<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>chorobaautoimmunologiczna &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/chorobaautoimmunologiczna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 20 Dec 2023 13:39:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.2</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>chorobaautoimmunologiczna &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Choroby reumatyczne – ważna szybka diagnoza i odpowiednie leczenie</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/choroby-reumatyczne-wazna-szybka-diagnoza-i-odpowiednie-leczenie/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/choroby-reumatyczne-wazna-szybka-diagnoza-i-odpowiednie-leczenie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Dec 2023 13:39:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[chorobaautoimmunologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[chorobyreumatoidalne]]></category>
		<category><![CDATA[chorobystawów]]></category>
		<category><![CDATA[Kampania„Dopełnij-obraz”]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/choroby-reumatyczne-wazna-szybka-diagnoza-i-odpowiednie-leczenie/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span>Ustąpienie lub istotne złagodzenie objawów choroby oraz postawienie pacjenta “na nogi” to definicja remisji choroby i jednocześnie cel leczenia reumatoidalnego zapalenia stawów. Na tę chorobę cierpi w Polsce blisko 300 tysięcy pacjentów. O co powinni zadbać, aby osiągnąć remisję i wrócić do zdrowia, wyjaśnia kampania „Dopełnij obraz” organizowana przez Stowarzyszenie 3 majmy się Razem oraz firmę AbbVie.</span></div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span>Ustąpienie lub istotne złagodzenie objawów choroby oraz postawienie pacjenta “na nogi” to definicja remisji choroby i jednocześnie cel leczenia reumatoidalnego zapalenia stawów. Na tę chorobę cierpi w Polsce blisko 300 tysięcy pacjentów. O co powinni zadbać, aby osiągnąć remisję i wrócić do zdrowia, wyjaśnia kampania „Dopełnij obraz” organizowana przez Stowarzyszenie 3 majmy się Razem oraz firmę AbbVie.</span></div>
<div style="text-align: justify;">Kampania „Dopełnij obraz” adresowana jest do pacjentów i lekarzy. Pokazuje, jakie korzyści wynikają z tego, że pacjent jest prawidłowo leczony. Część pacjentów może być zakwalifikowana do tzw. programów lekowych &#8211; często są to innowacyjne terapie, przepisywane pacjentom w ramach wybranych, specjalistycznych ośrodków.</div>
<div style="text-align: justify;">Informacja o ośrodkach prowadzących odpowiednie programy lekowe znajduje się na stronie Stowarzyszenia w formie<span> </span><a href="https://3majmysierazem.pl/gdzie-sie-leczyc/">interaktywnej mapy</a>.</div>
<div style="text-align: justify;">
<p>„Ta mapa to bardzo przydatne narzędzie nie tylko dla pacjentów, ale i dla lekarzy, bo oni także nie zawsze wiedzą, gdzie skierować pacjenta” &#8211; tłumaczy Violetta Zajk, prezeska Stowarzyszenia 3 majmy się Razem.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Sama jest pacjentką z rozpoznaniem choroby reumatycznej. Od dziecka cierpi na zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK). Została jednak zdiagnozowana bardzo późno. Jako dziecko często czuła się zmęczona i obolała. W końcu przyzwyczaiła się do takiego stanu.</div>
<div style="text-align: justify;">
<p>Ale… „pojawiły się nastroje depresyjne, przestałam wierzyć dorosłym. Widzę to wszystko dopiero teraz, gdy mam diagnozę i wiem, na czym polega ta choroba. Mam też do czynienia z dziećmi chorymi na młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów. Jako dziecko rzeczywiście czułam się niezrozumiana. Zaczęłam wierzyć, że jestem leniwa, robiłam sobie wyrzuty” &#8211; powiedziała w wywiadzie dla Serwisu Zdrowie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Dlaczego tak ważna jest wczesna diagnoza choroby reumatoidalnej?</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Laik może się zastanawiać, po co wczesna diagnoza w chorobie, której nie można wyleczyć. Ale sens leczenia obecnie to umożliwienie normalnego życia mimo choroby poprzez „wyciszenie jej”, ustąpienie dokuczliwych objawów oraz, co bardzo ważne, zatrzymanie jej postępu &#8211; współczesna medycyna może to oferować.</div>
<div style="text-align: justify;">Przykład Violetty Zajk pokazuje namacalnie, jak ważna jest właściwa, wczesna diagnostyka w chorobach reumatoidalnych. Kobieta miała wiele momentów, gdy zastanawiała się, jak wyglądałoby jej życie, gdyby otoczenie i lekarze w odpowiednim czasie uwierzyli, że ból, na który się skarży, jest prawdziwy.</div>
<div style="text-align: justify;">
<p>„Na pewno gdybym była dobrze leczona, wykorzystałabym siebie inaczej w życiu. Miałam marzenia, nie udało się ich spełnić. Bardzo chciałam pójść do szkoły aktorskiej. Nie miałam na to siły, nie miałam siły pójść do jakiejkolwiek szkoły” &#8211; opowiadała we wspomnianym wywiadzie dla Serwisu Zdrowie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Niestety, w Polsce opóźnienia diagnostyczne w chorobach reumatoidalnych bywają ogromne. W reumatoidalnym zapaleniu stawów (RZS) wynoszą ok. 3 lat, w ZZSK czy łuszczycowym zapaleniu stawów od pół roku do 5-20 lat(!). Tymczasem zgodnie z zaleceniem Europejskiej Ligi Przeciw Reumatyzmowi (EULAR) chory powinien być zdiagnozowany w ciągu 6 tygodni od wystąpienia pierwszych objawów, a skuteczne leczenie powinno być wdrożone do 12. tygodnia choroby. Wtedy jest możliwe szybkie opanowanie zapalenia stawów, a pacjent może uniknąć powikłań, niepełnosprawności i wielochorobowości. Chorobom reumatoidalnym mogą towarzyszyć dolegliwości sercowo-naczyniowe, cukrzyca, depresja, nowotwory, a w ich efekcie &#8211; wcześniejsze zgony.</div>
<div style="text-align: justify;">Niekontrolowane RZS może prowadzić do trwałego uszkodzenia stawów, które może rozpocząć się już w pierwszym roku wystąpienia choroby. Dlatego też ważne jest, aby pacjent jak najwcześniej skorzystał z opieki medycznej i podjął indywidualnie dobrane leczenie. W tym pomóc mu może specjalny pilotażowy program, który ma objąć opieką pacjentów już na wczesnym etapie choroby &#8211; „Kompleksowa opieka nad chorym z wczesnym zapaleniem stawów &#8211; KOWZS”.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong><br />Budowanie partnerskiej relacji pacjenta z reumatologiem</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Po doświadczeniach własnych Violetta Zajk teraz chce wysłuchać pacjentów i pomagać im. Choćby po to, by nie błądzili po systemie ochrony zdrowia traktowani jak hipochondrycy. To dlatego tworzy tak przydatne kampanie jak „Dopełnij obraz”. Na stronie Stowarzyszenia znajdziemy bardzo przydatne informacje na temat reumatoidalnego zapalenia stawów, między innymi w formie<span> </span><a href="https://3majmysierazem.pl/edukacja/choroby-zapalne-tkanki-lacznej/r-z-s/">poradnika</a>.</div>
<div style="text-align: justify;">
<p>„Wdrażając kampanię &gt;&gt;Dopełnij obraz&lt;&lt;, marzyłam, aby w jej efekcie każdy pacjent rozmawiał z lekarzem o remisji jako celu leczenia. Uświadamiamy, jak ważne jest budowanie partnerskiej relacji pacjenta z reumatologiem. To właśnie dlatego stworzyliśmy z naszym partnerem, firmą AbbVie interaktywny poradnik dla pacjentów, czym jest RZS, jakie są jego objawy i skuteczny plan leczenia” &#8211; tłumaczy Violetta Zajk.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Kampania „Dopełnij obraz” ma do zaoferowania pacjentom i lekarzom już dwa cenne webinary. Jeden dotyczy wielochorobowości towarzyszącej RZS &#8211;<span> </span><a href="https://www.youtube.com/watch?v=F2wE3YjKuho">https://www.youtube.com/watch?v=F2wE3YjKuho</a>.</div>
<div style="text-align: justify;">
<p>„Takie informacje są bardzo ważne, bo przy chorobach reumatoidalnych mogą występować inne poważne schorzenia” &#8211; mówi Violetta Zajk.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Drugi webinar poświęcony jest głównie remisji choroby, czym ona jest dla pacjenta, a czym dla lekarza. Jest w nim też mowa na temat leczenia w programie lekowym, na czym polega klasyfikacja do niego &#8211;<span> </span><a href="https://youtu.be/8kH1qqYJfyU">https://youtu.be/8kH1qqYJfyU</a><span> </span>.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong><br />Dlaczego remisja jest tak ważna?</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Prof. Brygida Kwiatkowska, krajowa konsultant ds. reumatologii, nie ma wątpliwości, że najważniejszym celem leczenia chorób reumatoidalnych powinno być osiągnięcie remisji choroby, czyli całkowite zahamowanie jej postępu.</div>
<div style="text-align: justify;">
<p>„Według wszelkich rekomendacji powinno się dążyć w leczeniu do stanu remisji. Dlatego tak ważne jest szybkie działanie, szybkie wyłapywanie chorych i prawidłowe leczenie, jego dostosowanie do postępu choroby. Ono powoduje, że remisja będzie bardziej możliwa do osiągnięcia. Choroba reumatoidalna nie zniknie, ale może mieć niską aktywność. Gdy włącza się leczenie późno, jeśli ono w dodatku nie jest zmieniane w zależności od potrzeb, czyli nie jest efektywne, choroba niszczy organizm” &#8211; podkreśla prof. Kwiatkowska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Ekspertka wylicza, że chorób reumatoidalnych jest 300. Do nich zalicza się także osteoporoza i choroba zwyrodnieniowa, ale też dna moczanowa. Przy tak szerokim podejściu chorych jest 40-50 proc. w populacji! Przy zawężeniu do jedynie zapalnych chorób jest to od 5 do nawet 20 proc. populacji.</div>
<div style="text-align: justify;">
<p>„To wcale nie jest mała populacja chorych, która dotychczas była spychana trochę na bok. Źle leczony proces zapalny powoduje, że pacjenci trafiają potem do diabetologów, kardiologów. Jeśli procesu nie wyhamujemy, doprowadza on do wielu schorzeń i ludzie wpadają w ręce innych specjalistów i generują dodatkowe koszty leczenia, a przede wszystkim niestety krócej żyją niż ogół populacji. W kartach zgonu są jednak wykazywani jako chorzy kardiologiczne, onkologiczne, a nie bezpośrednio jako chorzy na np. reumatoidalne zapalenie stawów” &#8211; tłumaczy profesor Kwiatkowska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">RZS jest najczęstszą chorobą zapalną, która nieleczona może doprowadzić do zmian wielonarządowych.</div>
<div style="text-align: justify;">
<p>„Toczący się proces zapalny to nie tylko obrzęki stawów, z czym pacjent do nas trafia, ale również przedwczesna miażdżyca, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, depresja, choroby płuc i nowotwory &#8211; to z tych powodów chorzy umierają dość wcześnie. Opanowanie zapalenia na wczesnych etapach powoduje, że po pierwsze pacjent jest sprawny, bo nie bolą go stawy i nie ma ograniczenia fizycznego. Po drugie redukujemy liczbę schorzeń współistniejących, a tym samym redukujemy koszty bezpośrednie leczenia. A przede wszystkim wydłużamy życie pacjenta. Bo niestety nasi pacjenci żyją krócej niż przeciętny Polak. Umierają z powodu powikłań wielonarządowych. Nowotwory również częściej występują: w wyniku zapalenia stawów, np. RZS, prawie 3-krotnie jest zwiększone ryzyko chłoniaka, a w zespole Sjögrena aż 20-krotnie” &#8211; mówi prof. Kwiatkowska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">RZS to przewlekła choroba autoimmunologiczna, czyli taka, w której układ odpornościowy atakuje własny organizm. W RZS układ odpornościowy wywołuje stan zapalny w stawach, który powoduje ból i prowadzi do kolejnych problemów, takich jak sztywność poranna. Szacuje się, że z RZS zmaga się ok. 0,9 proc. dorosłych Polaków. Najczęściej chorują kobiety.</div>
<div style="text-align: justify;">Mimo że RZS jest odmianą zapalenia stawów, różni się ono od znacznie bardziej powszechnego zapalenia kości i stawów. Główna różnica polega na tym, że RZS jest chorobą autoimmunologiczną, która może mieć wpływ na zdrowie całego organizmu. U niektórych osób może powodować gorączkę, utratę apetytu, zmęczenie i inne problemy niezwiązane ze stawami. Zapalenie kości i stawów natomiast, którego przyczyną jest zużycie chrząstki, dotyka tylko stawów. W przypadku chorób reumatycznych odpowiednią diagnozę i właściwe leczenie zapewni jedynie wizyta u reumatologa.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło informacji: PAP MediaRoom</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/choroby-reumatyczne-wazna-szybka-diagnoza-i-odpowiednie-leczenie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pierwszy Europejski Dzień Miastenii – 2 czerwca startuje popierana przez przywódców z całej Europy inicjatywa wzywająca do przeciwdziałania skutkom choroby</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/pierwszy-europejski-dzien-miastenii-2-czerwca-startuje-popierana-przez-przywodcow-z-calej-europy-inicjatywa-wzywajaca-do-przeciwdzialania-skutkom-choroby/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/pierwszy-europejski-dzien-miastenii-2-czerwca-startuje-popierana-przez-przywodcow-z-calej-europy-inicjatywa-wzywajaca-do-przeciwdzialania-skutkom-choroby/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Jun 2023 11:02:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[AllUnitedforMG]]></category>
		<category><![CDATA[chorobaautoimmunologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[chorobyrzadkie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[MG]]></category>
		<category><![CDATA[miastenia]]></category>
		<category><![CDATA[myastheniagravis]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[UE]]></category>
		<category><![CDATA[układnerwowy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/pierwszy-europejski-dzien-miastenii-2-czerwca-startuje-popierana-przez-przywodcow-z-calej-europy-inicjatywa-wzywajaca-do-przeciwdzialania-skutkom-choroby/</guid>

					<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">W ramach walki z chorobami rzadkimi, szeroko omawianej na szczeblu europejskim, koalicja „All United for MG” stworzona przez stowarzyszenia i przedstawicieli pacjentów cierpiących na miastenię organizuje pierwszy Europejski Dzień Miastenii (European Myasthenia Gravis Awareness Day). Inicjatywa ta ma w swoim zamyśle zwiększać powszechną wiedzę na temat tej rzadkiej choroby autoimmunologicznej atakującej układ nerwowy oraz mięśniowy, a także na temat jej konsekwencji – zarówno dla pacjentów, jak i ich opiekunów. <span class="Apple-converted-space"> </span></p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">W ramach walki z chorobami rzadkimi, szeroko omawianej na szczeblu europejskim, koalicja „All United for MG” stworzona przez stowarzyszenia i przedstawicieli pacjentów cierpiących na miastenię organizuje pierwszy Europejski Dzień Miastenii (European Myasthenia Gravis Awareness Day). Inicjatywa ta ma w swoim zamyśle zwiększać powszechną wiedzę na temat tej rzadkiej choroby autoimmunologicznej atakującej układ nerwowy oraz mięśniowy, a także na temat jej konsekwencji – zarówno dla pacjentów, jak i ich opiekunów. <span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<div style="text-align: justify;">Miastenia (myasthenia gravis, w skrócie MG) to choroba, która znacząco wpływa na życie towarzyskie, zawodowe i rodzinne dotkniętych nią osób. Aż 80% z nich doświadcza trudności z wykonywaniem pracy. 58% osób z chorobą napotyka przeszkody w codziennych aktywnościach, a niemal 60% z nich ciężko jest wywiązywać się z obowiązków wobec najbliższych. Właśnie dlatego koalicja „All United for MG” dąży do zwiększenia świadomości na temat tej choroby i podjęcia działań, które przełożą się na poprawę życia pacjentów. Mając poparcie wielu europejskich liderów, grupa przedstawiła w Parlamencie Europejskim 6 konkretnych zaleceń.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Bruksela, 1 czerwca 2023 r. – </strong>Koalicja #AllUnitedforMG, przy instytucjonalnym wsparciu Argenx, zrzesza europejskie stowarzyszenia oraz przedstawicieli pacjentów z Belgii, Francji, Niemiec, Grecji, Włoch, Rumunii, Polski i Hiszpanii, by wspólnymi siłami zwiększać wiedzę na temat tej niebezpiecznej i zagrażającej życiu choroby, wzmacniać prawa pacjentów dotyczące jakości życia, a w konsekwencji – zagwarantować poprawę standardów opieki. W Europie szacuje się, że liczba osób, które cierpią na miastenię, wynosi od 56.000 do 100.000.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Podnoszenie świadomości na temat miastenii to nie tylko kwestia rozpowszechniania wiedzy o samej chorobie. Chodzi również o to, by dać siłę cierpiącym na nią chorym, zwiększać zrozumienie wśród społeczeństwa, zadbać o lepszą opiekę zdrowotną, przełamywać stereotypy, a ostatecznie stworzyć świat, który daje szansę na rozwój także osobom z miastenią. Naszym celem jest poprawa jakości życia pacjentów i ich opiekunów oraz zmniejszenie ich obciążenia psychicznego spowodowanego chorobą – podsumowują <strong>inicjatorzy</strong> <strong>Europejskiego Dnia Miastenii.</strong></div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Nie we wszystkich krajach Europy poziom świadomości i zrozumienia ciężaru tej choroby jest taki sam, co skutkuje nierównym dostępem do opieki. Wielu pacjentów ma niespełnione potrzeby związane z chorobą. Pierwszy w historii Europejski Dzień Miastenii stawia sobie za cel zakwestionowanie status quo i jest początkiem szerszej kampanii informacyjnej, jaką jest światowy miesiąc świadomości miastenii. Powstała w lutym 2023 r. koalicja organizuje dziś specjalne wydarzenie w gmachu Parlamentu Europejskiego, aby podnieść świadomość na temat choroby i potrzeb pacjentów, ale także przedstawić konkretne zalecenia dotyczące unijnej polityki w tym zakresie.<span class="Apple-converted-space"> </span></div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Pierwszy Europejski Dzień Miastenii stanowi znaczący krok w kierunku zwiększenia powszechnej świadomości na temat tej rzadkiej choroby. Wezwanie do działania i przedstawione zalecenia przyczynią się do szerszej refleksji na temat roli i wartości dodanej, jaką Unia Europejska może wnosić w poprawę życia wszystkich pacjentów cierpiących na choroby rzadkie. Naszym obowiązkiem jest dopilnowanie, aby głosy osób dotkniętych chorobami rzadkimi zostały wysłuchane. Zależy nam na tym, aby uzyskały one wsparcie, którego potrzebują, aby móc żyć pełnią życia. Mówiąc głośno o wyzwaniach, przed którymi stoją osoby żyjące z miastenią, staramy się działać na rzecz poprawy oferowanej im opieki. – <strong>Istvan Ujhelyi,</strong> <strong>europoseł.</strong></div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Koalicja #AllUnitedforMG opracowała sześć konkretnych zaleceń, mających na celu wprowadzenie realnych zmian dla osób żyjących z miastenią i innymi chorobami rzadkimi:<span class="Apple-converted-space"> </span></div>
<div style="text-align: justify;">
<ul>
<li>Zwiększanie wiedzy, w tym specjalistycznej, na temat chorób rzadkich oraz przeciwdziałanie błędnym diagnozom poprzez zapewnienie pracownikom służby zdrowia, zarówno lekarzom POZ, jak i specjalistom, w tym neurologom i okulistom, łatwego dostępu do zasobów informacyjnych i materiałów na temat tej choroby.</li>
<li>Wzmocnienie współpracy transgranicznej w zakresie leczenia chorób rzadkich takich jak MG, w tym refundacja kosztów za leczenie udzielone pacjentom w innym państwie członkowskim UE.</li>
<li>Wzajemne uznawanie orzeczeń o niepełnosprawności pacjentów z MG i związanych z nimi świadczeń we wszystkich państwach członkowskich UE.</li>
<li>Zwiększenie powszechnej świadomości na temat miastenii poprzez ustanowienie Europejskiego Dnia Miastenii, w uzgodnieniu z interesariuszami w każdym państwie członkowskim UE.</li>
<li>Zapewnienie pacjentom i ich opiekunom dostępu do informacji, które mogą pomóc im zrozumieć chorobę, jej konsekwencje oraz potencjalny wpływ na ich codzienne życie.</li>
<li>Promowanie tworzenia specjalistycznych ośrodków kompetencji we wszystkich państwach członkowskich UE, w szczególności tam, gdzie takich placówek jeszcze nie ma.</li>
</ul>
</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Nasz apel jest tylko pierwszym krokiem w kierunku poprawy świadomości, zrozumienia i kontroli nad tą wyniszczającą chorobą. Mamy nadzieję, że wielu innych europejskich i krajowych przedstawicieli sektora służby zdrowia poprze nasze zalecenia i pomoże nam przekuć je na konkretne działania na poziomie europejskim i krajowym – Tomislav Sokol, <strong>europoseł.</strong></div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;"><strong>Zrozumieć, jakie spustoszenie w organizmie sieje miastenia</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">MG jest poważną, rzadką i wyniszczającą chorobą autoimmunologiczną układu nerwowo-mięśniowego, której towarzyszą złożone objawy przewlekłe, powodujące osłabienie mięśni. Może to stanowić potencjalne zagrożenie dla życia.<span class="Apple-converted-space"> </p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;">Nawet 58% pacjentów cierpiących na MG może doświadczać trudności w realizacji codziennych aktywności, a w wielu przypadkach wymagają oni ponad 50 godzin​ wsparcia od opiekuna tygodniowo. Dlatego też ponad 15,6% osób mających pod opieką chorych z miastenią musiało skrócić swój czas pracy, a 20,8% z nich – całkowicie zrezygnować z pracy zarobkowej. Charakteryzująca miastenię nieprzewidywalność oraz jej niedostrzegalność z zewnątrz mogą w dłuższej perspektywie utrudniać funkcjonowanie zarówno pacjentom, jak i ich opiekunom, a czasem wręcz powodować dodatkowe zagrożenia.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Pierwsze objawy miastenii często pojawiają się w obrębie twarzy np. w postaci opadających powiek. Osłabienie mięśni oczu może również skutkować podwójnym lub nieostrym widzeniem. Dodatkowo choroba może wpływać na mimikę twarzy, mówienie, przeżuwanie, połykanie i oddychanie, a także na motorykę rąk i nóg. Im większe obciążenie objawami u pacjenta, tym więcej pomocy potrzebuje on od opiekuna. Szacuje się, że wśród pacjentów z najcięższą postacią MG, 4 na 5 z nich wymaga wsparcia ze strony opiekuna – informuje <strong>dr</strong> <strong>Renato Mantegazza, dyrektor UOC IV Neurologii Fundacji IRCCS Carlo Besta w Mediolanie</strong> i dodaje: – Z racji tego, iż jest to choroba rzadka, niektórzy pracownicy medyczni nie mają o niej dostatecznej wiedzy. Jest to frustrujące, gdyż regularnie prowadzi do błędnych diagnoz i niewłaściwego leczenia. Dlatego jeśli chcemy zapewnić pacjentom skuteczną wczesną diagnozę i leczenie, kluczowe jest podnoszenie wiedzy wśród pracowników służby zdrowia.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;"><strong>80% pacjentów nie może cieszyć się pełnią życia</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Życie z chorobą przewlekłą może być ogromnym wyzwaniem, obciążającym nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Pacjenci często zmagają się z lękiem, depresją i innymi problemami psychicznymi na tle doświadczanych na co dzień trudności. Co więcej, ciężar choroby nie pozostaje bez wpływu na życie towarzyskie i zawodowe zarówno pacjentów, jak i opiekunów. Przy tej chorobie ciężko jest cokolwiek zaplanować, dlatego często muszą oni zrezygnować z kariery zawodowej lub zmieniać godziny pracy, co może prowadzić do problemów finansowych, a także poczucia izolacji, frustracji i obwiniania się.</div>
<div style="text-align: justify;">Badania przeprowadzone przez MyRealWorld MG wskazują, iż 80% pacjentów doświadcza trudności w pracy w wyniku swojej choroby. Co więcej, tylko 50% z nich jest zatrudnionych, podczas gdy wskaźnik zatrudnienia dla osób w wieku 20-64 lat w Europie wynosi 73%. 80% chorych czuje się sfrustrowana i przytłoczona codziennymi zmaganiami z chorobą.<span class="Apple-converted-space"> </span>Ponadto 59% pacjentów doświadcza trudności w wywiązywaniu się z obowiązków wobec członków rodziny, a 43% pacjentów ma problemy z podejmowaniem aktywności towarzyskiej i poruszaniem się w miejscach publicznych.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Życie z miastenią to codzienna walka – każdy oddech i ruch wymagają ogromnego wysiłku. Ciągłe ograniczenia fizyczne i obciążenie emocjonalne odciskają piętno nie tylko na mnie, ale i na moich bliskich. &#8211; mówi jeden z pacjentów. &#8211; Ponadto nasza choroba jest niewidoczna i trudna do zrozumienia. Dlatego bardzo się cieszymy, że wreszcie ogłoszono Europejski Dzień Miastenii, który ma na celu zwrócenie uwagi na to schorzenie.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">źródło: <span>Koalicja AllUnitedforMG</span></span></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<p><span><em><br /></em></span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/pierwszy-europejski-dzien-miastenii-2-czerwca-startuje-popierana-przez-przywodcow-z-calej-europy-inicjatywa-wzywajaca-do-przeciwdzialania-skutkom-choroby/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Można – i trzeba – poprawić sytuację osób chorujących na miastenię w Polsce</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/mozna-i-trzeba-poprawic-sytuacje-osob-chorujacych-na-miastenie-w-polsce/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/mozna-i-trzeba-poprawic-sytuacje-osob-chorujacych-na-miastenie-w-polsce/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 May 2023 14:49:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[chorobaautoimmunologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[chorobyprzewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[chorobyrzadkie]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[efgartigimodalfa]]></category>
		<category><![CDATA[ekulizumab]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[miastenia]]></category>
		<category><![CDATA[miasteniagravis]]></category>
		<category><![CDATA[objawyopuszkowe]]></category>
		<category><![CDATA[rawulizumab]]></category>
		<category><![CDATA[refundacja]]></category>
		<category><![CDATA[terapielekowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/mozna-i-trzeba-poprawic-sytuacje-osob-chorujacych-na-miastenie-w-polsce/</guid>

					<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Około 9 tysięcy osób w Polsce żyje z objawową, wymagającą leczenia miastenią – nabytą chorobą nerwowo-mięśniową o podłożu autoimmunologicznym, której głównym objawem jest nadmierna męczliwość mięśni. Wyraża się to opadaniem powiek, zaburzeniami widzenia, trudnościami w połykaniu, zaburzeniami mowy czy osłabieniem kończyn. Chorujący na miastenię borykają się nie tylko z objawami choroby, ale także z brakiem zrozumienia ze strony otoczenia oraz z ograniczeniami w dostępności do diagnostyki, leczenia i kompleksowej opieki. Kompleksowemu opisaniu sytuacji pacjentów z miastenią służy pierwszy w Polsce kliniczno-systemowy raport <em>„Miastenia jako problem kliniczny i społeczny. Wyzwania dla optymalizacji opieki nad pacjentem w Polsce”.</em> Dokument ten zawiera najnowszą wiedzę na temat miastenii, aktualnych standardów diagnostyki, terapii, badań klinicznych, rozwiązań systemowych oraz rekomendacje zmian służących optymalizacji opieki nad osobą żyjącą z miastenią. Autorami raportu są czołowi neurolodzy zajmujący się miastenią oraz eksperci systemu opieki zdrowotnej w Polsce. Bardzo ważną częścią raportu są stanowiska stowarzyszeń pacjentów i organizacji działających na rzecz osób chorych na miastenię.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Około 9 tysięcy osób w Polsce żyje z objawową, wymagającą leczenia miastenią – nabytą chorobą nerwowo-mięśniową o podłożu autoimmunologicznym, której głównym objawem jest nadmierna męczliwość mięśni. Wyraża się to opadaniem powiek, zaburzeniami widzenia, trudnościami w połykaniu, zaburzeniami mowy czy osłabieniem kończyn. Chorujący na miastenię borykają się nie tylko z objawami choroby, ale także z brakiem zrozumienia ze strony otoczenia oraz z ograniczeniami w dostępności do diagnostyki, leczenia i kompleksowej opieki. Kompleksowemu opisaniu sytuacji pacjentów z miastenią służy pierwszy w Polsce kliniczno-systemowy raport <em>„Miastenia jako problem kliniczny i społeczny. Wyzwania dla optymalizacji opieki nad pacjentem w Polsce”.</em> Dokument ten zawiera najnowszą wiedzę na temat miastenii, aktualnych standardów diagnostyki, terapii, badań klinicznych, rozwiązań systemowych oraz rekomendacje zmian służących optymalizacji opieki nad osobą żyjącą z miastenią. Autorami raportu są czołowi neurolodzy zajmujący się miastenią oraz eksperci systemu opieki zdrowotnej w Polsce. Bardzo ważną częścią raportu są stanowiska stowarzyszeń pacjentów i organizacji działających na rzecz osób chorych na miastenię.</p>
<div style="text-align: justify;">Miastenia (<em>myasthenia gravis, </em>MG) jest jedną z najczęściej występujących nerwowo-mięśniowych chorób rzadkich.<span class="Apple-converted-space"> </span>Spowodowana jest atakiem patogennych autoprzeciwciał na złącza nerwowo-mięśniowe (u ponad 85% chorych są to przeciwciała przeciwko receptorowi acetylocholiny). Miastenia może pojawić się w dowolnym wieku – od wczesnego dzieciństwa po późną starość, choć szczyt zapadalności obserwowany jest u kobiet pomiędzy 20 a 29 rokiem życia. Następnie zachorowalność zwiększa się znacznie u osób powyżej 60 roku życia (wyraźniej u mężczyzn). Dla większości pacjentów jest to choroba przewlekła, wymagająca leczenia przez całe życie. Miastenia odznacza się dużym zróżnicowaniem nasilenia objawów i ich umiejscowienia. Choroba przebiega zmiennie, z okresami zaostrzeń, a nawet groźnych dla życia tzw. przełomów miastenicznych.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;"><em>Zazwyczaj miastenia zaczyna się od objawów ocznych: podwójnego widzenia lub opadania powieki, a czasem obu powiek. Często, zwykle w pierwszym roku od zachorowania, dochodzi do uogólnienia się objawów miastenii: dołączają się tzw. objawy opuszkowe, czyli zaburzenia mowy, gryzienia, połykania, osłabienie mięśni twarzy, a także mięśni kończyn górnych i dolnych, czasem również mięśni oddechowych z dusznością. Objawy są zmienne, nasilają się po wysiłku fizycznym, a zmniejszają po wypoczynku. Ta charakterystyczna cecha miastenii określana jest jako apokamnoza, czyli męczliwość mięśni szkieletowych. Przy średnim lub dużym nasileniu objawów chory może mieć trudności z gryzieniem i połykaniem prowadzące do utraty masy ciała, a w skrajnych sytuacjach nawet próba połykania płynów może prowadzić do zakrztuszenia się i zachłystowego zapalenia płuc. Duże osłabienie objawów kończynowych utrudnia codzienne funkcjonowanie, uzależniając ich od pomocy innych osób. Pacjenci mają trudności w wykonywaniu czynności wymagających unoszenia rąk ponad głową, wstawaniem z krzesła lub wchodzeniem po schodach. Infekcje, stres, duży wysiłek fizyczny mogą nasilać objawy. Pamiętajmy jednak, że nie u wszystkich chorych miastenia przebiega w tak trudny i groźny sposób. Około 30-50% prawidłowo leczonych osiągnie stan remisji, „bez objawów, bez leków”<span class="Apple-converted-space">  </span>– </em>opisuje <strong>prof. dr hab. n. med. Anna Kostera-Pruszczyk </strong>kierownik Kliniki Neurologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Ośrodka Eksperckiego Chorób Rzadkich.</div>
<div style="text-align: justify;"><em><br />Uogólniona postać miastenii powoduje również osłabienie mięśni oddechowych, zagrażające niewydolnością oddechową, która występuje w przełomie miastenicznym. Jak wynika z badań, zaburzenia wentylacji o różnym nasileniu występują stale u zdecydowanej większości pacjentów i mają negatywny wpływ na jakość życia. U połowy pacjentów z miastenią występują również depresyjne zaburzenia nastroju, które potęgują, towarzyszące miastenii, poczucie zmęczenia </em>– wyjaśnia <strong>prof. dr hab. n. med.<span class="Apple-converted-space">  </span>Konrad Rejdak</strong>, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.</div>
<div style="text-align: justify;"><em><br />Miastenię należy podejrzewać u pacjentów z męczliwością mięśni, u których występuje zmienność nasilenia objawów w czasie. Zmienność ta może występować na przestrzeni godzin, dni, tygodni lub nawet lat. Charakterystyczne dla miastenii jest osłabienie siły poszczególnych grup mięśniowych pod wpływem wysiłku, które zmniejsza się lub ustępuje po odpoczynku. U większości chorych diagnozę miastenii można potwierdzić za pomocą testów serologicznych na obecność swoistych dla tej choroby przeciwciał (najczęściej są to przeciwciała anty-AChR). U każdego pacjenta z rozpoznaniem miastenii należy wykonać badanie obrazowe klatki piersiowej, ze względu na możliwość współwystępowania grasiczaka</em> – mówi <strong>prof. dr hab. n. med. Agnieszka Słowik</strong>, konsultant krajowa w dziedzinie neurologii.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;"><strong><br />Gdy wyzwaniem stają się banalne czynności<br /></strong></div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">A co o życiu z miastenią mówią sami pacjenci? <em>Na miastenię choruję od około 17 lat, ale dopiero od 8 lat mam postawioną diagnozę tej choroby. Niestety obecna wiedza na temat miastenii, nawet wśród medyków, jest niedostateczna. Często jesteśmy postrzegani jako symulanci, odsyłani do lekarzy psychiatrów, odbierani jako osoby leniwe lub będące pod wpływem alkoholu. Dlatego apelujemy do całego społeczeństwa – nie wyciągajcie pochopnie wniosków! Jeżeli młoda kobieta skarży się, że jest ciągle zmęczona, mówi, że nie ma na nic siły, nie ma siły podnieść rąk, ma problem żeby się uczesać, umyć zęby – to znaczy, że może być chora na miastenię! Dla miasteników często nie lada wyzwaniem są proste, banalne czynności dnia codziennego, takie jak zapięcie guzików, pisanie na klawiaturze, wejście do wanny, czy podniesienie się z krzesła. Mamy duże trudności z wchodzeniem po schodach, prowadzeniem samochodu, jedzeniem, bo każdy, nawet najmniejszy, wysiłek osłabia nasze mięśnie. Do tego dochodzi przewlekły ból, który odbiera siły, witalność i chęć do czegokolwiek. Nasz stan może pogorszyć się nagle – trudno jest nam planować kolejne dni, bo nigdy nie wiemy, czy będziemy w stanie zrealizować te plany. Często miastenia pozostaje jednak niewidoczna dla otoczenia, dlatego nasze złe samopoczucie bywa bagatelizowane. To negatywnie odbija się na stanie emocjonalnym i zdrowiu psychicznym osób chorych na miastenię </em>– mówi <strong>Anna Wolska</strong>, prezes Stowarzyszenia Osób Dotkniętych Chorobami Nerwowo-Mięśniowymi „Kameleon”.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Na niską świadomość społeczną dotyczącą miastenii zwraca uwagę także <strong>Katarzyna Kozłowska</strong>, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Nerwowo-Mięśniowych: <em>Bazując na informacjach uzyskiwanych od pacjentów stwierdzamy, że istnieje ogromny deficyt wiedzy na temat samej choroby, sposobów jej diagnozowania, ścieżki diagnostycznej, szybkiego dostępu do lekarzy specjalistów, ośrodków neurologicznych, w których można uzyskać pomoc, aktualnych opcji terapeutycznych oraz badań klinicznych aktualnie prowadzonych w Polsce. Wśród licznych wyzwań, z jakimi mierzą się chorzy na miastenię, jest błędne wstępne rozpoznanie i opóźniona właściwa diagnoza choroby, co rodzi frustrację i prowadzi do niekorzystnego dla pacjenta opóźnienia w podjęciu odpowiedniego leczenia. Dlatego chcemy zwiększać społeczną świadomość o miastenii, edukować na temat jej objawów, zachęcać do badań diagnostycznych w przypadku wystąpienia niepokojących symptomów, a w razie rozpoznania tej choroby – wskazywać<span class="Apple-converted-space">  </span>skuteczne leczenie farmakologiczne dostosowane do stadium chorego</em>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Szeroka edukacja na temat miastenii to również jeden z priorytetów Polskiego Stowarzyszenia Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda”. <em>Nasze Stowarzyszenie podejmuje wysiłki, by z wiedzą o miastenii dotrzeć nie tylko do pacjentów, ale i społeczeństwa. Dostrzegamy też silną potrzebę edukacji środowiska medycznego, zarówno lekarzy POZ, neurologów, ale również ratowników medycznych i pielęgniarek. Ponieważ pacjenci z miastenią często są kierowani do innych specjalistów, jak okuliści, czy psychiatrzy, stąd konieczność szkolenia lekarzy również tych specjalności, by chorzy mogli być prawidłowo i szybciej diagnozowani. Ponadto widzimy, że brakuje specjalistów zajmujących się chorymi z miastenią, a jest to o tyle ważne, że każdy chory wymaga indywidualnego podejścia. Nie ma dwóch identycznie chorujących na miastenię osób, tak jak nie ma dwóch identycznych płatków śniegu</em> – podkreśla <strong>Renata Machaczek</strong> z Polskiego Stowarzyszenia Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda”.</p>
</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;"><strong>Postęp w poszukiwaniu nowych leków</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">W leczeniu miastenii dysponujemy obecnie lekami o działaniu objawowym (lekami z grupy inhibitorów acetylocholinesterazy), lekami immunosupresyjnymi oraz terapiami o krótkotrwałym działaniu immunomodulującym. Wskazaniem do rozpoczęcia leczenia immunosupresyjnego są nasilone objawy opuszkowe lub uogólnione, znacząco pogarszające jakość życia, pomimo stosowania leczenia objawowego. Dobór leków stosowanych u pacjenta z miastenią, ich dawki oraz czas trwania kuracji powinny być dostosowane do aktualnego nasilenia objawów i przeciwwskazań do określonej terapii, oraz powinny być modyfikowane na bieżąco przez neurologa, mającego doświadczenie w leczeniu tej choroby. Dla niektórych pacjentów skuteczną opcją jest tymektomia, czyli chirurgiczne usunięcie grasicy.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;"><em>Opcje terapeutyczne w miastenii do niedawna były ograniczone, ale obecnie dokonuje się ogromny postęp w poszukiwaniu nowych leków skutecznie kontrolujących objawy tej choroby. W ciągu ostatnich lat prowadzone są liczne badania kliniczne, a aktualnie rozwijane terapie obejmują leki biologiczne oraz substancje małocząsteczkowe. W ubiegłym roku w UE zostały zarejestrowane trzy nowe terapie miastenii: ekulizumab, rawulizumab i efgartigimod alfa. Leki te nie są w Polsce refundowane, ale mamy nadzieję, że polscy pacjenci otrzymają refundację publiczną tych leków jeszcze w 2023 roku, tym bardziej, że polskie ośrodki mają doświadczenie w ich stosowaniu, ponieważ uczestniczą w badaniach klinicznych nad tymi lekami</em> – podkreśla prof. <strong>Konrad Rejdak</strong>.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;"><strong><br />Lepsza organizacja opieki = mniejsze koszty</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Eksperci zwracają uwagę, że pomimo relatywnie niewielkiej liczby chorych, koszty społeczne, ponoszone przez system ochrony zdrowia na leczenie miastenii i jej powikłań, są znaczące. Wynika to z potrzeby przewlekłego leczenia immunosupresyjnego, występowanie ciężkich zaostrzeń choroby, wymagających leczenia w warunkach szpitalnych oraz ryzyka śmierci w przebiegu przełomu miastenicznego. Do tego należy doliczyć koszty społeczne wynikające z utraty produktywności osób chorych oraz indywidualne wydatki pacjentów i ich rodziny na przystosowanie gospodarstwa domowego do niepełnosprawności oraz na uzupełniające metody leczenia, takie jak: suplementację diety, psychoterapię, logoterapię, akupunkturę, czy masaże lecznicze.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;"><em>W badaniach prowadzonych przez nasz zespół opublikowanych w 2022 roku, stwierdziliśmy, że 34% pacjentów z miastenią było leczonych glikokortykosteroidami lub innymi lekami immunosupresyjnymi, 14% pacjentów wymagało hospitalizacji, a 1,3%<span class="Apple-converted-space">  </span>było hospitalizowanych więcej niż dwukrotnie w ciągu jednego roku. Niewielki odsetek pacjentów wymagał wielokrotnych (10 lub więcej) hospitalizacji rocznie w związku z cyklicznym kosztownym leczeniem immunoglobulinami dożylnymi lub plazmaferezami. Średnia długość hospitalizacji pacjenta z miastenią wyniosła 8,34 ± 10 dni, i co bardzo ważne, była istotnie dłuższa niż hospitalizacje z innych powodów</em> – mówi <strong>prof. dr hab. n. med. Anna Kostera-Pruszczyk</strong>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>Skala problemu wyrażona liczbą pacjentów i charakterystyką choroby zmusza do poprawy organizacji opieki poprzez stworzenie modelu skoordynowanej opieki, opartej na referencyjności współpracujących ze sobą podmiotów leczniczych. Zasadniczym celem wdrożenia sieci opartej na koordynacji prowadzonej przez centra eksperckie, jest jasne określenie ról i zadań poszczególnych poziomów opieki i skoordynowanie ich pracy na rzecz osiągnięcia jak najwyższych efektów leczenia i poprawy efektywności. Na poziomie POZ konieczne jest zwiększanie zaangażowania lekarza rodzinnego w proces identyfikacji chorych na miastenię oraz kierowanie ich do poradni neurologicznej lub, w przypadku nasilonych objawów opuszkowych, do oddziałów neurologii najbliższych miejsca zamieszkania – </em>wyjaśnia <strong>dr n. med. Jakub Gierczyński</strong>, ekspert systemu ochrony zdrowia.</div>
</blockquote>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;"><em>Niezbędne jest także prowadzenie rejestru chorych na miastenię w ramach Rejestru Chorób Rzadkich. Bardzo ważne w procesie optymalizacji opieki nad chorym na miastenię w Polsce są kadry medyczne i pomocnicze. Kadry medyczne to przede wszystkim lekarze neurolodzy specjalizujący się w diagnostyce i leczeniu miastenii, pielęgniarki, logopedzi oraz fizjoterapeuci i rehabilitanci. Kadry pomocnicze to asystenci medyczni oraz koordynatorzy opieki. Kluczowym postulatem środowiska lekarzy i pacjentów jest również refundacja zarejestrowanych w Unii Europejskiej leków: ekulizumabu, rawulizumabu i efgartigimodu alfa. Należy podkreślić, że efgartigimod alfa znalazł się w wykazie technologii lekowych o wysokim poziomie innowacyjności (TLI) opublikowanym przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji 31 marca 2023 roku</em> – zauważa <strong>prof. dr hab. n. med. Agnieszka Słowik</strong>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>Polscy pacjenci z miastenią oczekują na dostęp do szybkiej diagnostyki, refundację publiczną wszystkich zarejestrowanych leków oraz kompleksową opiekę medyczną</em> – konkluduje <strong>Stanisław Maćkowiak</strong>, prezes Krajowego Forum Orphan.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Rekomendacje ekspertów</strong> <strong>dla optymalizacji opieki nad pacjentem w Polsce:</strong></div>
<ol>
<li style="text-align: justify;">Organizacja opieki nad chorym na miastenię, w kontekście ścieżki diagnostyczno-terapeutycznej zorientowanej na wartość, powinna realizować założenia kluczowych dokumentów, formułujących optymalizację opieki nad chorym w Polsce. Skala problemu wyrażona liczbą pacjentów i charakterystyką choroby zmusza do poprawy organizacji opieki poprzez stworzenie modelu skoordynowanej opieki, opartej na referencyjności współpracujących ze sobą podmiotów leczniczych.</li>
<li style="text-align: justify;">Na poziomie POZ konieczne jest zwiększanie zaangażowania lekarza rodzinnego w proces identyfikacji chorych na miastenię oraz kierowanie ich do poradni neurologicznej lub, w przypadku nasilonych objawów, do oddziału neurologii. Na poziomie poradni chorób nerwowo-mięśniowych oraz ośrodków specjalizujących się w leczeniu miastenii powinna być prowadzona rozszerzona diagnostyka, szczególnie w przypadkach wątpliwości diagnostycznych, a także zapewniona opieka lub opracowany plan postępowania wobec chorych, u których leczenie pierwszego rzutu zawiodło. Na poziomie krajowym rekomendowane jest utworzenie Rejestru Chorych z Miastenią oraz portalu edukacyjno-informacyjnego dla pacjentów i lekarzy.</li>
<li style="text-align: justify;">Rekomendowana jest refundacja publiczna zarejestrowanych w Unii Europejskiej leków w terapii miastenii, takich jak: ekulizumab, rawulizumab i efgartigimod alfa oraz mycofenolan mofetilu, co będzie realizacją priorytetowego traktowania chorób rzadkich i neurologicznych w Polsce.</li>
</ol>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: Fundacja Zdrowie i Edukacja Ad Meritum</span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/mozna-i-trzeba-poprawic-sytuacje-osob-chorujacych-na-miastenie-w-polsce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Można – i trzeba – poprawić sytuację osób chorujących na miastenię w Polsce</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/mozna-i-trzeba-poprawic-sytuacje-osob-chorujacych-na-miastenie-w-polsce-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/mozna-i-trzeba-poprawic-sytuacje-osob-chorujacych-na-miastenie-w-polsce-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 May 2023 14:49:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[chorobaautoimmunologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[chorobyprzewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[chorobyrzadkie]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[efgartigimodalfa]]></category>
		<category><![CDATA[ekulizumab]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[miastenia]]></category>
		<category><![CDATA[miasteniagravis]]></category>
		<category><![CDATA[objawyopuszkowe]]></category>
		<category><![CDATA[rawulizumab]]></category>
		<category><![CDATA[refundacja]]></category>
		<category><![CDATA[terapielekowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/mozna-i-trzeba-poprawic-sytuacje-osob-chorujacych-na-miastenie-w-polsce-2/</guid>

					<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Około 9 tysięcy osób w Polsce żyje z objawową, wymagającą leczenia miastenią – nabytą chorobą nerwowo-mięśniową o podłożu autoimmunologicznym, której głównym objawem jest nadmierna męczliwość mięśni. Wyraża się to opadaniem powiek, zaburzeniami widzenia, trudnościami w połykaniu, zaburzeniami mowy czy osłabieniem kończyn. Chorujący na miastenię borykają się nie tylko z objawami choroby, ale także z brakiem zrozumienia ze strony otoczenia oraz z ograniczeniami w dostępności do diagnostyki, leczenia i kompleksowej opieki. Kompleksowemu opisaniu sytuacji pacjentów z miastenią służy pierwszy w Polsce kliniczno-systemowy raport <em>„Miastenia jako problem kliniczny i społeczny. Wyzwania dla optymalizacji opieki nad pacjentem w Polsce”.</em> Dokument ten zawiera najnowszą wiedzę na temat miastenii, aktualnych standardów diagnostyki, terapii, badań klinicznych, rozwiązań systemowych oraz rekomendacje zmian służących optymalizacji opieki nad osobą żyjącą z miastenią. Autorami raportu są czołowi neurolodzy zajmujący się miastenią oraz eksperci systemu opieki zdrowotnej w Polsce. Bardzo ważną częścią raportu są stanowiska stowarzyszeń pacjentów i organizacji działających na rzecz osób chorych na miastenię.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Około 9 tysięcy osób w Polsce żyje z objawową, wymagającą leczenia miastenią – nabytą chorobą nerwowo-mięśniową o podłożu autoimmunologicznym, której głównym objawem jest nadmierna męczliwość mięśni. Wyraża się to opadaniem powiek, zaburzeniami widzenia, trudnościami w połykaniu, zaburzeniami mowy czy osłabieniem kończyn. Chorujący na miastenię borykają się nie tylko z objawami choroby, ale także z brakiem zrozumienia ze strony otoczenia oraz z ograniczeniami w dostępności do diagnostyki, leczenia i kompleksowej opieki. Kompleksowemu opisaniu sytuacji pacjentów z miastenią służy pierwszy w Polsce kliniczno-systemowy raport <em>„Miastenia jako problem kliniczny i społeczny. Wyzwania dla optymalizacji opieki nad pacjentem w Polsce”.</em> Dokument ten zawiera najnowszą wiedzę na temat miastenii, aktualnych standardów diagnostyki, terapii, badań klinicznych, rozwiązań systemowych oraz rekomendacje zmian służących optymalizacji opieki nad osobą żyjącą z miastenią. Autorami raportu są czołowi neurolodzy zajmujący się miastenią oraz eksperci systemu opieki zdrowotnej w Polsce. Bardzo ważną częścią raportu są stanowiska stowarzyszeń pacjentów i organizacji działających na rzecz osób chorych na miastenię.</p>
<div style="text-align: justify;">Miastenia (<em>myasthenia gravis, </em>MG) jest jedną z najczęściej występujących nerwowo-mięśniowych chorób rzadkich.<span class="Apple-converted-space"> </span>Spowodowana jest atakiem patogennych autoprzeciwciał na złącza nerwowo-mięśniowe (u ponad 85% chorych są to przeciwciała przeciwko receptorowi acetylocholiny). Miastenia może pojawić się w dowolnym wieku – od wczesnego dzieciństwa po późną starość, choć szczyt zapadalności obserwowany jest u kobiet pomiędzy 20 a 29 rokiem życia. Następnie zachorowalność zwiększa się znacznie u osób powyżej 60 roku życia (wyraźniej u mężczyzn). Dla większości pacjentów jest to choroba przewlekła, wymagająca leczenia przez całe życie. Miastenia odznacza się dużym zróżnicowaniem nasilenia objawów i ich umiejscowienia. Choroba przebiega zmiennie, z okresami zaostrzeń, a nawet groźnych dla życia tzw. przełomów miastenicznych.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;"><em>Zazwyczaj miastenia zaczyna się od objawów ocznych: podwójnego widzenia lub opadania powieki, a czasem obu powiek. Często, zwykle w pierwszym roku od zachorowania, dochodzi do uogólnienia się objawów miastenii: dołączają się tzw. objawy opuszkowe, czyli zaburzenia mowy, gryzienia, połykania, osłabienie mięśni twarzy, a także mięśni kończyn górnych i dolnych, czasem również mięśni oddechowych z dusznością. Objawy są zmienne, nasilają się po wysiłku fizycznym, a zmniejszają po wypoczynku. Ta charakterystyczna cecha miastenii określana jest jako apokamnoza, czyli męczliwość mięśni szkieletowych. Przy średnim lub dużym nasileniu objawów chory może mieć trudności z gryzieniem i połykaniem prowadzące do utraty masy ciała, a w skrajnych sytuacjach nawet próba połykania płynów może prowadzić do zakrztuszenia się i zachłystowego zapalenia płuc. Duże osłabienie objawów kończynowych utrudnia codzienne funkcjonowanie, uzależniając ich od pomocy innych osób. Pacjenci mają trudności w wykonywaniu czynności wymagających unoszenia rąk ponad głową, wstawaniem z krzesła lub wchodzeniem po schodach. Infekcje, stres, duży wysiłek fizyczny mogą nasilać objawy. Pamiętajmy jednak, że nie u wszystkich chorych miastenia przebiega w tak trudny i groźny sposób. Około 30-50% prawidłowo leczonych osiągnie stan remisji, „bez objawów, bez leków”<span class="Apple-converted-space">  </span>– </em>opisuje <strong>prof. dr hab. n. med. Anna Kostera-Pruszczyk </strong>kierownik Kliniki Neurologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Ośrodka Eksperckiego Chorób Rzadkich.</div>
<div style="text-align: justify;"><em><br />Uogólniona postać miastenii powoduje również osłabienie mięśni oddechowych, zagrażające niewydolnością oddechową, która występuje w przełomie miastenicznym. Jak wynika z badań, zaburzenia wentylacji o różnym nasileniu występują stale u zdecydowanej większości pacjentów i mają negatywny wpływ na jakość życia. U połowy pacjentów z miastenią występują również depresyjne zaburzenia nastroju, które potęgują, towarzyszące miastenii, poczucie zmęczenia </em>– wyjaśnia <strong>prof. dr hab. n. med.<span class="Apple-converted-space">  </span>Konrad Rejdak</strong>, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.</div>
<div style="text-align: justify;"><em><br />Miastenię należy podejrzewać u pacjentów z męczliwością mięśni, u których występuje zmienność nasilenia objawów w czasie. Zmienność ta może występować na przestrzeni godzin, dni, tygodni lub nawet lat. Charakterystyczne dla miastenii jest osłabienie siły poszczególnych grup mięśniowych pod wpływem wysiłku, które zmniejsza się lub ustępuje po odpoczynku. U większości chorych diagnozę miastenii można potwierdzić za pomocą testów serologicznych na obecność swoistych dla tej choroby przeciwciał (najczęściej są to przeciwciała anty-AChR). U każdego pacjenta z rozpoznaniem miastenii należy wykonać badanie obrazowe klatki piersiowej, ze względu na możliwość współwystępowania grasiczaka</em> – mówi <strong>prof. dr hab. n. med. Agnieszka Słowik</strong>, konsultant krajowa w dziedzinie neurologii.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;"><strong><br />Gdy wyzwaniem stają się banalne czynności<br /></strong></div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">A co o życiu z miastenią mówią sami pacjenci? <em>Na miastenię choruję od około 17 lat, ale dopiero od 8 lat mam postawioną diagnozę tej choroby. Niestety obecna wiedza na temat miastenii, nawet wśród medyków, jest niedostateczna. Często jesteśmy postrzegani jako symulanci, odsyłani do lekarzy psychiatrów, odbierani jako osoby leniwe lub będące pod wpływem alkoholu. Dlatego apelujemy do całego społeczeństwa – nie wyciągajcie pochopnie wniosków! Jeżeli młoda kobieta skarży się, że jest ciągle zmęczona, mówi, że nie ma na nic siły, nie ma siły podnieść rąk, ma problem żeby się uczesać, umyć zęby – to znaczy, że może być chora na miastenię! Dla miasteników często nie lada wyzwaniem są proste, banalne czynności dnia codziennego, takie jak zapięcie guzików, pisanie na klawiaturze, wejście do wanny, czy podniesienie się z krzesła. Mamy duże trudności z wchodzeniem po schodach, prowadzeniem samochodu, jedzeniem, bo każdy, nawet najmniejszy, wysiłek osłabia nasze mięśnie. Do tego dochodzi przewlekły ból, który odbiera siły, witalność i chęć do czegokolwiek. Nasz stan może pogorszyć się nagle – trudno jest nam planować kolejne dni, bo nigdy nie wiemy, czy będziemy w stanie zrealizować te plany. Często miastenia pozostaje jednak niewidoczna dla otoczenia, dlatego nasze złe samopoczucie bywa bagatelizowane. To negatywnie odbija się na stanie emocjonalnym i zdrowiu psychicznym osób chorych na miastenię </em>– mówi <strong>Anna Wolska</strong>, prezes Stowarzyszenia Osób Dotkniętych Chorobami Nerwowo-Mięśniowymi „Kameleon”.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Na niską świadomość społeczną dotyczącą miastenii zwraca uwagę także <strong>Katarzyna Kozłowska</strong>, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Nerwowo-Mięśniowych: <em>Bazując na informacjach uzyskiwanych od pacjentów stwierdzamy, że istnieje ogromny deficyt wiedzy na temat samej choroby, sposobów jej diagnozowania, ścieżki diagnostycznej, szybkiego dostępu do lekarzy specjalistów, ośrodków neurologicznych, w których można uzyskać pomoc, aktualnych opcji terapeutycznych oraz badań klinicznych aktualnie prowadzonych w Polsce. Wśród licznych wyzwań, z jakimi mierzą się chorzy na miastenię, jest błędne wstępne rozpoznanie i opóźniona właściwa diagnoza choroby, co rodzi frustrację i prowadzi do niekorzystnego dla pacjenta opóźnienia w podjęciu odpowiedniego leczenia. Dlatego chcemy zwiększać społeczną świadomość o miastenii, edukować na temat jej objawów, zachęcać do badań diagnostycznych w przypadku wystąpienia niepokojących symptomów, a w razie rozpoznania tej choroby – wskazywać<span class="Apple-converted-space">  </span>skuteczne leczenie farmakologiczne dostosowane do stadium chorego</em>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Szeroka edukacja na temat miastenii to również jeden z priorytetów Polskiego Stowarzyszenia Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda”. <em>Nasze Stowarzyszenie podejmuje wysiłki, by z wiedzą o miastenii dotrzeć nie tylko do pacjentów, ale i społeczeństwa. Dostrzegamy też silną potrzebę edukacji środowiska medycznego, zarówno lekarzy POZ, neurologów, ale również ratowników medycznych i pielęgniarek. Ponieważ pacjenci z miastenią często są kierowani do innych specjalistów, jak okuliści, czy psychiatrzy, stąd konieczność szkolenia lekarzy również tych specjalności, by chorzy mogli być prawidłowo i szybciej diagnozowani. Ponadto widzimy, że brakuje specjalistów zajmujących się chorymi z miastenią, a jest to o tyle ważne, że każdy chory wymaga indywidualnego podejścia. Nie ma dwóch identycznie chorujących na miastenię osób, tak jak nie ma dwóch identycznych płatków śniegu</em> – podkreśla <strong>Renata Machaczek</strong> z Polskiego Stowarzyszenia Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda”.</p>
</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;"><strong>Postęp w poszukiwaniu nowych leków</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">W leczeniu miastenii dysponujemy obecnie lekami o działaniu objawowym (lekami z grupy inhibitorów acetylocholinesterazy), lekami immunosupresyjnymi oraz terapiami o krótkotrwałym działaniu immunomodulującym. Wskazaniem do rozpoczęcia leczenia immunosupresyjnego są nasilone objawy opuszkowe lub uogólnione, znacząco pogarszające jakość życia, pomimo stosowania leczenia objawowego. Dobór leków stosowanych u pacjenta z miastenią, ich dawki oraz czas trwania kuracji powinny być dostosowane do aktualnego nasilenia objawów i przeciwwskazań do określonej terapii, oraz powinny być modyfikowane na bieżąco przez neurologa, mającego doświadczenie w leczeniu tej choroby. Dla niektórych pacjentów skuteczną opcją jest tymektomia, czyli chirurgiczne usunięcie grasicy.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;"><em>Opcje terapeutyczne w miastenii do niedawna były ograniczone, ale obecnie dokonuje się ogromny postęp w poszukiwaniu nowych leków skutecznie kontrolujących objawy tej choroby. W ciągu ostatnich lat prowadzone są liczne badania kliniczne, a aktualnie rozwijane terapie obejmują leki biologiczne oraz substancje małocząsteczkowe. W ubiegłym roku w UE zostały zarejestrowane trzy nowe terapie miastenii: ekulizumab, rawulizumab i efgartigimod alfa. Leki te nie są w Polsce refundowane, ale mamy nadzieję, że polscy pacjenci otrzymają refundację publiczną tych leków jeszcze w 2023 roku, tym bardziej, że polskie ośrodki mają doświadczenie w ich stosowaniu, ponieważ uczestniczą w badaniach klinicznych nad tymi lekami</em> – podkreśla prof. <strong>Konrad Rejdak</strong>.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;"><strong><br />Lepsza organizacja opieki = mniejsze koszty</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Eksperci zwracają uwagę, że pomimo relatywnie niewielkiej liczby chorych, koszty społeczne, ponoszone przez system ochrony zdrowia na leczenie miastenii i jej powikłań, są znaczące. Wynika to z potrzeby przewlekłego leczenia immunosupresyjnego, występowanie ciężkich zaostrzeń choroby, wymagających leczenia w warunkach szpitalnych oraz ryzyka śmierci w przebiegu przełomu miastenicznego. Do tego należy doliczyć koszty społeczne wynikające z utraty produktywności osób chorych oraz indywidualne wydatki pacjentów i ich rodziny na przystosowanie gospodarstwa domowego do niepełnosprawności oraz na uzupełniające metody leczenia, takie jak: suplementację diety, psychoterapię, logoterapię, akupunkturę, czy masaże lecznicze.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;"><em>W badaniach prowadzonych przez nasz zespół opublikowanych w 2022 roku, stwierdziliśmy, że 34% pacjentów z miastenią było leczonych glikokortykosteroidami lub innymi lekami immunosupresyjnymi, 14% pacjentów wymagało hospitalizacji, a 1,3%<span class="Apple-converted-space">  </span>było hospitalizowanych więcej niż dwukrotnie w ciągu jednego roku. Niewielki odsetek pacjentów wymagał wielokrotnych (10 lub więcej) hospitalizacji rocznie w związku z cyklicznym kosztownym leczeniem immunoglobulinami dożylnymi lub plazmaferezami. Średnia długość hospitalizacji pacjenta z miastenią wyniosła 8,34 ± 10 dni, i co bardzo ważne, była istotnie dłuższa niż hospitalizacje z innych powodów</em> – mówi <strong>prof. dr hab. n. med. Anna Kostera-Pruszczyk</strong>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>Skala problemu wyrażona liczbą pacjentów i charakterystyką choroby zmusza do poprawy organizacji opieki poprzez stworzenie modelu skoordynowanej opieki, opartej na referencyjności współpracujących ze sobą podmiotów leczniczych. Zasadniczym celem wdrożenia sieci opartej na koordynacji prowadzonej przez centra eksperckie, jest jasne określenie ról i zadań poszczególnych poziomów opieki i skoordynowanie ich pracy na rzecz osiągnięcia jak najwyższych efektów leczenia i poprawy efektywności. Na poziomie POZ konieczne jest zwiększanie zaangażowania lekarza rodzinnego w proces identyfikacji chorych na miastenię oraz kierowanie ich do poradni neurologicznej lub, w przypadku nasilonych objawów opuszkowych, do oddziałów neurologii najbliższych miejsca zamieszkania – </em>wyjaśnia <strong>dr n. med. Jakub Gierczyński</strong>, ekspert systemu ochrony zdrowia.</div>
</blockquote>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;"><em>Niezbędne jest także prowadzenie rejestru chorych na miastenię w ramach Rejestru Chorób Rzadkich. Bardzo ważne w procesie optymalizacji opieki nad chorym na miastenię w Polsce są kadry medyczne i pomocnicze. Kadry medyczne to przede wszystkim lekarze neurolodzy specjalizujący się w diagnostyce i leczeniu miastenii, pielęgniarki, logopedzi oraz fizjoterapeuci i rehabilitanci. Kadry pomocnicze to asystenci medyczni oraz koordynatorzy opieki. Kluczowym postulatem środowiska lekarzy i pacjentów jest również refundacja zarejestrowanych w Unii Europejskiej leków: ekulizumabu, rawulizumabu i efgartigimodu alfa. Należy podkreślić, że efgartigimod alfa znalazł się w wykazie technologii lekowych o wysokim poziomie innowacyjności (TLI) opublikowanym przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji 31 marca 2023 roku</em> – zauważa <strong>prof. dr hab. n. med. Agnieszka Słowik</strong>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>Polscy pacjenci z miastenią oczekują na dostęp do szybkiej diagnostyki, refundację publiczną wszystkich zarejestrowanych leków oraz kompleksową opiekę medyczną</em> – konkluduje <strong>Stanisław Maćkowiak</strong>, prezes Krajowego Forum Orphan.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Rekomendacje ekspertów</strong> <strong>dla optymalizacji opieki nad pacjentem w Polsce:</strong></div>
<ol>
<li style="text-align: justify;">Organizacja opieki nad chorym na miastenię, w kontekście ścieżki diagnostyczno-terapeutycznej zorientowanej na wartość, powinna realizować założenia kluczowych dokumentów, formułujących optymalizację opieki nad chorym w Polsce. Skala problemu wyrażona liczbą pacjentów i charakterystyką choroby zmusza do poprawy organizacji opieki poprzez stworzenie modelu skoordynowanej opieki, opartej na referencyjności współpracujących ze sobą podmiotów leczniczych.</li>
<li style="text-align: justify;">Na poziomie POZ konieczne jest zwiększanie zaangażowania lekarza rodzinnego w proces identyfikacji chorych na miastenię oraz kierowanie ich do poradni neurologicznej lub, w przypadku nasilonych objawów, do oddziału neurologii. Na poziomie poradni chorób nerwowo-mięśniowych oraz ośrodków specjalizujących się w leczeniu miastenii powinna być prowadzona rozszerzona diagnostyka, szczególnie w przypadkach wątpliwości diagnostycznych, a także zapewniona opieka lub opracowany plan postępowania wobec chorych, u których leczenie pierwszego rzutu zawiodło. Na poziomie krajowym rekomendowane jest utworzenie Rejestru Chorych z Miastenią oraz portalu edukacyjno-informacyjnego dla pacjentów i lekarzy.</li>
<li style="text-align: justify;">Rekomendowana jest refundacja publiczna zarejestrowanych w Unii Europejskiej leków w terapii miastenii, takich jak: ekulizumab, rawulizumab i efgartigimod alfa oraz mycofenolan mofetilu, co będzie realizacją priorytetowego traktowania chorób rzadkich i neurologicznych w Polsce.</li>
</ol>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: Fundacja Zdrowie i Edukacja Ad Meritum</span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/mozna-i-trzeba-poprawic-sytuacje-osob-chorujacych-na-miastenie-w-polsce-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zmiany w programie lekowym to przełom w leczeniu łuszczycy</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/zmiany-w-programie-lekowym-to-przelom-w-leczeniu-luszczycy/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/zmiany-w-programie-lekowym-to-przelom-w-leczeniu-luszczycy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Apr 2023 13:39:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[chorobaautoimmunologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[chorobyserca]]></category>
		<category><![CDATA[dermatologia]]></category>
		<category><![CDATA[łuszczyca]]></category>
		<category><![CDATA[łuszczycaplackowata]]></category>
		<category><![CDATA[łuszczycowezapaleniastawów]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[programylekowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/zmiany-w-programie-lekowym-to-przelom-w-leczeniu-luszczycy/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Z początkiem marca polscy chorzy na łuszczycę otrzymali stały, nieograniczony czasowo, dostęp do najnowszych terapii na to schorzenie. „Cieszę się, że to leczenie jest. Budzę się i nie pamiętam, że choruję na łuszczycę” – mówił w trakcie konferencji prasowej Łukasz Matusik, jeden z pacjentów objętych programem lekowym.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Z początkiem marca polscy chorzy na łuszczycę otrzymali stały, nieograniczony czasowo, dostęp do najnowszych terapii na to schorzenie. „Cieszę się, że to leczenie jest. Budzę się i nie pamiętam, że choruję na łuszczycę” – mówił w trakcie konferencji prasowej Łukasz Matusik, jeden z pacjentów objętych programem lekowym.</div>
<div style="text-align: justify;">
<p class="video-container"><iframe title="Śniadanie z ekspertami. „Przełom w leczeniu łuszczycy – nowości i zmiany w programie lekowym”" src="https://r.dcs.redcdn.pl/webcache/pap-embed/iframe/rg3jKLBW.html" width="360" height="203" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-mce-fragment="1"></iframe></p>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<p> </p>
</div>
<p>Wydarzenie zatytułowane „Przełom w leczeniu łuszczycy – nowości i zmiany w programie lekowym” odbyło się w Centrum Prasowym PAP. Zgromadziło ekspertów bezpośrednio odpowiedzialnych za zmiany w programie leczenia chorych z umiarkowaną i ciężką postacią łuszczycy plackowatej. Jednym z nich był prof. Witold Owczarek, przewodniczący Zespołu Koordynacyjnego ds. Leczenia Biologicznego Ciężkiej Postaci Łuszczycy Plackowatej, który od 10 lat zabiegał o to, by programy lekowe, oparte o najnowsze substancje lecznicze, objęły jak największą liczbę chorych.</p></div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Mamy już leczenie na europejskim poziomie” – skomentował aktualny stan rzeczy prof. Owczarek.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Równie zadowolona z postępów w leczeniu łuszczycy była prof. Joanna Narbutt, konsultant krajowa ds. dermatologii i wenerologii.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Kiedy doszły do mnie informacje, że od 1 marca program zostanie zmieniony, na odprawie w szpitalu powiedziałam, że jest to najszczęśliwszy dzień w moim życiu dermatologicznym” – stwierdziła prof. Narbutt, pracująca na co dzień w jednej z łódzkich placówek.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Podobnie jak prof. Owczarek ekspertka przyznała, że „jeśli chodzi o łuszczycę, leczymy tak jak nasi koledzy ze Stanów Zjednoczonych i zachodniej Europy”.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Łuszczyca jest schorzeniem autoimmunologicznym, które powoduje nieprawidłowy wzrost komórek skóry. Manifestuje się przede wszystkim zmianami skórnymi, ale choruje cały organizm. U około 20-30 proc. chorych rozwija się łuszczycowe zapalenia stawów. Ponadto łuszczyca zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, w tym zawałów serca i udarów mózgu, a także zaburzeń metabolicznych &#8211; otyłości czy cukrzycy.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Zmiany w programie lekowym „Leczenie chorych z umiarkowaną i ciężką postacią łuszczycy plackowatej&#8221; obowiązują od początku marca. Poza substancjami, którymi leczono wcześniej (adalimumab, etanercept, infliksymab, iksekizumab, sekukinumab, ustekinumab, ryzankizumab, guselkumab, certolizumab pegol, tyldrakizumab), w programie pojawiła się nowość &#8211; bimekizumab. Bardzo ważne jest zniesienie tzw. przerwy administracyjnej, co oznacza, że leczenie trwa do czasu podjęcia przez lekarza prowadzącego decyzji o wyłączeniu pacjenta z programu.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Najważniejsze, że zostały zdjęte ograniczenia czasowe. Druga rzecz: praktycznie wszystkie leki, które są w programie, są również przeznaczone do leczenia łuszczycy umiarkowanej. Nie jest już tak, że jedne leki są do postaci umiarkowanej, a inne do ciężkiej. W tym momencie to lekarze decydują komu, jaki lek dobierają” – komentowała zmiany w programie lekowym prof. Irena Walecka, konsultant ds. dermatologii i wenerologii województwa mazowieckiego.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">O swoich zmaganiach z łuszczycą opowiadał Łukasz Matusik, jeden z pacjentów objętych programem lekowym.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Zachorowałem na łuszczycę, kiedy miałem 17-18 lat. Moją przyszłością miała być nauka na Akademii Wychowania Fizycznego, ale choroba pokrzyżowała te plany. Nie wyobrażałem sobie, że mam biegać przepocony na różnych zajęciach, posiadając taką ilość zmian, które po prostu swędzą, bolą, szczypią, pękają” – opowiadał Łukasz Matusik.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Jednocześnie przyznał, że ciągła dostępność do leczenia, bez przerw co jakiś czas, jest dla niego bardzo ważna.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Jestem dużo spokojniejszy, co też się przekłada na moje relacje z najbliższymi” – mówił. I dodał: „cieszę się, że to leczenie jest. Budzę się i nie pamiętam, że choruje na łuszczycę”.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Zmiany w programie lekowym dotyczą również terapii dzieci dotkniętych łuszczycą. Nowe leki są już dostępne od 4 i 6 roku życia.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Mamy też usankcjonowanie leczenia kobiet w ciąży i karmiących piersią. Pacjentki wcześniej bały się stosowania leków, nawet tych miejscowych, część rezygnowała w ogóle z leczenia. Niestety, uogólniony stan zapalny, jakim jest łuszczyca, może powodować poronienia czy przedwczesne porody” – dodała prof. Irena Walecka.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Podkreśliła również, że pojawienie się możliwości konsultacji zdalnych w sytuacjach wyjątkowych oraz wydawania leków do domu jest również wyjściem naprzeciw pacjentom.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Maciej Miłkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, odpowiedzialny za programy lekowe przyznał, że motorem zmian w zakresie leczenia łuszczycy byli zgromadzeni na konferencji eksperci.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Duży wpływ na zmianę programów lekowych mieli wszyscy ci Państwo, którzy są dzisiaj z nami. Domagali się rozszerzenia wskazań, leków stosowanych wcześniej w przypadku innych chorób” – powiedział wiceminister Miłkowski.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Spotkanie poprowadziła Dagmara Samselska, prezes AMICUS Fundacji Łuszczycy i ŁZS oraz przewodnicząca Unii Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę i ŁZS, organizacji pacjentów, która zaangażowana była w walkę o dostęp do leczenia biologicznego od kilkunasty lat.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Od dziesięciu lat polscy pacjenci mogą korzystać z leczenia biologicznego. Do tej pory wielu z nich sądziło, że jest ono poza ich zasięgiem. Część z nich rezygnowała ze starań o kwalifikację do programu lekowego ze względu na lęk przed przerwaniem leczenia” – powiedziała Dagmara Samselska. Według niej to wspaniałe, że osoby z umiarkowaną i ciężką łuszczycą będą mogły teraz korzystać z najnowszych terapii zgodnie z wiedzą medyczną i wytycznymi klinicznymi. „Daje to szansę na normalne życie, aktywną pracę zawodową, spełnianie rodzinnych planów i marzeń. Osoby z łuszczycą, pomimo ciężkiej choroby, czują się dzięki zmianom w programie lekowym znacznie bezpieczniej. Ich jakość życia z pewnością ulegnie poprawie” – mówiła Dagmara Samselska.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Wspominając o wyzwaniach, które jeszcze stoją przed leczeniem łuszczycy w Polsce, prof. Owczarek zwrócił uwagę na potrzebę aktywizacji niektórych ośrodków, zajmujących się tą chorobą.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Z ponad 40 tylko 10 wykonuje 70 proc. aktualnego planu leczenia, dwadzieścia parę &#8211; 98 proc. Trzeba się zastanowić, co zrobić, żeby ośrodki, które nie wykorzystują swoich szans, istnieją tylko na papierze, zmieniły się”- mówił prof. Owczarek.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">W podobnym duchu wypowiadała się prof. Narbutt.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Bardzo bym chciała, żeby w całej Polsce w tych 40 zakontraktowanych ośrodkach było po kilkuset chorych. Dostępność do leczenia biologicznego by się poprawiła. Nie jest normalne, że mam w Łodzi pacjentów z Koszalina czy Bytomia” – oceniła.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: PAP MediaRoom</span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/zmiany-w-programie-lekowym-to-przelom-w-leczeniu-luszczycy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zmiany w programie lekowym to przełom w leczeniu łuszczycy</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/zmiany-w-programie-lekowym-to-przelom-w-leczeniu-luszczycy-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/zmiany-w-programie-lekowym-to-przelom-w-leczeniu-luszczycy-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Apr 2023 13:39:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[chorobaautoimmunologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[chorobyserca]]></category>
		<category><![CDATA[dermatologia]]></category>
		<category><![CDATA[łuszczyca]]></category>
		<category><![CDATA[łuszczycaplackowata]]></category>
		<category><![CDATA[łuszczycowezapaleniastawów]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[programylekowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/zmiany-w-programie-lekowym-to-przelom-w-leczeniu-luszczycy-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Z początkiem marca polscy chorzy na łuszczycę otrzymali stały, nieograniczony czasowo, dostęp do najnowszych terapii na to schorzenie. „Cieszę się, że to leczenie jest. Budzę się i nie pamiętam, że choruję na łuszczycę” – mówił w trakcie konferencji prasowej Łukasz Matusik, jeden z pacjentów objętych programem lekowym.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Z początkiem marca polscy chorzy na łuszczycę otrzymali stały, nieograniczony czasowo, dostęp do najnowszych terapii na to schorzenie. „Cieszę się, że to leczenie jest. Budzę się i nie pamiętam, że choruję na łuszczycę” – mówił w trakcie konferencji prasowej Łukasz Matusik, jeden z pacjentów objętych programem lekowym.</div>
<div style="text-align: justify;">
<p class="video-container"><iframe title="Śniadanie z ekspertami. „Przełom w leczeniu łuszczycy – nowości i zmiany w programie lekowym”" src="https://r.dcs.redcdn.pl/webcache/pap-embed/iframe/rg3jKLBW.html" width="360" height="203" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-mce-fragment="1"></iframe></p>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<p> </p>
</div>
<p>Wydarzenie zatytułowane „Przełom w leczeniu łuszczycy – nowości i zmiany w programie lekowym” odbyło się w Centrum Prasowym PAP. Zgromadziło ekspertów bezpośrednio odpowiedzialnych za zmiany w programie leczenia chorych z umiarkowaną i ciężką postacią łuszczycy plackowatej. Jednym z nich był prof. Witold Owczarek, przewodniczący Zespołu Koordynacyjnego ds. Leczenia Biologicznego Ciężkiej Postaci Łuszczycy Plackowatej, który od 10 lat zabiegał o to, by programy lekowe, oparte o najnowsze substancje lecznicze, objęły jak największą liczbę chorych.</p></div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Mamy już leczenie na europejskim poziomie” – skomentował aktualny stan rzeczy prof. Owczarek.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Równie zadowolona z postępów w leczeniu łuszczycy była prof. Joanna Narbutt, konsultant krajowa ds. dermatologii i wenerologii.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Kiedy doszły do mnie informacje, że od 1 marca program zostanie zmieniony, na odprawie w szpitalu powiedziałam, że jest to najszczęśliwszy dzień w moim życiu dermatologicznym” – stwierdziła prof. Narbutt, pracująca na co dzień w jednej z łódzkich placówek.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Podobnie jak prof. Owczarek ekspertka przyznała, że „jeśli chodzi o łuszczycę, leczymy tak jak nasi koledzy ze Stanów Zjednoczonych i zachodniej Europy”.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Łuszczyca jest schorzeniem autoimmunologicznym, które powoduje nieprawidłowy wzrost komórek skóry. Manifestuje się przede wszystkim zmianami skórnymi, ale choruje cały organizm. U około 20-30 proc. chorych rozwija się łuszczycowe zapalenia stawów. Ponadto łuszczyca zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, w tym zawałów serca i udarów mózgu, a także zaburzeń metabolicznych &#8211; otyłości czy cukrzycy.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Zmiany w programie lekowym „Leczenie chorych z umiarkowaną i ciężką postacią łuszczycy plackowatej&#8221; obowiązują od początku marca. Poza substancjami, którymi leczono wcześniej (adalimumab, etanercept, infliksymab, iksekizumab, sekukinumab, ustekinumab, ryzankizumab, guselkumab, certolizumab pegol, tyldrakizumab), w programie pojawiła się nowość &#8211; bimekizumab. Bardzo ważne jest zniesienie tzw. przerwy administracyjnej, co oznacza, że leczenie trwa do czasu podjęcia przez lekarza prowadzącego decyzji o wyłączeniu pacjenta z programu.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Najważniejsze, że zostały zdjęte ograniczenia czasowe. Druga rzecz: praktycznie wszystkie leki, które są w programie, są również przeznaczone do leczenia łuszczycy umiarkowanej. Nie jest już tak, że jedne leki są do postaci umiarkowanej, a inne do ciężkiej. W tym momencie to lekarze decydują komu, jaki lek dobierają” – komentowała zmiany w programie lekowym prof. Irena Walecka, konsultant ds. dermatologii i wenerologii województwa mazowieckiego.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">O swoich zmaganiach z łuszczycą opowiadał Łukasz Matusik, jeden z pacjentów objętych programem lekowym.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Zachorowałem na łuszczycę, kiedy miałem 17-18 lat. Moją przyszłością miała być nauka na Akademii Wychowania Fizycznego, ale choroba pokrzyżowała te plany. Nie wyobrażałem sobie, że mam biegać przepocony na różnych zajęciach, posiadając taką ilość zmian, które po prostu swędzą, bolą, szczypią, pękają” – opowiadał Łukasz Matusik.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Jednocześnie przyznał, że ciągła dostępność do leczenia, bez przerw co jakiś czas, jest dla niego bardzo ważna.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Jestem dużo spokojniejszy, co też się przekłada na moje relacje z najbliższymi” – mówił. I dodał: „cieszę się, że to leczenie jest. Budzę się i nie pamiętam, że choruje na łuszczycę”.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Zmiany w programie lekowym dotyczą również terapii dzieci dotkniętych łuszczycą. Nowe leki są już dostępne od 4 i 6 roku życia.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Mamy też usankcjonowanie leczenia kobiet w ciąży i karmiących piersią. Pacjentki wcześniej bały się stosowania leków, nawet tych miejscowych, część rezygnowała w ogóle z leczenia. Niestety, uogólniony stan zapalny, jakim jest łuszczyca, może powodować poronienia czy przedwczesne porody” – dodała prof. Irena Walecka.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Podkreśliła również, że pojawienie się możliwości konsultacji zdalnych w sytuacjach wyjątkowych oraz wydawania leków do domu jest również wyjściem naprzeciw pacjentom.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Maciej Miłkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, odpowiedzialny za programy lekowe przyznał, że motorem zmian w zakresie leczenia łuszczycy byli zgromadzeni na konferencji eksperci.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Duży wpływ na zmianę programów lekowych mieli wszyscy ci Państwo, którzy są dzisiaj z nami. Domagali się rozszerzenia wskazań, leków stosowanych wcześniej w przypadku innych chorób” – powiedział wiceminister Miłkowski.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Spotkanie poprowadziła Dagmara Samselska, prezes AMICUS Fundacji Łuszczycy i ŁZS oraz przewodnicząca Unii Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę i ŁZS, organizacji pacjentów, która zaangażowana była w walkę o dostęp do leczenia biologicznego od kilkunasty lat.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Od dziesięciu lat polscy pacjenci mogą korzystać z leczenia biologicznego. Do tej pory wielu z nich sądziło, że jest ono poza ich zasięgiem. Część z nich rezygnowała ze starań o kwalifikację do programu lekowego ze względu na lęk przed przerwaniem leczenia” – powiedziała Dagmara Samselska. Według niej to wspaniałe, że osoby z umiarkowaną i ciężką łuszczycą będą mogły teraz korzystać z najnowszych terapii zgodnie z wiedzą medyczną i wytycznymi klinicznymi. „Daje to szansę na normalne życie, aktywną pracę zawodową, spełnianie rodzinnych planów i marzeń. Osoby z łuszczycą, pomimo ciężkiej choroby, czują się dzięki zmianom w programie lekowym znacznie bezpieczniej. Ich jakość życia z pewnością ulegnie poprawie” – mówiła Dagmara Samselska.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Wspominając o wyzwaniach, które jeszcze stoją przed leczeniem łuszczycy w Polsce, prof. Owczarek zwrócił uwagę na potrzebę aktywizacji niektórych ośrodków, zajmujących się tą chorobą.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Z ponad 40 tylko 10 wykonuje 70 proc. aktualnego planu leczenia, dwadzieścia parę &#8211; 98 proc. Trzeba się zastanowić, co zrobić, żeby ośrodki, które nie wykorzystują swoich szans, istnieją tylko na papierze, zmieniły się”- mówił prof. Owczarek.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">W podobnym duchu wypowiadała się prof. Narbutt.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Bardzo bym chciała, żeby w całej Polsce w tych 40 zakontraktowanych ośrodkach było po kilkuset chorych. Dostępność do leczenia biologicznego by się poprawiła. Nie jest normalne, że mam w Łodzi pacjentów z Koszalina czy Bytomia” – oceniła.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: PAP MediaRoom</span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/zmiany-w-programie-lekowym-to-przelom-w-leczeniu-luszczycy-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
