<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>chorobyjelit &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/chorobyjelit/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 24 Nov 2023 14:08:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.2</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>chorobyjelit &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Nieswoiste choroby zapalne jelit: policzalne koszty stosowania  nowoczesnych terapii</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/nieswoiste-choroby-zapalne-jelit-policzalne-koszty-stosowania-nowoczesnych-terapii/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/nieswoiste-choroby-zapalne-jelit-policzalne-koszty-stosowania-nowoczesnych-terapii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Nov 2023 14:08:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[chorobyjelit]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[układoddechowy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/nieswoiste-choroby-zapalne-jelit-policzalne-koszty-stosowania-nowoczesnych-terapii/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Większa dostępność nowoczesnego leczenia nieswoistych chorób zapalnych jelit (NChZJ) prowadzi do mniejszego obciążenia systemu ubezpieczeń społecznych – tak wynika z najnowszego raportu MAHTA oraz Fundacji PRO MEDICINA pt. „Obciążenia społeczne związane z nieswoistymi chorobami zapalnymi jelit w Polsce. Wydatki ZUS w świetle zmian w programach lekowych”. Analiza danych, obejmująca okres między 2012 a 2021 rokiem potwierdza, że nowoczesne leczenie daje wymierne korzyści w postaci poprawy efektów zdrowotnych, co wpływa na większą aktywność zawodową chorych na rynku pracy, a także zauważalne obniżenie wydatków publicznych.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Większa dostępność nowoczesnego leczenia nieswoistych chorób zapalnych jelit (NChZJ) prowadzi do mniejszego obciążenia systemu ubezpieczeń społecznych – tak wynika z najnowszego raportu MAHTA oraz Fundacji PRO MEDICINA pt. „Obciążenia społeczne związane z nieswoistymi chorobami zapalnymi jelit w Polsce. Wydatki ZUS w świetle zmian w programach lekowych”. Analiza danych, obejmująca okres między 2012 a 2021 rokiem potwierdza, że nowoczesne leczenie daje wymierne korzyści w postaci poprawy efektów zdrowotnych, co wpływa na większą aktywność zawodową chorych na rynku pracy, a także zauważalne obniżenie wydatków publicznych.</div>
<div style="text-align: justify;">Nieswoiste choroby zapalne jelit (NChZJ) są przewlekłymi chorobami przewodu pokarmowego, które obejmują chorobę Leśniowskiego-Crohna (ChL-C) oraz wrzodziejące zapalenie jelita grubego (WZJG). Charakteryzują się występowaniem utrzymującego się stanu zapalnego, który prowadzi do licznych, postępujących uszkodzeń ściany jelit. Ze względu na przebieg obu chorób i ich wstydliwy charakter,częste biegunki, bóle brzucha i konieczność  wielokrotnych wizyt w toalecie, chorzy często wycofują się z życia społecznego i zawodowego, skazując siebie w ten sposób na wykluczenie.</div>
<div style="text-align: justify;">W Polsce obserwujemy stały wzrost liczby osób z tymi chorobami. Z danych NFZ wynika, że w 2021 roku liczba chorych na ChL-C wynosiła 25 146, a chorych na WZJG 77 073 osób, czyli łącznie około 100 000 osób. Szacuje się, że w krajach europejskich rozpoznanie NChZJ dotyczy łącznie ok. 3 mln osób. </div>
<div style="text-align: justify;">Najczęściej NChZJ uaktywniają się między 15 a 35 rokiem życia, czyli w okresie wzmożonej aktywności i rozwoju zawodowego oraz osobistego. Choroba i jej skutki obciążają pacjenta fizycznie i psychicznie, wpływając w dużym stopniu m.in. na trudności w budowaniu relacji. Okres zaostrzenia choroby często prowadzi do wyłączenia z rynku pracy, a co za tym idzie, pobierania świadczeń rentowych.</div>
<div style="text-align: justify;">Dotychczas dokładne przyczyny nieswoistych chorób zapalnych jelit pozostają nieznane. Uważa się, że rozwijają się one na skutek współwystępowania predyspozycji genetycznych, czynników środowiskowych oraz potencjalnej dysfunkcji układu immunologicznego. Ta ostatnia miałaby powodować nieprawidłową reakcję skierowaną przeciwko bakteriom wchodzącym w skład flory jelitowej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Wydatki ZUS i KRUS – policzalne koszty stosowanych terapii</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">W okresie 2012 – 2021 wydatki ZUS/KRUS z tytułu niezdolności do pracy wszystkich chorych rosły, w tym wydatki na chorych na ChL-C i WZJG. Wydatki ZUS w przeliczeniu na jednego mieszkańca Polski również rosły, natomiast wydatki w przeliczeniu na jednego chorego na ChL-C i WZJG malały. Analiza kosztów wskazała, że wprowadzenie innowacyjnych metod leczenia przekłada się na wzrost krótkotrwałych zwolnień lekarskich przy jednoczesnym spadku ilości rent wypłacanych z tytułu długotrwałej niezdolności do pracy.</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Jak możemy zauważyć, z raportu płyną wnioski, że uzasadnione ekonomicznie jest podejście, w którym coraz więcej środków przeznacza się na poprawę świadczonej opieki zdrowotnej, co przekłada się na utrzymanie zdolności do pracy, zwłaszcza młodych ludzi i dalszego wytwarzania PKB. Jest to korzystna zmiana z perspektywy finansów publicznych. Wystarczy przytoczyć dane mówiące o wysokości przeciętnej rocznej renty brutto, która w 2021 roku w Polsce wyniosła około 25 tys. PLN. Ta kwota jest wyższa niż średni roczny koszt terapii innowacyjnej realizowanej w ramach Programów Lekowych dedykowanych NChZJ. To kolejny przykład, że dobrze wydane pieniądze przynoszą lepsze efekty w dłuższej perspektywie – podkreśla Cezary Pruszko, współzałożyciel i członek zarządu firmy MAHTA.</div>
<div style="text-align: justify;">Dzięki poprawie opieki zdrowotnej świadczonej dla chorych z ChL-C i WZJG, według wykonanych</div>
<div style="text-align: justify;">prognoz, ZUS oszczędził odpowiednio około 8 mln i 16 mln zł. rocznie. </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Nowoczesne leczenie z korzyścią dla pacjenta i systemu</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">W analizowanym okresie zapisy Programów Lekowych B.32. (ChLC) i B.55. (WZJG) ewoluowały,umożliwiając stopniowo kwalifikację większej liczby chorych do leczenia oraz poszerzanie wachlarzamożliwości terapeutycznych w leczeniu pacjentów z NChZJ. Dzięki temu pacjent może być szybciejobjęty odpowiednim leczeniem. </p>
<p>Zauważalnym przełomem w opiece nad chorymi był rok 2022, kiedy zniesiono czasowe limity leczenia chorych w obu programach, natomiast w połowie 2023 r. zrezygnowano z konieczności stosowania cyklosporyny jako leku pierwszego wyboru w ciężkim WZJG, od czego uzależniona była możliwość zastosowania leczenia innowacyjnego.  </p>
<p>Aktualnie chorzy leczeni w ramach Programów Lekowych mogą korzystać z terapii o różnych mechanizmach działania, co oznacza, że w sytuacjach braku odpowiedzi na leczenie jednym z preparatów, można podjąć leczenie innym, co zwiększa możliwość uzyskania korzyści terapeutycznych tak długo, jak przynoszą one pozytywne skutki dla pacjenta. Kolejnym krokiem była zmiana formy podawania leków – refundacja podskórnej postaci jednego z leków biologicznych oraz formy doustnej leku małocząsteczkowego pozwoliły na znacznie zwiększenie komfortu leczenia części chorych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Kluczowe aspekty w skutecznym leczeniu pacjenta to swoboda w decydowaniu o leczeniu i dopasowaniu danej terapii do konkretnego profilu chorego, a także dostęp do możliwie jak największej liczby terapii tak, abyśmy mieli możliwość leczyć naszych pacjentów zgodnie z najnowszymi wytycznymi klinicznymi &#8211; podkreśla prof. Jarosław Reguła, Kierownik KlinikiGastroenterologii Onkologicznej, Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej Curie – Państwowy Instytut Badawczy oraz Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie.</div>
<div style="text-align: justify;">I dodaje: &#8211; Mamy pod opieką pacjentów, którzy chorują i cierpią przewlekle, więc w ich schemacie leczenia musimy mieć możliwość stosowania rożnych terapii, co przyczynia się do zahamowania zaostrzeń choroby w jej wczesnym etapie. W Polsce odsetek osób leczonych lekami innowacyjnymi stanowi wartość mniejszą od oczekiwanej.  Natomiast wiemy, że pacjent leczony optymalnie z wykorzystaniem wszelkich możliwości terapeutycznych i zgodnie ze standardami może pracować i funkcjonować w normalny sposób, co przekłada się na wielopoziomowe korzyści zarówno dla pacjenta, lekarza jak i płatnika publicznego.</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Zauważamy stały wzrost liczby chorych z rozpoznaniem WZJG jak i ChL-C, dlatego wiemy, że musimy być przygotowani organizacyjnie, aby sprostać temu wyzwaniu. Obecnie stosowanie nowoczesnych terapii- w tym wedolizumabu oraz ozanimodu, przekłada się na dobrostan pacjenta, bo pacjenci w remisji choroby wracają na rynek pracy. Aby tak się stało, trzeba między innymi stale poszerzać dostęp do nowego, innowacyjnego leczenia poprzez uproszczenie opisów programów lekowych oraz procedur, podniesienie wycen świadczeń, co uczyni to leczenie atrakcyjnym także dla ośrodków – podkreśla prof. Edyta Zagórowicz z Kliniki Gastroenterologii Onkologicznej, Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej Curie – Państwowy Instytut Badawczy, Warszawa</div>
<div style="text-align: justify;">Leczenie nieswoistych chorób zapalnych jelit wymaga opieki wielodyscyplinarnej, gdyż jednym z powikłań np. ChL-C są przetoki okołoodbytnicze, które w sposób diametralny pogarszają jakość życia pacjentów. Obecne metody leczenia przetok nie są w pełni skuteczne. Specjaliści podkreślają konieczność ścisłej współpracy gastroenterologa i chirurga oraz dostępu do nowoczesnych leków m.in. leczenia komórkami macierzystymi, które obecnie nie są refundowane.</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Najważniejsze dla pacjenta to bycie zaopiekowanym w sposób kompleksowy &#8211; holistyczny, co oznacza zarówno dostęp do lekarzy gastroenterologów jak i lekarzy innych specjalizacji zorganizowanych wokół &#8211; przygotowanych do leczenia NZJ &#8211; referencyjnych ośrodków. Nasza choroba istotnie rzutuje również na odżywienie i stan emocjonalny pacjentów w związku z czym zasadny jest dostęp do wykwalifikowanych dietetyków i psychologów, ukierunkowanych na choroby zapalne jelit.</div>
<div style="text-align: justify;">W końcu niezwykle cenny w aspekcie skuteczności leczenia jest dostęp do terapii w różnych formach i na różnym etapie choroby. Mnogość dostępnych w ramach refundacji opcji terapeutycznych to dla pacjenta szansa na remisję choroby, względną stabilizację i możliwość kontroli nad własnym życiem w sferze osobistej i zawodowej &#8211; podkreśla Marek Lichota, prezes Stowarzyszenia Apetyt na Życie. Jak pokazują dane z raportu, obrany kierunek szerszego dostępu do innowacyjnego leczenia przynosi wymierne korzyści zarówno dla systemu, jak i samego pacjenta. Koszty nowoczesnych terapii zwracają się w długoterminowych oszczędnościach wydatków z ubezpieczeń społecznych. Przykład takich działań może być traktowany jako wzorcowy dla innych jednostek chorobowych.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Żródło informacji: Fleishman Hillard</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/nieswoiste-choroby-zapalne-jelit-policzalne-koszty-stosowania-nowoczesnych-terapii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nieswoiste choroby zapalne jelit: zmiany w leczeniu, które cieszą</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/nieswoiste-choroby-zapalne-jelit-zmiany-w-leczeniu-ktore-ciesza/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/nieswoiste-choroby-zapalne-jelit-zmiany-w-leczeniu-ktore-ciesza/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Aug 2022 09:30:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[chorobaLeśniowskiegoCrohna]]></category>
		<category><![CDATA[chorobyjelit]]></category>
		<category><![CDATA[jelita]]></category>
		<category><![CDATA[leczeniebiologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[NZJ]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>
		<category><![CDATA[WZJ]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/nieswoiste-choroby-zapalne-jelit-zmiany-w-leczeniu-ktore-ciesza/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Choroba Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejące zapalenie jelita grubego to nie tylko ból brzucha, biegunki i osłabienie. Podczas zaostrzeń nie da się normalnie żyć, chory może trafić na stół operacyjny, może dojść do niepełnosprawności. Ale medycyna nie jest już bezradna, a dzięki nowoczesnym lekom często udaje się zapobiec powikłaniom. Dowiedz się więcej.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Choroba Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejące zapalenie jelita grubego to nie tylko ból brzucha, biegunki i osłabienie. Podczas zaostrzeń nie da się normalnie żyć, chory może trafić na stół operacyjny, może dojść do niepełnosprawności. Ale medycyna nie jest już bezradna, a dzięki nowoczesnym lekom często udaje się zapobiec powikłaniom. Dowiedz się więcej.</div>
<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;">Wciąż nie wiadomo, dlaczego dochodzi do rozwoju choroby Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejącego zapalenia jelita grubego. Pewne jest, że są to choroby przewlekłe, o charakterze zapalnym, prawdopodobnie na podłożu autoimmunologicznym, najczęściej przebiegające z okresami zaostrzeń i remisji, ale są pacjenci, u których proces chorobowy postępuje cały czas. Obydwie też charakteryzują się wysokim ryzykiem powikłań w innych układach narządów niż pokarmowy. Obydwie, nieleczone, prowadzić mogą do niepełnosprawności. Początek i rozwój przypadać może zarówno na dzieciństwo, jak i wiek co najmniej dojrzały, ale szczyt zachorowań to okres między 20. a 40. rokiem życia.</div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<blockquote>
<p>„W wyniku przewlekłego stanu zapalnego, który jest na całe życie, nie ma sposobu, by te choroby wyleczyć, chyba że we wrzodziejącym zapaleniu jelit wytnie się całkowicie jelito grube. Natomiast w chorobie Leśniowskiego &#8211; Crohna nie ma takiej możliwości, bo ona może zajmować kolejne odcinki jelita, mogą tworzyć się przetoki między światłem jelita a skórą, w okolicach okołoodbytniczych. Te przetoki mogą zniekształcać rejon odbytnicy i dróg rodnych. Stan zapalny najczęściej objawia się biegunką z krwią i śluzem, bólem brzucha, stanem podgorączkowym, stałym poczuciem choroby. Mogą pojawić się bóle stawowe i w konsekwencji zapalenie stawów i inne powikłania np. kostne, oczne, jak zapalenie tęczówki &#8211; mówi Jarosław Reguła, kierownik Kliniki Gastroenterologii Onkologicznej w Centrum Onkologii” — Instytucie im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, konsultant krajowy w dziedzinie gastroenterologii.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Obydwie choroby zaliczane są do grupy nieswoistych zapaleń jelit.</p>
<p><strong>Objawy choroby Leśniowskiego-Crohna</strong></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>    osłabienie, czasami gorączka, chudnięcie,</li>
<li>    niedokrwistość,</li>
<li>    ból brzucha nasilający się zwłaszcza po posiłku, biegunki, </li>
<li>    u niektórych pacjentów pierwsze objawy przypominają zapalenie wyrostka robaczkowego,</li>
<li>    u części chorych pierwszymi objawami są owrzodzenia, ropnie i przetoki w okolicy odbytu.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><strong>Objawy wrzodziejącego zapalenia jelita grubego</strong></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>    najczęściej biegunki (do 20 wypróżnień na dobę), stolec z domieszką krwi,</li>
<li>    u niektórych pacjentów zaparcia,</li>
<li>    osłabienie, niedokrwistość, podwyższona temperatura.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czynniki przyczyniające się do zaostrzenia chorób jelit</strong></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>    stres,</li>
<li>    modyfikacja diety,</li>
<li>    niektóre leki, w tym antybiotyki, a w chorobie wrzodziejącego jelita grubego także przeciwbólowe niesteroidowe leki przeciwzapalne (w tej grupie znajdują się np. ibuprofen, kwas acetylosalicylowy – popularna aspiryna).</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">W leczeniu nieswoistych chorób jelit stosuje się szereg leków, a niezbędne są również interwencje niefarmakologiczne. Na przykład zmniejsza się liczba i intensywność zaostrzeń w tych chorobach po zaniechaniu palenia tytoniu. Pacjenci muszą też przestrzegać odpowiedniej diety, którą najlepiej jest uzgodnić indywidualnie z lekarzem i dietetykiem. Zalecane są również techniki wspomagające radzenie sobie ze stresem. Bywa, że konieczne są interwencje chirurgiczne.</p>
<p style="text-align: justify;">Poza tym w leczeniu nieswoistych chorób zapalnych jelit stosuje się m.in. leki sterydowe (mają działanie przeciwzapalne), leki immunosupresyjne (niejako „wyciszające” układ odpornościowy) oraz – u chorujących ciężko – leki biologiczne.</p>
<p style="text-align: justify;">Te ostatnie to grupa medykamentów, produkowanych za pomocą bardzo zaawansowanych technologii z wykorzystaniem organizmów żywych, która zrewolucjonizowała współczesną medycynę. Europejska Agencja Leków wskazuje, że „większość obecnie stosowanych klinicznie leków biologicznych zawiera substancje czynne składające się z białek”, a ich produkcja jest zwykle bardziej złożonym procesem niż pozyskiwanie leków &#8211; w uproszczeniu – „syntetycznych” w drodze reakcji chemicznych. „Większość leków biologicznych produkowanych jest z zastosowaniem metod biotechnologicznych, często wykorzystujących skomplikowane systemy komórkowe i technologię rekombinacji DNA” – czytamy w opracowaniu EMA dotyczącym leków biologicznych i biopodobnych. Warto pamiętać, że prawodawstwo unijne narzuca ściśle określone, bardzo restrykcyjne wymogi dla producentów leków biologicznych.</p>
<p><strong>Dostępność leków biologicznych – jest poprawa </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Z dostępnością do części terapii, zwłaszcza tej lekami biologicznymi, było przez całe lata krucho. Obecnie sytuacja zmieniła się znacznie na korzyść. M.in. od 1 stycznia tego roku pacjenci przyjmujący leki biologiczne nie muszą się już obawiać, że terapia zostanie przerwana z przyczyn administracyjnych. Przed początkiem tego roku pacjent w zależności od programu lekowego mógł otrzymywać lek biologiczny przez okres od roku do dwóch lat. Tego czasu nie dawało się wydłużyć także wtedy, gdy lek okazywał się skuteczny i bezpieczny u danego pacjenta &#8211; lekarz musiał odstawić lek i czekać w nadziei, że pacjentowi się nie pogorszy albo czekać wręcz na pogorszenie, by pacjenta znowu leczyć w ramach programu lekowego i doprowadzić do remisji.</p>
<blockquote>
<p>„To wiązało się z olbrzymimi dramatami, ludzie tracili pracę, musieli rezygnować ze studiów, bo zaostrzenie choroby wiąże się z częstymi hospitalizacjami, uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Choroby jelit to niewyobrażalny ból brzucha, biegunki, osłabienie. Cieszymy się z decyzji o zniesieniu ram czasowych leczenia biologicznego. Szczególnie wdzięczni jesteśmy ministrowi Maciejowi Miłkowskiemu, który jest otwarty na postulaty środowiska pacjentów i dialog z koalicją organizacji chorych na NChZJ. Liczymy, że tak będzie również w sprawie ułatwienia dostępu do terapii biologicznej i innych postulatów” &#8211; mówi Jacek Hołub, rzecznik prasowy Polskiego Towarzystwa Wspierania Osób z Nieswoistymi Chorobami Jelit „J-elita”, cierpiący na chorobę Leśniowskiego &#8211; Crohna od 2001 r. W chwili diagnozy miał 28 lat.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Podobnie uważa prof. Jarosław Reguła.</p>
<blockquote>
<p>„To rzeczywiście była najważniejsza sprawa, jaka wydarzyła się w leczeniu naszych pacjentów. Leczenie biologiczne jest stosowane w najcięższych przypadkach nieswoistych chorób jelit. Likwiduje ono stan zapalny, doprowadza do remisji. W większości państw jest tak, że jeśli leczenie skutkuje, jest kontynuowane, a w Polsce było przerywane. Czekało się na nawrót choroby, żeby można było znów włączyć to leczenie. Wskutek nawrotu pacjent mógł skończyć na stole operacyjnym, mieć powikłania lub nawet umrzeć &#8211; tłumaczy prof. Jarosław Reguła. &#8211; Cieszę się, że ten niemądry przepis został zniesiony na przełomie roku” &#8211; dodaje ekspert.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Zdaniem stowarzyszeń pacjentów leki biologiczne powinny być stosowane w Polsce u większej grupy chorych niż obecnie.</p>
<blockquote>
<p>„Jako Towarzystwo &gt;&gt;J-elita&lt;&lt; od wielu lat wskazujemy, że należy obniżyć restrykcyjne kryteria kwalifikacji do programów lekowych. W Polsce mamy ok. 100 tys. pacjentów cierpiących na NChZJ. Jedynie między 3 a 4 tys. z nas korzysta z leczenia biologicznego, podczas gdy na zachodzie Europy dostęp do niego ma kilkukrotnie więcej chorych. Wcześniejsze włączenie nowoczesnej terapii może nie tylko znacząco poprawić nasz stan zdrowia i nie dopuścić do rozwoju choroby uniemożliwiającej nam normalne życie, ale obniża także wydatki państwa na leczenie i opiekę nad chorymi. Dzięki terapii biologicznej możemy uniknąć powikłań, operacji usunięcia fragmentu jelita lub całego jelita grubego i wyłonienia stomii. Możemy pracować i normalnie funkcjonować, unikamy niepełnosprawności i długotrwałych hospitalizacji, nie pobieramy świadczeń, zasiłków i nie przechodzimy na rentę, na garnuszek państwa. Pamiętajmy, że większość pacjentów dotkniętych nieswoistymi zapaleniami jelit to ludzie młodzi. 3/4 diagnoz pojawia się do 35. roku życia” – argumentuje Jacek Hołub.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">W programach lekowych z lekami biologicznymi jest obecnie około 1 proc. osób z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego i u ok. 8 proc. osób z chorobą Leśniowskiego &#8211; Crohna. W krajach zachodnich te odsetki są wyraźnie wyższe.</p>
<p style="text-align: justify;">Ograniczenie w dostępie do leków biologicznych wynika przede wszystkim z systemowych założeń przyjętych w Polsce przez regulatorów rynku opieki zdrowotnej. Zanim pacjent będzie mógł stosować terapię lekami biologicznymi, musi przejść odpowiednią kwalifikację. W chorobie Leśniowskiego- Crohna stosuje się tzw. punktację CDAI (skala oceny stanu zdrowia chorego w ciągu ostatnich siedmiu dni). Punkty zlicza się m.in. na podstawie objawów, a maksymalnie pacjent może „zebrać” 450 punktów. W polskich programach lekowych można być zakwalifikowanym do leczenia biologicznego, gdy się uzbiera 300 punktów. W większości krajów Europy Zachodniej zakwalifikowany jest pacjent, który uzbiera 220 punktów.</p>
<blockquote>
<p>„Polskie kryteria wzięły się z tego, że leki biologiczne dotychczas były bardzo drogie, więc Ministerstwo Zdrowia chciało ograniczać wydatki, zawężając je do leczenia tych, którzy najbardziej tego potrzebują. Kolejnym naszym zadaniem będzie więc zmiana kryteriów tak, by pacjenci ze średnim zaawansowaniem choroby, jeśli tego wymagają, mogli być objęci leczeniem biologicznym” &#8211; tłumaczy prof. Jarosław Reguła.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Zastrzega jednak, że przy kwalifikacji do leczenia biologicznego ta punktacja nie jest kluczowa. </p>
<blockquote>
<p>„Ocenia się także ogólny stan pacjenta, czy wcześniejsze próby jego leczenia się powiodły” &#8211; dodaje krajowy konsultant w dziedzinie gastroenterologii.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Przypomina, że u części osób z klasycznym przebiegiem chorób: Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejącego zapalenia jelita grubego leki standardowe, jak mesalazyna, czy krótko podawane na początku choroby sterydy, są wystarczające i nie ma potrzeby terapii lekami biologicznymi.</p>
<p><strong>Kolejny krok naprzód &#8211; podawanie podskórne</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ostatnio zniknęła spora niedogodność ze stosowaniem jednego z leków biologicznych – wedolizumabu. Substancja ta jest refundowana także wtedy, gdy podawana jest w formie podskórnej. Dlaczego to ważna zmiana?</p>
<blockquote>
<p>„Decyzja o refundacji wedolizumabu w formie podskórnej bardzo ucieszyła nas, pacjentów, ponieważ może znacząco podnieść komfort życia chorych na terapii biologicznej. Dzięki tej formie podania leku chorzy będą mogli korzystać z niego w warunkach domowych. Mówiąc krótko, będziemy go sobie mogli podawać samodzielnie, co nie jest trudne. Nie będziemy musieli już jeździć na każde podanie leku do szpitala, co wiąże się z koniecznością zwolnienia się z pracy lub ze szkoły, a obecnie z ryzykiem zakażenia omikronem. Odpadną nam koszty związane z dojazdami, bo przecież nie wszyscy pacjenci mieszkają w dużych miastach, gdzie mają dostęp do ośrodków oferujących terapię biologiczną” &#8211; mówi Jacek Hołub. </p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jego zdaniem, podawanie podskórne leków biologicznych ważne jest również w kontekście personalizacji leczenia, gdyż decyzja o formie podania leku może być podjęta w czasie rozmowy między lekarzem a pacjentem, z uwzględnieniem jego indywidualnej sytuacji życiowej i potrzeb. </p>
<blockquote>
<p>„Jeśli ktoś obawia się samodzielnego podawania sobie leku, może korzystać z podania dożylnego, w szpitalu. Z naszej perspektywy jest to naprawdę dobra decyzja, za którą jesteśmy wdzięczni Ministerstwu Zdrowia” &#8211; zapewnia Jacek Hołub.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Korzyści są oczywiste także z punktu widzenia prof. Reguły.</p>
<blockquote>
<p>„Lek biologiczny adalimumab występował wyłącznie w formie podskórnej, lek ustekinumab podaje się najpierw dożylnie, a potem podskórnie, ale pacjent musiał przyjechać do szpitala. Dopiero ostatnio to trochę się zmieniło. Generalnie, pozostałe leki biologiczne były podawane w formie dożylnej. Taka forma podania jest obciążona ryzykiem, bo w trakcie podawania może nastąpić wstrząs. Pacjentom nie było łatwo przyjechać do szpitala oddalonego o np. 200 km od miejsca zamieszkania. Dla nich to świetnie, że od 1 lipca podskórnie można podawać kolejny lek biologiczny” &#8211; zapewnia prof. Jarosław Reguła.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dlaczego był problem dojazdów? Bo ośrodki zajmujące się leczeniem biologicznym są rozmieszczone po Polsce nieregularnie. Spośród pacjentów leczonych biologicznie w woj. mazowieckim ponad 30 proc. dojeżdża z innych województw. W woj. lubuskim czy opolskim są jedynie pojedyncze ośrodki leczące biologicznie nieswoiste choroby zapalne jelit. Dzieje się tak, gdyż tego typu leczenie jest nieopłacalne z punktu widzenia gospodarności szpitala – trudno tu mówić o zysku ekonomicznym.</p>
<blockquote>
<p>„Leczenie biologiczne odbywa się naprawdę dzięki entuzjazmowi i chęci leczenia pacjentów. Koszt leku jest co prawda refundowany, ale opłaty związane z badaniami diagnostycznymi pacjentów, jak rezonans czy kolonoskopia, są na prawach ryczałtu &#8211; trzy-, czterokrotnie niższego niż rzeczywiste koszty. Szpital, który prowadzi leczenie biologiczne, generuje straty. Działa jednak w poczuciu misji. To dlatego jest problem z dostępnością leczenia biologicznego” &#8211; tłumaczy prof. Jarosław Reguła.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Serwis Zdrowie</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/nieswoiste-choroby-zapalne-jelit-zmiany-w-leczeniu-ktore-ciesza/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nieswoiste choroby zapalne jelit: zmiany w leczeniu, które cieszą</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/nieswoiste-choroby-zapalne-jelit-zmiany-w-leczeniu-ktore-ciesza-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/nieswoiste-choroby-zapalne-jelit-zmiany-w-leczeniu-ktore-ciesza-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Aug 2022 09:30:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[chorobaLeśniowskiegoCrohna]]></category>
		<category><![CDATA[chorobyjelit]]></category>
		<category><![CDATA[jelita]]></category>
		<category><![CDATA[leczeniebiologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[NZJ]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>
		<category><![CDATA[WZJ]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/nieswoiste-choroby-zapalne-jelit-zmiany-w-leczeniu-ktore-ciesza-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Choroba Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejące zapalenie jelita grubego to nie tylko ból brzucha, biegunki i osłabienie. Podczas zaostrzeń nie da się normalnie żyć, chory może trafić na stół operacyjny, może dojść do niepełnosprawności. Ale medycyna nie jest już bezradna, a dzięki nowoczesnym lekom często udaje się zapobiec powikłaniom. Dowiedz się więcej.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Choroba Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejące zapalenie jelita grubego to nie tylko ból brzucha, biegunki i osłabienie. Podczas zaostrzeń nie da się normalnie żyć, chory może trafić na stół operacyjny, może dojść do niepełnosprawności. Ale medycyna nie jest już bezradna, a dzięki nowoczesnym lekom często udaje się zapobiec powikłaniom. Dowiedz się więcej.</div>
<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;">Wciąż nie wiadomo, dlaczego dochodzi do rozwoju choroby Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejącego zapalenia jelita grubego. Pewne jest, że są to choroby przewlekłe, o charakterze zapalnym, prawdopodobnie na podłożu autoimmunologicznym, najczęściej przebiegające z okresami zaostrzeń i remisji, ale są pacjenci, u których proces chorobowy postępuje cały czas. Obydwie też charakteryzują się wysokim ryzykiem powikłań w innych układach narządów niż pokarmowy. Obydwie, nieleczone, prowadzić mogą do niepełnosprawności. Początek i rozwój przypadać może zarówno na dzieciństwo, jak i wiek co najmniej dojrzały, ale szczyt zachorowań to okres między 20. a 40. rokiem życia.</div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<blockquote>
<p>„W wyniku przewlekłego stanu zapalnego, który jest na całe życie, nie ma sposobu, by te choroby wyleczyć, chyba że we wrzodziejącym zapaleniu jelit wytnie się całkowicie jelito grube. Natomiast w chorobie Leśniowskiego &#8211; Crohna nie ma takiej możliwości, bo ona może zajmować kolejne odcinki jelita, mogą tworzyć się przetoki między światłem jelita a skórą, w okolicach okołoodbytniczych. Te przetoki mogą zniekształcać rejon odbytnicy i dróg rodnych. Stan zapalny najczęściej objawia się biegunką z krwią i śluzem, bólem brzucha, stanem podgorączkowym, stałym poczuciem choroby. Mogą pojawić się bóle stawowe i w konsekwencji zapalenie stawów i inne powikłania np. kostne, oczne, jak zapalenie tęczówki &#8211; mówi Jarosław Reguła, kierownik Kliniki Gastroenterologii Onkologicznej w Centrum Onkologii” — Instytucie im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, konsultant krajowy w dziedzinie gastroenterologii.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Obydwie choroby zaliczane są do grupy nieswoistych zapaleń jelit.</p>
<p><strong>Objawy choroby Leśniowskiego-Crohna</strong></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>    osłabienie, czasami gorączka, chudnięcie,</li>
<li>    niedokrwistość,</li>
<li>    ból brzucha nasilający się zwłaszcza po posiłku, biegunki, </li>
<li>    u niektórych pacjentów pierwsze objawy przypominają zapalenie wyrostka robaczkowego,</li>
<li>    u części chorych pierwszymi objawami są owrzodzenia, ropnie i przetoki w okolicy odbytu.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><strong>Objawy wrzodziejącego zapalenia jelita grubego</strong></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>    najczęściej biegunki (do 20 wypróżnień na dobę), stolec z domieszką krwi,</li>
<li>    u niektórych pacjentów zaparcia,</li>
<li>    osłabienie, niedokrwistość, podwyższona temperatura.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czynniki przyczyniające się do zaostrzenia chorób jelit</strong></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>    stres,</li>
<li>    modyfikacja diety,</li>
<li>    niektóre leki, w tym antybiotyki, a w chorobie wrzodziejącego jelita grubego także przeciwbólowe niesteroidowe leki przeciwzapalne (w tej grupie znajdują się np. ibuprofen, kwas acetylosalicylowy – popularna aspiryna).</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">W leczeniu nieswoistych chorób jelit stosuje się szereg leków, a niezbędne są również interwencje niefarmakologiczne. Na przykład zmniejsza się liczba i intensywność zaostrzeń w tych chorobach po zaniechaniu palenia tytoniu. Pacjenci muszą też przestrzegać odpowiedniej diety, którą najlepiej jest uzgodnić indywidualnie z lekarzem i dietetykiem. Zalecane są również techniki wspomagające radzenie sobie ze stresem. Bywa, że konieczne są interwencje chirurgiczne.</p>
<p style="text-align: justify;">Poza tym w leczeniu nieswoistych chorób zapalnych jelit stosuje się m.in. leki sterydowe (mają działanie przeciwzapalne), leki immunosupresyjne (niejako „wyciszające” układ odpornościowy) oraz – u chorujących ciężko – leki biologiczne.</p>
<p style="text-align: justify;">Te ostatnie to grupa medykamentów, produkowanych za pomocą bardzo zaawansowanych technologii z wykorzystaniem organizmów żywych, która zrewolucjonizowała współczesną medycynę. Europejska Agencja Leków wskazuje, że „większość obecnie stosowanych klinicznie leków biologicznych zawiera substancje czynne składające się z białek”, a ich produkcja jest zwykle bardziej złożonym procesem niż pozyskiwanie leków &#8211; w uproszczeniu – „syntetycznych” w drodze reakcji chemicznych. „Większość leków biologicznych produkowanych jest z zastosowaniem metod biotechnologicznych, często wykorzystujących skomplikowane systemy komórkowe i technologię rekombinacji DNA” – czytamy w opracowaniu EMA dotyczącym leków biologicznych i biopodobnych. Warto pamiętać, że prawodawstwo unijne narzuca ściśle określone, bardzo restrykcyjne wymogi dla producentów leków biologicznych.</p>
<p><strong>Dostępność leków biologicznych – jest poprawa </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Z dostępnością do części terapii, zwłaszcza tej lekami biologicznymi, było przez całe lata krucho. Obecnie sytuacja zmieniła się znacznie na korzyść. M.in. od 1 stycznia tego roku pacjenci przyjmujący leki biologiczne nie muszą się już obawiać, że terapia zostanie przerwana z przyczyn administracyjnych. Przed początkiem tego roku pacjent w zależności od programu lekowego mógł otrzymywać lek biologiczny przez okres od roku do dwóch lat. Tego czasu nie dawało się wydłużyć także wtedy, gdy lek okazywał się skuteczny i bezpieczny u danego pacjenta &#8211; lekarz musiał odstawić lek i czekać w nadziei, że pacjentowi się nie pogorszy albo czekać wręcz na pogorszenie, by pacjenta znowu leczyć w ramach programu lekowego i doprowadzić do remisji.</p>
<blockquote>
<p>„To wiązało się z olbrzymimi dramatami, ludzie tracili pracę, musieli rezygnować ze studiów, bo zaostrzenie choroby wiąże się z częstymi hospitalizacjami, uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Choroby jelit to niewyobrażalny ból brzucha, biegunki, osłabienie. Cieszymy się z decyzji o zniesieniu ram czasowych leczenia biologicznego. Szczególnie wdzięczni jesteśmy ministrowi Maciejowi Miłkowskiemu, który jest otwarty na postulaty środowiska pacjentów i dialog z koalicją organizacji chorych na NChZJ. Liczymy, że tak będzie również w sprawie ułatwienia dostępu do terapii biologicznej i innych postulatów” &#8211; mówi Jacek Hołub, rzecznik prasowy Polskiego Towarzystwa Wspierania Osób z Nieswoistymi Chorobami Jelit „J-elita”, cierpiący na chorobę Leśniowskiego &#8211; Crohna od 2001 r. W chwili diagnozy miał 28 lat.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Podobnie uważa prof. Jarosław Reguła.</p>
<blockquote>
<p>„To rzeczywiście była najważniejsza sprawa, jaka wydarzyła się w leczeniu naszych pacjentów. Leczenie biologiczne jest stosowane w najcięższych przypadkach nieswoistych chorób jelit. Likwiduje ono stan zapalny, doprowadza do remisji. W większości państw jest tak, że jeśli leczenie skutkuje, jest kontynuowane, a w Polsce było przerywane. Czekało się na nawrót choroby, żeby można było znów włączyć to leczenie. Wskutek nawrotu pacjent mógł skończyć na stole operacyjnym, mieć powikłania lub nawet umrzeć &#8211; tłumaczy prof. Jarosław Reguła. &#8211; Cieszę się, że ten niemądry przepis został zniesiony na przełomie roku” &#8211; dodaje ekspert.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Zdaniem stowarzyszeń pacjentów leki biologiczne powinny być stosowane w Polsce u większej grupy chorych niż obecnie.</p>
<blockquote>
<p>„Jako Towarzystwo &gt;&gt;J-elita&lt;&lt; od wielu lat wskazujemy, że należy obniżyć restrykcyjne kryteria kwalifikacji do programów lekowych. W Polsce mamy ok. 100 tys. pacjentów cierpiących na NChZJ. Jedynie między 3 a 4 tys. z nas korzysta z leczenia biologicznego, podczas gdy na zachodzie Europy dostęp do niego ma kilkukrotnie więcej chorych. Wcześniejsze włączenie nowoczesnej terapii może nie tylko znacząco poprawić nasz stan zdrowia i nie dopuścić do rozwoju choroby uniemożliwiającej nam normalne życie, ale obniża także wydatki państwa na leczenie i opiekę nad chorymi. Dzięki terapii biologicznej możemy uniknąć powikłań, operacji usunięcia fragmentu jelita lub całego jelita grubego i wyłonienia stomii. Możemy pracować i normalnie funkcjonować, unikamy niepełnosprawności i długotrwałych hospitalizacji, nie pobieramy świadczeń, zasiłków i nie przechodzimy na rentę, na garnuszek państwa. Pamiętajmy, że większość pacjentów dotkniętych nieswoistymi zapaleniami jelit to ludzie młodzi. 3/4 diagnoz pojawia się do 35. roku życia” – argumentuje Jacek Hołub.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">W programach lekowych z lekami biologicznymi jest obecnie około 1 proc. osób z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego i u ok. 8 proc. osób z chorobą Leśniowskiego &#8211; Crohna. W krajach zachodnich te odsetki są wyraźnie wyższe.</p>
<p style="text-align: justify;">Ograniczenie w dostępie do leków biologicznych wynika przede wszystkim z systemowych założeń przyjętych w Polsce przez regulatorów rynku opieki zdrowotnej. Zanim pacjent będzie mógł stosować terapię lekami biologicznymi, musi przejść odpowiednią kwalifikację. W chorobie Leśniowskiego- Crohna stosuje się tzw. punktację CDAI (skala oceny stanu zdrowia chorego w ciągu ostatnich siedmiu dni). Punkty zlicza się m.in. na podstawie objawów, a maksymalnie pacjent może „zebrać” 450 punktów. W polskich programach lekowych można być zakwalifikowanym do leczenia biologicznego, gdy się uzbiera 300 punktów. W większości krajów Europy Zachodniej zakwalifikowany jest pacjent, który uzbiera 220 punktów.</p>
<blockquote>
<p>„Polskie kryteria wzięły się z tego, że leki biologiczne dotychczas były bardzo drogie, więc Ministerstwo Zdrowia chciało ograniczać wydatki, zawężając je do leczenia tych, którzy najbardziej tego potrzebują. Kolejnym naszym zadaniem będzie więc zmiana kryteriów tak, by pacjenci ze średnim zaawansowaniem choroby, jeśli tego wymagają, mogli być objęci leczeniem biologicznym” &#8211; tłumaczy prof. Jarosław Reguła.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Zastrzega jednak, że przy kwalifikacji do leczenia biologicznego ta punktacja nie jest kluczowa. </p>
<blockquote>
<p>„Ocenia się także ogólny stan pacjenta, czy wcześniejsze próby jego leczenia się powiodły” &#8211; dodaje krajowy konsultant w dziedzinie gastroenterologii.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Przypomina, że u części osób z klasycznym przebiegiem chorób: Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejącego zapalenia jelita grubego leki standardowe, jak mesalazyna, czy krótko podawane na początku choroby sterydy, są wystarczające i nie ma potrzeby terapii lekami biologicznymi.</p>
<p><strong>Kolejny krok naprzód &#8211; podawanie podskórne</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ostatnio zniknęła spora niedogodność ze stosowaniem jednego z leków biologicznych – wedolizumabu. Substancja ta jest refundowana także wtedy, gdy podawana jest w formie podskórnej. Dlaczego to ważna zmiana?</p>
<blockquote>
<p>„Decyzja o refundacji wedolizumabu w formie podskórnej bardzo ucieszyła nas, pacjentów, ponieważ może znacząco podnieść komfort życia chorych na terapii biologicznej. Dzięki tej formie podania leku chorzy będą mogli korzystać z niego w warunkach domowych. Mówiąc krótko, będziemy go sobie mogli podawać samodzielnie, co nie jest trudne. Nie będziemy musieli już jeździć na każde podanie leku do szpitala, co wiąże się z koniecznością zwolnienia się z pracy lub ze szkoły, a obecnie z ryzykiem zakażenia omikronem. Odpadną nam koszty związane z dojazdami, bo przecież nie wszyscy pacjenci mieszkają w dużych miastach, gdzie mają dostęp do ośrodków oferujących terapię biologiczną” &#8211; mówi Jacek Hołub. </p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jego zdaniem, podawanie podskórne leków biologicznych ważne jest również w kontekście personalizacji leczenia, gdyż decyzja o formie podania leku może być podjęta w czasie rozmowy między lekarzem a pacjentem, z uwzględnieniem jego indywidualnej sytuacji życiowej i potrzeb. </p>
<blockquote>
<p>„Jeśli ktoś obawia się samodzielnego podawania sobie leku, może korzystać z podania dożylnego, w szpitalu. Z naszej perspektywy jest to naprawdę dobra decyzja, za którą jesteśmy wdzięczni Ministerstwu Zdrowia” &#8211; zapewnia Jacek Hołub.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Korzyści są oczywiste także z punktu widzenia prof. Reguły.</p>
<blockquote>
<p>„Lek biologiczny adalimumab występował wyłącznie w formie podskórnej, lek ustekinumab podaje się najpierw dożylnie, a potem podskórnie, ale pacjent musiał przyjechać do szpitala. Dopiero ostatnio to trochę się zmieniło. Generalnie, pozostałe leki biologiczne były podawane w formie dożylnej. Taka forma podania jest obciążona ryzykiem, bo w trakcie podawania może nastąpić wstrząs. Pacjentom nie było łatwo przyjechać do szpitala oddalonego o np. 200 km od miejsca zamieszkania. Dla nich to świetnie, że od 1 lipca podskórnie można podawać kolejny lek biologiczny” &#8211; zapewnia prof. Jarosław Reguła.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dlaczego był problem dojazdów? Bo ośrodki zajmujące się leczeniem biologicznym są rozmieszczone po Polsce nieregularnie. Spośród pacjentów leczonych biologicznie w woj. mazowieckim ponad 30 proc. dojeżdża z innych województw. W woj. lubuskim czy opolskim są jedynie pojedyncze ośrodki leczące biologicznie nieswoiste choroby zapalne jelit. Dzieje się tak, gdyż tego typu leczenie jest nieopłacalne z punktu widzenia gospodarności szpitala – trudno tu mówić o zysku ekonomicznym.</p>
<blockquote>
<p>„Leczenie biologiczne odbywa się naprawdę dzięki entuzjazmowi i chęci leczenia pacjentów. Koszt leku jest co prawda refundowany, ale opłaty związane z badaniami diagnostycznymi pacjentów, jak rezonans czy kolonoskopia, są na prawach ryczałtu &#8211; trzy-, czterokrotnie niższego niż rzeczywiste koszty. Szpital, który prowadzi leczenie biologiczne, generuje straty. Działa jednak w poczuciu misji. To dlatego jest problem z dostępnością leczenia biologicznego” &#8211; tłumaczy prof. Jarosław Reguła.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Serwis Zdrowie</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/nieswoiste-choroby-zapalne-jelit-zmiany-w-leczeniu-ktore-ciesza-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
