<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Karmienie-Piersią &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/karmienie-piersia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 22 May 2026 06:43:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>Karmienie-Piersią &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Macierzyństwo ze stwardnieniem rozsianym. Współczesna medycyna daje nowe możliwości</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/macierzynstwo-ze-stwardnieniem-rozsianym-wspolczesna-medycyna-daje-nowe-mozliwosci/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/macierzynstwo-ze-stwardnieniem-rozsianym-wspolczesna-medycyna-daje-nowe-mozliwosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 May 2026 06:43:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-neurologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-przewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża-przy-SM]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża-wysokiego-ryzyka]]></category>
		<category><![CDATA[depresja-poporodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Instytut-Psychiatrii-i-Neurologii]]></category>
		<category><![CDATA[kampania-NEUROzmobilizowani]]></category>
		<category><![CDATA[Karmienie-Piersią]]></category>
		<category><![CDATA[Katarzyna-Kurowska]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta-i-zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety-z-SM]]></category>
		<category><![CDATA[Leczenie-SM]]></category>
		<category><![CDATA[macierzyństwo]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[neurolog]]></category>
		<category><![CDATA[neurologia]]></category>
		<category><![CDATA[nowoczesne-terapie]]></category>
		<category><![CDATA[Opieka-Nad-Pacjentem]]></category>
		<category><![CDATA[planowanie-ciąży]]></category>
		<category><![CDATA[rodzicielstwo-z-SM]]></category>
		<category><![CDATA[SM]]></category>
		<category><![CDATA[stwardnienie-rozsiane]]></category>
		<category><![CDATA[terapia-immunomodulująca]]></category>
		<category><![CDATA[Wsparcie-Pacjentów]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-neurologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-psychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/macierzynstwo-ze-stwardnieniem-rozsianym-wspolczesna-medycyna-daje-nowe-mozliwosci/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Stwardnienie rozsiane (SM) najczęściej rozpoznawane jest między 20. a 40. rokiem życia – czyli w okresie, w którym wiele kobiet podejmuje decyzję o macierzyństwie. Jeszcze niedawno diagnoza tej choroby oznaczała dla wielu pacjentek konieczność rezygnacji z planów macierzyńskich. Dziś, dzięki dynamicznemu rozwojowi neurologii i dostępowi do wysoko skutecznych terapii, sytuacja ta zmieniła się diametralnie. Kobiety z SM mogą prowadzić aktywne życie, realizować swoje ambicje oraz bezpiecznie zostać mamami. Eksperci podkreślają, że SM nie jest przeciwwskazaniem ani do zajścia w ciążę, ani do karmienia piersią, a odpowiednio prowadzone leczenie pozwala bezpiecznie przejść przez cały proces – od planowania ciąży po okres poporodowy. To temat, o którym warto mówić głośno i przełamywać stereotypy, a szczególną okazją, aby przypomnieć, że stwardnienie rozsiane nie przekreśla marzeń o macierzyństwie jest Dzień Matki.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Stwardnienie rozsiane (SM) najczęściej rozpoznawane jest między 20. a 40. rokiem życia – czyli w okresie, w którym wiele kobiet podejmuje decyzję o macierzyństwie. Jeszcze niedawno diagnoza tej choroby oznaczała dla wielu pacjentek konieczność rezygnacji z planów macierzyńskich. Dziś, dzięki dynamicznemu rozwojowi neurologii i dostępowi do wysoko skutecznych terapii, sytuacja ta zmieniła się diametralnie. Kobiety z SM mogą prowadzić aktywne życie, realizować swoje ambicje oraz bezpiecznie zostać mamami. Eksperci podkreślają, że SM nie jest przeciwwskazaniem ani do zajścia w ciążę, ani do karmienia piersią, a odpowiednio prowadzone leczenie pozwala bezpiecznie przejść przez cały proces – od planowania ciąży po okres poporodowy. To temat, o którym warto mówić głośno i przełamywać stereotypy, a szczególną okazją, aby przypomnieć, że stwardnienie rozsiane nie przekreśla marzeń o macierzyństwie jest Dzień Matki.</div>
<div style="text-align: justify;"><span><strong>Z dostępnych danych naukowych wynika jednoznacznie, że stwardnienie rozsiane nie wpływa negatywnie na biologiczną płodność kobiet. Co istotne, choroba ta nie jest chorobą dziedziczną, a dzieci osób chorujących na SM nie mają automatycznie zwiększonego ryzyka zachorowania. Warunkiem bezpiecznego macierzyństwa jest dobre zaplanowanie ciąży oraz ścisła współpraca pacjentki z neurologiem i ginekologiem-położnikiem. Właściwe przygotowanie i prowadzenie ciąży pozwala ograniczyć ryzyko rzutów choroby i innych powikłań zdrowotnych.</strong></p>
<p></span><span><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Dobre planowanie to podstawa</span></p>
<p></strong></span><span>„Planowanie ciąży przy stwardnieniu rozsianym powinno być świadome i przemyślane. Bardzo ważne jest ustabilizowanie choroby przed ciążą. Oznacza to, że nie należy planować ciąży w okresie aktywnej choroby – gdy występują częste rzuty, progresja objawów lub aktywne zmiany w rezonansie magnetycznym. Przed ciążą wskazane jest wyciszenie SM, co można osiągnąć dzięki skutecznemu leczeniu immunomodulującemu. Najlepiej, aby okres stabilizacji choroby trwał przez około dwa lata poprzedzające poczęcie. Wówczas ciąża jest w pełni bezpieczna” – mówi dr n. med. Katarzyna Kurowska z II Kliniki Neurologicznej oraz Poradni Specjalistycznej Przyklinicznej Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.</p>
<p></span><span>W praktyce oznacza to konieczność indywidualnego doboru terapii modyfikującej przebieg SM z uwzględnieniem planów macierzyńskich pacjentki. Leki wysoko aktywne, bardzo skuteczne w hamowaniu progresji SM (np. przeciwciała monoklonalne) wymagają odstawienia na kilka miesięcy przed poczęciem. Ten okres, zwany „washout”, ma na celu całkowite usunięcie leku z organizmu, co jest kluczowe dla bezpieczeństwa ciąży i rozwijającego się płodu. Długość tego okresu zależy od konkretnego leku i jego właściwości. Warto jednak podkreślić, że przy leczeniu dawkowanym raz na kilka miesięcy, kobieta przez cały ten czas jest chroniona przed rzutami i postępem SM, nawet wtedy, gdy lek nie jest już aktywnie przyjmowany. Dzieje się tak, ponieważ niektóre leki wywołują długotrwały efekt w organizmie, zapewniając ciągłą ochronę, mimo że ostatnia dawka została przyjęta wiele miesięcy wcześniej.</p>
<p></span><strong><span><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Ciąża działa ochronnie</span></p>
<p></span></strong><span>„Ciekawym zjawiskiem obserwowanym u pacjentek z SM jest korzystny wpływ ciąży na przebieg choroby. Zmiany immunologiczne zachodzące w organizmie kobiety sprzyjają jej naturalnemu wyciszeniu, co przekłada się na zmniejszenie liczby rzutów, szczególnie w drugim i trzecim trymestrze. Jednak okres poporodowy – zwłaszcza pierwsze trzy miesiące po porodzie – wiąże się ze zwiększonym ryzykiem nawrotu choroby. Ale dobrą wiadomością jest to, że już sam fakt leczenia SM przed ciążą zmniejsza ryzyko pogorszenia stanu neurologicznego w ciąży i po porodzie o około 45%. Natomiast ryzyko powikłań ciążowych, depresji poporodowej oraz masa urodzeniowa dzieci mam z SM są podobne jak w populacji ogólnej” – wyjaśnia dr n. med. Katarzyna Kurowska.</p>
<p></span><span>Warto zaznaczyć, że stwardnienie rozsiane nie jest wskazaniem do cesarskiego cięcia. Decyzja o sposobie rozwiązania ciąży powinna opierać się wyłącznie na wskazaniach położniczych, a pacjentki z SM mogą korzystać z pełnego zakresu metod łagodzenia bólu porodowego – zarówno znieczulenia zewnątrzoponowego, podpajęczynówkowego, jak i ogólnego – bez zwiększonego ryzyka rzutu choroby.</p>
<p></span><strong><span><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Karmienie piersią i powrót do leczenia</span></p>
<p></span></strong><span>Karmienie piersią jest rekomendowane u wszystkich mam, również u kobiet z SM, a wiele z leków może być bezpiecznie stosowanych w tym okresie. „Karmienie piersią jest oczywiście najlepszą opcją dla dziecka, ale ma też wiele pozytywnych skutków zdrowotnych dla kobiety – zmniejsza ryzyko depresji poporodowej, a w dłuższej perspektywie czasowej zmniejsza ryzyko nowotworu sutka i osteoporozy. A dla mam z SM ważne jest to, że zmniejsza ryzyko rzutu choroby w okresie poporodowym nawet o jedną trzecią” – podkreśla ekspertka.</p>
<p></span><span>Istotnym elementem opieki nad pacjentką jest także odpowiednio zaplanowany powrót do leczenia modyfikującego przebieg SM. W przypadku terapii wysoko skutecznych możliwe jest ich wznowienie już w ciągu kilku-kilkunastu dni po porodzie, w zależności od konkretnego leku oraz indywidualnej sytuacji klinicznej.</p>
<p></span><strong><span><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Ważne wsparcie i edukacja</span></p>
<p></span></strong><span>Macierzyństwo w przebiegu choroby przewlekłej to nie tylko wyzwania medyczne, ale także psychologiczne i społeczne. Dlatego eksperci podkreślają rolę wsparcia psychologicznego oraz dostępu do rzetelnej wiedzy. Rozmowy ze specjalistą pomagają zmniejszyć lęk, radzić sobie z emocjami i podejmować świadome decyzje. Warto również korzystać z wiedzy i doświadczeń innych osób. Organizacje pacjentów i grupy wsparcia oferują nie tylko wiele cennych informacji, ale też możliwość rozmowy z innymi kobietami z SM, które zostały mamami. Warto uważać jednak na niesprawdzone informacje dostępne w Internecie, a swoją wiedzę opierać na rzetelnych źródłach i na zaleceniach lekarzy. Wiarygodne informacje na temat rodzicielstwa w SM można znaleźć w materiałach przygotowanych w ramach kampanii edukacyjnej NEUROzmobilizowani. </p>
<p>Na <a href="https://neurozmobilizowani.pl/stwardnienie-rozsiane/materialy-edukacyjne/rodzicielstwo-z-sm">stronie www kampanii</a> dostępny jest cykl krótkich materiałów wideo z udziałem dr n. med. Katarzyny Kurowskiej, omawiających najważniejsze aspekty planowania ciąży, porodu i opieki nad dzieckiem.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: inf pras</span></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span> </span></div>
<div style="text-align: justify;"><span> </span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/macierzynstwo-ze-stwardnieniem-rozsianym-wspolczesna-medycyna-daje-nowe-mozliwosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rozszerzanie diety niemowląt a ryzyko alergii. Nowe wytyczne EAACI pokazują, co naprawdę chroni dziecko w pierwszym roku życia</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/rozszerzanie-diety-niemowlat-a-ryzyko-alergii-nowe-wytyczne-eaaci-pokazuja-co-naprawde-chroni-dziecko-w-pierwszym-roku-zycia/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/rozszerzanie-diety-niemowlat-a-ryzyko-alergii-nowe-wytyczne-eaaci-pokazuja-co-naprawde-chroni-dziecko-w-pierwszym-roku-zycia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Jan 2026 08:34:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[alergeny]]></category>
		<category><![CDATA[Alergie-Pokarmowe]]></category>
		<category><![CDATA[Dieta-Niemowlęcia]]></category>
		<category><![CDATA[EAACI]]></category>
		<category><![CDATA[immunologia]]></category>
		<category><![CDATA[Karmienie-Piersią]]></category>
		<category><![CDATA[Mikrobiom-Jelita]]></category>
		<category><![CDATA[nawyki-żywieniowe]]></category>
		<category><![CDATA[pediatria]]></category>
		<category><![CDATA[Pierwszy-Rok-Życia]]></category>
		<category><![CDATA[Produkty-Fermentowane]]></category>
		<category><![CDATA[Profilaktyka-Alergii]]></category>
		<category><![CDATA[Rozszerzanie-Diety]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie-Dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[Żywienie-Niemowląt]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/rozszerzanie-diety-niemowlat-a-ryzyko-alergii-nowe-wytyczne-eaaci-pokazuja-co-naprawde-chroni-dziecko-w-pierwszym-roku-zycia/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Czy sposób karmienia niemowlęcia w pierwszych miesiącach życia może zmniejszyć ryzyko alergii pokarmowych i chorób atopowych w przyszłości? Najnowszy raport <span class="hover:entity-accent entity-underline inline cursor-pointer align-baseline"><span class="whitespace-normal">Europejska Akademia Alergologii i Immunologii Klinicznej</span></span> (EAACI) nie pozostawia wątpliwości: tak, ale pod warunkiem, że rozszerzanie diety odbywa się we właściwym czasie, w sposób różnorodny i zgodny z fizjologią rozwoju dziecka. Eksperci podkreślają, że kluczowe znaczenie mają nie tylko same alergeny, ale także jakość diety, styl karmienia oraz kontakt z naturalnymi smakami i teksturami. W dobie rosnącej częstości alergii u dzieci i nadmiaru sprzecznych porad żywieniowych, raport EAACI stanowi ważny punkt odniesienia dla rodziców i profesjonalistów medycznych.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Czy sposób karmienia niemowlęcia w pierwszych miesiącach życia może zmniejszyć ryzyko alergii pokarmowych i chorób atopowych w przyszłości? Najnowszy raport <span class="hover:entity-accent entity-underline inline cursor-pointer align-baseline"><span class="whitespace-normal">Europejska Akademia Alergologii i Immunologii Klinicznej</span></span> (EAACI) nie pozostawia wątpliwości: tak, ale pod warunkiem, że rozszerzanie diety odbywa się we właściwym czasie, w sposób różnorodny i zgodny z fizjologią rozwoju dziecka. Eksperci podkreślają, że kluczowe znaczenie mają nie tylko same alergeny, ale także jakość diety, styl karmienia oraz kontakt z naturalnymi smakami i teksturami. W dobie rosnącej częstości alergii u dzieci i nadmiaru sprzecznych porad żywieniowych, raport EAACI stanowi ważny punkt odniesienia dla rodziców i profesjonalistów medycznych.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Zarówno zbyt wczesne, jak i zbyt późne wprowadzanie pokarmów stałych może zwiększać ryzyko alergii. Optymalnym momentem jest okres między 4. a 6. miesiącem życia, gdy niemowlę jest gotowe rozwojowo: potrafi siedzieć z podparciem, interesuje się jedzeniem i umie przełykać. To tak zwane „okno tolerancji”, czyli czas, w którym organizm dziecka najłatwiej uczy się rozpoznawać pokarm jako bezpieczny. Co istotne, nie ma potrzeby przerywania karmienia piersią – wręcz przeciwnie, równoległe karmienie piersią i pokarmami stałymi sprzyja budowaniu tolerancji immunologicznej.</p>
<p></strong><strong>Wczesne wprowadzanie alergenów</p>
<p></strong>Jeszcze do niedawna wielu rodziców unikało podawania jajek, orzechów czy ryb w obawie przed reakcjami alergicznymi. Tymczasem badania LEAP i EAT wykazały, że wczesne i regularne wprowadzanie niewielkich ilości tych produktów może działać ochronnie. Najsilniejszy efekt zaobserwowano w przypadku orzeszków ziemnych i jajek, nawet u dzieci z grupy wysokiego ryzyka, na przykład z egzemą. W praktyce oznacza to rozpoczęcie od bardzo małych ilości, takich jak odrobina dobrze ugotowanego jajka lub masło orzechowe rozpuszczone w wodzie. Jeśli dziecko nie wykazuje niepokojących objawów, produkty te warto podawać regularnie, raz lub dwa razy w tygodniu, traktując je jako naturalny element diety, a nie jednorazowy test.</p>
<p><strong>Jakość i różnorodność diety</p>
<p></strong>Eksperci EAACI zwracają również uwagę na jakość codziennego jadłospisu. Podstawą powinny być domowe posiłki przygotowywane z pełnowartościowych, sezonowych składników. Dieta niemowlęcia powinna opierać się na różnorodnych warzywach o różnych kolorach i teksturach, owocach – najlepiej mniej słodkich, takich jak gruszki, owoce jagodowe czy śliwki – a także na roślinach strączkowych, pełnoziarnistych produktach zbożowych, jajkach, chudym mięsie i rybach, w tym tłustych, jak łosoś.  Warto również włączać naturalny jogurt lub kefir bez dodatku cukru. Taki sposób żywienia dostarcza nie tylko kluczowych składników odżywczych, takich jak żelazo, cynk, błonnik czy kwasy omega-3, lecz także wspiera rozwój zdrowego mikrobiomu jelitowego, który odgrywa istotną rolę w kształtowaniu odporności i zapobieganiu alergiom.</p>
<p><strong>Gotowe produkty kontra domowe dania</p>
<p></strong>W zaleceniach pojawia się także wyraźna przestroga przed nadmiernym poleganiem na gotowych słoiczkach i „zdrowych przekąskach” dla niemowląt. Choć są one wygodne, często zawierają niewiele błonnika, zbyt dużo cukru, mało zróżnicowane składniki oraz jednolite konsystencje, które nie sprzyjają nauce żucia. Zdaniem ekspertów warto ograniczać je do minimum i stawiać na domowe jedzenie <br />o naturalnych smakach i teksturach, takie jak warzywa gotowane na parze, delikatne mięsa czy miękkie owoce.</p>
<p>– Jako autorzy raportu EAACI podkreślamy, że potrzebne są badania długofalowe, porównujące efekty karmienia domowego i komercyjnego, szczególnie w kontekście odporności i mikrobiomu – zaznacza dr Sylwia Smolińska z Katedry i Zakładu Immunologii Klinicznej UMW. – Z obserwacji wynika jednak, że gotowe produkty często mają mniej błonnika, mniej różnorodnych składników, mniej zróżnicowanych smaków i konsystencji. Dzieci karmione głównie nimi mają mniej kontaktu z naturalnymi alergenami, co może ograniczać rozwój tolerancji immunologicznej.</p>
<p><strong>Zdrowe nawyki na całe życie</p>
<p></strong>Dlatego w wytycznych podkreślono, że domowa dieta oparta na świeżych, sezonowych i lokalnych produktach pozostaje najlepszym wyborem. To nie tylko kwestia wartości odżywczej, ale także rozwijania umiejętności żucia, kształtowania preferencji smakowych i budowania zdrowych nawyków żywieniowych na całe życie.</div>
<div style="text-align: justify;">Różnorodność diety w pierwszym roku życia ma kluczowe znaczenie. Badania pokazują, że dzieci jedzące w wieku 6–12 miesięcy szerokie spektrum produktów rzadziej rozwijają alergie w późniejszych latach. Dotyczy to zarówno różnych grup żywności, jak i smaków oraz tekstur. Warto więc stopniowo oswajać dziecko z gorzkimi warzywami, takimi jak brokuł czy brukselka, produktami fermentowanymi, tłustymi rybami, pełnoziarnistymi zbożami oraz strączkami. Jeśli dziecko odrzuci nowy smak, nie należy się zniechęcać – czasem potrzeba nawet 8–10 prób, aby go zaakceptowało.</p>
<p><strong>Produkty fermentowane i mikrobiom</p>
<p></strong>Szczególne zainteresowanie ekspertów budzą produkty fermentowane. Dr Smolińska podkreśla, że jogurt i kefir mogą wspierać mikrobiom jelitowy oraz rozwój tolerancji pokarmowej, choć wciąż brakuje precyzyjnych danych liczbowych dotyczących ilości i częstotliwości ich podawania niemowlętom.</p>
<p>– Ciężko doszukać się w dostępnych wytycznych WHO, WAO czy EAACI jednoznacznych zaleceń co do ilości czy częstotliwości podawania jogurtu lub kefiru w pierwszym roku życia. Treści publikacji wskazują raczej na dane jakościowe – to znaczy, że po 6. miesiącu warto włączać te produkty jako część zróżnicowanej diety. Ale konkretów w gramach czy liczbie porcji tygodniowo – nadal brak – mówi ekspertka.</p></div>
<div style="text-align: justify;">Zwraca także uwagę, że dane kohortowe są obiecujące. Spożywanie jogurtu przez matki w ciąży, ponad trzy razy w tygodniu w ilości przekraczającej 50 g dziennie, wiązało się z około 50-procentowym spadkiem ryzyka egzemy u niemowląt między 3. a 6. miesiącem życia. Również regularne wprowadzanie jogurtu po 6. miesiącu, codziennie lub kilka razy w tygodniu, może zmniejszać ryzyko atopii lub nadwrażliwości pokarmowych, choć nadal bez wskazania dokładnych dawek.</p>
<p><strong>Responsywny styl karmienia</p>
<p></strong>Znaczenie ma nie tylko to, co dziecko je, ale także jak jest karmione. Zalecany jest tzw. responsywny styl karmienia, oparty na uważnej obserwacji sygnałów głodu i sytości. W praktyce oznacza to karmienie wtedy, gdy dziecko jest głodne, bez zmuszania go do jedzenia, jeśli odmawia. Pozwalanie na eksplorowanie jedzenia rączkami i buzią jest naturalnym elementem nauki. Popularne podejście baby-led weaning (BLW), czyli samodzielnego jedzenia przez dziecko, może być wartościowe, ale powinno być uzupełniane karmieniem łyżeczką, zwłaszcza przy produktach bogatych w żelazo.</p>
<p><strong>Uwaga na niedobory</p>
<p></strong>Po 6. miesiącu życia mleko matki przestaje w pełni pokrywać zapotrzebowanie dziecka na żelazo. Zbyt długie karmienie wyłącznie mlekiem, także modyfikowanym, może prowadzić do anemii i zwiększać ryzyko alergii. Dlatego od początku rozszerzania diety ważne jest włączanie do jadłospisu produktów będących dobrym źródłem tego pierwiastka, takich jak żółtko jajka, czerwone mięso, rośliny strączkowe oraz produkty zbożowe wzbogacane w żelazo.</p>
<p><strong>Pierwszy rok życia – inwestycja w zdrowie na dekady</p>
<p></strong>Podsumowując, aby zmniejszyć ryzyko alergii u dziecka, warto wprowadzać pokarmy stałe między 4. a 6. miesiącem życia, uwzględniać jajka i orzeszki już na początku rozszerzania diety, gotować w domu z warzyw, zbóż, ryb, jajek i produktów fermentowanych oraz ograniczać słodkie deserki i przetworzone przekąski. Kluczowe jest uczenie dziecka różnorodnych smaków i tekstur, nawet jeśli wymaga to wielu prób, karmienie bez presji oraz dbanie o odpowiednią podaż żelaza i cynku po 6. miesiącu życia. To, co dziecko zje w pierwszym roku życia, wpływa nie tylko na jego apetyt, ale także na odporność <br />i zdrowie w kolejnych dekadach. Ten czas warto wykorzystać naprawdę mądrze.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Ten materiał powstał na podstawie artykułu:</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong> </strong></div>
<div style="text-align: justify;"><a href="https://ppm.umw.edu.pl/info/article/UMWec0fa2923a204c2884de1b8699c7c788">Guidance for healthy complementary feeding practices for allergy prevention in developed countries: An EAACI interest group report</a> <em>Vlieg‐Boerstra Berber, Netting Merryn, Vassilopoulou Emilia, Reese Imke, Jensen‐Jarolim Erika, Marchand Stephanie, Smolińska Sylwia, Venter Carina, Wright Karen, Santos Alexandra F., Skypala Isabel</em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Pediatric Allergy and Immunology, 2025, vol. 36, nr 7, s. art.e70150 [13 s.]. </strong></div>
<div style="text-align: justify;">DOI: <a href="http://dx.doi.org/10.1111/pai.70150">10.1111/pai.70150</a></p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Komunikat Prasowy</span></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/rozszerzanie-diety-niemowlat-a-ryzyko-alergii-nowe-wytyczne-eaaci-pokazuja-co-naprawde-chroni-dziecko-w-pierwszym-roku-zycia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
