<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>lekooporność &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/lekoopornosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 17 Jul 2026 12:36:17 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>lekooporność &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Mikrograwitacja kontra rak. Badania mogą otworzyć nowy kierunek walki z lekoopornością</title>
		<link>https://medicalpress.pl/medycyna/mikrograwitacja-kontra-rak-badania-moga-otworzyc-nowy-kierunek-walki-z-lekoopornoscia/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/medycyna/mikrograwitacja-kontra-rak-badania-moga-otworzyc-nowy-kierunek-walki-z-lekoopornoscia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Jul 2026 12:36:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[lekooporność]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[mikrograwitacja]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[UMW]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medicalpress.pl/?p=24895</guid>

					<description><![CDATA[Kosmos od lat inspiruje rozwój nowych technologii. Dziś może również pomóc w walce z jednym z największych wyzwań współczesnej onkologii, lekoopornością nowotworów. Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu badają jak mikrograwitacja wpływa na komórki nowotworowe i czy może pomóc lepiej zrozumieć mechanizmy odpowiedzialne za to, że część guzów przestaje reagować na leczenie. Badania prowadzone przez [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kosmos od lat inspiruje rozwój nowych technologii. Dziś może również pomóc w walce z jednym z największych wyzwań współczesnej onkologii, lekoopornością nowotworów. Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu badają jak mikrograwitacja wpływa na komórki nowotworowe i czy może pomóc lepiej zrozumieć mechanizmy odpowiedzialne za to, że część guzów przestaje reagować na leczenie.</strong><strong></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Badania prowadzone przez zespół prof. Julity Kulbackiej pokazują, że zmiana warunków grawitacyjnych wpływa na funkcjonowanie komórek nowotworowych. W badanych modelach in vitro, komórki stają się bardziej podatne na działanie chemioterapii, a mechanizmy odpowiedzialne za oporność na leczenie ulegają osłabieniu. Choć droga od laboratorium do praktyki klinicznej jest jeszcze długa, wyniki otwierają nowy kierunek badań nad leczeniem nowotworów opornych na terapię.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Fizyka spotyka medycynę</strong><strong></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Większość badań nad rakiem prowadzona jest w warunkach ziemskich. Tymczasem naukowcy z UMW sprawdzają, jak komórki nowotworowe reagują na zmianę jednego z najbardziej podstawowych bodźców mechanicznych, grawitacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do tego celu wykorzystują urządzenia symulujące mikrograwitację w laboratorium (bioreaktory i klinostaty) oraz eksperymenty prowadzone w warunkach zbliżonych do pozaziemskich. Współpraca z Europejską Agencją Kosmiczną oraz udział w projektach z zakresu medycyny kosmicznej pozwalają prowadzić badania, które jeszcze kilkanaście lat temu wydawały się niemożliwe.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Na co dzień w laboratorium w ogóle nie myślimy o grawitacji, bo jest tak oczywista, że staje się niewidzialna. Tymczasem dla komórki jest ona jednym z podstawowych sygnałów mechanicznych. Kiedy ten sygnał znika lub się zmienia, komórka zaczyna się przebudowywać, zmienia organizację cytoszkieletu, sposób kontaktu z otoczeniem i funkcjonowanie. Właśnie dlatego mikrograwitacja jest tak cennym narzędziem badawczym – wyjaśnia prof. Julita Kulbacka.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Mikrograwitacja pomaga przełamywać lekooporność&nbsp;</strong><strong></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z najciekawszych odkryć zespołu jest wpływ mikrograwitacji na komórki nowotworowe oporne na leczenie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W badaniach nad komórkami raka żołądka naukowcy wykorzystali doksorubicynę. Wybrany model in vitro wykazywał mechanizmy odpowiedzialne za oporność na antracykliny, dzięki czemu możliwe było sprawdzenie, czy mikrograwitacja może osłabić mechanizmy lekooporności. Połączenie symulowanej mikrograwitacji i chemioterapii prowadziło do spadku ekspresji genów odpowiedzialnych za wielolekową oporność (MDR), wzrostu markerów uszkodzeń DNA oraz przebudowy cytoszkieletu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W kolejnym badaniu zespół wykorzystał model raka jajnika opornego na cisplatynę. Po umieszczeniu komórek na klinostacie 3D naukowcy zaobserwowali zatrzymanie cyklu komórkowego, wzrost liczby obumierających komórek, większe uszkodzenia DNA oraz zahamowanie namnażania i ruchliwości komórek. Oznacza to, że mikrograwitacja i cisplatyna działały synergistycznie, wzajemnie wzmacniając swoje działanie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Nie chodzi wyłącznie o to, że komórki są bardziej wrażliwe na lek. Mikrograwitacja przebudowuje cytoszkielet, osłabia adhezję komórek oraz zmienia organizację błony komórkowej i tzw. tratw lipidowych. To właśnie w tych strukturach zakotwiczone są białka odpowiedzialne za wypompowywanie leków z komórki i rozwój oporności na leczenie. Mówiąc najprościej, mikrograwitacja rozregulowuje mechanizmy, na których opiera się lekooporność nowotworów – mówi prof. Julita Kulbacka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badania pozwalają nie tylko zwiększyć skuteczność działania leków w modelach doświadczalnych, ale przede wszystkim lepiej zrozumieć biologiczne mechanizmy odpowiedzialne za rozwój oporności wielolekowej – jednej z głównych przyczyn niepowodzeń współczesnej chemioterapii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednocześnie badaczka podkreśla, że celem tych prac nie jest leczenie nowotworów w kosmosie. Mikrograwitacja stanowi przede wszystkim narzędzie badawcze, które pozwala lepiej zrozumieć zachowanie komórek oraz wykorzystać tę wiedzę do opracowania skuteczniejszych terapii na Ziemi. Równie ważne jest poznanie wpływu zmienionej grawitacji na zdrowe komórki oraz sposobu działania leków podczas przyszłych długotrwałych misji załogowych.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Technologie rozwijane z myślą o badaniach pozaziemskich&nbsp;</strong><strong></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Efektem badań są również nowoczesne platformy Lab-on-a-Chip. Zespół wykazał, że ludzkie komórki można hodować na szklanych platformach Lab-on-a-Chip w warunkach symulowanej mikrograwitacji oraz potwierdził biozgodność takiego rozwiązania. Powstałe we współpracy z naukowcami z Politechniki Wrocławskiej, Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN oraz Uniwersytetu Przyrodniczego miniaturowe laboratorium potrafi samodzielnie utrzymywać żywe komórki, kontrolować temperaturę, wilgotność, dopływ gazów i prowadzić pomiary bez udziału człowieka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Naukowcy wskazują trzy najważniejsze kierunki rozwoju tej technologii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwszym jest szybka diagnostyka wykonywana bezpośrednio w miejscu opieki nad pacjentem, także tam, gdzie dostęp do dużego laboratorium jest utrudniony.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Drugim jest medycyna spersonalizowana. Platformy typu organ-on-a-chip mogą w przyszłości umożliwić sprawdzenie skuteczności różnych terapii na komórkach konkretnego pacjenta jeszcze przed rozpoczęciem leczenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Trzecim kierunkiem są autonomiczne systemy monitorowania zdrowia, projektowane pierwotnie z myślą o długotrwałych misjach załogowych, które mogą znaleźć zastosowanie również w telemedycynie i opiece nad pacjentami mieszkającymi z dala od wyspecjalizowanych ośrodków.</p>



<p class="wp-block-paragraph">–&nbsp;<em>T</em>echnologie rozwijane z myślą o przyszłych misjach bardzo często rozwiązują problemy, z którymi mierzymy się na Ziemi. Mikroukłady Lab-on-a-Chip mogą w przyszłości wspierać szybką diagnostykę, dobór terapii dla konkretnego pacjenta czy rozwój autonomicznych systemów monitorowania zdrowia – podkreśla prof. Julita Kulbacka.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Medycyna przyszłości rodzi się na styku nauk</strong><strong></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Badania prowadzone przez zespół UMW łączą medycynę, biologię, inżynierię, mikroelektronikę oraz technologie związane z badaniami pozaziemskimi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Klinostat 3D wykorzystywany w eksperymentach został opracowany przez inżynierów, platformy Lab-on-a-Chip powstały we współpracy ze specjalistami od mikrosystemów, a projekt LabSat jest efektem współpracy Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, Politechniki Wrocławskiej, Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN oraz firmy SatRevolution.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>–&nbsp;</em>Biolog wie, o co zapytać komórkę. Inżynier potrafi zbudować urządzenie, które to pytanie zada. Informatyk zamienia odczytany sygnał w dane, które umiemy zinterpretować. Największe przełomy medyczne będą rodzić się właśnie na styku biologii, mikroelektroniki, sztucznej inteligencji i technologii kosmicznych – mówi prof. Julita Kulbacka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badaczka, współautorka „Strategii Kosmicznej Województwa Dolnośląskiego 2026–2035”, podkreśla, że rozwój medycyny kosmicznej został wskazany jako jeden z obszarów, w których Polska, a szczególnie Wrocław, ma realny potencjał rozwoju. To sygnał, że badania prowadzone na styku wielu dyscyplin są postrzegane jako element budowania trwałych kompetencji naukowych i technologicznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Korzyści dla wszystkich</strong><strong></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Choć badania wykorzystują warunki mikrograwitacji, ich celem nie jest leczenie ludzi w przestrzeni kosmicznej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Kiedy pytamy, czy jesteśmy gotowi na podróż człowieka w kosmos, tak naprawdę pytamy o osteoporozę, zaniki mięśniowe, starzenie się komórek czy oporność nowotworów na leczenie. Mikrograwitacja przyspiesza i uwypukla procesy, z którymi mierzymy się na Ziemi każdego dnia. Dlatego wiedza zdobywana podczas takich badań wraca do pacjentów i pomaga rozwijać medycynę przyszłości – podsumowuje prof. Julita Kulbacka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Choć nikt nie zakłada, że nowotwory będą kiedyś leczone w przestrzeni kosmicznej, coraz więcej wskazuje na to, że badania prowadzone w warunkach symulowanej mikrograwitacji mogą pomóc opracować skuteczniejsze metody walki z guzami opornymi na dostępne terapie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Więcej informacji:</strong><strong></strong></p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="file:///C:/Users/UMED/Desktop/do%20publikacji/10.3390/membranes12050448">Wpływ symulowanej mikrograwitacji na oporność wielolekową komórek raka żołądka</a><br><em>Membranes</em> (2022)</li>



<li><a href="file:///C:/Users/UMED/Desktop/do%20publikacji/10.1007/s12217-021-09881-9">Mikrograwitacja zwiększa wrażliwość komórek raka jajnika na cisplatynę</a>, <em>Microgravity Science and Technology</em> (2021)</li>



<li><a href="file:///C:/Users/UMED/Desktop/do%20publikacji/10.3390/cancers13030402">Platforma Lab-on-a-Chip do badań komórek nowotworowych w warunkach mikrograwitacji</a>,<br><em>Cancers</em> (2021)</li>



<li><a href="file:///C:/Users/UMED/Desktop/do%20publikacji/10.3389/fphar.2019.00851">Wpływ warunków stratosferycznych na aktywność przeciwutleniaczy – badania w ramach misji balonowej</a>, <em>Frontiers in Pharmacology</em> (2019)</li>



<li>Strategia Kosmiczna 2026–2035: <br><a href="https://innowacje.dolnyslask.pl/pl/strategia-kosmiczna-2026-2035">https://innowacje.dolnyslask.pl/pl/strategia-kosmiczna-2026-2035</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/medycyna/mikrograwitacja-kontra-rak-badania-moga-otworzyc-nowy-kierunek-walki-z-lekoopornoscia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie wyrzucaj leków do kosza ani do kanalizacji – eksperci biją na alarm</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/nie-wyrzucaj-lekow-do-kosza-ani-do-kanalizacji-eksperci-bija-na-alarm/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/nie-wyrzucaj-lekow-do-kosza-ani-do-kanalizacji-eksperci-bija-na-alarm/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jul 2025 09:10:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[apteki]]></category>
		<category><![CDATA[ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[farmaceutyki]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[lekooporność]]></category>
		<category><![CDATA[OchronaŚrodowiska]]></category>
		<category><![CDATA[PSZOK]]></category>
		<category><![CDATA[ŚcieżkiZbiórki]]></category>
		<category><![CDATA[utylizacjaleków]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowiepubliczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/nie-wyrzucaj-lekow-do-kosza-ani-do-kanalizacji-eksperci-bija-na-alarm/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Przeterminowane i niewykorzystane leki nie mogą trafiać do śmietnika czy zlewu. Specjaliści przypominają o konieczności zwracania ich do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) lub wybranych aptek. „Nieodpowiedzialna utylizacja farmaceutyków prowadzi do zanieczyszczenia środowiska, a także przyczynia się do narastania problemu lekooporności”</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Przeterminowane i niewykorzystane leki nie mogą trafiać do śmietnika czy zlewu. Specjaliści przypominają o konieczności zwracania ich do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) lub wybranych aptek. „Nieodpowiedzialna utylizacja farmaceutyków prowadzi do zanieczyszczenia środowiska, a także przyczynia się do narastania problemu lekooporności”</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="202" data-end="241">
<p style="text-align: justify;" data-start="133" data-end="694"><strong>Wyrzucanie przeterminowanych leków do kosza na śmieci lub spłukiwanie ich w toalecie to wciąż powszechna praktyka, mimo że niesie ze sobą poważne konsekwencje dla środowiska i zdrowia publicznego. Eksperci alarmują: farmaceutyki, które trafiają do wód gruntowych, nie tylko zatruwają ekosystem, ale także przyczyniają się do rosnącego problemu lekooporności. Tymczasem w wielu miejscach w Polsce brakuje jasnych informacji, gdzie i jak bezpiecznie oddać niewykorzystane leki. To temat, który wymaga zdecydowanych działań edukacyjnych i systemowych.</p>
<p></strong><span class="relative -mx-px my-[-0.2rem] rounded px-px py-[0.2rem] transition-colors duration-100 ease-in-out">Prof. Przemysław Kardas z Centrum Badań nad Przestrzeganiem Zaleceń Terapeutycznych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi tłumaczy: </span><em>„Ludzie nie mają świadomości, że jeśli wyrzucają niewykorzystane lekarstwa do śmieci, generują problem ekologiczny. Jeśli leki trafią na wysypisko, prędzej czy później uwolnią się z blistrów i opakowań, przedostaną się do wód gruntowych i zanieczyszczą środowisko”.</p>
<p></em><strong><span class="relative -mx-px my-[-0.2rem] rounded px-px py-[0.2rem] transition-colors duration-100 ease-in-out">Szacunki mówią o nawet 10 000 ton leków trafiających co roku do polskich ekosystemów</span>.</p>
<p></strong><strong>Co mówią przepisy i co może grozić?</p>
<p></strong><span class="relative -mx-px my-[-0.2rem] rounded px-px py-[0.2rem] transition-colors duration-100 ease-in-out">Główny Inspektorat Ochrony Środowiska podkreśla, że jedyną legalną metodą utylizacji aptecznych odpadów jest spalanie w wysokich temperaturach w specjalistycznych instalacjach </span><span class="relative -mx-px my-[-0.2rem] rounded px-px py-[0.2rem] transition-colors duration-100 ease-in-out">Ministerstwo Klimatu i Środowiska jasno informuje: </span><span class="relative -mx-px my-[-0.2rem] rounded px-px py-[0.2rem] transition-colors duration-100 ease-in-out">„Wyrzucanie leków do kanalizacji jest zabronione i grozi za to grzywna”. </span><span class="relative -mx-px my-[-0.2rem] rounded px-px py-[0.2rem] transition-colors duration-100 ease-in-out">Eksperci wskazują również, że oczyszczalnie ścieków nie są przystosowane do usuwania składników farmaceutyków – te przez to trafiają do rzek, jezior i mórz</span> </p>
<p><strong>Zanieczyszczenie i lekooporność – realne zagrożenia</p>
<p></strong><span class="relative -mx-px my-[-0.2rem] rounded px-px py-[0.2rem] transition-colors duration-100 ease-in-out">Marian Witkowski, wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej, zwraca uwagę, że niektóre leki – na przykład onkologiczne czy działające narkotycznie – mogą być śmiertelne nawet przy minimalnych ilościaciach. </span><span class="relative -mx-px my-[-0.2rem] rounded px-px py-[0.2rem] transition-colors duration-100 ease-in-out">Największym jednak zagrożeniem według prof. Kardasa pozostaje rosnąca lekooporność: </span><em>„Kiedy leki trafiają do środowiska, to w wodach gruntowych i ściekowych pozostają w niskich stężeniach. Jeśli w takich warunkach patogen wejdzie w kontakt np. z antybiotykiem, szybciej dochodzi tam do ewolucji osobników odpornych na działanie leku. A przez to leki z czasem stają się coraz mniej skuteczne. Są leki, które dziś z powodu narastającej lekooporności, musimy stosować w dwukrotnie większych dawkach niż jeszcze 30 lat temu”.</p>
<p></em><strong>Gdzie wyrzucać leki – praktyczne wskazówki</p>
<p></strong><span class="relative -mx-px my-[-0.2rem] rounded px-px py-[0.2rem] transition-colors duration-100 ease-in-out">Eksperci podkreślają, że leki należy oddawać do PSZOK-ów lub wybranych aptek – jeśli apteka prowadzi zbiórkę, zazwyczaj informuje o tym publicznie. </span><span class="relative -mx-px my-[-0.2rem] rounded px-px py-[0.2rem] transition-colors duration-100 ease-in-out">Dobre praktyki implementowane są już lokalnie – w 2023 roku Warszawa zebrała 127 ton leków w aptekach i PSZOK, Kraków – 65,5 tony w 2024 roku. </span>Tymczasem – jak podkreśla prof. Kardas – w wielu gminach nie ma centralnej mapy pojemników na leki i mieszkańcy nie wiedzą, gdzie ich szukać.</p>
<p><strong>Europejskie inicjatywy i postulaty</p>
<p></strong>Pod koniec czerwca europejscy naukowcy podpisali deklarację, w której wzywa się Komisję Europejską i państwa członkowskie do działań na rzecz odpowiedzialnej utylizacji leków. Wskazano trzy kluczowe postulaty: edukację pacjentów, jasne instrukcje na opakowaniach oraz ogólnokrajowe systemy lokalizacji punktów zbiórki.</p>
<p>Coraz więcej dowodów pokazuje, że wyrzucanie niewykorzystanych leków to nie tylko problem estetyki, ale poważne zagrożenie środowiskowe i zdrowotne. Zanieczyszczenia wód i rozwój lekoopornych bakterii to konsekwencje, które dotykają nas wszystkich. Działania edukacyjne, rozwój infrastruktury (PSZOK, apteki), a także jasna informacja dla społeczeństwa mogą znacząco ograniczyć ten problem. To nasz wspólny obowiązek – jako użytkowników leków i obywateli troszczących się o przyszłe pokolenia.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Komunikat Prasowy</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/nie-wyrzucaj-lekow-do-kosza-ani-do-kanalizacji-eksperci-bija-na-alarm/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Farmacja kliniczna i szpitalna w centrum uwagi. GIF apeluje o długofalową strategię i wykorzystanie potencjału farmaceutów</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/farmacja-kliniczna-i-szpitalna-w-centrum-uwagi-gif-apeluje-o-dlugofalowa-strategie-i-wykorzystanie-potencjalu-farmaceutow/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/farmacja-kliniczna-i-szpitalna-w-centrum-uwagi-gif-apeluje-o-dlugofalowa-strategie-i-wykorzystanie-potencjalu-farmaceutow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Jul 2025 11:03:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[antybiotyki]]></category>
		<category><![CDATA[farmaceuci]]></category>
		<category><![CDATA[farmacja-kliniczna]]></category>
		<category><![CDATA[farmacja-szpitalna]]></category>
		<category><![CDATA[farmakogenetyka]]></category>
		<category><![CDATA[GIF]]></category>
		<category><![CDATA[lekooporność]]></category>
		<category><![CDATA[Łukasz-Pietrzak]]></category>
		<category><![CDATA[Olga-Sierpniowska]]></category>
		<category><![CDATA[polityka-lekowa]]></category>
		<category><![CDATA[programy-lekowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/farmacja-kliniczna-i-szpitalna-w-centrum-uwagi-gif-apeluje-o-dlugofalowa-strategie-i-wykorzystanie-potencjalu-farmaceutow/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Główny Inspektor Farmaceutyczny Łukasz Pietrzak oraz dyrektor Biura GIF Olga Sierpniowska wzięli udział w posiedzeniu sejmowej podkomisji ds. organizacji ochrony zdrowia, które odbyło się 9 lipca 2025 r. Jednym z kluczowych tematów debaty była aktualna sytuacja farmacji szpitalnej i klinicznej w Polsce, w tym wyzwania kadrowe, znaczenie racjonalnej antybiotykoterapii oraz potencjał usług farmaceutycznych w programach lekowych.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Główny Inspektor Farmaceutyczny Łukasz Pietrzak oraz dyrektor Biura GIF Olga Sierpniowska wzięli udział w posiedzeniu sejmowej podkomisji ds. organizacji ochrony zdrowia, które odbyło się 9 lipca 2025 r. Jednym z kluczowych tematów debaty była aktualna sytuacja farmacji szpitalnej i klinicznej w Polsce, w tym wyzwania kadrowe, znaczenie racjonalnej antybiotykoterapii oraz potencjał usług farmaceutycznych w programach lekowych.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="775" data-end="1184">– Farmacja kliniczna to przede wszystkim optymalizacja farmakoterapii, nadzór nad racjonalnym stosowaniem leków, kontrola nad bezpieczeństwem farmakoterapii i zapobieganie problemom lekowym – mówił <strong>Główny Inspektor Farmaceutyczny Łukasz Pietrzak</strong>. – Przynosi ona spadek ponownych hospitalizacji, skrócenie hospitalizacji średnio o dwa dni, wzrost jakości farmakoterapii oraz obniżenie kosztów leczenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1186" data-end="1712">Jednocześnie zwrócił uwagę na poważny problem kadrowy – zbyt małą liczbę specjalistów, którzy mogliby świadczyć usługi farmacji klinicznej. – W tej chwili najbardziej potrzebujemy strategii dla farmacji na 10, 20 lat do przodu. (&#8230;) Jeśli nie opracujemy strategii obejmującej co najmniej dekadę – tak, by przyszli farmaceuci, wybierając ten kierunek, mieli jasno określoną ścieżkę zawodową – to wkrótce możemy mieć problem z obsadzeniem nawet aptek ogólnodostępnych – podkreślił szef Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1714" data-end="2262">Głos zabrała także <strong>Olga Sierpniowska</strong>, wskazując na istotną rolę farmaceutów w polityce antybiotykowej i interdyscyplinarnej współpracy z lekarzami. – To się już dzieje. Farmaceuci wspierają lekarzy w sytuacjach, kiedy pacjent hospitalizowany z powodu choroby przewlekłej dodatkowo zmaga się z infekcją. Bardzo często są to pacjenci w ciężkim stanie – mówiła. Jak dodała, specjalista, który potrafi właściwie dobrać antybiotyk – uwzględniając nie tylko spektrum działania, ale także lokalizację infekcji – to ogromna wartość na oddziale.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2264" data-end="2683">– Mówimy tu nie tylko o oszczędnościach dla systemu czy szpitala, ale przede wszystkim o ratowaniu życia konkretnych pacjentów, którzy dzięki właściwemu leczeniu mają szansę wyjść ze szpitala o własnych siłach – zaznaczyła dyrektor Biura GIF. – I – co dla mnie szczególnie ważne – o ochronie antybiotyków: żeby nie doprowadzać do lekooporności i żebyśmy w przyszłości mieli czym się leczyć. My – i nasze dzieci.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2685" data-end="2947">W dyskusji pojawił się również wątek wykorzystania usług farmaceutycznych w programach lekowych. – Usługa &#8222;Lek specjalistyczny&#8221; daje realne możliwości wspierania pacjenta – poprzez monitoring oraz edukację zwiększającą adherencję – przypomniała Sierpniowska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2949" data-end="3315">Na zakończenie Główny Inspektor Farmaceutyczny podkreślił wagę indywidualizacji terapii i nowoczesnych narzędzi diagnostycznych. – Bardzo ważne byłoby, żebyśmy zaczęli wykorzystywać potencjał badań farmakogenetycznych. Pozwalają one na wyrobienie paszportu farmakogenetycznego, który może później służyć jako podstawa do lepszego doboru dawek leków dla pacjenta.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: <a href="https://www.gov.pl/web/gif/glos-gif-w-debacie-na-temat-funkcjonowania-farmacji-klinicznej-i-szpitalnej">GIF</a></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/farmacja-kliniczna-i-szpitalna-w-centrum-uwagi-gif-apeluje-o-dlugofalowa-strategie-i-wykorzystanie-potencjalu-farmaceutow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lekooporność rośnie w zastraszającym tempie, to zabójca</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/lekoopornosc-rosnie-w-zastraszajacym-tempie-to-zabojca/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/lekoopornosc-rosnie-w-zastraszajacym-tempie-to-zabojca/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Oct 2024 07:59:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[antybiotyk]]></category>
		<category><![CDATA[bakterie]]></category>
		<category><![CDATA[infekcje]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[lekooporność]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[patogeny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/lekoopornosc-rosnie-w-zastraszajacym-tempie-to-zabojca/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Jeżeli nie zostaną podjęte środki zaradcze, w ciągu najbliższych 25 lat na choroby wywołane patogenami odpornymi na dostępne leki drobnoustrojowe może umrzeć niemal 40 mln osób i pośrednio przyczynić się do kolejnych 169 mln zgonów. – Prognozy są coraz mniej optymistyczne. Wynika to nie tylko z samego szerzenia się oporności, ale również "starzenia się" społeczeństwa – mówi dr n. med. Artur Drzewiecki, specjalista mikrobiologii lekarskiej ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Jeżeli nie zostaną podjęte środki zaradcze, w ciągu najbliższych 25 lat na choroby wywołane patogenami odpornymi na dostępne leki drobnoustrojowe może umrzeć niemal 40 mln osób i pośrednio przyczynić się do kolejnych 169 mln zgonów. – Prognozy są coraz mniej optymistyczne. Wynika to nie tylko z samego szerzenia się oporności, ale również &#8222;starzenia się&#8221; społeczeństwa – mówi dr n. med. Artur Drzewiecki, specjalista mikrobiologii lekarskiej ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.</div>
<div style="text-align: justify;">Periodyk „The Lancet” opublikował niepokojące prognozy dotyczące lekooporności. W przypadku braku szybkiej reakcji, grozi nam wzmożona liczba zgonów wskutek odporności patogenów na leki – do 1,91 mln rocznie, a zgonów związanych z tym zjawiskiem – do 8,22 mln rocznie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Cytowana przez Agencję Reutera Dame Sally Davies, członkini Międzyagencyjnej Grupy Koordynacyjnej ONZ ds. Odporności na Środki Przeciwdrobnoustrojowe stwierdziła: – <em>(…) świat stoi w obliczu nadzwyczajnej sytuacji antybiotykowej, która pociąga za sobą niszczycielskie koszty ludzkie dla rodzin i społeczności na całym świecie. </em> </p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Wzrost lekooporności – prognozy mało optymistyczne  </strong></div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Niestety jak dotąd w kolejnych analizach prognozy są coraz mniej optymistyczne. Przykładowo w badaniach z 2014 roku ustalono, że liczba zgonów powiązanych bezpośrednio z wieloopornymi szczepami wyniesie kilkanaście milionów do 2050 roku</em> – tłumaczy w rozmowie z Medicalpress, <strong>dr n. med. Artur Drzewiecki, specjalista mikrobiologii lekarskiej ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie</strong>, i dodaje: – <em>Wynika to nie tylko z samego szerzenia się oporności, ale również &#8222;starzenia się&#8221; społeczeństwa w krajach rozwiniętych, paradoksalnie postępu w medycynie (potrafi utrzymać przy życiu coraz więcej pacjentów z obciążeniami, a oni stanowią z kolei cel dla bakterii) oraz masowego pojawienia się oporności w krajach rozwijających się [NDM (New Delhi metallo-β-lactamase), jak nazwa wskazuje został wykryty w Indiach].</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Zagrożone są zwłaszcza osoby starsze </strong></div>
<div style="text-align: justify;">Jak wskazują badacze, liczba zgonów wśród osób 70+ wzrosła w latach 1990 – 2021 o ponad 80 proc. i taki stan ma się według prognoz utrzymywać. Ponadto dotknie on w nieproporcjonalnie silny sposób kraje o niskich i średnich dochodach. Najwyższe wskaźniki śmierci mających związek przyczynowy z opornością na antybiotyki odnotowywany jest w Afryce Subsaharyjskiej oraz Azji Południowej – mowa tutaj zwłaszcza o opornej na leczenie gruźlicy.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Dlaczego rośnie lekooporność? </strong> </div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Najprościej, drobnoustroje walczą o życie, a w tym są mistrzami </em>– mówi dr Artur Drzewiecki.<em> – W końcu asteroida, która zniszczyła dinozaury bakteriom specjalnie nie zaszkodziła. A poważniej i szerzej – z punktu widzenia przetrwania mikroorganizmów leki przeciwinfekcyjne, to nie jest jakieś specjalne zagrożenie, bo z różnymi substancjami chemicznymi w środowisku musiały i muszą sobie radzić. Bakterie są skrajnie plastyczne genetycznie i potrafią &#8222;wymieniać się&#8221; gotowymi genami. Ponadto my też im pomagamy niewłaściwie stosując leki – już od kilkudziesięciu lat wiadomo, jak nie stosować antybiotyków, a dalej często niewiele się zmieniło i powszechnie błędy powielamy.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Zatrzymać tendencję wzrostową lekooporności </strong></div>
<div style="text-align: justify;">Jak wskazuje dr Artur Drzewiecki, autorzy analizy zaproponowali przede wszystkim szeroko pojętą poprawę jakości opieki zdrowotnej, przy czym nie zdefiniowali zaleceń ogólnoświatowych, raczej pozostawili to na szczeblu lokalnym. Można to interpretować jako właściwe stosowanie antybiotyków, ale nie tylko. Ponadto jako specyficzne działanie podali poprawę dostępności nowych leków skutecznych wobec najgroźniejszych mechanizmów oporności.</p>
<p></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><em><br /></em></strong><em><span style="font-size: 10pt;">Autor: red. Katarzyna Redmerska, Medicalpress</span></em></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/lekoopornosc-rosnie-w-zastraszajacym-tempie-to-zabojca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>W Polsce 26 proc. populacji zagrożone jest zaburzeniami psychicznymi</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/w-polsce-26-proc-populacji-zagrozone-jest-zaburzeniami-psychicznymi/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/w-polsce-26-proc-populacji-zagrozone-jest-zaburzeniami-psychicznymi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Jun 2023 11:12:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[chorobaafektywnadwubiegunowa]]></category>
		<category><![CDATA[chorobyprzewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[kryzyszdrowiapsychicznego]]></category>
		<category><![CDATA[lekooporność]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[migrena]]></category>
		<category><![CDATA[neurologia]]></category>
		<category><![CDATA[padaczka]]></category>
		<category><![CDATA[psychiatria]]></category>
		<category><![CDATA[schizofrenia]]></category>
		<category><![CDATA[uzaleznienia]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzeniadepresyjne]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenialękowe]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzeniapsychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/w-polsce-26-proc-populacji-zagrozone-jest-zaburzeniami-psychicznymi/</guid>

					<description><![CDATA[<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;">Lekooporność u pacjentów chorych na depresję, migrenę lub padaczkę - to jedno z poważniejszych wyzwań, przed którym stają lekarze psychiatrzy oraz neurolodzy. Problem jest poważny, ponieważ w Polsce 26 proc. populacji jest zagrożona zaburzeniami psychicznymi.</div>
<p class="video-container"> </p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;">Lekooporność u pacjentów chorych na depresję, migrenę lub padaczkę &#8211; to jedno z poważniejszych wyzwań, przed którym stają lekarze psychiatrzy oraz neurolodzy. Problem jest poważny, ponieważ w Polsce 26 proc. populacji jest zagrożona zaburzeniami psychicznymi.</div>
<p class="video-container"> </p>
<div style="text-align: justify;">Podczas debaty, zorganizowanej przez „Puls Medycyny” w Centrum Prasowym PAP, prof. Piotr Gałecki, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, przypomniał, że jeśli chodzi o częstość i rozpowszechnienie zaburzeń chorób psychicznych, to mamy do czynienia z trzema ich typami: uzależnieniami &#8211; to najczęstsze zaburzenia psychiczne, stanami lękowymi i zaburzeniami depresyjnymi.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Prof. Gałecki wskazał, że obserwowany jest wzrost w ciągu ostatnich dekad zaburzeń depresyjnych i zaburzeń lękowych, natomiast jeśli chodzi o uzależnienia, to ta liczba jest w miarę stabilna.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Jeśli chodzi o pozostałe poważne zaburzenia psychiczne, takie jak schizofrenia czy choroba afektywna dwubiegunowa, to wydaje się, że rozpowszechnienie tych zaburzeń nie wzrasta, a nawet ostatnie badania epidemiologiczne potwierdzają obserwacje psychiatrów, że rozpowszechnienie jednej z poważniejszych jednostek chorobowych, którą jest schizofrenia, spada &#8211; powiedział ekspert.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Profesor Gałecki dodał, że w Polsce 26 proc. populacji jest zagrożone zaburzeniami psychicznymi. Oznacza to, że nie ma rodziny, która nie spotkałaby się z kryzysem zdrowia psychicznego.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Prof. Konrad Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, dodał, że obecnie lekarze neurolodzy w Polsce opiekują się ok. 1/3 populacji, a co trzecia, co czwarta osoba, będzie miała problem tej natury, który przeminie, bądź zmieni się w chorobę przewlekłą.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Społeczeństwo się starzeje, mamy coraz więcej osób z wielochorobowością, które wymagają hospitalizacji i długotrwałego leczenia. Poprawiła się opieka ambulatoryjna, ale w szpitalnictwie doszło do załamania z powodu braku kadr. Kadra specjalistyczna ucieka ze szpitali do poradni. Są w miarę dobrze finansowane, praca tam jest spokojniejsza, można realizować plany zawodowe i naukowe &#8211; powiedział prof. Rejdak.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Wśród dolegliwości bólowych, jakie często dotykają Polaków, migrena jest przypadłością, która występuje u 12 proc. populacji, czyli u 4 mln. osób. Na migrenę przewlekłą choruje 2 proc. populacji. Oznacza to codzienne lub prawie codzienne silne bóle głowy połączone z mdłościami, nadwrażliwością na światło i hałasem.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Siedemdziesiąt procent pacjentów z migreną przewlekłą cierpi na różne zespoły depresyjne. Pacjenci z migreną, szczególnie z przewlekłą, opuszczają pracę. Jeśli są w miejscu pracy, to jest to praca nieefektywna. Przez wiele lat choroba była niedoceniana i nie była traktowana poważnie. Dopiero od roku trwa program leczenia migreny przewlekłej &#8211; podkreśliła prof. Izabela Domitrz, kierownik Kliniki Neurologii Wydziału Lekarsko-Stomatologicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Prof. Domitrz dodała, że leczenie pacjentów chorych na migrenę, którzy dodatkowo ciepią na depresję, jest trudne z powodu interakcji lekowej, a pacjenci z migreną często korzystają z samoleczenia.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Polekowy ból głowy to olbrzymi problem na całym świecie. Pojawia się u pacjentów z bólem głowy, którzy nadużywają leków przeciwbólowych. To mogą być proste leki przeciwbólowe dostępne bez recepty &#8211; zauważyła prof. Domitrz.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Dotychczas stosowane leki z grupy leków przeciwdepresyjnych i przeciwpadaczkowych, od wielu lat używane w profilaktycznym leczeniu migreny, okazują się być skuteczne u 50 proc. chorych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Prof. Agata Szulc, kierownik Kliniki Psychiatrycznej Wydziału Nauki o Zdrowiu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, powiedziała, że aby rozpoznać lekooporność u pacjenta z depresją, potrzebna jest po pierwsze właściwa diagnoza, a ponadto dwie kuracje z użyciem lekarstw, które kończą się niepowodzeniem.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">I to jest dodatkowy problem &#8211; trudno powiedzieć pacjentowi z depresją, że ma lekoodporność. Ważna jest dobra współpraca ze strony chorego i jego rodziny. Wiadomo, lek, który nie jest przyjmowany &#8211; nie pomaga. Jest wiele współtowarzyszących problemów, które uniemożliwiają leczenie. Zaburzenia somatyczne mogą powodować objawy depresji. Zaburzenia osobowości w zasadzie wymagają tylko psychoterapii &#8211; powiedziała prof. Szulc.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Jej zdaniem leczeniem depresji powinni się zajmować już lekarze POZ, ale niewłaściwa dawka leku bądź przyjmowanie go przez krótszy czas, niż zalecił lekarz, może spowodować lekooporność.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Prof. Sergiusz Jóźwiak, były kierownik Kliniki Neurologii i Epileptologii Instytutu „Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka” oraz Kliniki Neurologii Dziecięcej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, zwrócił uwagę na różnice, jakie występują w diagnozowaniu i leczeniu padaczki u dzieci i u dorosłych.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Mały pacjent nie wszystko powie lekarzowi, choćby dlatego, że nie będzie wiedział, co się z nim dzieje. Dorośli zaś nie są świadomi zmienności napadów padaczkowych u dzieci. Ważne jest, aby rodzice nagrywali na telefonach komórkowych napady padaczki u dzieci, aby lekarz mógł zobaczyć, jak one wyglądały &#8211; powiedział profesor.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Prof. Jóźwiak dodał, że u dorosłych przeważają napady padaczki, podczas których pacjent całkowicie traci przytomność. Natomiast u dzieci różnorodność napadów jest duża: może to być np. nieświadomość chwilowa albo nieruchomość.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">W takich wypadkach samym lekarzom trudno jest określić, czy był napad, czy nie, bo trwał kilka, kilkanaście sekund i polegał na przerwaniu czynności wykonywanej w tym momencie &#8211; dodał profesor.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Padaczka wczesnodziecięca, jeśli występuje w pierwszych latach życia dziecka, doprowadza do zahamowania jego rozwoju. W przypadkach padaczek lekoopornych należy zastanawiać się nad leczeniem prewencyjnym.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">W ostatnim czasie pojawiło się więcej danych ułatwiających rozpoznawanie nowych typów padaczek i zespołów padaczkowych. (…) Nadal niemal w połowie przypadków trudno jest jednoznacznie określić etiologię padaczki, zazwyczaj podejrzewamy wtedy podłoże genetyczne. Genetyka zrobiła w ostatnim czasie w obszarze neurologii duży postęp. (…) Zespół Dravet należy do zespołów padaczkowych, które są wynikiem pewnej określonej mutacji genetycznej. (…) W Polsce mamy około tysiąca pięciuset pacjentów z zespołem Dravet. Objawia się on często początkowo w formie powtarzających się epizodów drgawek gorączkowych, które mogą następnie przechodzić w napady padaczkowe, ale już bez towarzyszącej gorączki. U tych pacjentów należy bezwzględnie wykonać badania genetyczne, które pozwolą potwierdzić lub wykluczyć chorobę. (…) Zespół ten odznacza się wysokim stopniem lekooporności &#8211; wskazał prof. Jóźwiak.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Jak dodał, w ostatnim czasie w tym wskazaniu zarejestrowano dwa nowe leki, jednym z nich jest czysty kannabidiol, zawierający medyczną marihuanę, na który środowisko lekarzy czeka od dawna. W Polsce nadal nie jest jednak objęty refundacją.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Iwona Sierant, prezes Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Dzieci Chorych na Padaczkę, podkreśliła, że w dużych ośrodkach rodzicom łatwiej jest dotrzeć do lekarza i łatwiej zdiagnozować różne niepokojące objawy u dziecka. W mniejszych ośrodkach do rozpoznania padaczki dochodzi z bardzo dużym opóźnieniem.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Ludzie często mylą leki przeciwpadaczkowe z lekami psychotropowymi. Myślę, że za mało rodzice dostają odpowiedzi na ważne pytania od lekarza, bo nie wiedzą, o co pytać. Zanim rodzic dostanie się do lekarza, to ataków jest już bardzo dużo, albo były niezauważalne, bo były to napady bezdrgawkowe &#8211; powiedziała prezes Sierant.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Dodała, że dużo rodziców zgłasza do stowarzyszenia, że pierwsza diagnoza byłaby dużo wcześniej, gdyby mieli oni chociaż „cień” takiej wiedzy, że to, co się działo z dzieckiem, to mogła być padaczka.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Chodzi między innymi o wybudzenia w nocy, wybudzenia z krzykiem. I nikt, nawet pediatra, nie zwraca na to uwagi &#8211; podkreśliła prezes.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Dodała, że rodzice powinien mieć od razu rzetelną informację o tym, że padaczka jest chorobą przewlekłą, często chorobą całego życia. To, że nie będzie napadów nie znaczy, że wycofa się leki i trzeba się nastawić na długotrwały proces.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Dodatkowy problem polega na tym, że około 3/4 chorych na padaczkę zapadło na tę chorobę w wieku dziecięcym i w momencie osiągnięcia pełnoletności, trzeba znaleźć nowego lekarza.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Ten lekarz pediatra-epileptolog, który prowadził dziecko przez wiele lat, dobrze je zna. Potrafi współpracować z nim i z rodzicami. Tymczasem dziecko przekracza osiemnasty rok życia i musi znaleźć, i wybrać, nowego lekarza, który będzie niejako lekarzem pierwszego kontaktu. Kiedy chore dziecko przechodzi do lekarzy neurologów dorosłych, okazuje się, że nie mają oni dobrej wiedzy o zespołach, które są typowe dla wieku dziecięcego &#8211; mówiła Sierant.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Prof. Piotr Gałecki doprecyzował, że takie dzieci mają możliwość kontynuowania kuracji do 25. roku życia.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Jeśli chodzi o system funkcjonowania opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży, to pierwszy poziom referencyjny to jest ta opieka psychologiczno-psychoterapeutyczna. Taki ośrodków jest ponad trzysta, prawie w każdym powiecie &#8211; wyjaśnił prof. Gałecki. Dodał, że drugi poziom referencyjny &#8211; to lekarz w trakcie rezydentury lub specjalista z tej dziedziny w poradniach zdrowia psychicznego.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Natomiast trzeci poziom referencyjny to ten, do którego powinno trafiać jak najmniej pacjentów. To szpital z oddziałem dziennym i całodobowym. Dziewięćdziesiąt procent kłopotów ze zdrowiem psychicznym można zaspokoić na pierwszym lub drugi poziomie referencyjnym ambulatoryjnie &#8211; ocenił ekspert.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Dodał, że istniejące poradnie psychologiczno-pedagogiczne nie funkcjonują w systemie opieki zdrowotnej, ale są podporządkowane resortowi edukacji narodowej.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">To powinno się zmienić. Byłoby dobrze, gdyby były powiązane z pierwszym poziomem leczenia &#8211; zauważył profesor.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">źródło: PAP MediaRoom</span></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/w-polsce-26-proc-populacji-zagrozone-jest-zaburzeniami-psychicznymi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
