<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ekonomia-Zdrowia &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/ekonomia-zdrowia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Jun 2026 07:03:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>Ekonomia-Zdrowia &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Rak piersi i choroby siatkówki kosztowały Polskę 27,5 mld zł. Większość wydatków ponoszą pacjenci i gospodarka</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/rak-piersi-i-choroby-siatkowki-kosztowaly-polske-275-mld-zl-wiekszosc-wydatkow-ponosza-pacjenci-i-gospodarka/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/rak-piersi-i-choroby-siatkowki-kosztowaly-polske-275-mld-zl-wiekszosc-wydatkow-ponosza-pacjenci-i-gospodarka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2026 07:03:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[absencja-chorobowa]]></category>
		<category><![CDATA[AMD]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-przewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[Choroby-Siatkówki]]></category>
		<category><![CDATA[Cukrzycowy-Obrzęk-Plamki]]></category>
		<category><![CDATA[DME]]></category>
		<category><![CDATA[EconMed-Europe]]></category>
		<category><![CDATA[Ekonomia-Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja-Zdrowia-Publicznego]]></category>
		<category><![CDATA[gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[innowacje-medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[inwestycje-w-zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[Koszty-Leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Koszty-Pośrednie]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie-onkologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[NFZ]]></category>
		<category><![CDATA[NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ]]></category>
		<category><![CDATA[okulistyka]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[opieka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[pacjenci]]></category>
		<category><![CDATA[polityka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[Produktywność]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[rak-piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rzecznik-praw-pacjenta]]></category>
		<category><![CDATA[System-Ochrony-Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-publiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zwyrodnienie-plamki-żółtej]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/rak-piersi-i-choroby-siatkowki-kosztowaly-polske-275-mld-zl-wiekszosc-wydatkow-ponosza-pacjenci-i-gospodarka/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Choć uwaga opinii publicznej i decydentów koncentruje się głównie na wydatkach Narodowego Funduszu Zdrowia, najnowsze analizy pokazują, że stanowią one jedynie niewielką część rzeczywistych kosztów chorób. Z raportów EconMed Europe wynika, że rak piersi oraz choroby siatkówki, takie jak AMD i DME, kosztowały polską gospodarkę w 2024 roku blisko 27,5 mld zł. Największe obciążenie stanowiły koszty pośrednie związane m.in. z utratą produktywności, absencjami w pracy, koniecznością sprawowania opieki nad chorymi oraz wydatkami ponoszonymi bezpośrednio przez pacjentów i ich rodziny.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Choć uwaga opinii publicznej i decydentów koncentruje się głównie na wydatkach Narodowego Funduszu Zdrowia, najnowsze analizy pokazują, że stanowią one jedynie niewielką część rzeczywistych kosztów chorób. Z raportów EconMed Europe wynika, że rak piersi oraz choroby siatkówki, takie jak AMD i DME, kosztowały polską gospodarkę w 2024 roku blisko 27,5 mld zł. Największe obciążenie stanowiły koszty pośrednie związane m.in. z utratą produktywności, absencjami w pracy, koniecznością sprawowania opieki nad chorymi oraz wydatkami ponoszonymi bezpośrednio przez pacjentów i ich rodziny.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Blisko 27,5 mld zł – tyle w 2024 roku kosztowało polską gospodarkę leczenie raka piersi i chorób siatkówki (AMD i DME). Z raportów EconMed Europe wynika, że w przypadku pierwszego obszaru terapeutycznego tylko 20 proc. kosztów stanowiły wydatki z NFZ, a w drugim – zaledwie 8 proc., chociaż to właśnie na tych kosztach bezpośrednich ponoszonych przez fundusz </strong><strong>koncentruje się uwaga. Eksperci wskazują na znaczące wydatki ponoszone przez pacjentów, ale też wiele ukrytych, pośrednich kosztów tych chorób wynikających m.in. z absencji chorobowej pacjentów i ich bliskich, obniżonej produktywności czy utraty samodzielności.</p>
<p></strong><em>– Obecne wskaźniki, jeżeli mówimy o kosztach technologii medycznej i chorób, niestety nie odzwierciedlają w pełni rzeczywistości. Patrzymy głównie na koszty bezpośrednie, na to, ile wydaje płatnik, czyli Narodowy Fundusz Zdrowia, co oczywiście jest rozsądne. Ale nie patrzymy na cały szereg innych kosztów pośrednich, związanych z utraconą produktywnością z powodu chorób. Nie patrzymy na to, ile wydają pacjenci z własnej kieszeni, ile my jako gospodarka tracimy na chorobach, a ile moglibyśmy zyskać, gdybyśmy skutecznie i efektywnie je leczyli</em><span> </span>– mówi agencji Newseria dr Michał Seweryn, wiceprezes EconMed Europe.</p>
<p>EconMed Europe opracowało dwa raporty, w których policzyło koszty społeczne raka piersi oraz chorób siatkówki (zwyrodnienia plamki związanego z wiekiem i cukrzycowego obrzęku plamki, czyli AMD i DME). Oba są dostępne na stronie Fundacji Zdrowia Publicznego: fzp.com.pl/raporty. Jak pokazuje raport „Systemowa analiza opieki onkologicznej nad pacjentami z rakiem piersi w Polsce”, w 2024 roku leczeniem z powodu raka piersi objętych było ponad 231 tys. Polek. Całkowite koszty tej choroby oszacowano na 18 mld zł, z czego koszty bezpośrednie po stronie NFZ wyniosły 3,58 mld zł (20 proc.), a po stronie pacjentek – 1,38 mld zł (7 proc.).</p>
<p>Z kolei raport „Systemowa analiza leczenia pacjentów z chorobami siatkówki – AMD i DME w Polsce” wskazuje, że liczba pacjentów w 2024 roku wyniosła nieco ponad 339 tys. Koszty leczenia całej populacji to ponad 9,4 mld zł. Całkowite koszty bezpośrednie ponoszone przez pacjentów, na które składały się prywatne wydatki medyczne i te związane z wizytami w ośrodku, wyniosły ponad 750 mln zł (8 proc.). Podobna była wysokość wydatków po stronie NFZ, w tym m.in. na program lekowy i leczenie szpitalne – 767 mln zł (8 proc.).</p>
<p>–<em><span> </span>Najbardziej zaskakujące jest to, że pomimo faktu, iż w takich chorobach wydajemy mnóstwo pieniędzy na leczenie, bardzo drogie leki, to okazuje się, że te wydatki płatnika stanowią zaledwie niewielką część kosztów, które ponosimy jako społeczeństwo<span> </span></em>– podkreśla dr Michał Seweryn. –<span> </span><em>W przypadku raka piersi 73 proc. kosztów to są właśnie koszty pośrednie, czyli niezwiązane z wydatkami płatnika. W przypadku chorób siatkówki, takich jak AMD i DME, koszty pośrednie wynosiły prawie 85 proc.</p>
<p></em><em>– Koncentrujemy się wyłącznie na kosztach, które ponosi Narodowy Fundusz Zdrowia. Nawet nie bierzemy pod uwagę kosztów ZUS-u, który też z pieniędzy publicznych opłaca absencje chorobowe czy renty, które są wskutek nieefektywnego działania na poziomie profilaktyki czy medycyny naprawczej<span> </span></em>– mówi dr Jakub Gierczyński, członek Prezydium Rady Ekspertów przy Rzeczniku Praw Pacjenta.</p>
<p>W kosztach pośrednich autorzy raportów uwzględnili te związane z krótko- i długotrwałą nieobecnością na rynku pracy, mniejszą produktywnością w miejscu pracy, kosztami pracy nieodpłatnej czy opieki nieformalnej. W przypadku AMD i DME wyniosły one w sumie 7,9 mld zł, a w przypadku raka piersi – 13,3 mld zł.</p>
<p>–<em><span> </span>W perspektywie kosztów społecznych patrzymy właśnie na to, ile tracimy z powodu tego, że chorzy nie pracują, ponieważ są nieobecni, muszą zrezygnować z pracy. Patrzymy na to, czy opiekunowie nie ponoszą dodatkowych kosztów, nie muszą się zwalniać z pracy lub ograniczać swoich etatów, czy chorzy nie tracą pieniędzy w związku z dodatkowymi wydatkami, które generuje ta choroba<span> </span></em>– wymienia dr Michał Seweryn.</p>
<p>Spośród aktywnych zawodowo pacjentek z rakiem piersi 66 proc. zrezygnowało z pracy z powodu choroby, a pracujące chore korzystały ze zwolnień lekarskich średnio 31 dni rocznie, a ich średnia produktywność spadła do 58 proc. Około 50 proc. pacjentek przeznaczało część swojego urlopu wypoczynkowego na leczenie, a 13 proc. musiało poświęcić na ten cel ponad 19 dni w roku. W przypadku AMD i DME, gdzie szczyt zachorowań przypada na 60.–75. rok życia, co trzeci pracujący pacjent zredukował wymiar pracy średnio o 13 godz. tygodniowo. 37 proc. pacjentów wskazało częste wizyty w ośrodku jako napotkaną trudność.</p>
<p><em>– Każda złotówka, którą wydaje NFZ na leczenie, to jest 3 zł, które wydają chorzy i ich rodziny. Patrzymy na chorobę i jej leczenie nie tylko przez pryzmat tego, ile wydajemy, ale bardziej jak na inwestycję. Dzięki temu, że lepiej i skuteczniej leczymy choroby, unikamy bardzo dużych kosztów<span> </span></em>– podkreśla wiceprezes EconMed Europe.</p>
<p>–<em><span> </span>Niestety Polaków trzeba cały czas przekonywać do tego, że inwestowanie w zdrowie i finanse osobiste to jest inwestycja z wysoką stopą zwrotu. Pojawiło się takie pojęcie jak finansowe zdrowie i myślę, że to bardzo ładnie odpowiada na to pytanie, czy zająć się zdrowiem, czy finansami. Zajmijmy się jednym i drugim<span> </span></em>– mówi Dominika Nawrocka, ekspertka ds. finansów osobistych, założycielka serwisu Kobieta i Pieniądze.</p>
<p>Jak wynika z danych McKinsey &amp; Company z 2020 roku, każdy dolar zainwestowany w ochronę zdrowia przynosi oczekiwany zwrot gospodarczy w wysokości 2<em>–</em>4 dol.</p>
<p><em>– Gdy myślimy o następnych pokoleniach, warunkiem koniecznym jest patrzenie na inwestycje w innowacje w zdrowiu z perspektywy wartości społecznej. Przypomnę, że w 1950 roku oczekiwana długość życia kobiety wynosiła 62 lata, a mężczyzny – 56 lat. W 2025 roku jest to odpowiednio 82 i 76 lat<span> </span></em>– tłumaczy dr Jakub Gierczyński.<span> </span><em>– To jest sukces między innymi medycyny i zmiany stylu życia, więc musimy utrzymać dostęp do medycyny na najwyższym europejskim poziomie, żeby polskie społeczeństwo miało szansę uniknąć nadmiarowych zgonów i żyć z chorobą przewlekłą w sposób możliwie zbliżony do normalnego życia.</p>
<p></em>Jak podkreśla, kluczowe są nie tylko innowacje w medycynie, ale też większy nacisk na profilaktykę.</p>
<p><em>– W Polsce rodzi się 240 tys. dzieci rocznie przy zgonach na poziomie 400 tys., czyli 160 tys. osób więcej umiera, niż się rodzi. To znaczy, że zmierzamy nieuchronnie w kierunku depopulacji, czyli zmniejszenia się liczby Polaków w Polsce. Jeżeli nie poprawimy stanu zdrowia dzieci i młodzieży, osób w wieku produkcyjnym i osób senioralnych, to po prostu będzie dalej postępować. Wskaźnik zgonów możliwych do uniknięcia dzięki leczeniu i profilaktyce, jeżeli dotarlibyśmy do średniej unijnej, wynosi 36 tys.<span> </span></em>– wskazuje członek Prezydium Rady Ekspertów przy Rzeczniku Praw Pacjenta. </p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Newseria</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/rak-piersi-i-choroby-siatkowki-kosztowaly-polske-275-mld-zl-wiekszosc-wydatkow-ponosza-pacjenci-i-gospodarka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Luka finansowa w ochronie zdrowia. Eksperci ostrzegają: bez zmian pacjenci zapłacą coraz więcej z własnej kieszeni</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/luka-finansowa-w-ochronie-zdrowia-eksperci-ostrzegaja-bez-zmian-pacjenci-zaplaca-coraz-wiecej-z-wlasnej-kieszeni/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/luka-finansowa-w-ochronie-zdrowia-eksperci-ostrzegaja-bez-zmian-pacjenci-zaplaca-coraz-wiecej-z-wlasnej-kieszeni/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Dec 2025 09:11:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[demografia]]></category>
		<category><![CDATA[Ekonomia-Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[Federacja-Przedsiębiorców-Polskich]]></category>
		<category><![CDATA[finansowanie-ochrony-zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[Luka-Finansowa]]></category>
		<category><![CDATA[NIZP-PZH]]></category>
		<category><![CDATA[polityka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[Raport-Zdrowotny]]></category>
		<category><![CDATA[reformy-zdrowotne]]></category>
		<category><![CDATA[Starzenie-społeczeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[system-zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[Wydatki-Zdrowotne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-publiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/luka-finansowa-w-ochronie-zdrowia-eksperci-ostrzegaja-bez-zmian-pacjenci-zaplaca-coraz-wiecej-z-wlasnej-kieszeni/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W 2060 r. luka finansowa w ochronie zdrowia może sięgnąć 434 mld zł – wynika z raportu przygotowanego przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego i Federację Przedsiębiorców Polskich. Eksperci wskazują, że bez zmiany sposobu finansowania system nie nadąży za potrzebami pacjentów. Potrzebujemy nowego modelu, a debatę publiczną i prace nad zmianami trzeba zacząć dzisiaj.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W 2060 r. luka finansowa w ochronie zdrowia może sięgnąć 434 mld zł – wynika z raportu przygotowanego przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego i Federację Przedsiębiorców Polskich. Eksperci wskazują, że bez zmiany sposobu finansowania system nie nadąży za potrzebami pacjentów. Potrzebujemy nowego modelu, a debatę publiczną i prace nad zmianami trzeba zacząć dzisiaj.</div>
<div style="text-align: justify;">Raport „Luka finansowa systemu ochrony zdrowia – wyzwania długoterminowe” zawiera analizę opartą o model stworzony przez <span>Światową Organizacja Zdrowia</span>. To pierwsze opracowanie, które pokazuje skalę finansowych wyzwań w zdrowiu – w szczególności do 2040 r. Autorzy wskazują, że w najbliższych 15 latach nierównowaga kosztów i przychodów będzie się pogłębiać, ponieważ potrzeby pacjentów będą dalej rosły oraz zacznie ubywać osób pracujących. To już trzeci raport na temat luki finansowej systemu ochrony zdrowia. Tym razem w dokumencie nacisk jest położony na skutki zmian demograficznych. Starzejące się społeczeństwo będzie w większym stopniu potrzebować opieki, a obecny system finansowania, oparty o składkę zdrowotną, nie jest odporny na odejście z rynku tak dużej liczby pracowników.</p>
<p>– <em> Te prognozy to syreny alarmowe. Dziś system finansowania ochrony zdrowia działa z roku na rok, bez pewności, co przyniesie przyszłość. Analizy prowadzone przez <span>European Observatory on Health Systems and Policies</span> są jednoznaczne. Jeżeli nic się nie zmieni, coraz większy ciężar kosztów leczenia spadnie na obywateli państw UE. Najmocniej odczują to rodziny z najniższymi dochodami – te, które państwo powinno szczególnie wspierać. To nie jest raport o finansach, lecz o przyszłości zdrowia całego społeczeństwa</em> – podkreślił dr Bernard Waśko, Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.</p>
<p><strong>Dwie prognozy, jedna rosnąca luka w zdrowiu</p>
<p></strong>Autorzy raportu przedstawili dwa możliwe scenariusze rosnącego niedoboru finansów w systemie ochrony zdrowia.</div>
<div style="text-align: justify;">Pierwszy – scenariusz bazowy – zakłada, że koszty leczenia będą rosły w takim tempie jak w ostatnich kilku latach. Jeśli nic się nie zmieni, luka wyniesie 171 mld zł w 2040 r., osiągając w 2060 r. 434 mld zł w cenach stałych, czyli 7,1% PKB. Drugi – scenariusz alternatywny – pokazuje, że luka może rosnąć wolniej, ale wymaga to zmniejszenia presji kosztowej w systemie. W tej wersji wyniesie 112 mld zł w 2040 r. i 315 mld zł w 2060 r. Różnice wynikają ze skutków nakładania się kilku czynników: tempa wzrostu kosztów leczenia, liczby osób potrzebujących opieki i wielkości wpływów z danin publicznych w kolejnych latach. Wskazana luka finansowa będzie musiała zostać częściowo skompensowana wydatkami prywatnymi (out-of-pocket) obywateli albo uzupełniona dodatkowymi środkami publicznymi, pochodzącymi spoza strumienia składkowego.</p>
<p>– <em>W poprzednich raportach liczyliśmy lukę w perspektywie kilku najbliższych lat i już wtedy było jasne, że bez zmian system będzie wymagał coraz większego dokładania środków z zewnątrz. Teraz po raz pierwszy patrzymy długoterminowo i widzimy, że to nie jest chwilowe tąpnięcie, ale trwały trend dotykający wiele krajów, wynikający z demografii, rosnących kosztów leczenia i wyczerpania rezerw. Im dłużej będziemy opierać się na doraźnych dotacjach zamiast na przejrzystych zasadach finansowania, tym większą lukę zostawimy kolejnym rządom i kolejnym pokoleniom pacjentów</em> – podkreśla Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.</p>
<p><strong>Demografia zmienia system ochrony zdrowia</p>
<p></strong>Deficyt finansowy w ochronie zdrowia rośnie szybciej niż zakładano. To efekt nałożenia się kilku trendów: rosnących kosztów świadczeń, planowania budżetów w zbyt krótkiej perspektywie i coraz większej liczby pacjentów wymagających opieki.</p>
<p>Raport pokazuje, że w kolejnych dekadach liczba mieszkańców Polski będzie maleć – i to bardzo szybko. System najbardziej odczuje jednak zmianę w grupie osób pracujących, które finansują leczenie składkami zdrowotnymi. Zgodnie z danymi <span>Głównego Urzędu Statystycznego</span> w ciągu 35 lat może ich być o 25–40 proc. mniej. To oznacza, że coraz mniej osób będzie finansować system, a coraz więcej będzie potrzebować leczenia.</p>
<p>– <em>Demografia to jedna z najsilniejszych zmiennych, która już dziś przebudowuje system ochrony zdrowia i w kolejnych latach będzie robić to coraz szybciej. Do 2060 r. mieszkańców Polski może być nawet o 7–8 mln mniej, a w ciągu jednej dekady struktura ich wieku zmieni się bardziej niż kiedyś zmieniała się w trzy. W związku z tym stoimy przed nieuniknionym wyrównaniem kosztów leczenia seniorów do poziomu obserwowanego w Europie Zachodniej, gdzie na opiekę nad osobami 75+ przeznacza się około 20 proc. PKB per capita wobec 12 proc. w Polsce. Jeśli teraz nie zaczniemy planować wydatków na leczenie w dłuższej perspektywie, te różnice zaczną wyznaczać dostęp pacjenta do opieki</em> – tłumaczy dr Bernard Waśko, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego.</p>
<p><strong>Rekomendacje ekspertów </p>
<p></strong>Raport „Luka finansowa systemu ochrony zdrowia – wyzwania długoterminowe” pokazuje, że obecnie ujawniające się problemy wymagają obok działań doraźnych stabilizujących system nowych rozwiązań ustawowych i długofalowych strategii. Wobec tych wyzwań autorzy opracowania rekomendują:</div>
<div style="text-align: justify;">
<ol>
<li>Pilne wdrożenie rozwiązań ograniczających wzrost kosztów udzielania świadczeń opieki zdrowotnej ponad wartość inflacji w gospodarce, ze szczególnym uwzględnieniem czynników odpowiedzialnych za dynamiczny wzrost kosztów systemu ochrony zdrowia w latach 2023–2025.</li>
<li>Ustawowe uregulowanie sposobu uzupełnienia przychodów w systemie ochrony zdrowia z innych źródeł niż związane z wykonywaniem pracy lub prowadzeniem działalności gospodarczej. Warto tu uwzględnić prognozy potrzeb zdrowotnych oparte na analizach rosnącego popytu na świadczenia opieki zdrowotnej, a nie relacji wydatków publicznych do PKB (ten wskaźnik okazał się zupełnie niemiarodajny i nieprzydatny w planowaniu wydatków).</li>
<li>Rozszerzenie bazy podatkowej o opłaty związane z konsumpcją produktów o udowodnionym szkodliwym wpływie na zdrowie obywateli, ograniczając występowanie chorób cywilizacyjnych i koszty ich leczenia w przyszłości.</li>
<li>Weryfikacja grup uprzywilejowanych lub zwolnionych z danin przeznaczonych na finansowanie systemu ochrony zdrowia.</li>
<li>Opracowanie wieloletniej strategii finansowania systemu ochrony zdrowia, uwzględniającej długoterminowe trendy demograficzne: rosnący popyt na świadczenia zdrowotne oraz spadek liczby osób pracujących, które odprowadzają składki na ubezpieczenie zdrowotne (zgodnie z obecnie obowiązującymi regulacjami).</li>
</ol>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>Powinniśmy zacząć rozmowę o systemowym marnotrawstwie części środków. Poważnym wyzwaniem jest nadmiar łóżek szpitalnych w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, najwyższy wśród państw Unii Europejskiej obok Bułgarii i Rumunii. Utrzymywanie systemu bazując na kosztownym szpitalnym modelu opieki, pochłaniającym ponad połowę nakładów płatnika jest bardzo kosztowne. Musimy zacząć rozmawiać o powielaniu nieuzasadnionych porad specjalistycznych oraz innych obszarach, gdzie konieczna jest interwencja</em> – dodaje Wojciech Wiśniewski, ekspert ds. ochrony zdrowia Federacji Przedsiębiorców Polskich.</p>
<p>Do 2060 roku luka finansowa w ochronie zdrowia może wzrosnąć do rekordowych 434 mld zł – wynika z najnowszego raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego i Federacji Przedsiębiorców Polskich. To pierwsza tak kompleksowa analiza, która pokazuje, jak starzenie się społeczeństwa, rosnące koszty leczenia i malejąca liczba pracujących wpłyną na przyszłość finansowania systemu zdrowotnego. Eksperci alarmują, że bez głębokich reform obecny model — oparty głównie na składce zdrowotnej — stanie się niewydolny, zmuszając pacjentów do coraz większych dopłat „z własnej kieszeni”. Raport wskazuje dwa możliwe scenariusze, ale każdy z nich prowadzi do narastającej luki finansowej, którą będzie trzeba uzupełniać nowymi podatkami, dodatkowymi źródłami finansowania lub zmianą modelu organizacji opieki. Autorzy podkreślają, że konieczne jest pilne rozpoczęcie debaty publicznej i opracowanie wieloletniej strategii finansowania zdrowia, zanim różnice między potrzebami pacjentów a możliwościami systemu staną się nie do pogodzenia.</p></div>
<div style="text-align: justify;"><strong> </strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Link do raportu</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><a href="https://www.pzh.gov.pl/download/43420/?tmstv=1765193472">„Luka finansowa systemu ochrony zdrowia – wyzwania długoterminowe”</a></p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Komunikat Prasowy</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/luka-finansowa-w-ochronie-zdrowia-eksperci-ostrzegaja-bez-zmian-pacjenci-zaplaca-coraz-wiecej-z-wlasnej-kieszeni/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
