<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>koordynacja-opieki &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/koordynacja-opieki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 09 Jun 2026 07:17:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>koordynacja-opieki &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Seniorów będzie coraz więcej. Eksperci apelują o koordynację opieki i rozwój profilaktyki</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/seniorow-bedzie-coraz-wiecej-eksperci-apeluja-o-koordynacje-opieki-i-rozwoj-profilaktyki/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/seniorow-bedzie-coraz-wiecej-eksperci-apeluja-o-koordynacje-opieki-i-rozwoj-profilaktyki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Jun 2026 07:17:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[aktywne-starzenie]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-przewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[demografia]]></category>
		<category><![CDATA[DOZ]]></category>
		<category><![CDATA[farmaceuci]]></category>
		<category><![CDATA[geriatria]]></category>
		<category><![CDATA[GUS]]></category>
		<category><![CDATA[koordynacja-opieki]]></category>
		<category><![CDATA[NFZ]]></category>
		<category><![CDATA[Opieka-Długoterminowa]]></category>
		<category><![CDATA[Opieka-nad-seniorami]]></category>
		<category><![CDATA[osoby-starsze]]></category>
		<category><![CDATA[Pacjent-w-Centrum-Uwagi]]></category>
		<category><![CDATA[polityka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[przeglądy-lekowe]]></category>
		<category><![CDATA[rehabilitacja]]></category>
		<category><![CDATA[samorządy]]></category>
		<category><![CDATA[seniorzy]]></category>
		<category><![CDATA[starość]]></category>
		<category><![CDATA[starzenie-się-społeczeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[System-Ochrony-Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[wielolekowość]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowe-Starzenie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-publiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-seniorów]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-społeczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/seniorow-bedzie-coraz-wiecej-eksperci-apeluja-o-koordynacje-opieki-i-rozwoj-profilaktyki/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Polska stoi przed jednym z największych wyzwań zdrowotnych i społecznych najbliższych dekad. Z danych GUS wynika, że liczba osób po 60. roku życia będzie systematycznie rosła, zwiększając zapotrzebowanie na opiekę medyczną, rehabilitację i wsparcie społeczne. Tymczasem eksperci alarmują, że obecny system ochrony zdrowia nie jest przygotowany na skalę nadchodzących zmian. Podczas VI Kongresu „Pacjent w Centrum Uwagi” organizowanego przez DOZ S.A. zwracano uwagę na niedobór specjalistycznej opieki geriatrycznej, problem wielolekowości, brak koordynacji działań oraz konieczność inwestowania w profilaktykę i aktywne starzenie się społeczeństwa.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Polska stoi przed jednym z największych wyzwań zdrowotnych i społecznych najbliższych dekad. Z danych GUS wynika, że liczba osób po 60. roku życia będzie systematycznie rosła, zwiększając zapotrzebowanie na opiekę medyczną, rehabilitację i wsparcie społeczne. Tymczasem eksperci alarmują, że obecny system ochrony zdrowia nie jest przygotowany na skalę nadchodzących zmian. Podczas VI Kongresu „Pacjent w Centrum Uwagi” organizowanego przez DOZ S.A. zwracano uwagę na niedobór specjalistycznej opieki geriatrycznej, problem wielolekowości, brak koordynacji działań oraz konieczność inwestowania w profilaktykę i aktywne starzenie się społeczeństwa.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Z danych GUS wynika, że na koniec 2023 r. było już 9,9 mln osób 60+, a do 2060 r. może ich być 11,9 mln. To oznacza nie tylko więcej seniorów, ale też więcej chorób przewlekłych, leków i potrzeby rehabilitacji. Problem w tym, że geriatria nie wystarczy. W Polsce działa tylko 195 poradni geriatrycznych i 62 oddziały z ok. 1,2 tys. łóżek. Eksperci podkreślają więc, że potrzebny jest model współpracy wielu specjalistów, a nie leczenie seniora „na raty” w kolejnych gabinetach.</strong></p>
<p><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><strong>Starość zaczyna się „poza szpitalem”. Warszawa pokazuje kierunek</strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">
<p>Starzenie nie zaczyna się w gabinecie, tylko na ulicy, przystanku i w mieszkaniu bez windy. Dlatego jako przykład działań samorządowych wskazywano Warszawę. Jarosław Jóźwiak, radny Warszawy i przewodniczący komisji zdrowia, mówił o transporcie, profilaktyce, szczepieniach i rozwiązaniach mieszkaniowych. Jak podkreślał, „miasto podchodzi do wsparcia seniorów w sposób integralny”.</p>
<p>Zwracał też uwagę, że dłuższe życie oznacza większe potrzeby. „Im lepiej, tym trudniej &#8211; mówił, dodając &#8211; Sztuka życia polega na tym, by w wieku 80-90 lat jeździć na rajdach i ćwiczyć na siłowni”. To pokazuje, że aktywna starość zależy nie tylko od chęci, ale też od warunków: dostępnej przestrzeni, usług, profilaktyki i wsparcia.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Brak informacji i koordynacji &#8211; bariera, która psuje nawet dobre rozwiązania</span></p>
<p></strong>Nawet najlepsze lokalne programy nie wystarczą jednak, jeśli pacjent &#8211; szczególnie senior &#8211; nie wie, gdzie i po co ma się zgłosić. Uczestnicy kongresu podkreślali problem niedostatecznej informacji oraz brak spójnej koordynacji działań. Irena Rej, prezes Izby Gospodarczej Farmacja, oceniała, że „dużo mówimy i robimy, tylko brak koordynacji pomiędzy jednym a drugim”. Zwracała uwagę, że seniorzy często nie wiedzą, jakie mają uprawnienia i gdzie szukać pomocy. „Jak nie wiemy, to narzekamy. Jak wiemy, to możemy być aktywni” &#8211; mówiła.</p>
<p>Wątek aktywizacji seniorów powiązano z profilaktyką i zdrowiem publicznym. Łukasz Salwarowski podkreślał, że „człowiek nieaktywny, zamknięty w czterech ścianach, to człowiek chory”, a izolacja i bierność szybko przekładają się na pogorszenie stanu zdrowia &#8211; i w konsekwencji na koszty ponoszone zarówno przez system, jak i przez rodziny.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Wielolekowość: NFZ o skali problemu, apteki o możliwym rozwiązaniu</span></p>
<p></strong>Jednym z największych wyzwań zdrowotnych seniorów jest wielolekowość. Z danych NFZ wynika, że „aż 1/3 Polaków po 65. roku życia przyjmuje co najmniej 5 leków dziennie”, co zwiększa ryzyko interakcji i powikłań.</p>
<p>Dlatego podczas kongresu dużo mówiono o roli farmaceutów, bo to właśnie apteka często jest dla seniora najłatwiej dostępnym miejscem kontaktu z systemem ochrony zdrowia. Zdaniem uczestników rozwój usług takich jak przeglądy lekowe czy edukacja pacjentów może poprawić bezpieczeństwo terapii. „Jeżeli w aptekach będą takie usługi, jak przegląd lekowy, będziemy mogli edukować pacjentów, jak zażywać leki (…) to system na tym zyska” &#8211; przekonywał Radosław Wesołek.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Profilaktyka i styl życia: starość zaczyna się dużo wcześniej niż w gabinecie</span></p>
<p></strong>W dyskusji o systemie łatwo skupić się na brakach kadrowych i organizacyjnych, a zapomnieć, że część ryzyka można ograniczać, zanim pacjent trafi do przychodni. W tym kontekście wybrzmiała perspektywa prof. Michała Rabijewskiego, który podkreślał znaczenie codziennych nawyków &#8211; ruchu, diety i profilaktyki &#8211; nawet wtedy, gdy ktoś ma obciążenia rodzinne. Jak mówił: „W granicach 80, 90% tego, ile my będziemy żyli i w jakim zdrowiu będziemy żyli, tak naprawdę zależy od nas samych”. W praktyce oznacza to, że system powinien nie tylko leczyć skutki, ale także wspierać ludzi w utrzymaniu sprawności jak najdłużej &#8211; bo to jedna z najbardziej opłacalnych i zarazem najbardziej „ludzkich” dróg ochrony zdrowia.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Wnioski z kongresu DOZ: współpraca i koordynacja zamiast gaszenia pożarów</span></p>
<p></strong>Z debaty podczas VI Kongresu „Pacjent w Centrum Uwagi” organizowanego przez DOZ S.A. wyłaniał się obraz systemu, który nie nadąża za rosnącą liczbą seniorów: opieka nad pacjentem wielochorobowym jest rozproszona, informacja nie zawsze dociera tam, gdzie powinna, a profilaktyka zbyt często ustępuje leczeniu skutków.</p>
<p>Uczestnicy podkreślali, że potrzebne są lepsza koordynacja, silniejsza profilaktyka i współpraca między zawodami medycznymi, by seniorzy szybciej otrzymywali wsparcie bliżej domu, a system mógł ograniczać możliwe do uniknięcia powikłania i hospitalizacje. W przeciwnym razie zamiast planu pozostanie reagowanie i „gaszenie pożarów&#8221;.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: PAP MediaRoom</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/seniorow-bedzie-coraz-wiecej-eksperci-apeluja-o-koordynacje-opieki-i-rozwoj-profilaktyki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Krajowa Sieć Onkologiczna w fazie wdrożenia. Ponad 350 ekspertów o przyszłości systemu i jakości leczenia w Polsce</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/krajowa-siec-onkologiczna-w-fazie-wdrozenia-ponad-350-ekspertow-o-przyszlosci-systemu-i-jakosci-leczenia-w-polsce/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/krajowa-siec-onkologiczna-w-fazie-wdrozenia-ponad-350-ekspertow-o-przyszlosci-systemu-i-jakosci-leczenia-w-polsce/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Apr 2026 07:10:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[AI-w-medycynie]]></category>
		<category><![CDATA[cyfryzacja]]></category>
		<category><![CDATA[koordynacja-opieki]]></category>
		<category><![CDATA[Krajowa-Sieć-Onkologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[KSO]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[System-Ochrony-Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie-w-ochronie-zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-publiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/krajowa-siec-onkologiczna-w-fazie-wdrozenia-ponad-350-ekspertow-o-przyszlosci-systemu-i-jakosci-leczenia-w-polsce/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W dniach 17–18 kwietnia 2026 roku w Gdańsku odbyła się II Ogólnopolska Konferencja pt. „ „Krajowa Sieć Onkologiczna – między wdrożeniem a dojrzałością systemu. Wyzwania dla szpitali, efekty dla pacjentów, decyzje na przyszłość.”. Wydarzenie zgromadziło rekordową liczbę ponad 350 uczestników z całej Polski – przedstawicieli wszystkich poziomów systemu ochrony zdrowia, w tym dyrektorów szpitali, klinicystów, koordynatorów, ekspertów systemowych oraz przedstawicieli Wojewódzkich Ośrodków Monitorujących wdrażających Krajową Sieć Onkologiczną (KSO).</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W dniach 17–18 kwietnia 2026 roku w Gdańsku odbyła się II Ogólnopolska Konferencja pt. „ „Krajowa Sieć Onkologiczna – między wdrożeniem a dojrzałością systemu. Wyzwania dla szpitali, efekty dla pacjentów, decyzje na przyszłość.”. Wydarzenie zgromadziło rekordową liczbę ponad 350 uczestników z całej Polski – przedstawicieli wszystkich poziomów systemu ochrony zdrowia, w tym dyrektorów szpitali, klinicystów, koordynatorów, ekspertów systemowych oraz przedstawicieli Wojewódzkich Ośrodków Monitorujących wdrażających Krajową Sieć Onkologiczną (KSO).</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Konferencja organizowana jest wspólnie przez cztery ośrodki: Białostockie Centrum Onkologii, Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – PIB w Warszawie, Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku oraz Wojewódzkie Wielospecjalistyczne Centrum Onkologii i Traumatologii im. Mikołaja Kopernika w Łodzi. Inicjatywa ma charakter ogólnopolski i oddolny – tworzony przez praktyków systemu, którzy na co dzień odpowiadają za wdrażanie Krajowej Sieci Onkologicznej w swoich regionach.</strong></p>
<p>Uroczystego otwarcia konferencji dokonała Minister Zdrowia, <strong>Jolanta Sobierańska-Grenda</strong>, podkreślając znaczenie konsekwentnej realizacji reformy onkologicznej jako jednego z kluczowych priorytetów systemu ochrony zdrowia oraz rolę Krajowej Sieci Onkologicznej w poprawie jakości i dostępności leczenia onkologicznego w Polsce.</p>
<p>Pierwszy dzień konferencji koncentruje się na aspektach systemowych – organizacji unitów narządowych, jakości i mierników efektywności, roli danych oraz koordynacji opieki. Drugi dzień ma charakter warsztatowy i poświęcony jest praktycznym aspektom funkcjonowania systemu, w tym zarządzaniu ścieżką pacjenta, finansowaniu świadczeń oraz wdrażaniu standardów jakości.</p>
<p><em>„Skala tej konferencji pokazuje, że Krajowa Sieć Onkologiczna przeszła z etapu koncepcji do etapu działania. Dziś rozmawiamy już nie o tym czy, ale jak skutecznie wdrażać rozwiązania, które realnie poprawiają wyniki leczenia i doświadczenie pacjenta</em>” – podkreśla dr n. o zdr. <strong>Jakub Kraszewski</strong>, Dyrektor Naczelny Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, które jest gospodarzem tegorocznego wydarzenia. </p>
<p>Należy także podkreślić, że konferencja stanowi najważniejszą platformę wymiany doświadczeń pomiędzy ośrodkami wdrażającymi KSO – od poziomu regionalnego po krajowy. Szczególną rolę odgrywają w tym obszarze Wojewódzkie Ośrodki Monitorujące, które odpowiadają za koordynację i ocenę jakości wdrażania systemu w poszczególnych regionach.</p>
<p><em>„Nie ma nowoczesnej onkologii bez danych i standardów. KSO daje nam unikalną możliwość budowy systemu opartego na jakości, porównywalności wyników i odpowiedzialności za efekty leczenia” –</em> zaznacza dr hab. n. med. <strong>Beata Jagielska</strong>, Dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie, w ktorym rok temu odbyła się pierwsza edycja wydarzania oficjalnie inaugurująca powstanie Krajowej Sieci Onkologicznej.</p>
<p>Jasno wybrzmiewa także głos praktyków wdrażających KSO na poziomie regionalnym, którzy podkreślają znaczenie codziennej organizacji opieki nad pacjentem: <em>„Krajowa Sieć Onkologiczna to przede wszystkim realna zmiana w doświadczeniu pacjenta. Kluczowa jest w niej rola koordynacji oraz współpracy między ośrodkami, które wspólnie odpowiadają za cały proces diagnostyczno-terapeutyczny. To właśnie na tym poziomie budujemy jakość systemu” </em>– wskazuje dr n. o zdr.<span> </span><strong>Magdalena Borkowska</strong>, Dyrektor Białostockiego Centrum Onkologii.</p>
<p>Nie mniej istotnym elementem konferencji jest również wymiana doświadczeń zarządczych i operacyjnych pomiędzy ośrodkami odpowiedzialnymi za wdrażanie zmian w organizacji opieki onkologicznej</p></div>
<div style="text-align: justify;"><em>„Największym wyzwaniem nie jest dziś projektowanie zmian, ale ich skuteczne wdrażanie. Potrzebujemy sprawnych zespołów i jasnych procesów, które przełożą założenia KSO na codzienną praktykę kliniczną w każdym ośrodku w Polsce”</em> – wskazuje Dyrektor Wojewódzkiego Wielospecjalistycznego Centrum Onkologii w Łodzi &#8211; <strong>Magdalena Janus- Hibner</strong>.</p>
<p>W programie konferencji znalazły się także sesje dotyczące nowoczesnych technologii, w tym wykorzystania sztucznej inteligencji, cyfryzacji procesów oraz rozwoju opieki wspierającej – psychologicznej, dietetycznej i rehabilitacyjnej. Duży nacisk położono na praktyczne aspekty funkcjonowania systemu, w tym rozliczenia świadczeń oraz wykorzystanie środków publicznych i funduszy europejskich.</p>
<p>Drugi dzień konferencji – w całości warsztatowy – stanowi odpowiedź na rosnące potrzeby ośrodków i umożliwia bezpośrednią pracę nad rozwiązaniami operacyjnymi oraz wymianę doświadczeń pomiędzy uczestnikami.</p>
<p>W konferencji uczestniczy również silna reprezentacja instytucji centralnych odpowiedzialnych za kształt i finansowanie systemu ochrony zdrowia. Obecni są przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia, w tym<span> </span><strong>Marek Augustyn</strong>, Zastępca Prezesa NFZ, a także Prezes<span> </span><span>Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji</span><span> </span>–<span> </span><strong>Daniel Rutkowski</strong>. Licznie reprezentowane jest Ministerstwo Zdrowia, m.in. przez kierownictwo kluczowych departamentów odpowiedzialnych za rozwój systemu i inwestycje, w tym<span> </span><strong>Agnieszkę Molendę-Wiśniewską</strong><span> </span><span>– Dyrektor Departmentu Oceny Inwestycji oraz </span><span> </span><strong>Ilonę </strong><strong>Hibner</strong> – Dyrektor Departamentu Oceny Inwestycji.  W wydarzeniu uczestniczą również przedstawiciele obszaru odpowiedzialnego za rozwój e-zdrowia. Wśród nich obecny jest p.o. Dyrektora<span> </span><span>Centrum e-Zdrowia</span><span> </span>–<span> </span><strong>Andrzej Sarnowski</strong>, odpowiedzialny za wdrażanie kluczowych rozwiązań cyfrowych w systemie ochrony zdrowia oraz <strong>Łukasz Sosnowski I Karolina Tądel – </strong>kierujący Departemetem e-Zdrowia w Ministerstwie Zdrowia.</p>
<p>Tegoroczna edycja wydarzenia potwierdza, że Krajowa Sieć Onkologiczna wchodzi w etap dojrzałego wdrożenia, opartego na współpracy, danych oraz odpowiedzialności za jakość leczenia. Organizatorzy zapowiadają kontynuację inicjatywy jako stałej platformy dialogu i dalszego rozwoju systemu opieki onkologicznej w Polsce. W przyszłym roku Łódź ponownie stanie się miejscem spotkania ekspertów, którzy będą kontynuować debatę nad jego przyszłością.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Komunikat Prasowy</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/krajowa-siec-onkologiczna-w-fazie-wdrozenia-ponad-350-ekspertow-o-przyszlosci-systemu-i-jakosci-leczenia-w-polsce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Opieka koordynowana zmienia POZ, ale nie w całej Polsce tak samo. Coraz więcej pytań o nierówności</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/opieka-koordynowana-zmienia-poz-ale-nie-w-calej-polsce-tak-samo-coraz-wiecej-pytan-o-nierownosci/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/opieka-koordynowana-zmienia-poz-ale-nie-w-calej-polsce-tak-samo-coraz-wiecej-pytan-o-nierownosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Apr 2026 09:58:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka-Mastalerz-Migas]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-przewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka-w-POZ]]></category>
		<category><![CDATA[koordynacja-opieki]]></category>
		<category><![CDATA[ministerstwo-zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[NFZ]]></category>
		<category><![CDATA[opieka-koordynowana]]></category>
		<category><![CDATA[organizacja-systemu-ochrony-zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[podstawowa-opieka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[polityka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[POZ]]></category>
		<category><![CDATA[reforma-POZ]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz-Maciejewski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/opieka-koordynowana-zmienia-poz-ale-nie-w-calej-polsce-tak-samo-coraz-wiecej-pytan-o-nierownosci/</guid>

					<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Opieka koordynowana w podstawowej opiece zdrowotnej miała być odpowiedzią na jeden z najbardziej trwałych problemów polskiego systemu ochrony zdrowia: rozproszenie diagnostyki, długie ścieżki pacjenta z chorobą przewlekłą i zbyt słabe wykorzystanie potencjału lekarza rodzinnego. Po ponad trzech latach od uruchomienia modelu widać, że rozwiązanie przestało być jedynie projektem organizacyjnym, a stało się istotnym elementem funkcjonowania POZ. Jednocześnie dyskusja nad jego dalszym rozwojem coraz wyraźniej przesuwa się z pytania, czy ten kierunek ma sens, na pytanie, jak mierzyć jego efekty, jak wyrównywać dostęp i jak nie dopuścić do utrwalenia systemu podstawowej opieki zdrowotnej o dwóch prędkościach.</span></p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Opieka koordynowana w podstawowej opiece zdrowotnej miała być odpowiedzią na jeden z najbardziej trwałych problemów polskiego systemu ochrony zdrowia: rozproszenie diagnostyki, długie ścieżki pacjenta z chorobą przewlekłą i zbyt słabe wykorzystanie potencjału lekarza rodzinnego. Po ponad trzech latach od uruchomienia modelu widać, że rozwiązanie przestało być jedynie projektem organizacyjnym, a stało się istotnym elementem funkcjonowania POZ. Jednocześnie dyskusja nad jego dalszym rozwojem coraz wyraźniej przesuwa się z pytania, czy ten kierunek ma sens, na pytanie, jak mierzyć jego efekty, jak wyrównywać dostęp i jak nie dopuścić do utrwalenia systemu podstawowej opieki zdrowotnej o dwóch prędkościach.</span></p>
<div style="text-align: justify;"><strong>Model został uruchomiony formalnie jesienią 2022 roku</strong><span style="font-weight: 400;"> i od początku był adresowany do pacjentów przewlekle chorych. Jak przypominał podczas posiedzenia Komisji Zdrowia </span><strong>Tomasz Maciejewski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia</strong><span style="font-weight: 400;">, „Opieka koordynowana w podstawowej opiece zdrowotnej została wprowadzona do systemu ochrony zdrowia rozporządzeniem ministra zdrowia z 15 września 2022 roku. Od 1 października 2022 r. świadczeniodawcy POZ mogą udzielać świadczeń pacjentom przewlekle chorym w nowym modelu opieki koordynowanej”. Istotą tego rozwiązania jest dobrowolność po stronie placówki, ale także brak konieczności uzyskiwania skierowania przez pacjenta. To lekarz POZ staje się punktem wejścia do bardziej uporządkowanej ścieżki diagnostyczno-terapeutycznej, a sama przychodnia może rozszerzyć swoją ofertę dzięki odpowiedniej zmianie umowy z NFZ.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Nie był to model tworzony od zera. Ministerstwo podkreśla, że oparto go na doświadczeniach </span><strong>pilotażu POZ+, prowadzonego w latach 2018–2021</strong><span style="font-weight: 400;">. To właśnie z tego etapu wynikał wybór grup chorób, które miały zostać objęte koordynacją w pierwszej kolejności. W praktyce chodzi o schorzenia najczęstsze, obciążające populacyjnie i jednocześnie takie, które przy odpowiednim zapleczu diagnostycznym mogą być skutecznie prowadzone na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej. Do tego katalogu włączono m.in. nadciśnienie tętnicze, chorobę niedokrwienną serca, niewydolność serca, migotanie przedsionków, cukrzycę, astmę, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, niedoczynność tarczycy i guzki tarczycy. To nie przypadek, ale konsekwencja założenia, że koordynacja ma najpierw objąć te obszary, w których skala potrzeb jest największa, a korzyści z szybszej diagnostyki i lepszej kontroli choroby mogą być najbardziej odczuwalne.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Więcej badań, konsultacji i plan leczenia zamiast rozproszonej ścieżki</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Najważniejsza zmiana w stosunku do tradycyjnego modelu POZ polega na tym, że lekarz rodzinny nie zostaje sam z pacjentem i ograniczonym koszykiem badań. </span><strong>W opiece koordynowanej zyskuje dostęp do szerszego katalogu diagnostyki oraz możliwość konsultowania chorego ze specjalistą, także zdalnie</strong><span style="font-weight: 400;">. W założeniu ma to skracać czas od podejrzenia problemu do ustalenia rozpoznania i terapii. Tomasz Maciejewski podkreślał, że „Wprowadzenie opieki koordynowanej oraz finansowanie jej w formie budżetu powierzonego miało na celu zwiększenie dostępności do badań diagnostycznych i konsultacji specjalistycznych </span><strong>w takich dziedzinach jak kardiologia, diabetologia, pulmonologia, alergologia, endokrynologia czy nefrologia</strong><span style="font-weight: 400;">. Nowym rozwiązaniem jest również możliwość konsultowania stanu zdrowia pacjenta przez lekarza POZ z lekarzem specjalistą”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Drugim filarem modelu jest indywidualny plan opieki medycznej</strong><span style="font-weight: 400;">. W teorii nie chodzi więc wyłącznie o zlecenie kilku dodatkowych badań, lecz o </span><strong>zorganizowanie wokół pacjenta bardziej przewidywalnej ścieżki postępowania</strong><span style="font-weight: 400;">. Lekarz prowadzi pogłębiony wywiad, interpretuje wyniki, ustala plan leczenia, a koordynator organizuje terminy badań, porad i konsultacji oraz pozostaje w kontakcie z osobami uczestniczącymi w procesie leczenia. Taki model ma szczególne znaczenie w chorobach przewlekłych, gdzie jakość opieki nie zależy od pojedynczej wizyty, ale od ciągłości nadzoru, regularności kontroli i edukacji chorego. Ministerstwo akcentuje także rolę wzmacniania samoopieki pacjenta oraz pełniejszego wykorzystania kompetencji lekarzy rodzinnych, którzy w klasycznym modelu często pełnili bardziej funkcję kierującą niż rzeczywiście koordynującą.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Na poziomie deklaracji cele są więc ambitne: skrócenie czasu oczekiwania na badania i konsultacje, lepsza kontrola chorób przewlekłych, ograniczenie niepotrzebnych skierowań, poprawa przepływu informacji oraz rozwój edukacji zdrowotnej. </span><strong>Pytanie, które coraz mocniej wybrzmiewa po kilku latach działania systemu, nie dotyczy już samej logiki tego rozwiązania, ale tego, jak te cele przekładają się na wskaźniki i codzienną praktykę.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Skala rośnie, ale wraz z nią rośnie też pytanie o nierówności</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Z danych przedstawionych przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że opieka koordynowana przestała być rozwiązaniem niszowym. Tomasz Maciejewski wskazywał, że „</span><strong>obecnie ponad 50 proc. placówek podstawowej opieki zdrowotnej obejmuje pacjentów tym modelem opieki</strong><span style="font-weight: 400;">. Co więcej, w około 70 proc. tych przychodni funkcjonują już co najmniej trzy ścieżki opieki koordynowanej”. </span><strong>W samym 2025 roku zrealizowano około 11,5 mln porad i konsultacji</strong><span style="font-weight: 400;"> specjalistycznych w ramach tego modelu, a finansowanie, które początkowo wynosiło około 223 mln zł, wzrosło do blisko 1,5 mld zł w całym okresie funkcjonowania programu, z czego około 690 mln zł przypadło na sam 2025 rok.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">To liczby, które pokazują realne wejście opieki koordynowanej do systemu. Równocześnie jednak </span><strong>skala wdrożenia pozostaje mocno zróżnicowana regionalnie</strong><span style="font-weight: 400;">. W jednych województwach liczba placówek realizujących opiekę koordynowaną jest wysoka, w innych wyraźnie niższa. </span><strong>Prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej</strong><span style="font-weight: 400;">, nie pozostawiała tu wątpliwości co do przyczyn. „Skala wdrażania opieki koordynowanej jest jednak bardzo zróżnicowana regionalnie. </span><strong>W dużej mierze wynika to z dostępności specjalistów</strong><span style="font-weight: 400;">, ponieważ przychodnie POZ muszą mieć podpisane umowy z lekarzami specjalistami, aby móc realizować ten model opieki. W niektórych częściach kraju jest to znacznie trudniejsze, dlatego mniej placówek decyduje się na wdrożenie koordynacji”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">To właśnie w tym miejscu pojawia się najpoważniejsza bariera. Skoro model daje szerszy dostęp do badań i szybszej ścieżki diagnostycznej, to pacjent zapisany do placówki realizującej opiekę koordynowaną ma istotnie inne możliwości niż pacjent przypisany do POZ, który z różnych przyczyn do tego modelu nie wszedł. Magdalena Kołodziej z Fundacji My Pacjenci mówiła wprost o narastającej przepaści i o „POZ-ach dwóch prędkości”. Z perspektywy pacjenta nie jest to już wyłącznie kwestia organizacyjna, lecz realna różnica w dostępie do diagnostyki i tempa dalszego postępowania. Dlatego coraz ważniejsze staje się pytanie, czy państwo zamierza nadal rozwijać koordynację tylko poprzez zachęcanie kolejnych placówek do wejścia w model, czy również poprzez szersze udostępnienie części badań diagnostycznych wszystkim POZ-om, niezależnie od formalnego statusu.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Jak wskazała prof. Mastalerz-Migas, „Jedną z propozycji przyspieszenia rozwoju opieki koordynowanej jest zapewnienie wszystkim placówkom POZ dostępu do części badań diagnostycznych, które dziś funkcjonują w tym modelu. Dotyczy to przede wszystkim badań laboratoryjnych”. Przykładem może być wskaźnik UACR, przydatny we wczesnym wykrywaniu przewlekłej choroby nerek. Z punktu widzenia systemowego byłby to krok pośredni: nawet jeśli nie każda placówka od razu wdroży pełny model koordynacji, to przynajmniej część nierówności diagnostycznych mogłaby zostać ograniczona.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><strong>Korzyści są widoczne, ale twarda ewaluacja wciąż pozostaje niepełna</strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;"><br />Najwięcej pytań podczas posiedzenia dotyczyło nie tego, ile placówek weszło do systemu, lecz </span><strong>jakie są efekty kliniczne i organizacyjne tego rozwiązania</strong><span style="font-weight: 400;">. Posłowie i przedstawiciele strony społecznej pytali o czas oczekiwania na badania i wizyty, skalę ograniczenia skierowań do AOS, spadek hospitalizacji, wpływ na korzystanie z SOR-ów, satysfakcję pacjentów i faktyczne koszty opieki. To właśnie te pytania decydują o tym, czy opieka koordynowana będzie w kolejnych latach traktowana jako centralny element przebudowy systemu, czy raczej jako jedno z kilku punktowych narzędzi poprawiających funkcjonowanie POZ.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Maciej Karaszewski, dyrektor Departamentu Lecznictwa w Ministerstwie Zdrowia, zwracał uwagę, że „</span><strong>Ocena efektów opieki koordynowanej nie jest prosta, ponieważ populacja pacjentów z chorobami przewlekłymi nie jest jednorodna.</strong><span style="font-weight: 400;"> Występuje w niej wielochorobowość, a sama populacja jest zmienna”. Dodatkową trudność stanowi fakt, że równolegle zmieniała się struktura i wycena świadczeń w AOS oraz leczeniu szpitalnym, co utrudnia prostą analizę porównawczą przed i po wdrożeniu modelu. To zastrzeżenie jest zasadne metodologicznie, ale nie zmienia faktu, że po kilku latach działania system potrzebuje coraz bardziej precyzyjnych odpowiedzi.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Ministerstwo przedstawiło jednak pewne sygnały, które można uznać za zachęcające. Jak mówił Maciej Karaszewski, „Z analiz prowadzonych przez Narodowy Fundusz Zdrowia wynika jednak kilka wyraźnych tendencji. </span><strong>W placówkach realizujących opiekę koordynowaną obserwujemy spadek liczby skierowań do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. </strong><span style="font-weight: 400;">Zmniejsza się także liczba skierowań pacjentów na szpitalne oddziały ratunkowe i do izb przyjęć”. Dodał także, że </span><strong>dziś około 1,5 mln pacjentów korzysta ze świadczeń w ramach opieki koordynowanej i że osoby objęte tym modelem szybciej uzyskują dostęp do badań diagnostycznych niż w standardowej ścieżce AOS.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">To ważne informacje, ale na razie mają raczej charakter kierunkowy niż rozstrzygający. Potwierdzają sens modelu, lecz nie zamykają pytań o skalę oszczędności, wpływ na wyniki zdrowotne i różnice między poszczególnymi grupami pacjentów. W praktyce oznacza to, że kolejny etap rozwoju opieki koordynowanej będzie zależał nie tylko od dalszego finansowania i szkoleń, ale także od jakości analityki. Bez bardziej systematycznego monitorowania wskaźników trudno będzie przekonać sceptyczne placówki, że wejście do modelu rzeczywiście poprawia efektywność ich pracy i jakość opieki.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Rozszerzanie modelu: otyłość, układ ruchu, onkologia po leczeniu</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Debata pokazała również, że opieka koordynowana weszła w etap, w którym naturalnie pojawia się presja na rozszerzanie jej zakresu. Dotyczy to zarówno nowych grup pacjentów, jak i większej integracji z innymi elementami systemu. Prof. Mastalerz-Migas wskazała, że wśród rozważanych kierunków rozwoju są pacjenci z dolegliwościami bólowymi układu ruchu, gdzie istotną rolę mogliby odgrywać fizjoterapeuci, a także osoby z chorobą otyłościową, które mogłyby zostać objęte istniejącymi ścieżkami albo nową, odrębną ścieżką.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Szczególne zainteresowanie budzi onkologia</strong><span style="font-weight: 400;">. Wątpliwości zgłaszane podczas posiedzenia dotyczyły tego, czy POZ ma pozostać tylko punktem wejścia do diagnostyki onkologicznej, czy też powinien odgrywać większą rolę również po zakończeniu leczenia specjalistycznego. Odpowiedź była dwuczęściowa. Z jednej strony Maciej Karaszewski przypomniał, że „Każdy lekarz podstawowej opieki zdrowotnej może wystawić kartę DiLO już na etapie podejrzenia choroby nowotworowej. Otwiera to pacjentowi ścieżkę do nielimitowanej diagnostyki onkologicznej”. Z drugiej strony prof. Mastalerz-Migas poinformowała, że trwają już prace nad follow-upem onkologicznym, czyli opieką nad pacjentem po zakończonym leczeniu. Te rozwiązania mają być jednak skoordynowane z ewolucją karty DiLO, jej elektronicznej wersji, paszportem onkologicznym pacjenta i funkcjonowaniem Krajowej Sieci Onkologicznej.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Profilaktyka jako kolejny etap koordynacji</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Coraz wyraźniej widać też, że logika koordynacji zaczyna wykraczać poza opiekę nad pacjentem już chorym. Prof. Mastalerz-Migas zwracała uwagę, że program „Moje Zdrowie” nie powinien być traktowany wyłącznie jako zestaw okresowych badań, lecz jako narzędzie kompleksowej profilaktyki prowadzonej z poziomu POZ. „Lekarz lub pielęgniarka przeprowadzający program tworzą dla pacjenta indywidualny plan zdrowotny” – podkreślała. Docelowo plan ten ma mieć formę cyfrową i być połączony z możliwością bezpośredniego zapisywania pacjenta na badania przesiewowe, zwłaszcza onkologiczne.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">W tym kontekście</span><strong> szczególne znaczenie ma włączenie do programu testu FIT</strong><span style="font-weight: 400;">, czyli badania na krew utajoną w kale metodą immunochemiczną, jako pierwszego etapu profilaktyki raka jelita grubego. To pokazuje, że koordynacja w POZ może stać się nie tylko sposobem lepszego prowadzenia pacjenta z już rozpoznaną chorobą, ale także platformą łączenia profilaktyki, wczesnego wykrywania i dalszej diagnostyki. Jeśli ten kierunek zostanie rozwinięty, podstawowa opieka zdrowotna może zyskać znacznie bardziej aktywną rolę w zarządzaniu ryzykiem zdrowotnym całej dorosłej populacji.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Docelowa wizja jest jeszcze szersza. Jak mówiła konsultant krajowa, system miałby prowadzić do funkcjonowania </span><strong>„bilansu zdrowia osoby dorosłej”</strong><span style="font-weight: 400;">, czyli okresowego, kompleksowego przeglądu zdrowia zakończonego przygotowaniem planu zdrowotnego na kolejne lata. </span><strong>W tym planie miałyby się znaleźć elementy profilaktyki kardiologicznej, onkologicznej i szczepień.</strong><span style="font-weight: 400;"> To ambicja wykraczająca poza tradycyjnie rozumiane POZ i zarazem sygnał, że koordynacja ma być nie tylko narzędziem porządkowania leczenia, ale także organizowania profilaktyki.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Kierunek jest wyraźny, ale system wciąż jest w połowie drogi</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Z przebiegu dyskusji wyłania się obraz modelu, który zyskał już skalę, polityczną akceptację i poparcie dużej części środowiska, ale wciąż pozostaje niedomknięty w najważniejszych wymiarach: dostępności, mierzalności efektów i wyrównywaniu różnic między regionami oraz placówkami. Ponad połowa POZ-ów weszła do systemu, około 1,5 mln pacjentów z niego korzysta, a analizy wskazują na spadek części skierowań do AOS oraz ograniczenie kierowań na SOR i izby przyjęć. Jednocześnie nadal nie ma pełnej, szeroko komunikowanej ewaluacji pokazującej skalę korzyści klinicznych i ekonomicznych.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Najważniejszym wyzwaniem na kolejne lata nie wydaje się więc samo utrzymanie programu, lecz jego dojrzewanie. To oznacza potrzebę bardziej precyzyjnych wskaźników jakości, dalszego wzmacniania słabszych organizacyjnie placówek, udostępnienia części badań diagnostycznych szerzej niż tylko w formalnym modelu koordynacji oraz takiego rozwoju nowych ścieżek, który nie pogłębi nierówności terytorialnych. Bez tego opieka koordynowana może pozostać dobrym rozwiązaniem dla części pacjentów, ale nie stanie się realnym standardem nowoczesnej podstawowej opieki zdrowotnej.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><span style="font-weight: 400;">Źródło: opracowanie redakcyjne na podstawie zapisu posiedzenia Komisji Zdrowia dotyczącego informacji Ministra Zdrowia na temat opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej, 25 marca 2026 r. Wypowiedzi cytowane w tekście pochodzą z tego posiedzenia.</span></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/opieka-koordynowana-zmienia-poz-ale-nie-w-calej-polsce-tak-samo-coraz-wiecej-pytan-o-nierownosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lekarz nie wystarczy. Dlaczego bez zespołów MDT nie zbudujemy nowoczesnej opieki zdrowotnej?</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/lekarz-nie-wystarczy-dlaczego-bez-zespolow-mdt-nie-zbudujemy-nowoczesnej-opieki-zdrowotnej/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/lekarz-nie-wystarczy-dlaczego-bez-zespolow-mdt-nie-zbudujemy-nowoczesnej-opieki-zdrowotnej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Jun 2025 08:41:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[Ad-Rem]]></category>
		<category><![CDATA[empatia-systemowa]]></category>
		<category><![CDATA[jakość-leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[koordynacja-opieki]]></category>
		<category><![CDATA[Łukasz-Rakasz]]></category>
		<category><![CDATA[MDT]]></category>
		<category><![CDATA[multidyscyplinarne-zespoły-terapeutyczne]]></category>
		<category><![CDATA[neurochirurgia-dziecięca]]></category>
		<category><![CDATA[opieka-holistyczna]]></category>
		<category><![CDATA[opieka-zintegrowana]]></category>
		<category><![CDATA[standardy-medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[szpital-Niekłańska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/lekarz-nie-wystarczy-dlaczego-bez-zespolow-mdt-nie-zbudujemy-nowoczesnej-opieki-zdrowotnej/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Współczesna medycyna to nie gra solowa. O jakości diagnozy, skuteczności terapii i zadowoleniu pacjenta coraz częściej decyduje nie wiedza jednego lekarza, lecz zgrany zespół specjalistów. Multidyscyplinarne zespoły terapeutyczne (MDT – <em data-start="798" data-end="823">Multidisciplinary Teams</em>) to dziś nie tylko standard w krajach z dobrze zorganizowaną opieką zdrowotną, ale wręcz konieczność wynikająca z postępującej specjalizacji klinicznej, złożoności przypadków i potrzeby spersonalizowanego podejścia.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Współczesna medycyna to nie gra solowa. O jakości diagnozy, skuteczności terapii i zadowoleniu pacjenta coraz częściej decyduje nie wiedza jednego lekarza, lecz zgrany zespół specjalistów. Multidyscyplinarne zespoły terapeutyczne (MDT – <em data-start="798" data-end="823">Multidisciplinary Teams</em>) to dziś nie tylko standard w krajach z dobrze zorganizowaną opieką zdrowotną, ale wręcz konieczność wynikająca z postępującej specjalizacji klinicznej, złożoności przypadków i potrzeby spersonalizowanego podejścia.</div>
<div style="text-align: justify;">Komentarz eksperta: dr Łukasz Rakasz, Ordynator Oddziału Neurochirurgii Dziecięcej, Forum Ekspertów Ad Rem</p>
<p>Jak podkreśla dr Łukasz Rakasz, ordynator Oddziału Neurochirurgii Dziecięcej w warszawskim Szpitalu przy ul. Niekłańskiej i ekspert Forum Ad Rem, MDT to jedno z najlepiej udokumentowanych i praktycznych narzędzi poprawiających jakość opieki. Ich skuteczność potwierdzają liczne metaanalizy i przeglądy systematyczne.</p>
<ol>
<li><strong> Jakość decyzji klinicznych i precyzja diagnostyczna</strong></li>
</ol>
<p>Włączenie zespołów MDT do procesu decyzyjnego znacząco zmniejsza ryzyko błędów diagnostycznych. Każdy przypadek jest omawiany przez przedstawicieli różnych specjalizacji – co prowadzi do wzajemnej weryfikacji założeń klinicznych i ogranicza zjawisko „tunelowego widzenia”. Badania opublikowane m.in. w <em>BMJ Open</em> oraz <em>Lancet Oncology</em> wykazały, że dzięki współpracy interdyscyplinarnej zwiększa się zarówno trafność rozpoznań (szczególnie w onkologii, neurologii i chorobach przewlekłych), jak i adekwatność planowanych ścieżek leczenia.</p>
<p>To podejście przyczynia się również do wcześniejszego wykrywania powikłań i identyfikowania tzw. „czerwonych flag” – sygnałów wymagających pogłębionej diagnostyki. W efekcie poprawia się bezpieczeństwo kliniczne pacjenta.</p>
<ol start="2">
<li><strong> Koordynacja opieki i ciągłość leczenia</strong></li>
</ol>
<p>Zespoły MDT umożliwiają rzeczywistą integrację procesu leczenia – od momentu rozpoznania, przez wybór terapii, aż po rehabilitację i opiekę długoterminową. Szczególną rolę odgrywa tu funkcja koordynatora (często pielęgniarki lub lekarza prowadzącego), który zapewnia spójność komunikacji między członkami zespołu i dba o to, by decyzje MDT były przekładane na konkretne działania kliniczne. Brak koordynacji jest jednym z głównych źródeł niezadowolenia pacjentów oraz strat systemowych (np. powielania badań, błędów medycznych, hospitalizacji z przyczyn możliwych do uniknięcia). MDT redukuje te ryzyka, co przekłada się bezpośrednio na wydajność systemu ochrony zdrowia.</p>
<p>Niestety, w Polsce spotkania zespołów MDT, nawet jeśli formalnie się odbywają, często mają charakter niesystematyczny i nie są traktowane jako realny standard leczenia. Brakuje mechanizmów zapewniających ich ciągłość, odpowiednie przygotowanie uczestników i wdrażanie ustaleń w praktyce klinicznej. To sprawia, że potencjał multidyscyplinarnego podejścia pozostaje w dużej mierze niewykorzystany.</p>
<ol start="3">
<li><strong> Holistyczne podejście i empatia systemowa</strong></li>
</ol>
<p>Praca zespołowa wymusza uwzględnienie aspektów nie tylko medycznych, ale również psychologicznych, społecznych i funkcjonalnych. W zespole głos zabierają także psycholodzy, fizjoterapeuci, terapeuci zajęciowi, dietetycy czy pracownicy socjalni – czyli osoby, które w tradycyjnym modelu są często marginalizowane lub w ogóle pomijane. Dzięki temu decyzje terapeutyczne stają się bardziej zindywidualizowane i odpowiadają rzeczywistym potrzebom pacjenta.</p>
<p>To właśnie ta zmiana perspektywy – z leczenia jednostki chorobowej na opiekę nad osobą chorującą – decyduje o wyższej satysfakcji pacjentów i rodzin, a także lepszym przestrzeganiu zaleceń terapeutycznych (<em>adherence</em>), co ma bezpośredni wpływ na wyniki leczenia.</p>
<ol start="4">
<li><strong> Wpływ na wyniki zdrowotne i przeżywalność</strong></li>
</ol>
<p>Dane z międzynarodowych rejestrów i wieloośrodkowych badań wskazują jednoznacznie: wprowadzenie MDT zwiększa wskaźniki przeżywalności – szczególnie w chorobach przewlekłych i nowotworowych. Analizy pokazują również zmniejszenie liczby powikłań pooperacyjnych, liczby rehospitalizacji oraz poprawę długofalowej sprawności pacjentów.</p>
<p>Co istotne, MDT przyczynia się nie tylko do poprawy tzw. <em>hard endpoints</em> (przeżycie, liczba powikłań), ale także <em>soft endpoints</em> – jak jakość życia, poziom bólu, komfort funkcjonowania codziennego, zdolność powrotu do pracy czy szkoły.</p>
<p>Wdrożenie zespołów MDT jako standardu w polskim systemie ochrony zdrowia to nie luksus – to konieczność wynikająca ze współczesnych standardów medycyny opartej na faktach. Odmowa wdrożenia tego modelu z powodów organizacyjnych czy kulturowych będą skutkować dalszą fragmentacją systemu, marnotrawieniem zasobów i pogarszaniem doświadczeń pacjentów. Z punktu widzenia jakości opieki zdrowotnej, nie ma dziś istotniejszych działań strukturalnych niż systemowe i konsekwentne wdrażanie modelu pracy zespołów MDT.</p>
<p><strong>Zespoły MDT:</strong></p>
<ul>
<li>poprawiają precyzję diagnostyczną,</li>
<li>integrują działania terapeutyczne,</li>
<li>pozwalają traktować pacjenta w sposób holistyczny,</li>
<li>jednoznacznie wpływają na lepsze wyniki leczenia i niższe koszty systemowe.</li>
</ul>
<p>YouTube: <a href="https://youtu.be/_nRhQru1l_g">Multidyscyplinarne zespoły terapeutyczne</a></p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: materiał prasowy, <a href="https://adremeksperci.pl/">https://adremeksperci.pl/</a></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/lekarz-nie-wystarczy-dlaczego-bez-zespolow-mdt-nie-zbudujemy-nowoczesnej-opieki-zdrowotnej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
