<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>fizjoterapia-uroginekologiczna &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/fizjoterapia-uroginekologiczna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 27 May 2026 09:21:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>fizjoterapia-uroginekologiczna &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Eksperci UMW apelują o większą dostępność rehabilitacji urologicznej i uroginekologicznej</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/eksperci-umw-apeluja-o-wieksza-dostepnosc-rehabilitacji-urologicznej-i-uroginekologicznej/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/eksperci-umw-apeluja-o-wieksza-dostepnosc-rehabilitacji-urologicznej-i-uroginekologicznej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 May 2026 09:21:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[ból-miednicy]]></category>
		<category><![CDATA[dno-miednicy]]></category>
		<category><![CDATA[elastografia]]></category>
		<category><![CDATA[elektromiografia]]></category>
		<category><![CDATA[fizjoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[fizjoterapia-kliniczna]]></category>
		<category><![CDATA[fizjoterapia-uroginekologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[ginekologia]]></category>
		<category><![CDATA[Jakość-Życia-Pacjentów]]></category>
		<category><![CDATA[Kuba-Ptaszkowski]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[menopauza]]></category>
		<category><![CDATA[mięśnie-dna-miednicy]]></category>
		<category><![CDATA[NFZ]]></category>
		<category><![CDATA[Nietrzymanie-moczu]]></category>
		<category><![CDATA[opieka-rehabilitacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[poród]]></category>
		<category><![CDATA[prostata]]></category>
		<category><![CDATA[rehabilitacja-pooperacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[rehabilitacja-uroginekologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[rehabilitacja-urologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[UMW]]></category>
		<category><![CDATA[Uniwersytet-Medyczny-we-Wrocławiu]]></category>
		<category><![CDATA[urologia]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie-Intymne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-mężczyzn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/eksperci-umw-apeluja-o-wieksza-dostepnosc-rehabilitacji-urologicznej-i-uroginekologicznej/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Nietrzymanie moczu i dysfunkcje dna miednicy to nie tylko problem medyczny, ale także społeczny. Pacjenci ograniczają aktywność, rezygnują ze sportu, podróży, życia intymnego, niekiedy wycofują się z relacji. Tymczasem w wielu przypadkach można im pomóc. Warunkiem jest dobra diagnostyka i indywidualnie dobrana terapia, także z wykorzystaniem nowoczesnej fizjoterapii.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Nietrzymanie moczu i dysfunkcje dna miednicy to nie tylko problem medyczny, ale także społeczny. Pacjenci ograniczają aktywność, rezygnują ze sportu, podróży, życia intymnego, niekiedy wycofują się z relacji. Tymczasem w wielu przypadkach można im pomóc. Warunkiem jest dobra diagnostyka i indywidualnie dobrana terapia, także z wykorzystaniem nowoczesnej fizjoterapii.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Szacuje się, że nietrzymanie moczu może dotyczyć w Polsce ok. 2,5 mln osób. Problem często kojarzony jest z kobietami po porodach albo w okresie menopauzy, ale nie dotyczy wyłącznie kobiet. Z rehabilitacji urologicznej i uroginekologicznej korzystają także mężczyźni – m.in. po leczeniu urologicznym, po operacjach prostaty, z parciami naglącymi, bólem miednicy czy zaburzeniami pracy mięśni dna miednicy.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Dla pacjentów to często codzienność podporządkowana objawom: planowanie wyjść pod kątem dostępu do toalety, rezygnacja z podróży, sportu, spotkań, pracy wymagającej dłuższego przebywania poza domem. Objawy mogą zaburzać sen, pogarszać koncentrację, wywoływać lęk przed „wpadką” w miejscu publicznym, wpływać na relacje intymne i prowadzić do izolacji.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Problem interdyscyplinarny</span></p>
<p></strong>Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu rozwija podejście łączące fizjoterapię, medycynę kliniczną, diagnostykę funkcjonalną i nowoczesne metody oceny pracy mięśni. Celem jest leczenie skuteczniejsze, bardziej precyzyjne i oparte na obiektywnych danych. Badacze analizują m.in. aktywność mięśni dna miednicy, ustawienie miednicy, napięcie mięśniowe, koordynację oddechu i postawy oraz skuteczność metod takich jak wysokoindukcyjna stymulacja elektromagnetyczna. W diagnostyce wykorzystują m.in. elektromiografię powierzchniową i elastografię.</p>
<p>– Nowoczesna rehabilitacja urologiczna i uroginekologiczna nie polega na tym, żeby powiedzieć pacjentowi: „proszę ćwiczyć mięśnie Kegla” – mówi dr hab. Kuba Ptaszkowski, prof. UMW z Zakładu Fizjoterapii Klinicznej i Rehabilitacji Uniwersyteckiego Centrum Fizjoterapii i Rehabilitacji. – Najpierw musimy sprawdzić, czy pacjent w ogóle prawidłowo aktywuje mięśnie dna miednicy, czy potrafi je rozluźnić, czy problemem jest osłabienie, nadmierne napięcie, brak koordynacji, ból, blizna, zaburzenie oddechu, postawy albo kontroli ciśnienia w jamie brzusznej. Samodzielne ćwiczenia mogą pomagać, ale źle dobrane bywają nieskuteczne, a u części osób mogą nawet nasilać objawy. Dlatego w podejściu, które rozwijamy na UMW, kluczowe są diagnostyka, indywidualizacja terapii i obiektywna ocena pracy mięśni.</p>
<p>Efekty badań prowadzonych na UMW nie pozostają wyłącznie w publikacjach naukowych. Są wykorzystywane w programach terapeutycznych, działaniach edukacyjnych, szkoleniach dla fizjoterapeutów i lekarzy oraz w poradniku dla pacjentów. Uczelnia rozwija także współpracę z ośrodkami medycznymi i instytucjami publicznymi, aby zwiększać dostępność rehabilitacji urologicznej i uroginekologicznej.</p>
<p>Dobrze dobrana rehabilitacja może ograniczać objawy i wspierać pacjenta w powrocie do normalnego rytmu życia. Dlatego w terapii coraz większe znaczenie ma nie tylko ocena parametrów pracy mięśni, ale także wpływ leczenia na codzienne funkcjonowanie.</p>
<p>– W rehabilitacji uroginekologicznej sukcesem nie zawsze jest wyłącznie wynik badania – podkreśla prof. Ptaszkowski. – Dla pacjenta sukcesem bywa to, że może wrócić do biegania, przespać noc, pójść na spotkanie albo przestać nosić wkładki zabezpieczające. W badaniach oceniamy parametry pracy mięśni, ale równie ważny jest praktyczny efekt terapii, czyli to, czy pacjent lepiej funkcjonuje. Poprawa jakości życia jest jednym z najważniejszych celów terapii.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Kiedy do specjalisty?</span> </p>
<p></strong>Specjaliści zwracają uwagę, że wiele osób zwleka z szukaniem pomocy. Nietrzymanie moczu po porodzie, w okresie menopauzy czy po operacji bywa traktowane jako „naturalna konsekwencja wieku” albo „normalny koszt macierzyństwa”. Tymczasem częste występowanie objawów nie oznacza, że trzeba się z nimi godzić.</p>
<p>Eksperci UMW radzą, by do specjalisty zgłosić się m.in. wtedy, gdy pojawia się nietrzymanie moczu przy kaszlu, kichaniu, śmiechu, wysiłku lub bieganiu; nagła, trudna do powstrzymania potrzeba oddania moczu; częste wizyty w toalecie; wstawanie w nocy; uczucie ciężkości lub obniżenia narządów miednicy; ból w obrębie miednicy, krocza lub podbrzusza; dolegliwości po porodzie, operacjach urologicznych lub ginekologicznych; a także trudności w życiu intymnym związane z bólem, napięciem lub dyskomfortem.</p>
<p>–  Pierwsza wizyta nie powinna kojarzyć się z bólem ani przymusem – dodaje ekspert UMW. – Zaczyna się od rozmowy, analizy objawów, stylu życia, aktywności, przebytych porodów lub operacji. Dopiero później dobierany jest zakres badania funkcjonalnego. Jeżeli diagnostyka dotyczy intymnych obszarów ciała, szczególne znaczenie mają zgoda pacjenta, wyjaśnienie każdego etapu i możliwość przerwania procedury w dowolnym momencie.</p>
<p>Terapia zwykle trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy. Jej długość zależy od rodzaju problemu, wieku, chorób współistniejących, nasilenia objawów i systematyczności pracy własnej pacjenta. Pierwsze efekty część osób obserwuje już po kilku wizytach i wdrożeniu zaleceń domowych, ale w przypadkach przewlekłych, bólowych lub pooperacyjnych potrzebny może być dłuższy proces.</p>
<p>Rehabilitacja może być również ważnym elementem leczenia zachowawczego i interdyscyplinarnego. U części pacjentów dobrze dobrana terapia ogranicza nasilenie objawów na tyle, że leczenie operacyjne nie jest konieczne albo może zostać odroczone. Może też wspierać leczenie farmakologiczne, przygotowanie do zabiegu i powrót do sprawności po operacji. Decyzja zawsze powinna być jednak podejmowana indywidualnie, po diagnostyce i konsultacji ze specjalistą.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Konieczne zmiany systemowe</span> <br /></strong><br />Z rehabilitacji urologicznej i uroginekologicznej można korzystać przede wszystkim w wyspecjalizowanych gabinetach fizjoterapii, poradniach rehabilitacyjnych oraz wybranych ośrodkach medycznych współpracujących z lekarzami. W ramach NFZ nie funkcjonuje obecnie powszechnie dostępna, odrębna ścieżka świadczeń określanych wprost jako rehabilitacja uroginekologiczna. Pacjenci mogą jednak –  zależnie od placówki, wskazań medycznych i decyzji lekarza –  korzystać z ogólnych świadczeń rehabilitacyjnych. W przypadku świadczeń finansowanych publicznie potrzebne jest skierowanie od lekarza ubezpieczenia zdrowotnego.</p>
<p>Eksperci UMW podkreślają, że potrzebne są zmiany systemowe: większa świadomość pacjentów, lepsze kierowanie do fizjoterapeutów urologicznych i uroginekologicznych oraz większa dostępność świadczeń finansowanych publicznie. Zespół UMW prowadzi działania edukacyjne, szkoleniowe i systemowe, m.in. we współpracy z instytucjami publicznymi, organizacjami społecznymi, Komitetem Rehabilitacji PAN i podkomisją sejmową ds. uroonkologii.</p>
<p>Jednym z efektów takich działań jest wydanie poradnika „Rehabilitacja urologiczna dla kobiet i mężczyzn”, przygotowanego z myślą o pacjentach, którzy nie wiedzą, że ich objawy można diagnozować i leczyć albo wstydzą się zapytać o pomoc. To ważne, bo wokół nietrzymania moczu i mięśni dna miednicy wciąż funkcjonuje wiele mitów: że „po porodzie tak już musi być”, że „w menopauzie to normalne”, że problem dotyczy wyłącznie starszych kobiet, że mężczyźni nie mają takich dolegliwości, albo że jedynym rozwiązaniem jest operacja.</p>
<p>Specjaliści UMW chcą, aby rehabilitacja urologiczna i uroginekologiczna była traktowana jako naturalna część ścieżki leczenia: po porodzie, po operacjach, w nietrzymaniu moczu i w przewlekłych dolegliwościach miednicy. Nie jako temat wstydliwy i odkładany latami, ale jako realna pomoc, która może przywracać pacjentom sprawczość, swobodę i komfort codziennego życia.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: UMW</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/eksperci-umw-apeluja-o-wieksza-dostepnosc-rehabilitacji-urologicznej-i-uroginekologicznej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ból podczas współżycia dotyczy nawet co piątej kobiety. Eksperci: dyspareunia wciąż jest zbyt rzadko diagnozowana</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/bol-podczas-wspolzycia-dotyczy-nawet-co-piatej-kobiety-eksperci-dyspareunia-wciaz-jest-zbyt-rzadko-diagnozowana/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/bol-podczas-wspolzycia-dotyczy-nawet-co-piatej-kobiety-eksperci-dyspareunia-wciaz-jest-zbyt-rzadko-diagnozowana/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 May 2026 07:05:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[ból-podczas-współżycia]]></category>
		<category><![CDATA[Ból-Przewlekły]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[dno-miednicy]]></category>
		<category><![CDATA[dyspareunia]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja-seksualna]]></category>
		<category><![CDATA[endometrioza]]></category>
		<category><![CDATA[fizjoterapia-dna-miednicy]]></category>
		<category><![CDATA[fizjoterapia-uroginekologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[ginekologia]]></category>
		<category><![CDATA[Journal-of-Clinical-Medicine]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta-i-zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie-bólu]]></category>
		<category><![CDATA[Marek-Murawski]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[psychoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[relacja-lekarz-pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[seksuologia]]></category>
		<category><![CDATA[tabu-zdrowotne]]></category>
		<category><![CDATA[terapia-poznawczo-behawioralna]]></category>
		<category><![CDATA[Uniwersytet-Medyczny-we-Wrocławiu]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie-Intymne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie-Psychiczne-Kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie-Seksualne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/bol-podczas-wspolzycia-dotyczy-nawet-co-piatej-kobiety-eksperci-dyspareunia-wciaz-jest-zbyt-rzadko-diagnozowana/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;" data-start="560" data-end="1051">Dyspareunia, czyli ból odczuwany podczas współżycia, może dotyczyć nawet 20 proc. kobiet, jednak wciąż pozostaje jednym z najmniej rozpoznawanych problemów zdrowia seksualnego. Eksperci podkreślają, że za opóźnioną diagnozą stoją nie tylko trudności medyczne, ale także wstyd, brak otwartej komunikacji oraz ograniczony dostęp do kompleksowej opieki. Coraz więcej badań wskazuje, że skuteczne leczenie wymaga współpracy ginekologów, fizjoterapeutów, psychologów i seksuologów.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1053" data-end="1556"> </div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;" data-start="560" data-end="1051">Dyspareunia, czyli ból odczuwany podczas współżycia, może dotyczyć nawet 20 proc. kobiet, jednak wciąż pozostaje jednym z najmniej rozpoznawanych problemów zdrowia seksualnego. Eksperci podkreślają, że za opóźnioną diagnozą stoją nie tylko trudności medyczne, ale także wstyd, brak otwartej komunikacji oraz ograniczony dostęp do kompleksowej opieki. Coraz więcej badań wskazuje, że skuteczne leczenie wymaga współpracy ginekologów, fizjoterapeutów, psychologów i seksuologów.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1053" data-end="1556"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Ból podczas współżycia to temat, który wciąż rzadko przebija się do publicznej debaty o zdrowiu. Jak pokazują najnowsze analizy opublikowane w Journal of Clinical Medicine dyspareunia dotyczy nawet co piątej kobiety. To problem medyczny, ale także społeczny, związany z wstydem i niedostatecznym systemowym wsparciem. W praktyce oznacza to, że jedna z najczęstszych dysfunkcji seksualnych pozostaje jednocześnie jedną z najrzadziej rozpoznawanych.</p>
<p></strong>Dyspareunia, czyli ból odczuwany podczas współżycia, to stan złożony, który trudno sprowadzić do jednej przyczyny. Może wynikać z chorób somatycznych, takich jak endometrioza, stany zapalne miednicy czy niedobory hormonalne, ale równie istotne są czynniki psychologiczne i społeczne. </p>
<p>Jak podkreśla dr hab. Marek Murawski z Kliniki Ginekologii Operacyjnej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu: – Przypadłość ta jest stanem złożonym, obejmującym czynniki biologiczne, psychologiczne i społeczne. To właśnie ta wielowymiarowość sprawia, że dyspareunia często wymyka się prostym schematom diagnostycznym.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Wstyd jako bariera diagnostyczna</span></p>
<p></strong>Skala problemu jest większa, niż mogłoby się wydawać. Szacuje się, że objawy dyspareunii może doświadczać około 20% kobiet, jednak tylko część z nich zgłasza ten problem lekarzowi. Pomimo tego, że dyspareunia może mieć znaczący wpływ na relacje intymne kobiet, nadal jest w wielu przypadkach traktowana jako temat wstydliwy.</p>
<p>To właśnie wstyd i brak otwartej komunikacji stają się jedną z głównych przyczyn opóźnionej diagnozy. W efekcie wiele pacjentek przez lata funkcjonuje z bólem, który choć realny i obciążający pozostaje niewidoczny dla systemu ochrony zdrowia.</p>
<p>Jednym z kluczowych problemów jest sposób, w jaki dyspareunia bywa diagnozowana. W praktyce klinicznej często dominuje podejście biomedyczne, skoncentrowane na ciele i możliwych przyczynach fizycznych. </p>
<p>– Nierzadko obserwuje się koncentrację lekarzy wyłącznie na biomedycznym podejściu zupełnie pomijając aspekt czynnościowy i psychologiczny. To ograniczenie może prowadzić do sytuacji, w której diagnoza jest formalnie postawiona, ale rzeczywista przyczyna problemu pozostaje nierozpoznana – zauważa ekspert.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Kluczowa rola relacji lekarz–pacjentka</span></p>
<p></strong>W przypadku dyspareunii szczególnego znaczenia nabiera coś, co w medycynie często traktowane jest jako oczywistość: rozmowa.</p>
<p>– Szczegółowo zebrany wywiad uwzględniający również sferę psychologiczną i seksuologiczną wydaje się być kluczowym elementem pozwalającym na poprawne zdiagnozowanie – podkreśla dr hab. Marek Murawski.</p>
<p>To właśnie jakość relacji lekarz–pacjent decyduje o tym, czy pacjentka w ogóle zdecyduje się mówić o swoich objawach, a tym samym, czy możliwe będzie rozpoczęcie leczenia.</p>
<p>Skoro przyczyny są wielowymiarowe, takie samo musi być leczenie. W praktyce oznacza to konieczność współpracy specjalistów z różnych dziedzin, od ginekologów, poprzez fizjoterapeutów uroginekologicznych, do psychologów i seksuologów.</p>
<p>– Kompleksowa terapia obejmuje farmakoterapię, fizjoterapię, edukację seksualną i psychoterapię – podsumowuje dr hab. Marek Murawski.</p>
<p>Coraz więcej danych wskazuje, że np. fizjoterapia dna miednicy może być skuteczna jako leczenie pierwszego rzutu, a terapia poznawczo-behawioralna pomaga zmniejszyć lęk związany z bólem. Problem polega jednak na dostępności tych form wsparcia, zwłaszcza w ramach publicznego systemu ochrony zdrowia.</p>
<p><strong><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 14pt;">Widzialność jako pierwszy krok</span></p>
<p></strong>Największym wyzwaniem w przypadku dyspareunii nie jest dziś brak wiedzy medycznej, ale brak jej zastosowania w praktyce. Choroba jest opisana, mechanizmy częściowo poznane, metody leczenia dostępne. Problem polega na tym, że wciąż zbyt rzadko trafiają do tych, którzy ich potrzebują. Dlatego pierwszym krokiem do zmiany pozostaje coś pozornie prostego: uznanie, że ból podczas współżycia nie jest „normalny” i że zasługuje na uwagę, diagnozę i leczenie.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Materiał powstał na podstawie artykułu:<a href="https://www.mdpi.com/2077-0383/15/2/787">Exploring the Diagnostic and Therapeutic Pathways of Women with Dyspareunia: A Mixed-Methods Study</a>, Joanna Wojtas, Zofia Sotomska, Marek Murawski, Magdalena Emilia Grzybowska</span><br /><span style="font-size: 8pt;">Źródło: inf pras</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/bol-podczas-wspolzycia-dotyczy-nawet-co-piatej-kobiety-eksperci-dyspareunia-wciaz-jest-zbyt-rzadko-diagnozowana/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
