raka prostaty</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/mimo-postepow-w-leczeniu-rosnie-smiertelnosc-z-powodu-raka-prostaty-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/mimo-postepow-w-leczeniu-rosnie-smiertelnosc-z-powodu-raka-prostaty-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Jun 2022 07:26:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[AdamMaciejczyk]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[MichałKępowicz]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[rakprostaty]]></category>
		<category><![CDATA[urologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/mimo-postepow-w-leczeniu-rosnie-smiertelnosc-z-powodu-raka-prostaty-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><em>– Mamy Europejski Plan Walki z Rakiem, zapowiedziany przez Ursulę von der Leyen. Jeśli sprawa jest traktowana poważnie, musi się w nim </em><em>znaleźć </em><em>rak prostaty, który jest najczęściej występującym nowotworem u mężczyzn i plasuje się w czołówce zgonów –</em> mówi prof. Hendrik Van Poppel, przewodniczący Biura Politycznego Europejskiego Towarzystwa Urologicznego. Eksperci podkreślają, że rak prostaty – wcześnie wykryty i poddany właściwemu leczeniu – dzięki nowoczesnym terapiom i nowym technologiom może być już dziś niemalże chorobą przewlekłą. Mimo to w ostatnich latach śmiertelność z jego powodu rośnie, nie tylko w Polsce.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><em>– Mamy Europejski Plan Walki z Rakiem, zapowiedziany przez Ursulę von der Leyen. Jeśli sprawa jest traktowana poważnie, musi się w nim </em><em>znaleźć </em><em>rak prostaty, który jest najczęściej występującym nowotworem u mężczyzn i plasuje się w czołówce zgonów –</em> mówi prof. Hendrik Van Poppel, przewodniczący Biura Politycznego Europejskiego Towarzystwa Urologicznego. Eksperci podkreślają, że rak prostaty – wcześnie wykryty i poddany właściwemu leczeniu – dzięki nowoczesnym terapiom i nowym technologiom może być już dziś niemalże chorobą przewlekłą. Mimo to w ostatnich latach śmiertelność z jego powodu rośnie, nie tylko w Polsce.</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Rak prostaty jest głównym zabójcą mężczyzn. Szacuje się, że odpowiada za ok. 20–23 proc. wszystkich nowotworów, które dotykają męskiej populacji, odpowiada właśnie rak prostaty –</em> mówi agencji Newseria Biznes Michał Kępowicz, dyrektor ds. relacji strategicznych w Philips Healthcare.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Rak prostaty jest najczęściej występującym nowotworem wśród mężczyzn – nie tylko w Polsce, ale i w krajach całej Unii Europejskiej. Każdego roku wykrywa się ok. 417 tys. nowych przypadków, a w Europie jest w tej chwili ok. 2 mln mężczyzn ze zdiagnozowanym rakiem prostaty. Co istotne, w ostatnich latach liczba zachorowań rośnie, podobnie jak i śmiertelność spowodowana tym nowotworem – z ok. 92 tys. zgonów rocznie jeszcze w 2010 roku zwiększyła się do 107 tys. w 2018 roku.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Ta sytuacja jest nie do przyjęcia. Mamy lepsze narzędzia, lepsze metody leczenia, a jednak dzisiaj umiera więcej mężczyzn niż jeszcze kilka lat temu. W Anglii na raka prostaty umiera więcej mężczyzn niż kobiet na raka piersi. W Szwecji rak prostaty jest obecnie odpowiedzialny za największą liczbę zgonów nowotworowych wśród mężczyzn, przewyższając śmiertelność z powodu raka płuc. Z kolei w Niemczech rak prostaty jest drugą najczęstszą przyczyną zgonów, po nowotworach jelita grubego. Musimy coś z tym zrobić, podejmując pilnie wspólne działania<span> </span></em>– podkreśla prof. Hendrik Van Poppel, przewodniczący Europejskiego Towarzystwa Urologicznego, były przewodniczący Kliniki Urologii Szpitala Uniwersyteckiego Gasthuisberg w Belgii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W Polsce śmiertelność z powodu raka prostaty jest jeszcze wyższa niż europejska średnia. Liczba wywołanych nim zgonów w Europie wynosi ok. 165 na każde 100 tys. osób, podczas gdy w naszym kraju ten odsetek oscyluje wokół 180–190. Niższa jest za to liczba zachorowań, ale w związku ze starzejącą się populacją i to powoli się zmienia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Każdego roku w Polsce co roku mniej więcej 16–19 tys. mężczyzn choruje na nowotwór prostaty, a około 5,5–6 tys. umiera –</em><span> </span>mówi ekspert Philips, Michał Kępowicz.<span> </span><em>– Można powiedzieć, że sytuacja nie jest jeszcze tak zła w porównaniu z Europą, gdzie średnia zapadalność na ten nowotwór to ok. 380 na 100 tys. osób. W Polsce ten wskaźnik wynosi ok. 320, czyli wciąż jest relatywnie trochę lepiej. Trzeba jednak pamiętać, że europejskie społeczeństwa są starsze. W Polsce proces starzenia się społeczeństwa też dynamicznie przyspiesza, więc nowotworów będzie przybywać.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Trzeba pamiętać, że jeśli choroba zostanie wykryta wcześnie, możliwe jest pełne wyleczenie –</em> podkreśla prof. Hendrik Van Poppel.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Problem w tym, że rak prostaty wciąż jest wykrywany zbyt późno.</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Nie ma skutecznej rekomendowanej profilaktyki raka prostaty. Od wielu lat słyszymy o próbach przeprowadzenia takich badań profilaktycznych, więc musimy się zdać na szybkie zgłaszanie się z objawami urologicznymi do lekarza specjalisty. I tu w Polsce jest pewien problem, ponieważ pacjenci zbyt późno zgłaszają się do tej opieki </em>– dodaje Adam Maciejczyk, przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego w Polsce.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Ta kwestia dotyczy nie tylko polskich pacjentów. Jak podkreśla prof. Hendrik Van Poppel, na forum unijnym od lat toczy się dyskusja o wprowadzeniu badań przesiewowych (oznaczanie stężenia PSA, białka wytwarzanego przez komórki prostaty, we krwi) wśród określonej grupy społeczeństwa, tak jak ma to miejsce w Polsce chociażby w przypadku badań mammograficznych wykrywających nowotwór piersi czy cytologicznych wykrywających raka szyjki macicy. Niechęć ta wynika z dużej liczby zbyt częstych diagnoz u mężczyzn z mało znaczącymi nowotworami, które nigdy nie wyrządzą im krzywdy ani nie spowodują śmierci, a w konsekwencji z niepotrzebnego leczenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Badania, jakie chcemy wprowadzić, mają być prowadzone na poziomie krajowym lub regionalnym na podstawie zaproszeń wysyłanych do wszystkich mężczyzn w wieku 50–69 lat. Inicjatywa ta nabiera kształtu, a my działamy na rzecz uzyskania około 10 mln euro przewidzianych w ramach programu EU4Health na leczenie raka płuc, żołądka i prostaty. Musimy pokazać, że to rozwiązanie można wprowadzić, że jest ono efektywne kosztowo, aby komisja mogła wprowadzić to rozwiązanie w państwach członkowskich UE </em>– wyjaśnia profesor belgijskiego uniwersytetu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Eksperci podkreślają, że to dobry moment, by zintensyfikować działania na rzecz poprawy w diagnostyce i leczeniu raka prostaty, ponieważ trwa realizacja Europejskiego Planu Walki z Rakiem. Zdaniem profesora nowotwór prostaty – ze względu na alarmujące statystyki – powinien zajmować w tych inicjatywach istotne miejsce. Jak podkreśla, niezbędne są wspólne rekomendacje i ujednolicony plan walki z tym nowotworem na poziomie wszystkich państw UE.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Bez współpracy międzynarodowej to się nie uda. Wiem, że były prowadzone kampanie na rzecz ponownego wprowadzenia wczesnego wykrywania i objęcia nim populacji, z udziałem państwowych służb opieki zdrowotnej, ministerstw zdrowia. Takie działania miały miejsce we Francji, jednak nie zakończyły się sukcesem. Podejmuję tego rodzaju próby w Belgii od 10 lat, również bez powodzenia. Zajmują się tym również urolodzy, członkowie Europejskiego Towarzystwa Urologicznego w Niemczech – bez powodzenia. To samo dotyczy Wielkiej Brytanii – bez rezultatu. Musimy działać wspólnie, a następnie przedstawić w Unii Europejskiej postulaty dotyczące wczesnego wykrywania raka prostaty – w formie, jaką proponuje Europejskie Towarzystwo Urologiczne, ze stratyfikacją ryzyka wśród mężczyzn na podstawie rzetelnych informacji. To powinno być absolutnym priorytetem –</em><span> </span>mówi prof. Hendrik Van Poppel.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Kolejny problem utrudniający diagnostykę raka prostaty wynika z faktu, że mężczyźni rzadko i niechętnie poddają się podstawowym badaniom. </p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Onkolodzy apelują o to, żeby mężczyźni powyżej 40. roku życia badali stężenie PSA. Natomiast w momencie, kiedy jest już podejrzenie nowotworu, w tę diagnostykę trzeba włączyć technologie takie jak rezonans, ultrasonograf. Ten dostęp do diagnostyki obrazowej w Polsce nie jest taki prosty, dlatego wielu specjalistów apeluje, aby go ułatwić –</em> dodaje Michał Kępowicz.<span> </span><em>– Ważnym elementem jest też cyfryzacja całego procesu diagnostyki i późniejszego procesu leczenia pacjenta, aby móc robić to skutecznie. Są już w tej chwili multimodalne systemy cyfrowe, dzięki którym lekarz ma na jednym monitorze wszystkie dane. Te systemy umożliwiają cyfrowe konsylia, podczas których specjaliści mogą skupić się wokół konkretnego przypadku i ocenić sytuację danego pacjenta.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Jednym ze sposobów na poprawę sytuacji pacjentów jest na pewno zwiększenie liczby urologów i specjalistów, którzy zajmują się urologią onkologiczną –</em> wskazuje Adam Maciejczyk.<span> </span><em>– Bardzo ważne jest też to, żeby jak największą liczbę pacjentów urologicznych diagnozować i leczyć w warunkach ambulatoryjnych. Jednak w tej chwili ta diagnostyka i leczenie ambulatoryjne są bardzo źle wycenione, co czyni je nieopłacalnymi, przykładem może być biopsja fuzyjna. Konieczna jest poprawa tej wyceny, dzięki czemu poprawi się dostęp do diagnostyki ambulatoryjnej, a w efekcie pacjenci będą szybciej trafiać na sale operacyjne albo do radioterapii.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;">Problematyka nowotworu prostaty była jednym z tematów poruszanych przez ekspertów z Polski, Belgii i Austrii podczas seminarium OncoRoundtable 2022, zorganizowanego przez Polskie Towarzystwo Onkologiczne, Polską Koalicję Medycyny Personalizowanej, Fundację Innowo i firmę Philips.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;"><em>źródło: newseria</em></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/mimo-postepow-w-leczeniu-rosnie-smiertelnosc-z-powodu-raka-prostaty-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
