<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>kondycjapsychiczna &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/kondycjapsychiczna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 30 Oct 2025 07:32:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>kondycjapsychiczna &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>STADA Health Report 2025. Profilaktyka? Tak, ale później</title>
		<link>https://medicalpress.pl/publicystyka/stada-health-report-2025-profilaktyka-tak-ale-pozniej/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/publicystyka/stada-health-report-2025-profilaktyka-tak-ale-pozniej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2025 07:32:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[kondycjapsychiczna]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[raport]]></category>
		<category><![CDATA[StadahealthReport]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/stada-health-report-2025-profilaktyka-tak-ale-pozniej/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Europejczycy coraz lepiej rozumieją, że zdrowie to inwestycja – ale nadal zbyt rzadko przekuwają wiedzę w działanie. Aż 96% badanych uważa zdrowy styl życia za ważny, lecz tylko połowa faktycznie stara się go realizować. Taki wniosek płynie z najnowszego raportu STADA Health Report 2025, międzynarodowego badania obejmującego 27 tysięcy respondentów w 22 krajach, w tym w Polsce, opracowanego przez firmę STADA<a href="#_ftn1" name="_ftnref1">[1]</a>. Raport pokazuje rosnącą świadomość znaczenia profilaktyki i zdrowia psychicznego, ale też ujawnia bariery: brak czasu, motywacji i niskiego zaufania do systemu ochrony zdrowia.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Europejczycy coraz lepiej rozumieją, że zdrowie to inwestycja – ale nadal zbyt rzadko przekuwają wiedzę w działanie. Aż 96% badanych uważa zdrowy styl życia za ważny, lecz tylko połowa faktycznie stara się go realizować. Taki wniosek płynie z najnowszego raportu STADA Health Report 2025, międzynarodowego badania obejmującego 27 tysięcy respondentów w 22 krajach, w tym w Polsce, opracowanego przez firmę STADA<a href="#_ftn1" name="_ftnref1">[1]</a>. Raport pokazuje rosnącą świadomość znaczenia profilaktyki i zdrowia psychicznego, ale też ujawnia bariery: brak czasu, motywacji i niskiego zaufania do systemu ochrony zdrowia.</div>
<div style="text-align: justify;">W czasach, gdy Europa mierzy się z rosnącą liczbą chorób cywilizacyjnych, stresem i przeciążeniem psychicznym, raport STADA Health Report 2025 staje się ważnym głosem w dyskusji o przyszłości zdrowia publicznego. Od 2014 roku raport ten analizuje, jak Europejczycy dbają o siebie, czego się obawiają i jakie mają potrzeby wobec krajowych systemów ochrony zdrowia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Zdrowie to znacznie więcej niż brak choroby – to codzienne wybory, które kształtują nasze samopoczucie, relacje i energię do działania. Tegoroczny STADA Health Report 2025 pokazuje, że Europejczycy coraz lepiej rozumieją znaczenie profilaktyki i dobrostanu, ale wciąż potrzebują prostych, dostępnych narzędzi, które pomogą im przekuć wiedzę w praktykę. Naszą misją w STADA jest wspierać ich na tej drodze – poprzez edukację, realne rozwiązania i zaufanie, jakim darzą naszych ekspertów &#8211; </em><strong>podkreśla Ricardas Grazulis, Dyrektor Generalny STADA Pharm.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Świadomość kontra praktyka </strong></div>
<div style="text-align: justify;">Hasło tegorocznej edycji – „Healthy Life: Desired by Many, Lived by Only Half of Europeans” – dobrze oddaje główny wniosek raportu: Europejczycy wiedzą, jak żyć zdrowo, ale nie potrafią wprowadzać tego w życie. Aż 96% badanych deklaruje, że zdrowy styl życia jest dla nich ważny, jednak tylko 51% naprawdę się do tego stosuje. To największa różnica między wiedzą a działaniem w historii raportu.</div>
<div style="text-align: justify;">Najczęściej wskazywane bariery to:</div>
<div style="text-align: justify;">
<ul>
<li>brak motywacji – 41%,</li>
<li>brak czasu – 31%,</li>
<li>koszty – 28%.</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;">W Polsce ten brak konsekwencji jest szczególnie widoczny – ponad połowa Polaków (51%) przyznaje, że nie potrafi utrzymać zdrowych nawyków mimo świadomości ich znaczenia. To wynik wyższy niż europejska średnia (41%).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Kondycja psychiczna pod presją</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Choć 64% Europejczyków ocenia swoje zdrowie psychiczne jako dobre, aż 36% przyznaje się do trudności emocjonalnych, a 66% doświadczyło wypalenia zawodowego – najczęściej osoby młode. Główne źródła problemów to stres zawodowy i obawy finansowe, które w Polsce wymienia co czwarty respondent. Pomocy z zewnątrz szuka zaledwie 17% badanych. Powodem jest nie tylko ograniczony dostęp do specjalistów, ale także przekonanie, że zdrowie psychiczne nadal nie jest traktowane na równi ze zdrowiem fizycznym.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>–</em><em> Wyniki STADA Health Report 2025 potwierdzają, że kondycja psychiczna staje się jednym z najistotniejszych wyzwań dla zdrowia publicznego w Europie. Narastający stres, presja zawodowa i permanentny deficyt czasu prowadzą do wzrostu liczby osób doświadczających objawów przeciążenia psychicznego i wypalenia. To zjawisko ma wymiar nie tylko indywidualny, lecz także systemowy – wymaga redefinicji podejścia do zdrowia, w którym dobrostan psychiczny jest integralnym elementem opieki medycznej i profilaktyki populacyjnej</em> – <strong>komentuje prof. dr hab. n. med. Mariusz Gujski, Dziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu, Warszawski Uniwersytet Medyczny.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Profilaktyka? Tak, ale później</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Europejczycy wiedzą, że lepiej zapobiegać niż leczyć – ale nie zawsze działają zgodnie z tą zasadą. Zaledwie 20% mieszkańców Europy regularnie korzysta ze wszystkich dostępnych badań profilaktycznych, podczas gdy 34% nie wykonuje ich w ogóle. W Polsce sytuacja jest jeszcze trudniejsza – tylko 10% Polaków korzysta ze wszystkich badań, a aż 36% unika ich całkowicie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Według raportu, najczęściej wskazywanymi powodami niekorzystania z badań są utrudniony dostęp do usług medycznych oraz brak czasu, które wciąż stanowią realne bariery w dbaniu o zdrowie. Jednocześnie połowa badanych uważa, że profilaktyka to klucz do spokoju ducha i długiego życia – co pokazuje, że świadomość zdrowotna wśród Europejczyków rośnie, a podejście do zdrowia staje się coraz bardziej dojrzałe. To pozytywny sygnał – coraz więcej osób chce dbać o siebie i rozumie znaczenie regularnych badań, ale potrzebuje wsparcia systemowego oraz prostych rozwiązań, które pozwolą im łatwiej włączyć profilaktykę do codziennego życia – </em><strong>dodaje prof. dr hab. n. med. Mariusz Gujski. </p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Tabletka na stres, kawa na zmęczenie</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Trzy czwarte Europejczyków sięga po suplementy diety – głównie w celu wzmocnienia odporności, poprawy energii i witalności. W Polsce suplementacja to ważny element codziennej profilaktyki, szczególnie wśród kobiet i młodych dorosłych. 9 na 10 osób zgadza się również ze stwierdzeniem, że zdrowe odżywianie zapobiega chorobom. Jednak co trzeci Europejczyk pije alkohol co tydzień, a 31% pali papierosy i e-papierosy. Najczęściej niezdrowym nawykiem jest jednak nadmierne spożywanie kawy i napojów energetycznych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Troska o zdrowie coraz częściej współistnieje z potrzebą natychmiastowej poprawy nastroju i energii. Z jednej strony rośnie świadomość znaczenia profilaktyki i popularność suplementacji, z drugiej – utrzymują się zachowania, które tę troskę podważają. Po używki sięgamy nie tyle z niewiedzy, ile z potrzeby redukcji stresu i chwilowej ulgi – co w kulturze natychmiastowości staje się zwodniczą i ryzykowną strategią. Fakt, że co druga osoba deklaruje gotowość do zmiany niezdrowych nawyków, to sygnał dojrzewania świadomości zdrowotnej – i wyzwanie, by przekuć ją w trwałe zachowania</em> – <strong>mówi prof. dr hab. n. med. Mateusz Jankowski, Kierownik Zakładu Zdrowia Populacyjnego, Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Lekarz wygrywa z algorytmem</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Ponad połowa Europejczyków uważa, że ich krajowy system ochrony zdrowia jest sprawiedliwy, czyli zapewnia równy dostęp do świadczeń medycznych i usług zdrowotnych. W Polsce z tym stwierdzeniem zgadza się jedynie 35% badanych. Jednocześnie 69% z nas ufa lekarzom POZ, a 58% farmaceutom, którzy dla wielu Polaków stali się pierwszym punktem kontaktu w problemach zdrowotnych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Rosnące zainteresowanie budzi także medycyna wspierana przez sztuczną inteligencję. Według raportu, 2 na 5 osób rozważyłoby konsultację z AI zamiast wizyty u lekarza. Głównymi powodami takiej decyzji jest dostępność (system AI jest dostępny 24/7 na dobę, zapewnia natychmiastową reakcję) oraz wygoda i możliwość zaoszczędzenia czasu. Jednocześnie 53% nie ma zaufania do jakości porad udzielanych przez sztuczną inteligencję, a 44% uważa, że konsultacje medyczne czy psychologiczne wymagają osobistej interakcji.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Zdrowie to gra zespołowa</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Wyniki raportu STADA Health Report 2025 stanowią zarówno sygnał alarmowy, jak i inspirację do działania. Pokazują, że Europejczycy coraz lepiej rozumieją znaczenie profilaktyki i chcą dbać o siebie, jednak wciąż potrzebują motywacji, prostych narzędzi i realnego wsparcia systemu, by przekuć wiedzę w codzienną praktykę.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">STADA podkreśla, że budowanie kultury zdrowia to dziś wspólna odpowiedzialność – nie tylko lekarzy i instytucji, ale całego społeczeństwa, środowiska ekspertów, edukatorów i mediów. Raport ma stać się punktem wyjścia do szerokiej rozmowy o tym, jak skutecznie wspierać ludzi w trosce o zdrowie – zarówno w gabinetach lekarskich, jak i w przestrzeni publicznej, gdzie kształtują się postawy i codzienne wybory.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Raport dostepny online:</span> <a href="https://www.stada.com/media/health-reports/stada-health-report-2025">https://www.stada.com/media/health-reports/stada-health-report-2025</a> </div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><a href="#_ftnref1" name="_ftn1">[1]</a> <a href="https://www.stada.com/media/10619/health-report-2025_en.pdf">health-report-2025_en.pdf </a></span></p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: Stada</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/publicystyka/stada-health-report-2025-profilaktyka-tak-ale-pozniej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Inflacja dobija psychicznie Polaków. Gospodarkę kosztuje to nawet kilkanaście mld złotych rocznie</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/inflacja-dobija-psychicznie-polakow-gospodarke-kosztuje-to-nawet-kilkanascie-mld-zlotych-rocznie/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/inflacja-dobija-psychicznie-polakow-gospodarke-kosztuje-to-nawet-kilkanascie-mld-zlotych-rocznie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Jun 2023 11:01:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[funkcjonowaniepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[inflacja]]></category>
		<category><![CDATA[kondycjapsychiczna]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[samopoczucie]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzeniapsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowiepsychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/inflacja-dobija-psychicznie-polakow-gospodarke-kosztuje-to-nawet-kilkanascie-mld-zlotych-rocznie/</guid>

					<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Obecnie 48,9% Polaków doświadcza pogorszenia zdrowia psychicznego, kondycji psychicznej, samopoczucia bądź funkcjonowania psychicznego w związku z wysoką inflacją. Przeciwnego zdania jest 41,8% rodaków, a niepewnych tego stanu pozostaje 9,3%. W zeszłorocznej edycji ww. problem był mniejszy. Widać zatem, że skala zjawiska niebezpiecznie rośnie. Oprócz seniorów, na swój stan skarżą się też ludzie w wieku 18-24 i 35-44 lat. Autorzy analizy ostrzegają, że z powodu samej absencji w pracy osób ubezpieczonych, spowodowanej zaburzeniami psychicznymi, gospodarka może tracić nawet 9,2 mld zł rocznie. A to tylko jedno z wielu następstw ww. sytuacji, w związku z czym straty mogą wynosić nawet kilkanaście mld zł rocznie. <span><strong><br /></strong></span></p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Obecnie 48,9% Polaków doświadcza pogorszenia zdrowia psychicznego, kondycji psychicznej, samopoczucia bądź funkcjonowania psychicznego w związku z wysoką inflacją. Przeciwnego zdania jest 41,8% rodaków, a niepewnych tego stanu pozostaje 9,3%. W zeszłorocznej edycji ww. problem był mniejszy. Widać zatem, że skala zjawiska niebezpiecznie rośnie. Oprócz seniorów, na swój stan skarżą się też ludzie w wieku 18-24 i 35-44 lat. Autorzy analizy ostrzegają, że z powodu samej absencji w pracy osób ubezpieczonych, spowodowanej zaburzeniami psychicznymi, gospodarka może tracić nawet 9,2 mld zł rocznie. A to tylko jedno z wielu następstw ww. sytuacji, w związku z czym straty mogą wynosić nawet kilkanaście mld zł rocznie. <span><strong><br /></strong></span></p>
<div style="text-align: justify;">Jak pokazuje najnowsza odsłona cyklicznego raportu pt. „Zdrowie psychiczne Polaków w czasach wysokiej inflacji”, autorstwa UCE RESEARCH i platformy ePsycholodzy.pl, obecnie 48,9% Polaków stwierdza, że doświadcza pogorszenia własnego zdrowia psychicznego, kondycji psychicznej, samopoczucia bądź funkcjonowania psychicznego w związku z wysoką inflacją. Tak działa na rodaków m.in. wzrost cen w sklepach i spadek realnej wartości dochodów. 41,8% osób nie odczuwa tego, a 9,3% – nie potrafi tego stwierdzić.<span class="Apple-converted-space"> </span></div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Wyniki są alarmujące. W dużym skrócie można powiedzieć, że blisko 15 mln Polaków może się zmagać z ww. problemami w związku z wysoką inflacją, która odcisnęła trwałe piętno na całym społeczeństwie. To będzie ciągnęło się przez kolejne lata. Z badania wynika również, że najczęstszym objawem tego jest stres, na który – wg naszych obliczeń – może skarżyć się nawet ok. 7,5 mln Polaków. Wskaźnik osób, które doświadczają pogorszenia własnego zdrowia psychicznego, rośnie. I to odbija się też na gospodarce. Biorąc pod uwagę jedynie absencję w pracy osób ubezpieczonych z powodu zaburzeń psychicznych, można szacować straty minimum na poziomie od 7,4 do 9,2 mld zł rocznie – wylicza Michał Pajdak, współautor badania z platformy ePsycholodzy.pl.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Wspomniana strata dotyczy 23,8 mln dni absencji chorobowej w 2022 roku. Oprócz tego należy wziąć pod uwagę koszty zastępstwa nieobecnych pracowników, tj. ich rekrutację i szkolenia. Do tego trzeba dodać następstwa opóźnionej, niewykonanej należycie pracy i utraconych klientów, a także obciążenia wynikające z infrastruktury służby zdrowia i prywatnej opieki medycznej pracowników.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Powyższa kwota to tylko jeden ze składników. Pozostałe mogą być dodatkowo kilkukrotną tego wartością i wynosić nawet kilkadziesiąt miliardów zł rocznie. Warto też zaznaczyć, że absencje wynikające z zaburzeń psychicznych i zachowań były aż trzykrotnie wyższe w 2022 r. niż nieobecności w pracy spowodowane chorobami nowotworowymi. Niemniej ujawnione przypadki to tylko niewielki odsetek populacji doświadczającej pogorszenia własnego zdrowia psychicznego. Nasze badanie pokazuje skalę zjawiska – alarmuje ekspert z platformy ePsycholodzy.pl.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Do tego analitycy UCE RESEARCH przypominają, że w lipcu ub.r. mniej Polaków niż obecnie doświadczało ww. problemów, tj. 43,7%. Przeciwnego zdania było 44,2%, a nie potrafiło tego określić – 12,1%. – Dynamika zjawiska jest rosnąca i możemy oczekiwać dalszych wzrostów. Jeżeli dwucyfrowa inflacja zostanie z nami do końca roku i wówczas powtórzymy badanie, to wyniki znów się pogorszą. W grudniu br. nawet ok. 60-70% respondentów może stwierdzić, że doświadcza pogorszenia własnego zdrowia psychicznego, kondycji psychicznej, samopoczucia bądź funkcjonowania psychicznego. Do tego sama hamująca inflacja też nie jest gwarancją, że temat zniknie, bo problem długo się zbierał i w pewnym sensie się nawarstwił – prognozuje współautor badania.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jak tłumaczą eksperci z platformy ePsycholodzy.pl, z reguły Polacy mają poczucie, że inflacja jest sporo wyższa niż oficjalnie podawana przez GUS. Jednak najważniejsze jest to, że tego typu myślenie dodatkowo pogarsza ich stan. A to prosta droga do różnego rodzaju zaburzeń i schorzeń, w tym tych najgroźniejszych dla życia i zdrowia, a także do kolejnych strat dla gospodarki.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Ponadto tzw. malejąca inflacja, często komunikowana np. przez polityków, wcale nie oznacza spadku cen towarów i usług, a jedynie mniejszą dynamikę ich wzrostu. Ale podejrzewam, że sporo konsumentów nie rozumie tego w ten sposób, co później przy sklepowej kasie bądź półce objawia się szokiem bądź frustracją. Inflacja zrobiła też sporą wyrwę finansową wśród Polaków, którzy mają zadłużenie w opłatach za mieszkanie lub dom. Ona będzie się pogłębiać, bo przecież są również inne bieżące opłaty. I to jeszcze bardziej pogorszy samopoczucie Polaków – zaznacza Michał Pajdak.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Polacy mogą od dłuższego czasu doświadczyć inflacji na własnej skórze, nie tylko rozumianej jako wzrost cen, ale także bezpośrednich tego skutków, np. zwolnień, ograniczenia pracy czy braku perspektyw. To bezpośrednio wpływa na pogorszenie zdrowia psychicznego.<span class="Apple-converted-space"> </span></div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Pogorszenie tej sytuacji, patrząc na to rok do roku, nie powinno nikogo dziwić, ponieważ ostatni okres to właściwie epicentrum szalejącej inflacji i emocje do tego zbierają się w Polakach. Najgorsze jest to, że tego nawarstwienia wcale nie tak łatwo będzie się pozbyć, mimo że obecna inflacja, wg oficjalnych statystyk, spada. Problem się rozlał i będziemy musieli ponieść tego konsekwencje. Warto jeszcze zauważyć, że spadająca inflacja wcale nie musi wpływać na to, że ogólnie kondycja psychiczna Polaków się poprawi – stwierdza Michał Pajdak.<span class="Apple-converted-space"> </span></div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Obecnie częściej skarżą się na pogorszenie zdrowia psychicznego kobiety niż mężczyźni (51,8% vs 45,6%). Z kolei patrząc na grupy wiekowe respondentów, widać, że ten problem deklarują przede wszystkim seniorzy w wieku 75-80 lat – 100%. Dalej w zestawieniu są osoby mające 18-24 lata – 61,5%, a następnie – 35-44 lata – 51,4%. Z kolei na samym końcu są Polacy w wieku 55-64 lat z wynikiem 37,6%.<span class="Apple-converted-space"> </span></div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Wyniki we wszystkich grupach wiekowych są wysokie i przerażające. Z punktu widzenia pracodawców, na szczególną uwagę zasługują młodzi Polacy, głównie reprezentanci tzw. pokolenia Z. Wśród nich notowane są m.in. największe wskaźniki wypalenia zawodowego. I jeżeli młoda osoba wchodzi na rynek pracy z takimi problemami, to często jest dużo mniej efektywna. Warto też dodać, że wówczas taki stan trwa kolejne lata, jeśli nie poddaje się ona terapii. Dla pracodawców to oczywiście wyjątkowo niebezpieczny trend – analizuje ekspert z platformy ePsycholodzy.pl.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Analitycy z UCE RESEARCH informują, że o pogorszeniu swojego stanu w związku z inflacją mówią przede wszystkim osoby zarabiające 5000-6999 zł netto miesięcznie – 56,9%. Dalej w zestawieniu są rodacy deklarujący dochody na poziomie 3000-4999 zł – 49,2%, a także 1000-2999 zł – 47,9%. Natomiast na końcu zestawienia znajdują się respondenci, którzy nie ujawniają wysokości swoich zarobków – 40,8%. Przed nimi widać ankietowanych z dochodami poniżej 1000 zł – 42,9%.<span class="Apple-converted-space"> </span></div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Zarobki w wysokości 5000-6999 często nie pozwalają na zaspokojenie ambitnych potrzeb, szczególnie klasy średniej. Osoby, które je osiągają, mają często wieloletni i jednocześnie duży kredyt na dom lub mieszkanie, a czasem nawet na drogi samochód. A jak wiadomo, w czasie szalejącej inflacji raty kredytów mocno poszły w górę, natomiast zarobki – już niekoniecznie. Do tego wszystko dookoła podrożało. Osobom w takiej sytuacji będzie najtrudniej poprawić swoją kondycję psychiczną, bo ich potrzeby wciąż rosną, a oni mają nawarstwione bieżące problemy, które ciężko finalnie i pozytywnie pozamykać – komentuje Michał Pajdak.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Uwzględniając poziom edukacji respondentów, widać, że o ww. problemach mówią przede wszystkim osoby ze średnim i z wyższym wykształceniem – odpowiednio 50,2% i 50%. Nieco rzadziej wspominają o nich Polacy z podstawowym lub z gimnazjalnym wykształceniem – 45,8%, a także z zasadniczym zawodowym – 36,6%.<span class="Apple-converted-space"> </span></div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Dla osób z wyższym czy ze średnim wykształceniem dość trudna sytuacja materialna w dobie wysokiej inflacji może być frustrująca. Chcą więcej zarabiać, ale nie mają takich możliwości bądź są one mocno ograniczone, np. z uwagi na miejsce zamieszkania. Dlatego ich zdrowie psychiczne jest narażone na szwank – dodaje Pajdak.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Patrząc jeszcze na wielkość miejscowości, można stwierdzić, że ww. problemy dotykają głównie osoby z miast liczących 50-99 tys. mieszkańców – 58,2%. Dalej są rodacy z największych polskich aglomeracji, tj. co najmniej 500-tysięcznych – 51,9%. Na końcu zestawienia widać Polaków z miast mających 200-499 tys. ludności – 42,8%, a także osoby ze wsi i z miejscowości liczących do 5 tys. mieszkańców – 42,9%.<span class="Apple-converted-space"> </span></div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Zestawienie wyników dot. stopnia edukacji i miejsca zamieszkania, ewidentnie pokazuje, że wysoka inflacja najgorzej wpływa na osoby ze średnim wykształceniem z mniejszych miejscowości. Właśnie im jest najtrudniej zmienić pracę i wynegocjować wyższe wynagrodzenie. Ciężej jest im też cokolwiek odłożyć, żeby w gorszych czasach mieć lepszy komfort życia, a to potrafi mocno negatywnie wpłynąć na psychikę człowieka – podsumowuje Michał Pajdak.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>***</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Ww. wyniki pochodzą z cyklicznego raportu pt. „Zdrowie psychiczne Polaków w czasach wysokiej inflacji. Edycja II, I-II kwartał 2023 r.”, wykonanego m.in. na podstawie badania opinii publicznej, które zostało przeprowadzone przez UCE RESEARCH i platformę ePsycholodzy.pl w pierwszej połowie czerwca br. wśród 1030 dorosłych Polaków. Próba była reprezentatywna pod względem płci, wieku, wielkości miejscowości, wykształcenia oraz regionu.</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/inflacja-dobija-psychicznie-polakow-gospodarke-kosztuje-to-nawet-kilkanascie-mld-zlotych-rocznie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ponad połowa Polaków stresuje się przynajmniej raz w tygodniu</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/ponad-polowa-polakow-stresuje-sie-przynajmniej-raz-w-tygodniu/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/ponad-polowa-polakow-stresuje-sie-przynajmniej-raz-w-tygodniu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Nov 2022 14:51:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[kondycjapsychiczna]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[MindHealth]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowiepsychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/ponad-polowa-polakow-stresuje-sie-przynajmniej-raz-w-tygodniu/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Cichy zabójca, zaliczany do chorób cywilizacyjnych naszych czasów – stres. Obecne tempo życia sprawia, że nie możemy od niego uciec, odczuwamy go zarówno w pracy, jak i w życiu codziennym. Według najnowszego raportu Mind Health Centrum Zdrowia Psychicznego „Kondycja psychiczna Polaków”, aż 62 proc. Polaków przynajmniej raz w tygodniu doświadcza stresu.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Cichy zabójca, zaliczany do chorób cywilizacyjnych naszych czasów – stres. Obecne tempo życia sprawia, że nie możemy od niego uciec, odczuwamy go zarówno w pracy, jak i w życiu codziennym. Według najnowszego raportu Mind Health Centrum Zdrowia Psychicznego „Kondycja psychiczna Polaków”, aż 62 proc. Polaków przynajmniej raz w tygodniu doświadcza stresu.</div>
<div style="text-align: justify;">Stres jest naturalnym uczuciem radzenia sobie z określoną sytuacją. Często jest dla nas motywatorem, niekiedy zaś jest niezbędny do przetrwania, stanowiąc mechanizm walki lub ucieczki mówiący, kiedy i jak ma zareagować organizm na niebezpieczeństwo. Jednak kiedy w jednym czasie pojawia się zbyt wiele czynników stresogennych, może przyczynić się do poważnych problemów zdrowotnych, takich jak: bóle głowy, podwyższone ciśnienie krwi czy problemy z sercem, a także wpłynąć na procesy poznawcze, ponieważ wiąże się z podwyższonym poziomem hormonu wpływającego na prawidłowe funkcjonowanie mózgu, kortyzolu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W przeprowadzonym niedawno niezależnym badaniu Ogólnopolskiego Panelu Badawczego Ariadna na zlecenie Centrum Medycznego Damiana aż 62 proc. Polaków stwierdziło, że odczuwa stres przynajmniej raz w tygodniu. Tylko 9 proc. wskazało, że nie odczuwa go w ogóle. [patrz wykres: Odczuwanie stresu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Stresuje nas wiele czynników – od sytuacji gospodarczej po życie osobiste</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Prawie połowa Polaków (49 proc.) odczuwa stres związany z rosnącymi kosztami życia, aż 39 proc. z wysoką inflacją, a 34 proc. wskazuje pracę jako jeden z kluczowych czynników wywołujących u nich stres – wynika z danych raportu Mind Health Centrum Zdrowia Psychicznego „Kondycja psychiczna Polaków”. Te wyniki potwierdzają również inne badania. Według danych ADP „People at Work 2022: A Global Workforce View”, Polacy są jednym z najbardziej zestresowanych narodów w Europie – codziennie stresu w pracy doświadcza co piąty Polak (aż 22,15 proc.), więcej niż my stresują się tylko Niemcy (25,14 proc.).  Wysoki poziom stresu również wywołuje u nas troska o zdrowie swoje (29 proc.) oraz najbliższych (28 proc.). Jak wynika z raportu „Kondycja psychiczna Polaków” najmniej stresujemy się spłatą kredytu hipotecznego (8 proc.), szkołą lub studiami (9 proc.) i długami (12 proc.).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Problemy ekonomiczne oraz społeczne mają ogromny wpływ na nasze zdrowie psychiczne. Im więcej niestabilności, podziałów, tym wzrasta u nas poziom odczuwanego stresu, który wiąże się z wahaniem nastroju, drażliwością, trudnościami z koncentracją lub pamięcią, a także z poczuciem przytłoczenia </em>– komentuje Sylwia Rozbicka, psycholog z Mind Health Centrum Zdrowia Psychicznego. – <em>Nie odkryto jeszcze idealnego sposobu radzenia sobie ze stresem. Uprawianie sportu, medytacja, spacer, odpoczynek czy po prostu sen mogą jednak realnie wpłynąć na obniżenie jego poziomu. Jeżeli czujemy, że metody te nie działają, warto udać się wówczas do specjalisty, który pomoże w rozpoznaniu emocji, a także w rozładowaniu powstałego napięcia – </em>dodaje ekspertka.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jak podkreślają eksperci, nie istnieje jedna uniwersalna metoda radzenia sobie ze stresem. Kiedy czujemy, że stres gości w naszym życiu na co dzień, a my nie wiemy, jak sobie z tym radzić, warto skorzystać z porady specjalisty. Nie powinniśmy bać się prosić o pomoc, ani być obojętni na ludzi w naszym otoczeniu, którzy mogą doświadczać kryzysu psychicznego związanego ze stresem. Kampania społeczna „WYstarczy Zapytać” zwraca uwagę na rolę uważnego kontaktu międzyludzkiego, jako pierwszego koła ratunkowego w tego typu sytuacjach. Na stronie www.wystarczyzapytac.pl można znaleźć szereg praktycznych wskazówek, jak pomóc drugiej osobie w różnego rodzaju kryzysach życiowych.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źrodło: komunikat prasowy</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/ponad-polowa-polakow-stresuje-sie-przynajmniej-raz-w-tygodniu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ponad połowa Polaków stresuje się przynajmniej raz w tygodniu</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/ponad-polowa-polakow-stresuje-sie-przynajmniej-raz-w-tygodniu-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/ponad-polowa-polakow-stresuje-sie-przynajmniej-raz-w-tygodniu-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Nov 2022 14:51:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[kondycjapsychiczna]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[MindHealth]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowiepsychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/ponad-polowa-polakow-stresuje-sie-przynajmniej-raz-w-tygodniu-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Cichy zabójca, zaliczany do chorób cywilizacyjnych naszych czasów – stres. Obecne tempo życia sprawia, że nie możemy od niego uciec, odczuwamy go zarówno w pracy, jak i w życiu codziennym. Według najnowszego raportu Mind Health Centrum Zdrowia Psychicznego „Kondycja psychiczna Polaków”, aż 62 proc. Polaków przynajmniej raz w tygodniu doświadcza stresu.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Cichy zabójca, zaliczany do chorób cywilizacyjnych naszych czasów – stres. Obecne tempo życia sprawia, że nie możemy od niego uciec, odczuwamy go zarówno w pracy, jak i w życiu codziennym. Według najnowszego raportu Mind Health Centrum Zdrowia Psychicznego „Kondycja psychiczna Polaków”, aż 62 proc. Polaków przynajmniej raz w tygodniu doświadcza stresu.</div>
<div style="text-align: justify;">Stres jest naturalnym uczuciem radzenia sobie z określoną sytuacją. Często jest dla nas motywatorem, niekiedy zaś jest niezbędny do przetrwania, stanowiąc mechanizm walki lub ucieczki mówiący, kiedy i jak ma zareagować organizm na niebezpieczeństwo. Jednak kiedy w jednym czasie pojawia się zbyt wiele czynników stresogennych, może przyczynić się do poważnych problemów zdrowotnych, takich jak: bóle głowy, podwyższone ciśnienie krwi czy problemy z sercem, a także wpłynąć na procesy poznawcze, ponieważ wiąże się z podwyższonym poziomem hormonu wpływającego na prawidłowe funkcjonowanie mózgu, kortyzolu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W przeprowadzonym niedawno niezależnym badaniu Ogólnopolskiego Panelu Badawczego Ariadna na zlecenie Centrum Medycznego Damiana aż 62 proc. Polaków stwierdziło, że odczuwa stres przynajmniej raz w tygodniu. Tylko 9 proc. wskazało, że nie odczuwa go w ogóle. [patrz wykres: Odczuwanie stresu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Stresuje nas wiele czynników – od sytuacji gospodarczej po życie osobiste</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Prawie połowa Polaków (49 proc.) odczuwa stres związany z rosnącymi kosztami życia, aż 39 proc. z wysoką inflacją, a 34 proc. wskazuje pracę jako jeden z kluczowych czynników wywołujących u nich stres – wynika z danych raportu Mind Health Centrum Zdrowia Psychicznego „Kondycja psychiczna Polaków”. Te wyniki potwierdzają również inne badania. Według danych ADP „People at Work 2022: A Global Workforce View”, Polacy są jednym z najbardziej zestresowanych narodów w Europie – codziennie stresu w pracy doświadcza co piąty Polak (aż 22,15 proc.), więcej niż my stresują się tylko Niemcy (25,14 proc.).  Wysoki poziom stresu również wywołuje u nas troska o zdrowie swoje (29 proc.) oraz najbliższych (28 proc.). Jak wynika z raportu „Kondycja psychiczna Polaków” najmniej stresujemy się spłatą kredytu hipotecznego (8 proc.), szkołą lub studiami (9 proc.) i długami (12 proc.).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Problemy ekonomiczne oraz społeczne mają ogromny wpływ na nasze zdrowie psychiczne. Im więcej niestabilności, podziałów, tym wzrasta u nas poziom odczuwanego stresu, który wiąże się z wahaniem nastroju, drażliwością, trudnościami z koncentracją lub pamięcią, a także z poczuciem przytłoczenia </em>– komentuje Sylwia Rozbicka, psycholog z Mind Health Centrum Zdrowia Psychicznego. – <em>Nie odkryto jeszcze idealnego sposobu radzenia sobie ze stresem. Uprawianie sportu, medytacja, spacer, odpoczynek czy po prostu sen mogą jednak realnie wpłynąć na obniżenie jego poziomu. Jeżeli czujemy, że metody te nie działają, warto udać się wówczas do specjalisty, który pomoże w rozpoznaniu emocji, a także w rozładowaniu powstałego napięcia – </em>dodaje ekspertka.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jak podkreślają eksperci, nie istnieje jedna uniwersalna metoda radzenia sobie ze stresem. Kiedy czujemy, że stres gości w naszym życiu na co dzień, a my nie wiemy, jak sobie z tym radzić, warto skorzystać z porady specjalisty. Nie powinniśmy bać się prosić o pomoc, ani być obojętni na ludzi w naszym otoczeniu, którzy mogą doświadczać kryzysu psychicznego związanego ze stresem. Kampania społeczna „WYstarczy Zapytać” zwraca uwagę na rolę uważnego kontaktu międzyludzkiego, jako pierwszego koła ratunkowego w tego typu sytuacjach. Na stronie www.wystarczyzapytac.pl można znaleźć szereg praktycznych wskazówek, jak pomóc drugiej osobie w różnego rodzaju kryzysach życiowych.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źrodło: komunikat prasowy</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/ponad-polowa-polakow-stresuje-sie-przynajmniej-raz-w-tygodniu-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nawet co trzeci lekarz w Polsce cierpi na zaburzenia depresyjne i lęki</title>
		<link>https://medicalpress.pl/publicystyka/nawet-co-trzeci-lekarz-w-polsce-cierpi-na-zaburzenia-depresyjne-i-leki/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/publicystyka/nawet-co-trzeci-lekarz-w-polsce-cierpi-na-zaburzenia-depresyjne-i-leki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Jul 2022 09:00:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[kadramedyczna]]></category>
		<category><![CDATA[kondycjapsychiczna]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[medycycy]]></category>
		<category><![CDATA[personelmedyczny]]></category>
		<category><![CDATA[psychoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowiepsychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/nawet-co-trzeci-lekarz-w-polsce-cierpi-na-zaburzenia-depresyjne-i-leki/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">–<em> Medycy nie są robotami, tylko ludźmi, którzy też mają prawo czuć się zmęczeni, sfrustrowani i wypaleni zawodowo –</em> podkreśla Urszula Szybowicz, prezes Fundacji Nie Widać Po Mnie. Jak podkreśla, badania fundacji wskazują, że ponad 30 proc. lekarzy cierpi na zaburzenia depresyjne czy lękowe. Pandemia COVID-19 jedynie uwypukliła i wzmocniła problem, który istniał już od dawna, ale niewiele się o nim mówiło. Poziom lęku, depresji i stresu jeszcze się pogłębił, co jest problemem również z punktu widzenia bezpieczeństwa pacjentów. </div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">–<em> Medycy nie są robotami, tylko ludźmi, którzy też mają prawo czuć się zmęczeni, sfrustrowani i wypaleni zawodowo –</em> podkreśla Urszula Szybowicz, prezes Fundacji Nie Widać Po Mnie. Jak podkreśla, badania fundacji wskazują, że ponad 30 proc. lekarzy cierpi na zaburzenia depresyjne czy lękowe. Pandemia COVID-19 jedynie uwypukliła i wzmocniła problem, który istniał już od dawna, ale niewiele się o nim mówiło. Poziom lęku, depresji i stresu jeszcze się pogłębił, co jest problemem również z punktu widzenia bezpieczeństwa pacjentów. </div>
<div style="text-align: justify;">Troszcząc się o zdrowie innych, medycy często zaniedbują swoje. Osoby pracujące w zawodach bezpośrednio związanych z ratowaniem życia narażone są na przewlekły stres, który wpływa na zdolności poznawcze i poziom percepcji, a także może być czynnikiem rozwoju wielu chorób o podłożu psychicznym, somatycznym i psychosomatycznym. </p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>W przypadku personelu medycznego problemy związane ze zdrowiem psychicznym są nieoczywiste, a bardzo duże. Wszystkim wydaje się, że normalna jest obecność psychologa na oddziale szpitalnym, żeby pomóc pacjentowi. Jako fundacja zadaliśmy więc pytanie, co w takim razie z personelem medycznym, który codziennie musi być na posterunku, codziennie staje w obliczu dużych wyzwań zawodowych i śmierci pacjentów –</em> mówi agencji Newseria Biznes Urszula Szybowicz.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Praca pod presją, w stresie, na krawędzi życia i śmierci nie pozostaje bez wpływu na kondycję psychiczną medyków. Z uwagi na niedobory personelu w zasadzie we wszystkich systemach opieki zdrowotnej na świecie pracują oni ponadwymiarowo, więc do stresu dochodzi jeszcze zmęczenie, a często także wypalenie zawodowe.</div>
<div style="text-align: justify;">Z raportu Centrum Polityk Publicznych Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie „Ostatni gasi światło. Nastroje polskich lekarzy w postpandemicznej rzeczywistości” wynika, że w ubiegłorocznych badaniach 58 proc. respondentów przyznało, że praca w stanie epidemiologicznym negatywnie wpłynęła na ich kondycję psychiczną. Najczęściej deklarowali to rezydenci (72 proc.) i kobiety (64 proc.). Znaczące pogorszenie nastrojów widać już, porównując statystyki z 2021 i 2020 roku. Dwa lata temu 35 proc. lekarzy odpowiedziało, że pandemia negatywnie wpłynęła na ich kondycję psychiczną.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Podobne niepokojące tendencje widać także w badaniach Fundacji Nie Widać Po Mnie prowadzonych w Polsce i Holandii. Pierwsze etapy odbyły się jeszcze przed wybuchem pandemii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>Sprawdzaliśmy stan zdrowia psychicznego pielęgniarek. Wtedy, w 2019 roku nikt nie myślał o wybuchu pandemii i o tym, że za chwilę będziemy zamknięci w domach, więc w momencie, kiedy pojawiły się pierwsze symptomy o tym, że zamykamy kraje, zamykamy się na codzienne funkcjonowanie, postanowiliśmy kontynuować nasze badania, więc mamy jako </em><em>chyba </em><em>jedyni na świecie porównanie Polski i Holandii przed pandemią, w trakcie i po pandemii. Wyniki są zatrważające, dobrze nie było przed pandemią, a ona tylko pogłębiła narastający problem zdrowia psychicznego i przemęczenia pracowników medycznych<span> </span></em>– mówi prezes zarządu Fundacji Nie Widać Po Mnie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Raport UEK wskazuje, że na początku pandemii 30 proc. badanych pracowników ochrony zdrowia odczuwało przeciążenie psychiczne, silny stres lub napięcie psychiczne, podczas gdy w 2021 roku – już 55 proc. W 2020 roku co trzeciemu pracownikowi ochrony zdrowia towarzyszył niepokój (37 proc.), a rok później – już ponad połowie (52 proc.). Wyraźnie wzrósł także odsetek medyków odczuwających przemęczenie fizyczne lub napięcie fizyczne (z 16 do 37 proc.), bezradność (z 22 do 35 proc.), a także niechęć do kontynuowania pracy (z 16 do 31 proc.). Podobnych, dominujących emocji czy stanów doświadczała większość lekarzy, bez względu na etap kariery zawodowej czy płeć. Wielu z nich boryka się z problemami, o których często nikomu nie mówi.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>Sytuacja związana z pandemią skłoniła nas do stworzenia jednego przekonania: medyk to bohater. Czyli jeżeli jesteśmy bohaterami, nie możemy mieć słabości. Mamy jednak badania fundacji, które mówią o tym, że ponad 30 proc. lekarzy cierpi na zaburzenia depresyjne, zaburzenia lękowe. Jest to więc ogromny problem pod kątem bezpieczeństwa pacjenta. Medycy są przepracowani, zmęczeni, zestresowani i też coraz częściej niestety wypaleni zawodowo, nie mogą więc w pełni  świadczyć swoich zadań<span> </span></em>– mówi Urszula Szybowicz.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">To wszystko przekłada się na współpracę nie tylko na linii lekarz – pacjent, ale również dochodzi do spięć pomiędzy personelem medycznym.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Medycy zgłaszają się z brakiem zrozumienia ze strony pacjentów. Pacjenci nie rozumieją, że lekarze także mogą być zmęczeni i potrzebują chwilę czasu dla siebie, a nie tylko na przysłowiową kawę. Zgłaszają się także z brakiem zrozumienia ze strony swoich przełożonych. Bardzo dużo medyków, szczególnie młodych, ma problem z dogadaniem się ze starszym personelem –</em> mówi ekspertka.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Pandemia sprawiła, że zaczęto głośno mówić o psychicznym przeciążeniu czy kryzysie pracowników medycznych. Dlatego w szpitalach i innych placówkach ochrony zdrowia, izbach lekarskich uruchomiono różnego rodzaju wsparcie psychologiczne dla lekarzy, m.in. spotkania z psychoterapeutami.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Fundacja Nie Widać Po Mnie przygotowała autorski program, który pomoże pracownikom służby zdrowia zadbać o kondycję psychiczną. Celem projektu W(y)SPA jest wsparcie medyków i zapewnienie im dostępu do wykwalifikowanej kadry specjalistów z zakresu zdrowia psychicznego. Ta platforma umożliwia konsultacje ze specjalistami za pośrednictwem wideokonsultacji, konsultacji telefonicznej, a także czatu. Dodatkowo daje dostęp do grupy wsparcia, a także webinarów, szkoleń, których tematyka dotyczy przede wszystkim wzmacniania zasobów, promocji zdrowia psychicznego i rozwoju kompetencji zawodowych. </p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Pracownicy medyczni potrzebują przede wszystkim popatrzenia na to, że są też ludźmi, potrzebują rozmowy, zrozumienia, relacji człowieka z człowiekiem. Przede wszystkim musimy zmienić podejście, jako całe społeczeństwo, że zaburzenia psychiczne to jest problem. Tak jak idziemy do kardiologa, bo boli nas serce, czy idziemy do ortopedy, bo boli nas kolano, powinniśmy tak samo łatwo iść do specjalisty z zakresu zdrowia psychicznego, kiedy boli nas coś innego. Więc myślę, że brak stygmatyzacji pomoże nie tylko lekarzom, ale nam wszystkim jako społeczeństwu<span> </span></em>– mówi prezes fundacji.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: newseria</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/publicystyka/nawet-co-trzeci-lekarz-w-polsce-cierpi-na-zaburzenia-depresyjne-i-leki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nawet co trzeci lekarz w Polsce cierpi na zaburzenia depresyjne i lęki</title>
		<link>https://medicalpress.pl/publicystyka/nawet-co-trzeci-lekarz-w-polsce-cierpi-na-zaburzenia-depresyjne-i-leki-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/publicystyka/nawet-co-trzeci-lekarz-w-polsce-cierpi-na-zaburzenia-depresyjne-i-leki-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Jul 2022 09:00:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[kadramedyczna]]></category>
		<category><![CDATA[kondycjapsychiczna]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[medycycy]]></category>
		<category><![CDATA[personelmedyczny]]></category>
		<category><![CDATA[psychoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowiepsychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/nawet-co-trzeci-lekarz-w-polsce-cierpi-na-zaburzenia-depresyjne-i-leki-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">–<em> Medycy nie są robotami, tylko ludźmi, którzy też mają prawo czuć się zmęczeni, sfrustrowani i wypaleni zawodowo –</em> podkreśla Urszula Szybowicz, prezes Fundacji Nie Widać Po Mnie. Jak podkreśla, badania fundacji wskazują, że ponad 30 proc. lekarzy cierpi na zaburzenia depresyjne czy lękowe. Pandemia COVID-19 jedynie uwypukliła i wzmocniła problem, który istniał już od dawna, ale niewiele się o nim mówiło. Poziom lęku, depresji i stresu jeszcze się pogłębił, co jest problemem również z punktu widzenia bezpieczeństwa pacjentów. </div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">–<em> Medycy nie są robotami, tylko ludźmi, którzy też mają prawo czuć się zmęczeni, sfrustrowani i wypaleni zawodowo –</em> podkreśla Urszula Szybowicz, prezes Fundacji Nie Widać Po Mnie. Jak podkreśla, badania fundacji wskazują, że ponad 30 proc. lekarzy cierpi na zaburzenia depresyjne czy lękowe. Pandemia COVID-19 jedynie uwypukliła i wzmocniła problem, który istniał już od dawna, ale niewiele się o nim mówiło. Poziom lęku, depresji i stresu jeszcze się pogłębił, co jest problemem również z punktu widzenia bezpieczeństwa pacjentów. </div>
<div style="text-align: justify;">Troszcząc się o zdrowie innych, medycy często zaniedbują swoje. Osoby pracujące w zawodach bezpośrednio związanych z ratowaniem życia narażone są na przewlekły stres, który wpływa na zdolności poznawcze i poziom percepcji, a także może być czynnikiem rozwoju wielu chorób o podłożu psychicznym, somatycznym i psychosomatycznym. </p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>W przypadku personelu medycznego problemy związane ze zdrowiem psychicznym są nieoczywiste, a bardzo duże. Wszystkim wydaje się, że normalna jest obecność psychologa na oddziale szpitalnym, żeby pomóc pacjentowi. Jako fundacja zadaliśmy więc pytanie, co w takim razie z personelem medycznym, który codziennie musi być na posterunku, codziennie staje w obliczu dużych wyzwań zawodowych i śmierci pacjentów –</em> mówi agencji Newseria Biznes Urszula Szybowicz.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Praca pod presją, w stresie, na krawędzi życia i śmierci nie pozostaje bez wpływu na kondycję psychiczną medyków. Z uwagi na niedobory personelu w zasadzie we wszystkich systemach opieki zdrowotnej na świecie pracują oni ponadwymiarowo, więc do stresu dochodzi jeszcze zmęczenie, a często także wypalenie zawodowe.</div>
<div style="text-align: justify;">Z raportu Centrum Polityk Publicznych Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie „Ostatni gasi światło. Nastroje polskich lekarzy w postpandemicznej rzeczywistości” wynika, że w ubiegłorocznych badaniach 58 proc. respondentów przyznało, że praca w stanie epidemiologicznym negatywnie wpłynęła na ich kondycję psychiczną. Najczęściej deklarowali to rezydenci (72 proc.) i kobiety (64 proc.). Znaczące pogorszenie nastrojów widać już, porównując statystyki z 2021 i 2020 roku. Dwa lata temu 35 proc. lekarzy odpowiedziało, że pandemia negatywnie wpłynęła na ich kondycję psychiczną.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Podobne niepokojące tendencje widać także w badaniach Fundacji Nie Widać Po Mnie prowadzonych w Polsce i Holandii. Pierwsze etapy odbyły się jeszcze przed wybuchem pandemii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>Sprawdzaliśmy stan zdrowia psychicznego pielęgniarek. Wtedy, w 2019 roku nikt nie myślał o wybuchu pandemii i o tym, że za chwilę będziemy zamknięci w domach, więc w momencie, kiedy pojawiły się pierwsze symptomy o tym, że zamykamy kraje, zamykamy się na codzienne funkcjonowanie, postanowiliśmy kontynuować nasze badania, więc mamy jako </em><em>chyba </em><em>jedyni na świecie porównanie Polski i Holandii przed pandemią, w trakcie i po pandemii. Wyniki są zatrważające, dobrze nie było przed pandemią, a ona tylko pogłębiła narastający problem zdrowia psychicznego i przemęczenia pracowników medycznych<span> </span></em>– mówi prezes zarządu Fundacji Nie Widać Po Mnie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Raport UEK wskazuje, że na początku pandemii 30 proc. badanych pracowników ochrony zdrowia odczuwało przeciążenie psychiczne, silny stres lub napięcie psychiczne, podczas gdy w 2021 roku – już 55 proc. W 2020 roku co trzeciemu pracownikowi ochrony zdrowia towarzyszył niepokój (37 proc.), a rok później – już ponad połowie (52 proc.). Wyraźnie wzrósł także odsetek medyków odczuwających przemęczenie fizyczne lub napięcie fizyczne (z 16 do 37 proc.), bezradność (z 22 do 35 proc.), a także niechęć do kontynuowania pracy (z 16 do 31 proc.). Podobnych, dominujących emocji czy stanów doświadczała większość lekarzy, bez względu na etap kariery zawodowej czy płeć. Wielu z nich boryka się z problemami, o których często nikomu nie mówi.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>Sytuacja związana z pandemią skłoniła nas do stworzenia jednego przekonania: medyk to bohater. Czyli jeżeli jesteśmy bohaterami, nie możemy mieć słabości. Mamy jednak badania fundacji, które mówią o tym, że ponad 30 proc. lekarzy cierpi na zaburzenia depresyjne, zaburzenia lękowe. Jest to więc ogromny problem pod kątem bezpieczeństwa pacjenta. Medycy są przepracowani, zmęczeni, zestresowani i też coraz częściej niestety wypaleni zawodowo, nie mogą więc w pełni  świadczyć swoich zadań<span> </span></em>– mówi Urszula Szybowicz.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">To wszystko przekłada się na współpracę nie tylko na linii lekarz – pacjent, ale również dochodzi do spięć pomiędzy personelem medycznym.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Medycy zgłaszają się z brakiem zrozumienia ze strony pacjentów. Pacjenci nie rozumieją, że lekarze także mogą być zmęczeni i potrzebują chwilę czasu dla siebie, a nie tylko na przysłowiową kawę. Zgłaszają się także z brakiem zrozumienia ze strony swoich przełożonych. Bardzo dużo medyków, szczególnie młodych, ma problem z dogadaniem się ze starszym personelem –</em> mówi ekspertka.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Pandemia sprawiła, że zaczęto głośno mówić o psychicznym przeciążeniu czy kryzysie pracowników medycznych. Dlatego w szpitalach i innych placówkach ochrony zdrowia, izbach lekarskich uruchomiono różnego rodzaju wsparcie psychologiczne dla lekarzy, m.in. spotkania z psychoterapeutami.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Fundacja Nie Widać Po Mnie przygotowała autorski program, który pomoże pracownikom służby zdrowia zadbać o kondycję psychiczną. Celem projektu W(y)SPA jest wsparcie medyków i zapewnienie im dostępu do wykwalifikowanej kadry specjalistów z zakresu zdrowia psychicznego. Ta platforma umożliwia konsultacje ze specjalistami za pośrednictwem wideokonsultacji, konsultacji telefonicznej, a także czatu. Dodatkowo daje dostęp do grupy wsparcia, a także webinarów, szkoleń, których tematyka dotyczy przede wszystkim wzmacniania zasobów, promocji zdrowia psychicznego i rozwoju kompetencji zawodowych. </p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Pracownicy medyczni potrzebują przede wszystkim popatrzenia na to, że są też ludźmi, potrzebują rozmowy, zrozumienia, relacji człowieka z człowiekiem. Przede wszystkim musimy zmienić podejście, jako całe społeczeństwo, że zaburzenia psychiczne to jest problem. Tak jak idziemy do kardiologa, bo boli nas serce, czy idziemy do ortopedy, bo boli nas kolano, powinniśmy tak samo łatwo iść do specjalisty z zakresu zdrowia psychicznego, kiedy boli nas coś innego. Więc myślę, że brak stygmatyzacji pomoże nie tylko lekarzom, ale nam wszystkim jako społeczeństwu<span> </span></em>– mówi prezes fundacji.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: newseria</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/publicystyka/nawet-co-trzeci-lekarz-w-polsce-cierpi-na-zaburzenia-depresyjne-i-leki-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
