<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>medyczna-marihuana &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/medyczna-marihuana/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 30 Jun 2026 06:30:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>medyczna-marihuana &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Podróż z lekami psychotropowymi lub opioidowymi? Od 12 lipca zmieni się wzór dokumentu wydawanego przez GIF</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/podroz-z-lekami-psychotropowymi-lub-opioidowymi-od-12-lipca-zmieni-sie-wzor-dokumentu-wydawanego-przez-gif/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/podroz-z-lekami-psychotropowymi-lub-opioidowymi-od-12-lipca-zmieni-sie-wzor-dokumentu-wydawanego-przez-gif/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2026 06:30:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo-pacjenta]]></category>
		<category><![CDATA[Dokumenty-Do-Przewozu-Leków]]></category>
		<category><![CDATA[farmacja]]></category>
		<category><![CDATA[GIF]]></category>
		<category><![CDATA[Główny-Inspektorat-Farmaceutyczny]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[medyczna-marihuana]]></category>
		<category><![CDATA[ministerstwo-zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże-Z-Lekami]]></category>
		<category><![CDATA[prawo-farmaceutyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Środki-Odurzające]]></category>
		<category><![CDATA[Substancje-Psychotropowe]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje-2026]]></category>
		<category><![CDATA[Wyjazd-Za-Granicę]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/podroz-z-lekami-psychotropowymi-lub-opioidowymi-od-12-lipca-zmieni-sie-wzor-dokumentu-wydawanego-przez-gif/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Od 12 lipca 2026 r. zacznie obowiązywać nowelizacja rozporządzenia Ministra Zdrowia dotyczącego przewozu przez granicę środków odurzających, substancji psychotropowych oraz prekursorów kategorii 1 na własne potrzeby lecznicze. Zmiana nie oznacza nowych obowiązków dla pacjentów, ale wprowadza nowy wzór dokumentu wydawanego przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego lub właściwego wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego w zależności od kierunku podróży.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Od 12 lipca 2026 r. zacznie obowiązywać nowelizacja rozporządzenia Ministra Zdrowia dotyczącego przewozu przez granicę środków odurzających, substancji psychotropowych oraz prekursorów kategorii 1 na własne potrzeby lecznicze. Zmiana nie oznacza nowych obowiązków dla pacjentów, ale wprowadza nowy wzór dokumentu wydawanego przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego lub właściwego wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego w zależności od kierunku podróży.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="654" data-end="1006"><strong>Jak podkreśla Główny Inspektorat Farmaceutyczny, nowelizacja dotyczy wyłącznie wzoru dokumentu uprawniającego do przewozu leków zawierających środki odurzające lub substancje psychotropowe na własne potrzeby lecznicze. Dokumenty wydane przed 12 lipca pozostają ważne zgodnie z dotychczas obowiązującymi przepisami. </strong></p>
<p><span class="" data-state="closed"></span>Nowe przepisy nie wprowadzają zakazu przewożenia takich leków ani nie zmieniają zasad uzyskiwania zgody. Ich celem jest uporządkowanie dokumentacji oraz dostosowanie wzoru do obowiązujących przepisów. </p>
<p><span class="" data-state="closed"></span><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Kogo dotyczą przepisy?</span></strong></p>
<p>Zmiany dotyczą osób podróżujących z lekami zawierającymi substancje kontrolowane, m.in. niektórymi lekami przeciwbólowymi opioidowymi, preparatami stosowanymi w psychiatrii, neurologii czy medyczną marihuaną – o ile zawierają substancje objęte przepisami o środkach odurzających lub substancjach psychotropowych. O tym, czy dany produkt podlega tym regulacjom, decyduje jego skład, a nie fakt, że jest wydawany na receptę. </p>
<p><span class="" data-state="closed"></span>GIF przypomina również, że procedura zależy od kierunku wyjazdu:</div>
<div style="text-align: justify;">
<ul data-start="1803" data-end="2074">
<li data-section-id="1x9n5mj" data-start="1803" data-end="1940">przy podróży do państw <strong data-start="1828" data-end="1867">Unii Europejskiej i strefy Schengen</strong> odpowiedni dokument wydaje właściwy wojewódzki inspektor farmaceutyczny,</li>
<li data-section-id="1l7y13" data-start="1941" data-end="2074">w przypadku wyjazdu <strong data-start="1963" data-end="1987">poza UE lub Schengen</strong> dokument wydaje Główny Inspektor Farmaceutyczny. <span class="" data-state="closed"></span></li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-section-id="14t4lrk" data-start="2076" data-end="2115"><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Wniosek warto złożyć z wyprzedzeniem</span></p>
<p>W związku z okresem wakacyjnym GIF apeluje do pacjentów, aby nie odkładali formalności na ostatnią chwilę. Liczba wniosków przed sezonem urlopowym znacząco wzrasta, dlatego urząd rekomenduje ich składanie <strong data-start="2322" data-end="2368">co najmniej 15 dni przed planowaną podróżą</strong>. Należy uwzględnić nie tylko czas potrzebny na przeprowadzenie postępowania administracyjnego, ale również doręczenie dokumentów. Wnioski złożone tuż przed wyjazdem mogą nie zostać rozpatrzone na czas. </p>
<p><span class="" data-state="closed"></span><strong><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 14pt;">Dokument to element bezpiecznej podróży</span></strong></p>
<p>Eksperci przypominają, że odpowiednie przygotowanie dokumentacji jest szczególnie ważne w przypadku osób przewlekle przyjmujących leki zawierające substancje kontrolowane. Brak wymaganego dokumentu podczas przekraczania granicy może prowadzić do problemów podczas kontroli celnych lub granicznych.</p>
<p>Dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić, czy stosowany lek podlega przepisom dotyczącym substancji kontrolowanych, a w razie wątpliwości skorzystać z informacji publikowanych przez Główny Inspektorat Farmaceutyczny.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: GIF</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/podroz-z-lekami-psychotropowymi-lub-opioidowymi-od-12-lipca-zmieni-sie-wzor-dokumentu-wydawanego-przez-gif/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Medyczne konopie w Polsce: rynek rośnie, pacjenci płacą, a krajowa uprawa wciąż pozostaje bardziej projektem niż rzeczywistością</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/medyczne-konopie-w-polsce-rynek-rosnie-pacjenci-placa-a-krajowa-uprawa-wciaz-pozostaje-bardziej-projektem-niz-rzeczywistoscia/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/medyczne-konopie-w-polsce-rynek-rosnie-pacjenci-placa-a-krajowa-uprawa-wciaz-pozostaje-bardziej-projektem-niz-rzeczywistoscia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Apr 2026 11:09:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dostępność-Leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Główny-Inspektorat-Farmaceutyczny]]></category>
		<category><![CDATA[import-konopi-medycznych]]></category>
		<category><![CDATA[konopie-medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Krajowe-Centrum-Przeciwdziałania-Uzależnieniom]]></category>
		<category><![CDATA[medyczna-marihuana]]></category>
		<category><![CDATA[Receptomaty]]></category>
		<category><![CDATA[recepty-na-marihuanę-medyczną]]></category>
		<category><![CDATA[Regulacje-Prawne]]></category>
		<category><![CDATA[rynek-konopi-medycznych]]></category>
		<category><![CDATA[telemedycyna]]></category>
		<category><![CDATA[terapia-konopiami]]></category>
		<category><![CDATA[uprawa-konopi-w-Polsce]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/medyczne-konopie-w-polsce-rynek-rosnie-pacjenci-placa-a-krajowa-uprawa-wciaz-pozostaje-bardziej-projektem-niz-rzeczywistoscia/</guid>

					<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Polski rynek medycznych konopi przestał być niszowym marginesem farmakoterapii. Skala importu rośnie, liczba zarejestrowanych surowców zwiększa się, a zapotrzebowanie pacjentów jest dziś na tyle duże, że Polska należy już do największych rynków europejskich. Jednocześnie cały system nadal opiera się niemal wyłącznie na produkcie sprowadzanym z zagranicy, kosztownym i podatnym na zakłócenia logistyczne. W efekcie pacjent funkcjonuje w rzeczywistości, w której lek formalnie jest dostępny, ale w praktyce jego ciągłość, cena i organizacja terapii pozostają obciążone wieloma barierami.</span></p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Polski rynek medycznych konopi przestał być niszowym marginesem farmakoterapii. Skala importu rośnie, liczba zarejestrowanych surowców zwiększa się, a zapotrzebowanie pacjentów jest dziś na tyle duże, że Polska należy już do największych rynków europejskich. Jednocześnie cały system nadal opiera się niemal wyłącznie na produkcie sprowadzanym z zagranicy, kosztownym i podatnym na zakłócenia logistyczne. W efekcie pacjent funkcjonuje w rzeczywistości, w której lek formalnie jest dostępny, ale w praktyce jego ciągłość, cena i organizacja terapii pozostają obciążone wieloma barierami.</span></p>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Z dyskusji wokół obowiązujących przepisów wyłania się obraz rynku rozwijającego się szybciej niż krajowe instrumenty prawne i organizacyjne. Teoretycznie Polska od lat posiada podstawę ustawową umożliwiającą prowadzenie upraw medycznych konopi. W praktyce jednak nie przełożyło się to dotąd na realną i stabilną obecność krajowego surowca w aptekach. Powstał więc paradoks: państwo dopuściło medyczne wykorzystanie konopi, ale jednocześnie skonstruowało model, który nie doprowadził do zbudowania sprawnego krajowego łańcucha produkcji.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Pacjenci między importem a dostępnością terapii</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Najbardziej odczuwają to pacjenci. </span><strong>Maciej Pawłowski, reprezentujący Stowarzyszenie Pacjentów Konopnych</strong><span style="font-weight: 400;">, zwracał uwagę, że rynek wciąż jest zakładnikiem importu, a to oznacza nie tylko wysokie ceny, lecz także problemy z ciągłością terapii. Jak podkreślał, „Często dochodzi do sytuacji, w której </span><strong>pacjent nie może kupić w aptece swojego leku</strong><span style="font-weight: 400;"> z konopi, ponieważ producent boryka się z problemami importowymi.”. W jego ocenie dla osób leczonych przewlekle nie jest to jedynie niedogodność organizacyjna, ale realny problem terapeutyczny, bo – jak podkreśla – „</span><strong>pacjent musi przyjmować lek stale, nie może dochodzić do przerw w terapii</strong><span style="font-weight: 400;">”. Z tej perspektywy dyskusja o modelu uprawy nie jest sporem wyłącznie ustrojowym czy gospodarczym, lecz pytaniem o bezpieczeństwo i przewidywalność leczenia.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Do problemu dostępności dochodzi kwestia ceny. </span><strong>Mec. Daniel Wójtowicz</strong><span style="font-weight: 400;"> wskazywał, że mimo nowelizacji przepisów w polskich aptekach nadal nie ma krajowej marihuany medycznej, a ta obecna na rynku jest droga. Jak mówił, „dzisiaj </span><strong>jeden gram marihuany medycznej kosztuje średnio około 65 zł</strong><span style="font-weight: 400;">, co sprawia, że koszt miesięcznej kuracji może sięgać nawet 1000 zł”. W jego ocenie koszt wytworzenia surowca w Polsce mógłby być realnie znacznie niższy, ale obowiązujący model prawny nie stworzył dotąd warunków do tego, by krajowa produkcja rzeczywiście ruszyła na większą skalę.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">W ostatnich latach wolumen importu systematycznie rósł, a Polska stała się trzecim największym rynkiem medycznych konopi w Europie. Jednocześnie – jak zwracał uwagę Maciej Pawłowski – „</span><strong>0 g pochodzi z surowca krajowego</strong><span style="font-weight: 400;">”. Ten kontrast dobrze oddaje obecną sytuację: rynek istnieje, pacjenci są, pieniądze krążą, ale produkcja wciąż pozostaje poza Polską.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Regulacje, które nie doprowadziły do powstania krajowej produkcji</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Wśród powodów tego stanu rzeczy najczęściej pojawia się </span><strong>konstrukcja art. 49a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii</strong><span style="font-weight: 400;">, który dopuścił uprawę konopi innych niż włókniste wyłącznie przez państwowe instytuty badawcze, po uzyskaniu zezwolenia Głównego Inspektora Farmaceutycznego. W założeniu miał to być model bezpieczny, ściśle kontrolowany i nastawiony na potrzeby polskich pacjentów. W praktyce okazał się jednak rozwiązaniem trudnym do wdrożenia. Jak argumentował mec. Wójtowicz, instytuty zazwyczaj nie dysponują ani własną infrastrukturą, ani odpowiednim finansowaniem, a więc są zmuszone budować skomplikowane modele współpracy z podmiotami zewnętrznymi. To wydłuża cały proces o kolejne konkursy, negocjacje, przygotowanie dokumentacji, procedury administracyjne, kontrole zabezpieczeń, sprowadzenie materiału roślinnego i dalsze etapy prowadzące dopiero do rozpoczęcia uprawy.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Instytuty między misją publiczną a realiami finansowymi</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">W tej perspektywie problem nie sprowadza się do samego formalnego zakazu działania przez prywatnych producentów. Równie ważne jest to, że państwowe instytuty, którym powierzono tę misję, muszą często wykonywać ją w warunkach niedostosowanych do realiów przedsięwzięcia wymagającego wysokich nakładów, infrastruktury i specjalistycznego zaplecza technologicznego. </span><strong>Dr inż. Przemysław Baraniecki z Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich Państwowego Instytutu Badawczego</strong><span style="font-weight: 400;"> podkreśla, że „najistotniejszym problemem dla nas były i wciąż pozostają kwestie finansowe”. Jak zaznaczał, wysokość nakładów potrzebnych do uruchomienia takiego przedsięwzięcia okazała się dla instytutu zaporowa. „Nie mogliśmy sobie pozwolić ani na finansowanie z własnych środków, ani na zaciągnięcie tak dużego kredytu, który pozwoliłby sfinansować to przedsięwzięcie” – wyjaśniał, dodając, że w jego instytucie prace nad projektem ostatecznie nie są dziś kontynuowane.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Z kolei </span><strong>przedstawiciel Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach</strong><span style="font-weight: 400;"> podkreślał, że ich zespół prowadzi projekt samodzielnie, na własny koszt i we własnym modelu organizacyjnym. Instytut korzysta wprawdzie z wydzierżawionego obiektu, ale – jak zaznaczono – bez powierzania zasadniczej części przedsięwzięcia zewnętrznemu wykonawcy. Według przedstawionych informacji instytut jest już zaawansowany w badaniach stabilności dwóch odmian i liczy na szybkie przejście do etapu rejestracji surowców farmaceutycznych.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Pokazuje to jednak, że tylko część instytutów jest w stanie zbudować odpowiednie zaplecze organizacyjne i finansowe. W praktyce obecny model sprawia, że uruchomienie produkcji staje się procesem długim, kosztownym i zależnym od zdolności konkretnej jednostki do samodzielnego udźwignięcia takiego przedsięwzięcia.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Spór o otwarcie rynku na podmioty prywatne</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Na tym tle wraca pytanie o ewentualne </span><strong>otwarcie rynku na podmioty prywatne</strong><span style="font-weight: 400;">. Zwolennicy tej zmiany wskazują, że skoro obowiązujące wymogi dotyczące zabezpieczeń, kontroli i zezwoleń pozostają rygorystyczne, to nie ma przekonującego uzasadnienia, by samo prawo do wystąpienia o zgodę na uprawę było ograniczone wyłącznie do państwowych instytutów badawczych. Taką logikę prezentował m.in. </span><strong>poseł Przemysław Wipler</strong><span style="font-weight: 400;">, który pytał przedstawicieli administracji, czy przy zachowaniu wszystkich pozostałych rygorów deregulacja w zakresie kręgu uprawnionych podmiotów niosłaby realne ryzyka dla państwa. W jego ocenie obecna konstrukcja tworzy „</span><strong>biurokratyczne, niepotrzebne pośrednictwo</strong><span style="font-weight: 400;">”, a </span><strong>Polska, mimo korzystnych warunków, oddaje w praktyce cały rynek podmiotom zagranicznym.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Główny Inspektorat Farmaceutyczny nie zajął w tej sprawie stanowiska politycznego, ale sygnalizował, że temat wymaga analizy międzyresortowej. </span><strong>Magdalena Rychter, dyrektor Departamentu Nadzoru Farmaceutycznego GIF</strong><span style="font-weight: 400;">, przypominała, że organ jest przede wszystkim wykonawczy i działa w granicach obowiązującej ustawy. Zaznaczała jednocześnie, że sama uprawa substancji narkotycznej musi pozostawać pod odpowiednim nadzorem i że </span><strong>wymagania w tym zakresie „nie są na wyrost”</strong><span style="font-weight: 400;">. Dodała jednak, że przy właściwych zabezpieczeniach i dobrze zaprojektowanych regulacjach zmiany nie są wykluczone. </p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Z drugiej strony część instytutów badawczych broniła obecnego rozwiązania. Przedstawiciel Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego argumentował, że prywatne podmioty są nastawione przede wszystkim na zysk, podczas gdy intencją ustawodawcy było zabezpieczenie potrzeb polskiego rynku i polskich pacjentów. W jego ocenie instytuty są w stanie docelowo zaspokoić krajowe zapotrzebowanie, zachowując przy tym reżimy bezpieczeństwa i przejrzystość działania. </p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Dostęp do terapii i skutki ograniczenia „receptomatów”</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Obok kwestii uprawy wyraźnie wybrzmiał także problem dostępu do leczenia na poziomie lekarz–pacjent. Maciej Pawłowski zwracał uwagę na </span><strong>skutki zmian związanych z ograniczeniem działalności tzw. receptomatów</strong><span style="font-weight: 400;">. W jego ocenie sama eliminacja praktyk polegających na wystawianiu recept bez rzeczywistego badania pacjenta była potrzebna, ale </span><strong>sposób interpretacji nowych przepisów doprowadził do nadmiernego ograniczenia telemedycyny</strong><span style="font-weight: 400;">. Jak argumentował, uznanie, że badanie osobiste musi oznaczać fizyczną obecność pacjenta i lekarza w jednym pomieszczeniu, uderza szczególnie w osoby z mniejszych miejscowości i w tych pacjentów, którzy nie mają łatwego dostępu do wyspecjalizowanych poradni. Według niego skutek jest taki, że ciężar kontynuacji terapii został w dużej mierze przerzucony na lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, którzy często nie mają odpowiedniego przygotowania do prowadzenia leczenia z użyciem konopi medycznych.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Z perspektywy nadzorczej zwrócono także uwagę na skutki zmian dotyczących tzw. receptomatów. </span><strong>Joanna Sosnowska, naczelnik Wydziału ds. Substancji Kontrolowanych w Departamencie Nadzoru Farmaceutycznego</strong><span style="font-weight: 400;">, stwierdziła wprost, że „te </span><strong>zapisy spowodowały, że preskrypcja marihuany w Polsce spadła prawie o 50%</strong><span style="font-weight: 400;">”. Ten spadek można oczywiście interpretować na różne sposoby: jako ograniczenie patologii, ale też jako sygnał pogorszenia dostępności legalnej terapii dla części pacjentów. </p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Wiedza medyczna i kontekst zdrowia publicznego</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Istotną rolę w całej debacie odgrywa także kwestia wiedzy medycznej. Pawłowski mówił o niewielkiej liczbie lekarzy gotowych do pogłębiania kompetencji w tym obszarze i wskazywał, że temat leczenia konopiami medycznymi praktycznie nie funkcjonuje w standardowym kształceniu medycznym. Do tego wątku odniósł się także </span><strong>dr n. społ. Artur Malczewski z Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom</strong><span style="font-weight: 400;">, przypominając, że w 2022 roku na zlecenie KCPU powstała publikacja „Konopie i medyczne zastosowanie kanabinoidów. Praktyczne rekomendacje”. Jak zaznaczał, celem tego opracowania było właśnie dostarczenie środowisku lekarskiemu kompendium wiedzy o możliwych zastosowaniach kanabinoidów w leczeniu różnych chorób. W polskiej debacie medyczne konopie są często omawiane przede wszystkim w kategoriach regulacyjnych i politycznych, podczas gdy bez szerszego zaplecza edukacyjnego nawet najlepsze przepisy nie przełożą się na dojrzałą praktykę kliniczną.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Jednocześnie KCPU przypomina o drugim, znacznie szerszym tle zjawiska, czyli o ryzykach związanych z używaniem marihuany poza kontekstem medycznym. Z przedstawionych danych wynikało, że w grupie 15–16-latków skala używania marihuany spadła między 2019 a 2025 rokiem z 21 proc. do 17 proc., ale w populacji ogólnej odnotowano wzrost zarówno odsetka osób, które próbowały marihuany kiedykolwiek w życiu, jak i tych, które używały jej w ostatnim roku. </p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">System nadzoru i perspektywa regulacyjna</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">GIF podkreśla, że w swojej części system stara się działać sprawnie. </span><strong>Magdalena Rychter</strong><span style="font-weight: 400;"> informowała, że wydano dotąd dwa zezwolenia dotyczące uprawy, z czego jedno pozostaje aktywne, a kolejny wniosek jest procedowany. Zaznaczała też, że </span><strong>wnioski importowe są obecnie rozpatrywane bez opóźnień, a średni czas procedowania skrócił się do około 14 dni</strong><span style="font-weight: 400;">. Jednocześnie urząd rozwija narzędzia monitorowania rynku, m.in. przez propozycję raportowania obrotu surowcami farmaceutycznymi do systemu SMOP. Z punktu widzenia nadzoru to ruch racjonalny: skoro rynek rośnie, konieczne jest lepsze śledzenie dystrybucji i wyłapywanie nieprawidłowości.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Rynek, który wciąż czeka na krajowy surowiec</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>To wszystko nie zmienia jednak podstawowego faktu, że Polska nadal pozostaje rynkiem importowym. </strong><span style="font-weight: 400;">Nawet jeśli administracja usprawniła część procedur, a niektóre instytuty są bliżej uruchomienia krajowego surowca niż jeszcze kilka lat temu, system nadal nie zapewnił pacjentom tego, co z perspektywy zdrowotnej i gospodarczej wydaje się najbardziej oczywiste: przewidywalnego, krajowego źródła produktu leczniczego dostępnego w rozsądnej cenie.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Właśnie dlatego dyskusja o medycznych konopiach coraz mniej przypomina spór ideologiczny, a coraz bardziej debatę o jakości regulacji. Dziś nie chodzi już o samo pytanie, czy terapia konopiami medycznymi ma prawo funkcjonować w Polsce, bo to zostało rozstrzygnięte wcześniej. Kluczowe staje się raczej to, czy państwo potrafi zbudować model, który rzeczywiście służy pacjentowi: zapewnia ciągłość leczenia, nie skazuje rynku wyłącznie na import, nie produkuje zbędnych barier biurokratycznych i jednocześnie nie rezygnuje z nadzoru właściwego dla substancji kontrolowanej.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400; font-size: 8pt;">Źródło: opracowanie redakcyjne na podstawie zapisu posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany pt. „Spotkanie z ekspertami dotyczące polskich regulacji prawnych w zakresie uprawy medycznych konopi oraz praktycznego funkcjonowania tego rynku”, 26 marca 2026 r., sala nr 04A, bud. U. Wypowiedzi cytowane w tekście pochodzą z tego posiedzenia.</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/medyczne-konopie-w-polsce-rynek-rosnie-pacjenci-placa-a-krajowa-uprawa-wciaz-pozostaje-bardziej-projektem-niz-rzeczywistoscia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
