<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>CART &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/cart/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 06 May 2026 08:53:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>CART &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>CAR-T wychodzi poza hematoonkologię. Terapie komórkowe są projektowane także dla chorób autoimmunologicznych i zakażeń przewlekłych</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/car-t-wychodzi-poza-hematoonkologie-terapie-komorkowe-sa-projektowane-takze-dla-chorob-autoimmunologicznych-i-zakazen-przewleklych/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/car-t-wychodzi-poza-hematoonkologie-terapie-komorkowe-sa-projektowane-takze-dla-chorob-autoimmunologicznych-i-zakazen-przewleklych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 May 2026 08:53:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[CAR-T]]></category>
		<category><![CDATA[CART]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-zakaźne]]></category>
		<category><![CDATA[hematoonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[terapia-CAR-T]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/car-t-wychodzi-poza-hematoonkologie-terapie-komorkowe-sa-projektowane-takze-dla-chorob-autoimmunologicznych-i-zakazen-przewleklych/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Terapia CAR-T jest dziś najlepiej znana z leczenia wybranych nowotworów hematologicznych, ale kolejne strategie inżynierii komórkowej przesuwają jej zastosowania poza klasyczną onkologię. Przegląd opublikowany w „Frontiers in Immunology” opisuje rozwój CAR-T w guzach litych, chorobach autoimmunologicznych i przewlekłych zakażeniach wirusowych, wskazując jednocześnie na ograniczenia dotyczące bezpieczeństwa, trwałości odpowiedzi, produkcji i dostępności leczenia.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Terapia CAR-T jest dziś najlepiej znana z leczenia wybranych nowotworów hematologicznych, ale kolejne strategie inżynierii komórkowej przesuwają jej zastosowania poza klasyczną onkologię. Przegląd opublikowany w „Frontiers in Immunology” opisuje rozwój CAR-T w guzach litych, chorobach autoimmunologicznych i przewlekłych zakażeniach wirusowych, wskazując jednocześnie na ograniczenia dotyczące bezpieczeństwa, trwałości odpowiedzi, produkcji i dostępności leczenia.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="603" data-end="993">Terapia CAR-T polega na genetycznym zmodyfikowaniu limfocytów T w taki sposób, aby rozpoznawały określony antygen i niszczyły komórki, które go prezentują. W praktyce klinicznej największe znaczenie uzyskała dotychczas w leczeniu nowotworów krwi, gdzie komórki nowotworowe są łatwiej dostępne dla układu odpornościowego, a cele terapeutyczne, takie jak CD19, są stosunkowo dobrze określone.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="995" data-end="1318">Znacznie trudniejsze okazało się przeniesienie tej technologii do guzów litych. Barierą jest nie tylko gorsza dostępność komórek nowotworowych, ale także immunosupresyjne mikrośrodowisko guza, zmienność antygenów oraz ryzyko uszkodzenia zdrowych tkanek, jeśli cel terapeutyczny nie jest wystarczająco swoisty dla nowotworu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-section-id="90579h" data-start="1320" data-end="1343"><strong><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 14pt;">CAR-T poza onkologią</span></strong></p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1345" data-end="1798">Autorzy przeglądu zwracają uwagę, że podobne wyzwania pojawiają się przy próbach zastosowania CAR-T poza onkologią. W chorobach autoimmunologicznych celem nie jest zniszczenie komórek nowotworowych, lecz precyzyjne usunięcie lub przeprogramowanie nieprawidłowych elementów układu odpornościowego. Badania obejmują m.in. toczeń rumieniowaty układowy, stwardnienie rozsiane, ciężkie zapalenia mięśni, twardzinę układową czy reumatoidalne zapalenie stawów.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1800" data-end="2213">W części wczesnych badań klinicznych i opisów przypadków CAR-T ukierunkowane na komórki B prowadziły do głębokiej deplecji tych komórek, zmniejszenia poziomu autoprzeciwciał i remisji choroby. Autorzy podkreślają jednak, że nadal nie wiadomo, jak trwały jest taki efekt i czy oznacza rzeczywisty „reset” układu odpornościowego, czy raczej czasowe usunięcie populacji komórek odpowiedzialnych za aktywność choroby.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2215" data-end="2490">Istotnym problemem pozostają długofalowe konsekwencje głębokiej deplecji limfocytów B. Należą do nich hipogammaglobulinemia, większa podatność na zakażenia, konieczność monitorowania stężenia immunoglobulin, a u części pacjentów potencjalna potrzeba leczenia substytucyjnego.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2492" data-end="2816">Osobnym kierunkiem badań są przewlekłe zakażenia wirusowe, w tym HIV i wirusowe zapalenie wątroby typu B. CAR-T mogą być projektowane tak, aby rozpoznawały komórki zakażone wirusem lub pomagały eliminować rezerwuary wirusowe. Autorzy zaznaczają jednak, że ten obszar pozostaje znacznie wcześniejszy klinicznie niż onkologia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-section-id="1j6f4o0" data-start="2818" data-end="2854"><span style="font-family: georgia, palatino, serif;"><strong><span style="font-size: 14pt;">Terapie „z półki” i CAR-T in vivo</span></strong></span></p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2856" data-end="3155">Przegląd omawia także rozwój tzw. allogenicznych i uniwersalnych CAR-T. W klasycznym modelu autologicznym komórki pobiera się od pacjenta, modyfikuje poza organizmem, namnaża i podaje ponownie. Takie podejście jest najbardziej dojrzałe klinicznie, ale czasochłonne, kosztowne i trudne do skalowania.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3157" data-end="3499">Platformy allogeniczne wykorzystują komórki od zdrowych dawców, co może skrócić czas oczekiwania i umożliwić produkcję „z półki”. Wymaga to jednak ograniczenia ryzyka choroby przeszczep przeciw gospodarzowi oraz odrzucenia komórek przez organizm biorcy. W tym celu stosuje się m.in. technologie edycji genów, takie jak CRISPR/Cas9 czy TALENs.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3501" data-end="3977">Kolejnym kierunkiem są strategie in vivo CAR-T, czyli próby modyfikowania limfocytów T bezpośrednio w organizmie pacjenta, bez klasycznej produkcji ex vivo. Do dostarczania konstruktu CAR badane są m.in. nanocząstki lipidowe, wektory wirusowe, egzosomy czy przeciwciała bispecyficzne. Taki model mógłby uprościć produkcję i zwiększyć dostępność terapii, ale obecnie nadal wymaga rozwiązania problemów związanych z bezpieczeństwem, trwałością działania i precyzją dostarczania.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-section-id="11ek4im" data-start="3979" data-end="4019"><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><strong>Bezpieczeństwo i ograniczenia terapii</strong></span></p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4021" data-end="4336">W publikacji porównano również CAR-T z CAR-NK, czyli komórkami NK wyposażonymi w chimeryczny receptor antygenowy. CAR-NK mogą mieć potencjalnie korzystniejszy profil bezpieczeństwa, w tym niższe ryzyko ciężkiego zespołu uwalniania cytokin i neurotoksyczności, ale zwykle krócej utrzymują się w organizmie niż CAR-T.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4338" data-end="4684">Rozwijane są także systemy kontroli aktywności CAR-T, takie jak przełączniki ON/OFF, receptory hamujące czy tzw. przełączniki samobójcze, które mają umożliwiać wyłączenie terapii w przypadku ciężkich działań niepożądanych. Autorzy wskazują jednak, że bardziej złożone konstrukcje oznaczają jednocześnie większe wyzwania produkcyjne i regulacyjne.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4686" data-end="5147">Przegląd podsumowuje, że CAR-T pozostaje najbardziej ugruntowane w nowotworach hematologicznych, natomiast w guzach litych, chorobach autoimmunologicznych i przewlekłych zakażeniach wirusowych znajduje się na różnych etapach rozwoju. Dalsze zastosowanie tej technologii będzie zależało nie tylko od skuteczności biologicznej, lecz także od możliwości standaryzacji produkcji, kontroli działań niepożądanych, trwałości odpowiedzi, kosztów i dostępności leczenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="5149" data-end="5292"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Zhang X., Liu Z.C., Luo L.J. i wsp. <em data-start="5197" data-end="5260">Advancements and expanding applications of CAR-T cell therapy</em>. Frontiers in Immunology, 2026.</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/car-t-wychodzi-poza-hematoonkologie-terapie-komorkowe-sa-projektowane-takze-dla-chorob-autoimmunologicznych-i-zakazen-przewleklych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Świadome decyzje – skuteczne leczenie. Bez Ciebie się nie uda!. Rusza kampania edukacyjna na temat terapii CAR-T</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/swiadome-decyzje-skuteczne-leczenie-bez-ciebie-sie-nie-uda-rusza-kampania-edukacyjna-na-temat-terapii-car-t/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/swiadome-decyzje-skuteczne-leczenie-bez-ciebie-sie-nie-uda-rusza-kampania-edukacyjna-na-temat-terapii-car-t/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Mar 2025 08:39:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[białaczka]]></category>
		<category><![CDATA[CART]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[hematoonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[limfocytyT]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/swiadome-decyzje-skuteczne-leczenie-bez-ciebie-sie-nie-uda-rusza-kampania-edukacyjna-na-temat-terapii-car-t/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Terapia limfocytami T, czyli CAR-T, to prawdziwy przełom w leczeniu nowotworów. Układ odpornościowy chorego „uczony” jest rozpoznawania i niszczenia komórek nowotworowych konkretnego pacjenta. Taki sposób działania otwiera nowe możliwości w medycynie, a eksperci przewidują, że jej zastosowanie będzie coraz szersze, dlatego warto wiedzieć o niej jak najwięcej. W odpowiedzi na tę potrzebę <em>Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej</em> rusza z nową kampanią edukacyjną<em> „Świadome decyzje – skuteczne leczenie. Bez Ciebie się nie uda!”, </em>w ramach której będzie można dowiedzieć się, czym jest CAR-T, jaki jest jej mechanizm działania, kto może być nią leczony, a także poruszy wiele innych kwestii ważnych z punktu widzenia pacjenta.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Terapia limfocytami T, czyli CAR-T, to prawdziwy przełom w leczeniu nowotworów. Układ odpornościowy chorego „uczony” jest rozpoznawania i niszczenia komórek nowotworowych konkretnego pacjenta. Taki sposób działania otwiera nowe możliwości w medycynie, a eksperci przewidują, że jej zastosowanie będzie coraz szersze, dlatego warto wiedzieć o niej jak najwięcej. W odpowiedzi na tę potrzebę <em>Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej</em> rusza z nową kampanią edukacyjną<em> „Świadome decyzje – skuteczne leczenie. Bez Ciebie się nie uda!”, </em>w ramach której będzie można dowiedzieć się, czym jest CAR-T, jaki jest jej mechanizm działania, kto może być nią leczony, a także poruszy wiele innych kwestii ważnych z punktu widzenia pacjenta.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Jak działa CAR-T?</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Terapia CAR-T wykorzystuje potencjał układu odpornościowego pacjenta do walki z nowotworem. Inaczej niż w tradycyjnych metodach terapeutycznych, gdzie podaje się pacjentom gotowy lek i obserwuje reakcję organizmu, tutaj „lek” tworzy się indywidualnie dla każdego z nich. Jak to działa? W pierwszej kolejności z krwi chorego pobierane są komórki odpornościowe, zwane limfocytami T, a następnie w laboratorium „przeprogramowuj” się je tak, aby potrafiły rozpoznać i niszczyć bardzo konkretne, zmienione nowotworowo komórki pacjenta. Zmodyfikowane genetycznie limfocyty T przeszczepia się ponownie do krwioobiegu, gdzie szukają i zwalczają nowotwór.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Pierwsza terapia CAR-T została w Polsce zrefundowana w 2021 roku, dla dzieci i młodych dorosłych chorujących na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Od tamtego czasu dostęp do niej rozszerzył się o kolejne wskazania terapeutyczne. Aktualnie jest dostępna również dla chorujących na chłoniaka rozlanego z dużych komórek B (DLBCL) lub chłoniaka z komórek B o wysokim stopniu złośliwości (HGBCL) lub stransformowanego w DLBCL chłoniaka grudkowego (TFL) – w 2., 3. lub kolejnych liniach leczenia, a także chorujących na pierwotnego chłoniaka śródpiersia z dużych komórek B (PMBCL) – w 3. lub kolejnych liniach leczenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Widzimy, w jak szybkim tempie rozwija się CAR-T. Jeszcze nie tak dawno temu dostęp do leczenia otrzymali pacjenci chorujący na niektóre rodzaje chłoniaka, którzy kwalifikowali się do przeszczepu komórek krwiotwórczych. Teraz czekamy już na dostęp do terapii, która nie tylko mogłaby być stosowana na wcześniejszych niż do tej pory liniach leczenia, ale też mogliby z niej skorzystać pacjenci, którzy do przeszczepu się nie kwalifikują.  Byłaby to ogromna zmiana, jeszcze bardziej poszerzająca grupę chorych, mogących skorzystać z tej innowacyjnej metody leczenia. Im natomiast leczenie jest częściej stosowane, tym większa potrzeba szerzenia wiedzy w jego zakresie.</em> <em>Od lat edukujemy pacjentów, aby byli partnerami w rozmowie z lekarzem. Terapia limfocytami T jest na tyle młoda, że wielu chorych  prawdopodobnie o niej nawet nie słyszało. Stąd zrodził się pomysł kampanii, w której wytłumaczymy dokładnie wszystkie kwestie związane z działaniem i możliwościami terapeutycznymi tej opcji leczenia</em> – <strong>mówi Anna Kupiecka,</strong> <strong>założycielka, fundatorka i prezes Fundacji OnkoCafe &#8211; Razem Lepiej.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Warto wiedzieć więcej</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Celem inicjatywy Fundacji OnkoCafe jest dostarczenie niezbędnej wiedzy w prosty do przyswojenia sposób, który będzie dostępny dla każdego. Dlatego też głównym filarem kampanii <em>„Świadome decyzje – skuteczne leczenie. Bez Ciebie się nie uda!”</em> będzie cykl postów budujących świadomość, które powstały we współpracy z ekspertami z zakresu hematoonkologii. Materiały będą pojawiały się co tydzień od 17 marca 2025 r. na profilu Facebook Fundacji: <a href="https://www.facebook.com/OnkoCafe">https://www.facebook.com/OnkoCafe</a>. Tematyka będzie koncentrować się na kluczowych zagadnieniach związanych z terapią limfocytami T, w tym narozpoznawaniu objawów nowotworów, określeniu grup pacjentów kwalifikujących się do terapii oraz dostępności tej metody leczenia w polskich ośrodkach medycznych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Terapia CAR-T wiąże się z bardzo konkretną procedurą jej przeprowadzenia. Z tego względu nie wszystkie ośrodki są w stanie zaproponować pacjentowi takie leczenie. Dobra informacja jest natomiast taka, że liczba akredytowanych ośrodków również systematycznie się powiększa, a pacjenci z mniejszych oddziałów mogą być do nich kierowani. Eksperci podkreślają również, że kolejne, najnowsze terapie CAR-T są coraz bezpieczniejsze i wiążą się z mniejszą liczbą poważnych działań niepożądanych wymagających hospitalizacji. Jak więc widać, CAR-T rozwija się niezwykle dynamicznie i my, jako pacjenci lub przyszli pacjenci, nie możemy pozostać w tyle z wiedzą. Działa to po prostu na naszą niekorzyść. Zachęcam zatem do aktywnego udziału w kampanii i śledzenia profilu Facebook Fundacji OnkoCafe</em> – <strong>dodaje</strong> <strong>Anna Kupiecka.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong> </strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><strong>FUNDACJA ONKOCAFE &#8211; RAZEM LEPIEJ</strong> powstała w 2014 roku z inicjatywy Anny Kupieckiej. W 2010 roku Anna Kupiecka zachorowała na nowotwór piersi, a w 2012 na Facebooku założyła grupę pod nazwą &#8222;Fakraczki&#8221;, w której kobiety dotknięte chorobą nowotworową dzielą się swoimi doświadczeniami zdobytymi w procesie leczenia. Wtedy też zaczęła organizować pierwsze spotkania dla Pacjentów – wsparcie, jakie dawali dają sobie wzajemnie, ostatecznie stało się inspiracją dla powołania organizacji. Dzięki temu, że fundacja jest naturalną kontynuacją nieformalnej grupy wsparcia, od początku jesteśmy bardzo blisko pacjentów i możemy skutecznie odpowiadać na ich potrzeby. <a href="https://onkocafe.pl/">https://onkocafe.pl/</a></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">źródło: Onkocafe</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/swiadome-decyzje-skuteczne-leczenie-bez-ciebie-sie-nie-uda-rusza-kampania-edukacyjna-na-temat-terapii-car-t/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej podsumowuje zmiany w refundacji dla pacjentów onkologicznych od września</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/fundacja-onkocafe-razem-lepiej-podsumowuje-zmiany-w-refundacji-dla-pacjentow-onkologicznych-od-wrzesnia/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/fundacja-onkocafe-razem-lepiej-podsumowuje-zmiany-w-refundacji-dla-pacjentow-onkologicznych-od-wrzesnia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Aug 2023 10:18:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[CART]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[listarefundacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[raknerki]]></category>
		<category><![CDATA[rakpłuca]]></category>
		<category><![CDATA[raktrzonumacicy]]></category>
		<category><![CDATA[refundacja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/fundacja-onkocafe-razem-lepiej-podsumowuje-zmiany-w-refundacji-dla-pacjentow-onkologicznych-od-wrzesnia/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Wrześniowa lista refundacyjna przynosi wiele zmian z perspektywy pacjentów onkologicznych. W niektórych wskazaniach dostęp do nowych terapii może zwiększyć szanse na trwałe wyleczenie. Zostały także udostępnione nowe leki, które przynoszą nadzieję pacjentkom i pacjentom dotychczas pozbawionym możliwości innowacyjnego leczenia<strong>.</strong></div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Wrześniowa lista refundacyjna przynosi wiele zmian z perspektywy pacjentów onkologicznych. W niektórych wskazaniach dostęp do nowych terapii może zwiększyć szanse na trwałe wyleczenie. Zostały także udostępnione nowe leki, które przynoszą nadzieję pacjentkom i pacjentom dotychczas pozbawionym możliwości innowacyjnego leczenia<strong>.</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Jak informuje Ministerstwo Zdrowia w podsumowaniu zmian refundacyjnych, od września finansowaniem ze środków publicznych zostanie objętych 14 cząsteczkowskazań onkologicznych. Jedną z najważniejszych zmian jest zapewnienie dostępu do immunoterapii w raku trzonu macicy. Dotychczas pacjentki mogły otrzymać to leczenie tylko w wyjątkowych sytuacjach w ramach procedury ratunkowego dostępu do technologii lekowych. Od 1 września leczenie dostarlimabem będzie możliwe w ramach programu lekowego.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Z moich doświadczeń współpracy z pacjentkami chorymi na raka endometrium wynika, że jest to grupa kobiet, która nie była dotąd objęta właściwą opieką. A statystyki pokazują, że problem narasta i liczba rozpoznań tego nowotworu najprawdopodobniej dalej będzie się zwiększać. W Polsce obserwujemy jednak niewystępujący powszechnie na świecie, alarmujący trend rosnącej śmiertelności w raku trzonu macicy. Jako organizacja postanowiliśmy podjąć różnorodne inicjatywę, by poprawić te sytuację i bardzo cieszę się, że właśnie możemy obserwować jeden z efektów naszych aktywności. Dostęp do nowoczesnego leczenia przynosi nową nadzieję wielu pacjentkom i liczę na to, że będzie jednym z wielu kroków na drodze do zapewnienia poziomu opieki zgodnego z najnowszymi wytycznymi i rekomendacjami – </em>komentuje Anna Kupiecka, Prezes Zarządu Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Zapewnienie dostępu do immunoterapii w raku trzonu macicy to niejedyna ważna zmiana w systemie opieki nad pacjentami onkologicznymi od 1 września. Bardzo istotne jest również wprowadzenie możliwości leczenia okołooperacyjnego. Mowa o 2 wskazaniach: raku płuca z możliwością stosowania atezolizumabu i raku nerki z pembrolizumabem.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Nieustannie podkreślamy, że udostępnienie skutecznego leczenia na początku ścieżki pacjenta czy też umożliwienie leczenia adjuwantowego, mającego uzupełnić leczenie chirurgiczne, a tym samym poprawić wyniki terapii, przynosi szereg korzyści tak systemowi, jak, przede wszystkim, pacjentom. Doceniamy tę pozytywną zmianę i za nią również dziękujemy. Warto jednak pamiętać, że optymalne leczenie jest możliwe przy zastosowaniu odpowiedniej diagnostyki i wczesnym wykryciu zmian. Ma to ogromne znaczenie np. w raku płuca, gdzie jedynie wczesne wykrycie nowotworu pozwala wykorzystać potencjał leczenia chirurgicznego i okołooperacyjnego. Dlatego należy zadbać o odpowiednie programy profilaktyczne i skriningowe</em> – powiedziała Anna Kupiecka. – <em>W kontekście zmian w leczeniu raka płuca, należy zauważyć, że program powinien </em><em>zostać uzupełniony poprzez udostępnienie amiwantamabu dla pacjentów z zaawansowanym NDRP u pacjentów z mutacją w genie EGFR</em> – dodaje.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Na liście nowych cząsteczkowskazań na wykazie refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych na 1 września 2023 r. znajdziemy także finansowaną ze środków Funduszu Medycznego terapię CAR-T dla pacjentów z chłoniakiem z komórek płaszcza. Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej, jako lider HematoKoalicji prowadzi w tym roku wiele działań właśnie związanych z nowotworami układu chłonnego.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Postanowiliśmy ogłosić rok 2023 rokiem chłoniaków, bo dostrzegliśmy, że w tym obszarze w hematoonkologii w ostatnich latach brakowało nieco dynamiki w zakresie dostępu do nowych terapii. Sytuacja ulega stopniowej poprawie wraz z ogłaszaniem kolejnych list refundacyjnych. Liczymy, że ten trend się utrzyma. Wciąż czekamy na przesunięcie do wcześniejszych linii leczenia immunotoksyn: polatuzumabu wedotyny do I linii leczenia chłoniaka rozlanego z dużych komórek B (DLBCL) czy brentuksymabu wedotyny do I linii leczenia chłoaniaka Hodgkina. Liczymy także na refundację przeciwciał bispecyficznych dla pacjentów z nawrotowym, opornym chłoniakiem grudkowym</em> – komentuje Anna Kupiecka.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W odniesieniu do szeregu innych potrzeb pacjentów, Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej liczy na pozytywne zmiany także na kolejnej, listopadowej liście refundacyjnej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Od września Ministerstwo wydało decyzję o przedłużeniu refundacji stosowania znacznie dogodniejszej dla pacjentek podskórnej formy trastuzumabu w raku piersi. To bardzo dobra wiadomość dla pacjentek. Jednocześnie liczymy na to, że refundacją zostanie objęte również skojarzenie trastuzumabu z pertuzumabem właśnie w formie podskórnej. Ponadto ciągle oczekujemy na refundację trastuzumabu derukstekanu w HER2 dodatnim raku piersi. </em> – wylicza Anna Kupiecka. – <em>Śladem działania w innych obszarach, oczekujemy na przeniesienie bewzcyzumabu do katalogu chemioterapii w raku jajnika.</em> <em>Warto pamiętać również, że na dostęp do nowoczesnej farmakoterapii skojarzeniem relugoliksu, estradiolu i octanu noretysteronu czekają pacjentki z mięśniakami macicy. W tym przypadku istotny jest nie tylko wpływ leczenia na poprawę jakości życia pacjentki, ale także np. na możliwość zachowania płodności. Możliwość wyboru optymalnej terapii ma również znaczenie w grupie chorych na wrażliwego na kastrację raka gruczołu krokowego o małym obciążeniu przerzutami, czyli tzw. low volume. W tym obszarze również liczymy na pozytywne zmiany </em>– dodaje.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">źródło: Onkocafe</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/fundacja-onkocafe-razem-lepiej-podsumowuje-zmiany-w-refundacji-dla-pacjentow-onkologicznych-od-wrzesnia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nowotwory krwi: z większością można żyć wiele lat. Najważniejsza jest wczesna diagnoza i nieodwlekanie leczenia</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/nowotwory-krwi-z-wiekszoscia-mozna-zyc-wiele-lat-najwazniejsza-jest-wczesna-diagnoza-i-nieodwlekanie-leczenia/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/nowotwory-krwi-z-wiekszoscia-mozna-zyc-wiele-lat-najwazniejsza-jest-wczesna-diagnoza-i-nieodwlekanie-leczenia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 May 2023 07:58:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[białaczka]]></category>
		<category><![CDATA[CART]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[hematologia]]></category>
		<category><![CDATA[hematoonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[nowotworyhematologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[nowotworykrwi]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/nowotwory-krwi-z-wiekszoscia-mozna-zyc-wiele-lat-najwazniejsza-jest-wczesna-diagnoza-i-nieodwlekanie-leczenia/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Postęp w diagnostyce i leczeniu spowodował, że z większością nowotworów hematologicznych pacjenci mogą żyć wiele lat. Najważniejsze jest wykonywanie co roku morfologii, zwrócenie uwagi na niepokojące objawy, szybkie i precyzyjne postawienie diagnozy oraz dobranie leczenia do pacjenta – podkreślają eksperci. 28 maja obchodzimy Międzynarodowy Dzień Walki z Nowotworami Krwi: chorobami, w których leczeniu w ostatnich latach dokonał się ogromny postęp.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Postęp w diagnostyce i leczeniu spowodował, że z większością nowotworów hematologicznych pacjenci mogą żyć wiele lat. Najważniejsze jest wykonywanie co roku morfologii, zwrócenie uwagi na niepokojące objawy, szybkie i precyzyjne postawienie diagnozy oraz dobranie leczenia do pacjenta – podkreślają eksperci. 28 maja obchodzimy Międzynarodowy Dzień Walki z Nowotworami Krwi: chorobami, w których leczeniu w ostatnich latach dokonał się ogromny postęp.</div>
<div class="details_intro">
<div class="container">
<div class="desc" style="text-align: justify;">Nowotwory hematologiczne stanowią ok. 10-12 proc. wszystkich zachorowań na nowotwory. Biorąc pod uwagę wszystkie typy i podtypy, obejmują grupę nawet kilkuset chorób. Zwykle dzieli się je na nowotwory układu krwiotwórczego oraz układu chłonnego. – <em>Te pierwsze wywodzą się ze szpiku, czyli z miejsca, gdzie układ krwiotwórczy „pracuje”, by wyprodukować leukocyty, płytki krwi, krwinki czerwone; to np. ostra białaczka szpikowa, przewlekła białaczka szpikowa. Nowotwory układu chłonnego najczęściej rozwijają się w węzłach chłonnych lub innych narządach limfatycznych, np. w śledzionie. To np. chłoniaki, szpiczak plazmocytowy, przewlekła białaczka limfocytowa</em> – wyjaśnia prof. Anna Czyż z Kliniki Hematologii, Nowotworów Krwi i Transplantacji Szpiku Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.</div>
</div>
</div>
<div class="details_content_bg">
<div class="container details_content_wrapper">
<div class="details_content_left">
<p style="text-align: justify;"><strong>Nowotwory krwi to nie tylko choroby osób starszych</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nie wiadomo, dlaczego w pewnym momencie dochodzi do mutacji genetycznych, w wyniku których komórka przekształca się w nowotworową i zaczyna namnażać w niekontrolowany sposób. Czynniki ryzyka to m.in. wiek, narażenie na promieniowanie jonizujące, jednak w większości przypadków przyczyny rozwoju nowotworów hematologicznych są nieznane. Liczba zachorowań w Polsce rośnie, m.in. z powodu starzenia się społeczeństwa. –<span> </span><em>Sprawność naszego organizmu, jeżeli chodzi o zdolność do naprawy DNA czy usuwania komórek nowotworowych, w których powstały zaburzenia i mutacje, zmniejsza się wraz z wiekiem. Dlatego im jesteśmy starsi, tym większe ryzyko wystąpienia każdego nowotworu, także hematologicznego</em><span> </span>– zaznacza prof. Sebastian Giebel, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku i Onkohematologii Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach.</p>
<p style="text-align: justify;">Zachorowania zdarzają się jednak w każdym wieku. U dzieci i młodych ludzi najczęstszym nowotworem hematologicznym jest ostra białaczka limfoblastyczna. U osób dorosłych przeważają chłoniaki; wraz z wiekiem przybywa zachorowań na wszystkie nowotwory hematologiczne, w tym białaczki, szpiczaka plazmocytowego czy np. zespoły mielodysplysplastyczne.</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211;<span> </span><em>Nowotwory krwi kojarzą się pacjentom przede wszystkim z białaczką.<span> </span></em><em> Mają znacznie mniejszą wiedzę na temat innych chorób, typu chłoniaki, nowotwory mieloprolifercyjne. Przede wszystkim jednak diagnoza, a już nawet samo skierowanie do poradni hematologicznej z powodu niewielkich odchyleń w morfologii, budzi w nich strach i lęk. Uważam, że niepotrzebny. Na szczęście, nawet jeśli diagnoza potwierdza się, strach mija, pacjenci oswajają się z chorobą, uczą się z nią żyć</em><span> </span>– mówi dr Renata Kasza, ordynator Oddziału Hematologicznego Zamojskiego Szpitala Niepublicznego.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nie można lekceważyć objawów</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Niektóre nowotwory hematologiczne rozwijają się szybko i agresywnie, inne powoli, jednak w większości przypadków rokowanie w dużej mierze zależy od tego, czy choroba została zdiagnozowana na wczesnym etapie. Dlatego tak ważne jest, by w przypadku pojawienia się niepokojących objawów, jak najszybciej zgłosić się do lekarza Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ), a później do hematologa.</p>
<p style="text-align: justify;">Objawy często są niespecyficzne, mylone z innymi chorobami. Może to być m.in. osłabienie, szybkie męczenie się, poty (zwłaszcza nocne), utrata masy ciała, wybroczyny na skórze, stany podgorączkowe, powiększenie węzłów chłonnych. Niektóre nowotwory hematologiczne rozwijają się błyskawicznie, w ich przypadku diagnoza i leczenie musi być rozpoczęte bardzo szybko. To np. ostra białaczka limfoblastyczna czy ostra białaczka szpikowa. Tu objawów nie da się nie zauważyć, gdyż szybko narastają: silne osłabienie, częste, niepoddające się leczeniu infekcje. –<span> </span><em>W przypadku ostrej białaczki szpikowej komórki macierzyste w szpiku nie dojrzewają, czyli nie zamieniają się w dojrzałe krwinki. Mnożą się i kumulują, po pewnym czasie całkowicie wypełniając szpik, czego skutkiem jest niedobór prawidłowych krwinek. Pojawia się niedokrwistość, spowodowana niedoborem krwinek czerwonych; leukopenia, czyli niedobór białych krwinek (a są one odpowiedzialne za odporność, która radykalnie spada). Z kolei płytki krwi chronią przed krwawieniami, dlatego ich niedobór powoduje samoistne krwawienia</em><span> </span>– mówi prof. Sebastian Giebel.</p>
<p style="text-align: justify;">–<span> </span><em>Z kolei przewlekła białaczka limfocytowa przez długi czas może nie dawać żadnych objawów. Najczęściej jest rozpoznawana przypadkowo, po wykonaniu morfologii, dlatego każdy powinien wykonać takie badanie raz w roku, nawet jeśli nie odczuwa żadnych dolegliwości</em><span> </span>– podkreśla dr Renata Kasza.</p>
<p style="text-align: justify;">Opóźnione postawienie diagnozy często dotyczy też pacjentów ze szpiczakiem plazmocytowym, choć w ostatnich latach świadomość tej choroby znacznie wzrosła, zarówno wśród lekarzy POZ, jak pacjentów. –<span> </span><em>Wciąż jednak zdarza się, że pacjenci długo chodzą do ortopedy czy reumatologa, skarżąc się na bóle stawów, kręgosłupa. Niepokój powinna zawsze wzbudzić sytuacja, gdy bóle nasilają się, nie mijają mimo stosowanego leczenia, stają się coraz bardziej uogólnione. Warto wtedy wykonać podstawowe badania, typu morfologia, OB, kreatynina, a także badania obrazowe, jak tomografia komputerowa czy rezonans; jeśli to szpiczak, to widoczne będą zmiany osteolityczne</em><span> </span>– zaznacza dr Kasza.</p>
<p style="text-align: justify;">W okresie pandemii COVID-19, część nowotworów hematologicznych była rozpoznawana późno, w większym stopniu zaawansowania, co było spowodowane trudnościami w dostępie do placówek medycznych oraz obawami pacjentów przed zgłaszaniem się do nich. –<span> </span><em>Dotyczyło to zwłaszcza szpiczaka plazmocytowego, którego częstym objawem są bóle kostno-stawowe. Pacjenci często dostawali receptę na kolejne leki przeciwbólowe. Również dostęp do diagnostyki histopatologicznej był gorszy. Obecnie sytuacja znacznie się poprawiła</em><span> </span>– podkreśla dr Kasza.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rewolucja w leczeniu: szanse na wyleczenie lub długie życie z chorobą</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ostatnie lata to ogromny przełom w leczeniu nowotworów krwi. Podstawą do podjęcia decyzji o rodzaju terapii jest określenie, z jaką chorobą i jej podtypem mamy do czynienia. –<span> </span><em>Dziś nie wystarczy już badanie histopatologiczne; konieczne są techniki molekularne, czyli dokładne przebadanie genomu komórek nowotworowych, żeby zobaczyć, gdzie nastąpił błąd, jaka to mutacja i odpowiednie dobranie leczenia, indywidualnie dla każdego pacjenta. Diagnostyka staje się coraz bardziej precyzyjna</em><span> </span>– podkreśla prof. Giebel.</p>
<p style="text-align: justify;">Części chorych nadal są proponowane przeszczepienia szpiku (allogeniczne lub autologiczne), które są w stanie wyleczyć chorobę. Klasyczna chemioterapia jest coraz częściej zastępowana nowoczesnymi metodami leczenia. W ostatnich latach pojawiają się kolejne grupy nowoczesnych leków, które spowodowały rewolucję w leczeniu. To m.in. przeciwciała monoklonalne, immunoterapia, immunotoksyny (do przeciwciała monoklonalnego dołączany jest chemioterapeutyk, który uwalnia się dopiero po wchłonięciu leku do komórki nowotworowej), przeciwciała bispecyficzne (z jednej strony łączą się z antygenem występującym na komórce nowotworowej, a z drugiej strony z limfocytem T, który niszczy komórką nowotworową). –<span> </span><em>I najbardziej zaawansowana technologicznie forma immunoterapii, czyli CAR-T: modyfikowane genetycznie limfocyty T. Są one pobierane od pacjenta, a następnie przeprogramowane genetycznie w laboratorium w taki sposób, by precyzyjnie niszczyły komórkę nowotworową. Zmienione genetycznie limfocyty są następnie namnażane i z powrotem podawane choremu. Są nazywane „żywym lekiem”, gdyż nie tylko niszczą komórki nowotworowe, ale też pod wpływem kontaktu z nimi namnażają się, jest ich we krwi coraz więcej, będą działać przez kolejne lata. Choć skuteczność tej metody leczenia nie jest stuprocentowa, to jednak stale się rozwija. Dzięki niej jesteśmy w stanie doprowadzić do wyleczenia wielu pacjentów, którzy mieli oporność na szereg wcześniej zastosowanych linii leczenia</em><span> </span>– zaznacza prof. Giebel.</p>
<p style="text-align: justify;">Część nowotworów krwi udaje się wyleczyć, w większości przypadków jednak stają się one chorobami przewlekłymi, z którymi pacjenci żyją przez wiele lat. –<span> </span><em>W ciągu niemal 20 lat mojej pracy jako hematologa widzę ogromną rewolucję. Wchodzą kolejne generacje nowoczesnych leków, nie jest już tak, jak kiedyś, że pacjent po wyczerpaniu pierwszej czy drugiej linii leczenia pozostawał bez dalszej możliwości terapii. Oczywiście, leczenie jest obarczone powikłaniami, jednak skuteczność i wpływ na długość życia jest ewidentna. Każdego roku, a nawet częściej pojawiają się kolejne leki</em><span> </span>– mówi dr Renata Kasza. Co ważne, te nowoczesne metody są stosowane nie tylko w dużych centrach akademickich, lecz także w mniejszych ośrodkach hematoonkologicznych. –<span> </span><em>Są standardy, schematy leczenia, które obowiązują. Jeśli ośrodek ma możliwość prowadzenia programów lekowych, to leczenie niczym się nie różni od stosowanego w dużym ośrodku akademickim, szczególnie na pierwszych etapach leczenia. Atutem wielu mniejszych ośrodków jest lepszy bezpośredni kontakt lekarza z pacjentem Problemy pojawiają się, gdy  wyczerpujemy możliwości standardowego leczenia, jest konieczność skorzystania z badań klinicznych czy szukania terapii w ramach ratunkowego dostępu do technologii lekowych (RDTL); wtedy trzeba szukać pomocy w większym ośrodku</em><span> </span>– zaznacza dr Kasza.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zaakceptować chorobę</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wyzwaniem dla wielu pacjentów, w przypadku których nowotwory krwi leczy się latami, jest to, że trzeba nauczyć się z nimi żyć, przyjmować leki, okresowo przyjeżdżać na kontrole, badać się; zaakceptować chorobę. –<span> </span><em>Życie z przewlekłą chorobą hematoonkologiczną wcale nie musi odbierać radości życia, możliwości bycia aktywnym rodzinnie, społecznie, zawodowo. Ważna jest jednak wiedza na temat możliwości leczenia, przekazana przez lekarzy i wsparcie psychologiczne<span> </span></em>– podkreśla Adrianna Sobol, psychoonkolog, wykładowca w Zakładzie Propedeutyki Onkologicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie każdy pacjent z nowotworem hematologicznym musi skorzystać z pomocy psychoonkologa. –<span> </span><em>Moim zdaniem jednak warto, i to na jak najwcześniejszym etapie stawiania diagnozy, a także wtedy, gdy np. dochodzi do wznowy. Moment diagnostyki jest często kluczowy, pacjent „ustawia” się wobec leczenia, uczy się żyć. Im wcześniej skorzysta z profesjonalnego wsparcia, tym większa możliwość zaadoptowania się do choroby</em><span> </span>– zaznacza Adrianna Sobol. Dlatego warto pytać o pomoc psychologiczną już na oddziałach hematologicznych. Dużym wsparciem są też organizacje pacjenckie, do których warto się zgłosić (listę organizacji pacjentów można znaleźć np. na stronie Rzecznika Praw Pacjentów).</p>
<p style="text-align: justify;">Hematolodzy podkreślają, że najważniejsze jest to, żeby nie bać się diagnozy: co roku wykonywać morfologię, zwracać uwagę na niepokojące objawy. –<span> </span><em>A jeśli diagnoza nowotworu potwierdzi się, to konieczna jest szczera rozmowa z lekarzem, z przesłaniem, że nowotwory hematologiczne da się leczyć. Później ważna jest systematyczność, nieprzerywanie samodzielne leczenia, nieodraczanie wizyt; a jeśli wydarzy się coś niepokojącego: szybki kontakt z lekarzem prowadzącym</em><span> </span>– podkreśla dr Renata Kasza.</p>
<p style="text-align: justify;"> </p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Autor: Katarzyna Pinkosz/Hematoonkologia.pl</span></p>
</div>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/nowotwory-krwi-z-wiekszoscia-mozna-zyc-wiele-lat-najwazniejsza-jest-wczesna-diagnoza-i-nieodwlekanie-leczenia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Od morfologii do terapii genowych i komórkowych</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/od-morfologii-do-terapii-genowych-i-komorkowych/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/od-morfologii-do-terapii-genowych-i-komorkowych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Oct 2022 08:30:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[CART]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostykagenetyczna]]></category>
		<category><![CDATA[hematologia]]></category>
		<category><![CDATA[hematoonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[morfologia]]></category>
		<category><![CDATA[neurologia]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[POZ]]></category>
		<category><![CDATA[terapiegenowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/od-morfologii-do-terapii-genowych-i-komorkowych/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;"> – Morfologia to zwierciadło wszystkiego, co dzieje się w organizmie. Żeby skutecznie wykorzystywać zdobycze medycyny, najpierw trzeba chorobę zdiagnozować. Najważniejszą rolę odgrywają lekarze Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ), do których przychodzi pacjent. Ważne jest to, żeby wykazywali oni czujność onkologiczną i w razie potrzeby zalecali pacjentom podstawowe badanie, jakim jest morfologia – podkreśla prof. dr hab. n. med. Krzysztof Giannopoulos, kierownik Zakładu Hematoonkologii Doświadczalnej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, lekarz kierujący Oddziałem Hematologicznym Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli, prezes stowarzyszenia Hematologia Nowej Generacji.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;"> – Morfologia to zwierciadło wszystkiego, co dzieje się w organizmie. Żeby skutecznie wykorzystywać zdobycze medycyny, najpierw trzeba chorobę zdiagnozować. Najważniejszą rolę odgrywają lekarze Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ), do których przychodzi pacjent. Ważne jest to, żeby wykazywali oni czujność onkologiczną i w razie potrzeby zalecali pacjentom podstawowe badanie, jakim jest morfologia – podkreśla prof. dr hab. n. med. Krzysztof Giannopoulos, kierownik Zakładu Hematoonkologii Doświadczalnej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, lekarz kierujący Oddziałem Hematologicznym Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli, prezes stowarzyszenia Hematologia Nowej Generacji.</div>
<div style="text-align: justify;"><span><strong>Terapie genowe i komórkowe (CAR-T) już dziś spowodowały przełom w leczeniu niektórych chorób hematologicznych (chłoniaki, białaczki) i neurologicznych (SMA), a w przyszłości mają szansę być wykorzystywane także w szeregu innych schorzeń. Konieczna jest jednak bardzo wyrafinowana diagnostyka, która zaczyna się od prostego badania krwi i jego interpretacji – podkreślali eksperci podczas debaty „</strong></span><strong>Czy nadal wszystko zaczyna się od badania kropli krwi? Od morfologii do terapii genowych i komórkowych”, zorganizowanej przez Stowarzyszenie Hematologia Nowej Generacji.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span> </span></div>
<div style="text-align: justify;"><span> – <em>Morfologia to zwierciadło wszystkiego, co dzieje się w organizmie. Żeby skutecznie wykorzystywać zdobycze medycyny, najpierw trzeba chorobę zdiagnozować. Najważniejszą rolę odgrywają lekarze Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ), do których przychodzi pacjent. Ważne jest to, żeby wykazywali oni czujność onkologiczną i w razie potrzeby zalecali pacjentom podstawowe badanie, jakim jest morfologia</em> – podkreśla prof. dr hab. n. med. Krzysztof Giannopoulos, kierownik Zakładu Hematoonkologii Doświadczalnej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, lekarz kierujący Oddziałem Hematologicznym Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli, prezes stowarzyszenia Hematologia Nowej Generacji.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span><strong>Morfologia to podstawa</strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span>Nieprawidłowy obraz morfologii może wskazywać np. na niedokrwistość z niedoboru żelaza, ale też na nowotwory hematologiczne, które rozwijają się powoli (np. przewlekła białaczka limfocytowa, przewlekła białaczka szpikowa, szpiczak plazmocytowy). – </span><em>Objawy często są niespecyficzne, to np. osłabienie, łatwiejsze męczenie się, nocne poty, czasem chudnięcie (mimo dobrego apetytu), stany podgorączkowe, wybroczyny na skórze, powiększenie węzłów chłonnych. Bywa też, że objawów nie ma, a choroba jest wykrywana przypadkiem, gdy pacjent wykona morfologię. Dlatego zalecamy okresowe wykonywanie morfologii</em> – mówi prof. dr hab. n. med. Tomasz Wróbel, kierownik Katedry i Kliniki Hematologii, Nowotworów Krwi i Transplantacji Szpiku UM im. Piastów Śląskich.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Dobrze by było, żeby każdy pacjent wykonał raz w roku morfologię, choć jest to sprawa trudna i skomplikowana ze względu na możliwości Podstawowej Opieki Zdrowotnej, które dziś są zbyt małe. Chcielibyśmy, żeby na POZ były przeznaczane większe pieniądze, bo to tu pacjenci powinni być diagnozowani. Na razie jednak rzeczywistość mamy taką, że musimy oglądać każdą złotówkę. Na pewno jednak każdy lekarz powinien zlecić morfologię, gdy pacjent ma objawy, mogące wskazywać na nowotwór</em> – mówi dr Michał Sutkowski, prezes Warszawskich <em>Lekarzy Rodzinnych, Rzecznik Prasowy Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.</em> Zwraca też uwagę na to, że od 1 lipca 2022 r. poprawiły się nowe możliwości diagnostyczne lekarzy POZ w zakresie zlecania badań w kierunku niedokrwistości z niedoboru żelaza (lekarz POZ może zlecić takie badania, jak ferrytyna, kwas foliowy, witamina B12). – <em>Niezwykle ważne jest, żeby diagnostykę w kierunku niedokrwistości wykonywali lekarze rodzinni, nie kierowali pacjenta od razu do hematologa. W hematologii ogromnym problemem jest niedobór kadr, dlatego tak ważne jest, żeby w diagnostyce odciążali nas lekarze POZ</em> – dodaje prof. Giannopoulos.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Współpraca między hematologami a lekarzami POZ jest podstawą szybkiej diagnostyki wielu nowotworów hematologicznych. Już kilka lat temu dzięki współpracy Polskiej Grupy Szpiczakowej i Polskiego Konsorcjum Szpiczakowego z lekarzami rodzinnymi, udało się stworzyć i udostępnić lekarzom POZ kalkulator ułatwiający wczesną diagnozę szpiczaka plazmocytowego. – <em>Tuż przed pandemią stworzyliśmy algorytm diagnostyczny dla splenomegalii. Jest dostępny na naszych stronach edukacyjnych (hematologia.edu.pl, hematoonkologia.pl, hng.com.pl), warto żeby lekarze rodzinni z niego korzystali</em> – mówi prof. Giannopoulos.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Interpretacja morfologii w sieci?</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Poza samym wykonaniem morfologii niezwykle ważna jest jej prawidłowa interpretacja. Z wynikiem badania pacjent powinien przyjść na wizytę do lekarza, wiele osób szuka jednak podpowiedzi w Internecie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Zawsze zalecamy wizytę i rozmowę z lekarzem, który widzi pacjenta i potrafi zinterpretować objawy. Nie zawsze jednak taka wizyta jest szybko możliwa. <span>Są już algorytmy, które mogą dopomóc w samodzielnej interpretacji wyników. Istnieją platformy, na których pacjenci poszukujący diagnozy mogą wpisać swoje dane, objawy, które zostaną przeanalizowane w sposób automatyczny, a następnie zweryfikowane przez konsylium lekarskie. </span>Choć nie można całkowicie poprzestać na wirtualnej interpretacji wyników bez zobaczenia pacjenta, to jednak warto mądrze wykorzystać postęp technologiczny. Dlatego na stronach hematologia.edu.pl, hematoonkologia.pl dostępny jest kalkulator do interpretacji morfologii, który jest narzędziem edukacyjnym, a interpretacje wyników pochodzą ze sprawdzonego źródła i opatrzone są komentarzem lekarza. Tygodniowo ponad 1000 osób korzysta z takich analiz </em><span>– zaznacza prof. Giannopoulos.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span><strong>Terapie genowe i komórkowe w hematoonkologii</strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">Coraz częściej w leczeniu nowotworów krwi wykorzystuje się nowoczesne leki celowane, a także terapie genowe i komórkowe. – <em>Podstawą jest jednak dogłębna diagnostyka: genetyczna, molekularna, cytometryczna. Posługujemy się bardzo wyrafinowanymi metodami, ponieważ jest wiele terapii celowanych, które korygują określone zmiany genetyczne. Musimy mieć dokładne informacje na temat choroby, żeby móc zastosować właściwe leczenie</em> – podkreśla prof. Wróbel.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Najnowszą metodą leczenia, coraz szerzej stosowaną w hematoonkologii, są komórki CAR-T. – <em>Od pacjenta są pobierane limfocyty T, następnie zmieniane metodami inżynierii genetycznej i z powrotem podawane pacjentowi. Terapie genowe wkraczają do hematoonkologii w sposób pośredni: nie są bezpośrednio naprawiane geny u pacjenta, tylko pośrednio, w produkcie komórkowym, który później otrzymuje chory. Technologie CAR-T są już dostępne w ostrej białaczce limfoblastycznej, w chłoniakach rozlanych z dużych komórek B, pierwotnym chłoniaku śródpiersia, a ostatnio zostały zarejestrowane komórki CAR-T w szpiczaku plazmocytowym</em> – wymienia prof. Giannopoulos.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Technologie CAR-T bardzo szybko się rozwijają: w Polsce już 34 pacjentów zostało zakwalifikowanych do ich podania. – <em>Oprócz CAR-T, które zostały zarejestrowane jako leki, dzięki grantom z Agencji Badań Medycznych są w Polsce rozwijane tzw. „akademickie CAR-T”: poszczególne ośrodki badawcze pracują nad własnymi produktami. Ta technologia cały czas rozwija bardzo dynamicznie; to marzenie, że uda nam się leczyć każdy nowotwór siłami pacjenta</em> – mówi prof. Wróbel.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Kierowany przez niego ośrodek jest już w trakcie rejestracji pierwszego badania klinicznego dotyczącego CAR-T. – <em>Chcielibyśmy już w przyszłym roku podać pierwszemu pacjentowi nasze komórki CAR-T, mamy nawet nadzieję, że uda się to już w pierwszym półroczu. Chcemy rekrutować do badania pacjentów, którzy mają bardzo agresywne chłoniaki, ale nie spełniają warunków włączenia do istniejących programów lekowych. W naszym badaniu chcemy podać  komórki CAR-T ok. 30 pacjentom, część to będą dzieci. Mamy już sprzęt, mamy technologię, mam nadzieję, że przeszkody administracyjne uda się pokonać</em> – dodaje prof. Wróbel.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Prof. Giannopoulos zwraca też uwagę, że komórki CAR-T powinny być podawane nie tylko w ośrodkach prowadzących przeszczepienia szpiku. – <em>W Polsce wykonuje się zbyt mało transplantacji szpiku, jesteśmy na piątym miejscu od końca w Europie pod tym względem. Musimy rozwijać podawanie CAR-T tak, by nie spowodowało to wydłużenia kolejki pacjentów do transplantacji szpiku</em> – zaznacza prof. Giannopoulos.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Terapie genowe w neurologii</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Terapie genowe przebojem wchodzą również do neurologii. Od 1 września jest w Polsce refundowana terapia genowa w SMA (rdzeniowy zanik mięśni), otrzymało ją już pierwsze dziecko zdiagnozowane w wyniku badania przesiewowego. <strong>Dr hab. n. med. Magdalena Chrościńska-Krawczyk z Kliniki Neurologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie, konsultant wojewódzki w dziedzinie neurologii dziecięcej, ma w Polsce</strong> największe doświadczenia w podawaniu terapii genowej w SMA: stosowała ją od 2020 r. u dzieci, których rodzice zakupili lek poprzez zbiórki publiczne. – <em>Podałam terapię genową 34 dzieciom, najmłodsze miało 5 miesięcy, najstarsze 3 lata: podstawą było kryterium wagowe, gdyż zgodnie z ChPL produktu leczniczego, terapię genową można podać dziecku do 13,5 kg. Efektem jest poprawa siły mięśniowej, napięcia mięśniowego oraz funkcji oddechowych. Jednak im młodsze dziecko i mniej objawowe, tym lepsze efekty. Dlatego tak dobre efekty daje terapia genowa u niemowląt </em> – mówi dr hab. Magdalena <strong>Chrościńska-Krawczyk</strong><strong>.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Ogromnym przełomem jest możliwość wczesnej diagnozy dzięki badaniom przesiewowym noworodków. – <em>Dziś każde dziecko w Polsce po urodzeniu ma wykonane badania przesiewowe w kierunku SMA; jeśli pojawia się podejrzenie choroby, wykonuje się badanie weryfikujące. Jeżeli choroba zostaje potwierdzona, dziecko już w okresie noworodkowym może dostać terapię genową lub inną stosowaną w leczeniu SMA</em> – zaznacza ekspertka.</div>
<div style="text-align: justify;">Prowadzone są też badania kliniczne terapii genowych w innych chorobach neurologicznych, m.in. adrenoleukodystrofii, zespole Retta. – <em>Terapie genowe mają szansę zmienić sytuację pacjentów, którzy jeszcze niedawno wydawali się nieuleczalnie chorzy. To jest przyszłość, która dzieje się na naszych oczach </em>– mówi dr hab. <strong>Magdalena Chrościńska-Krawczyk.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Konieczna współpraca specjalistów z lekarzami POZ</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Coraz więcej pacjentów będzie otrzymywać nowoczesne terapie celowane, CAR-T, genowe. Po zakończeniu leczenia powinni jednak trafić również pod opiekę lekarzy Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Stąd wyzwanie dla lekarzy POZ, którzy muszą wiedzieć, jak tymi pacjentami się zająć i jaką otoczyć ich opieką. – <em>Lekarze rodzinni mają dziś jeszcze bardzo niewielkie doświadczenie w prowadzeniu pacjentów, którzy otrzymywali nowoczesne terapie genowe i komórkowe. Niewiele wiedzą, jak się nimi opiekować. Ważne jest kształcenie w tym zakresie, od tego będzie zależało zdrowie pacjenta</em> – zwraca uwagę dr Sutkowski.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Z wagi przekazywania wiedzy lekarzom POZ doskonale zdają sobie sprawę zarówno neurolodzy, jak hematolodzy: – <em>Pediatrzy, którzy będą mieli pod opieką dzieci z SMA po zastosowaniu terapii genowej, na pewno powinni zwracać baczną uwagę, np. jak przebiegają u nich infekcje, a także, czy nie pojawia się osłabienie siły mięśniowej. Powinni być w ścisłym kontakcie z neurologiem</em> – zaznacza dr hab. <strong>Magdalena Chrościńska-Krawczyk</strong>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Myślę, że lekarze rodzinni są merytorycznie bardzo dobrze przygotowani do prowadzenia pacjentów, jednak w każdej dziedzinie medycyny jest ogromny postęp, zaś do lekarza POZ trafiają wszyscy chorzy. Dlatego lekarzom rodzinnym trzeba przekazać najistotniejsze rzeczy, by opieka nad pacjentami leczonymi najnowocześniejszymi terapiami, była kompleksowa. To duże wyzwanie, także edukacyjne</em> – podkreśla prof. Wróbel.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">źrodło: komunikat prasowy</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/od-morfologii-do-terapii-genowych-i-komorkowych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Od morfologii do terapii genowych i komórkowych</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/od-morfologii-do-terapii-genowych-i-komorkowych-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/od-morfologii-do-terapii-genowych-i-komorkowych-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Oct 2022 08:30:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[CART]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostykagenetyczna]]></category>
		<category><![CDATA[hematologia]]></category>
		<category><![CDATA[hematoonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[morfologia]]></category>
		<category><![CDATA[neurologia]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[POZ]]></category>
		<category><![CDATA[terapiegenowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/od-morfologii-do-terapii-genowych-i-komorkowych-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;"> – Morfologia to zwierciadło wszystkiego, co dzieje się w organizmie. Żeby skutecznie wykorzystywać zdobycze medycyny, najpierw trzeba chorobę zdiagnozować. Najważniejszą rolę odgrywają lekarze Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ), do których przychodzi pacjent. Ważne jest to, żeby wykazywali oni czujność onkologiczną i w razie potrzeby zalecali pacjentom podstawowe badanie, jakim jest morfologia – podkreśla prof. dr hab. n. med. Krzysztof Giannopoulos, kierownik Zakładu Hematoonkologii Doświadczalnej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, lekarz kierujący Oddziałem Hematologicznym Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli, prezes stowarzyszenia Hematologia Nowej Generacji.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;"> – Morfologia to zwierciadło wszystkiego, co dzieje się w organizmie. Żeby skutecznie wykorzystywać zdobycze medycyny, najpierw trzeba chorobę zdiagnozować. Najważniejszą rolę odgrywają lekarze Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ), do których przychodzi pacjent. Ważne jest to, żeby wykazywali oni czujność onkologiczną i w razie potrzeby zalecali pacjentom podstawowe badanie, jakim jest morfologia – podkreśla prof. dr hab. n. med. Krzysztof Giannopoulos, kierownik Zakładu Hematoonkologii Doświadczalnej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, lekarz kierujący Oddziałem Hematologicznym Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli, prezes stowarzyszenia Hematologia Nowej Generacji.</div>
<div style="text-align: justify;"><span><strong>Terapie genowe i komórkowe (CAR-T) już dziś spowodowały przełom w leczeniu niektórych chorób hematologicznych (chłoniaki, białaczki) i neurologicznych (SMA), a w przyszłości mają szansę być wykorzystywane także w szeregu innych schorzeń. Konieczna jest jednak bardzo wyrafinowana diagnostyka, która zaczyna się od prostego badania krwi i jego interpretacji – podkreślali eksperci podczas debaty „</strong></span><strong>Czy nadal wszystko zaczyna się od badania kropli krwi? Od morfologii do terapii genowych i komórkowych”, zorganizowanej przez Stowarzyszenie Hematologia Nowej Generacji.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span> </span></div>
<div style="text-align: justify;"><span> – <em>Morfologia to zwierciadło wszystkiego, co dzieje się w organizmie. Żeby skutecznie wykorzystywać zdobycze medycyny, najpierw trzeba chorobę zdiagnozować. Najważniejszą rolę odgrywają lekarze Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ), do których przychodzi pacjent. Ważne jest to, żeby wykazywali oni czujność onkologiczną i w razie potrzeby zalecali pacjentom podstawowe badanie, jakim jest morfologia</em> – podkreśla prof. dr hab. n. med. Krzysztof Giannopoulos, kierownik Zakładu Hematoonkologii Doświadczalnej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, lekarz kierujący Oddziałem Hematologicznym Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli, prezes stowarzyszenia Hematologia Nowej Generacji.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span><strong>Morfologia to podstawa</strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span>Nieprawidłowy obraz morfologii może wskazywać np. na niedokrwistość z niedoboru żelaza, ale też na nowotwory hematologiczne, które rozwijają się powoli (np. przewlekła białaczka limfocytowa, przewlekła białaczka szpikowa, szpiczak plazmocytowy). – </span><em>Objawy często są niespecyficzne, to np. osłabienie, łatwiejsze męczenie się, nocne poty, czasem chudnięcie (mimo dobrego apetytu), stany podgorączkowe, wybroczyny na skórze, powiększenie węzłów chłonnych. Bywa też, że objawów nie ma, a choroba jest wykrywana przypadkiem, gdy pacjent wykona morfologię. Dlatego zalecamy okresowe wykonywanie morfologii</em> – mówi prof. dr hab. n. med. Tomasz Wróbel, kierownik Katedry i Kliniki Hematologii, Nowotworów Krwi i Transplantacji Szpiku UM im. Piastów Śląskich.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Dobrze by było, żeby każdy pacjent wykonał raz w roku morfologię, choć jest to sprawa trudna i skomplikowana ze względu na możliwości Podstawowej Opieki Zdrowotnej, które dziś są zbyt małe. Chcielibyśmy, żeby na POZ były przeznaczane większe pieniądze, bo to tu pacjenci powinni być diagnozowani. Na razie jednak rzeczywistość mamy taką, że musimy oglądać każdą złotówkę. Na pewno jednak każdy lekarz powinien zlecić morfologię, gdy pacjent ma objawy, mogące wskazywać na nowotwór</em> – mówi dr Michał Sutkowski, prezes Warszawskich <em>Lekarzy Rodzinnych, Rzecznik Prasowy Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.</em> Zwraca też uwagę na to, że od 1 lipca 2022 r. poprawiły się nowe możliwości diagnostyczne lekarzy POZ w zakresie zlecania badań w kierunku niedokrwistości z niedoboru żelaza (lekarz POZ może zlecić takie badania, jak ferrytyna, kwas foliowy, witamina B12). – <em>Niezwykle ważne jest, żeby diagnostykę w kierunku niedokrwistości wykonywali lekarze rodzinni, nie kierowali pacjenta od razu do hematologa. W hematologii ogromnym problemem jest niedobór kadr, dlatego tak ważne jest, żeby w diagnostyce odciążali nas lekarze POZ</em> – dodaje prof. Giannopoulos.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Współpraca między hematologami a lekarzami POZ jest podstawą szybkiej diagnostyki wielu nowotworów hematologicznych. Już kilka lat temu dzięki współpracy Polskiej Grupy Szpiczakowej i Polskiego Konsorcjum Szpiczakowego z lekarzami rodzinnymi, udało się stworzyć i udostępnić lekarzom POZ kalkulator ułatwiający wczesną diagnozę szpiczaka plazmocytowego. – <em>Tuż przed pandemią stworzyliśmy algorytm diagnostyczny dla splenomegalii. Jest dostępny na naszych stronach edukacyjnych (hematologia.edu.pl, hematoonkologia.pl, hng.com.pl), warto żeby lekarze rodzinni z niego korzystali</em> – mówi prof. Giannopoulos.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Interpretacja morfologii w sieci?</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Poza samym wykonaniem morfologii niezwykle ważna jest jej prawidłowa interpretacja. Z wynikiem badania pacjent powinien przyjść na wizytę do lekarza, wiele osób szuka jednak podpowiedzi w Internecie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Zawsze zalecamy wizytę i rozmowę z lekarzem, który widzi pacjenta i potrafi zinterpretować objawy. Nie zawsze jednak taka wizyta jest szybko możliwa. <span>Są już algorytmy, które mogą dopomóc w samodzielnej interpretacji wyników. Istnieją platformy, na których pacjenci poszukujący diagnozy mogą wpisać swoje dane, objawy, które zostaną przeanalizowane w sposób automatyczny, a następnie zweryfikowane przez konsylium lekarskie. </span>Choć nie można całkowicie poprzestać na wirtualnej interpretacji wyników bez zobaczenia pacjenta, to jednak warto mądrze wykorzystać postęp technologiczny. Dlatego na stronach hematologia.edu.pl, hematoonkologia.pl dostępny jest kalkulator do interpretacji morfologii, który jest narzędziem edukacyjnym, a interpretacje wyników pochodzą ze sprawdzonego źródła i opatrzone są komentarzem lekarza. Tygodniowo ponad 1000 osób korzysta z takich analiz </em><span>– zaznacza prof. Giannopoulos.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span><strong>Terapie genowe i komórkowe w hematoonkologii</strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">Coraz częściej w leczeniu nowotworów krwi wykorzystuje się nowoczesne leki celowane, a także terapie genowe i komórkowe. – <em>Podstawą jest jednak dogłębna diagnostyka: genetyczna, molekularna, cytometryczna. Posługujemy się bardzo wyrafinowanymi metodami, ponieważ jest wiele terapii celowanych, które korygują określone zmiany genetyczne. Musimy mieć dokładne informacje na temat choroby, żeby móc zastosować właściwe leczenie</em> – podkreśla prof. Wróbel.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Najnowszą metodą leczenia, coraz szerzej stosowaną w hematoonkologii, są komórki CAR-T. – <em>Od pacjenta są pobierane limfocyty T, następnie zmieniane metodami inżynierii genetycznej i z powrotem podawane pacjentowi. Terapie genowe wkraczają do hematoonkologii w sposób pośredni: nie są bezpośrednio naprawiane geny u pacjenta, tylko pośrednio, w produkcie komórkowym, który później otrzymuje chory. Technologie CAR-T są już dostępne w ostrej białaczce limfoblastycznej, w chłoniakach rozlanych z dużych komórek B, pierwotnym chłoniaku śródpiersia, a ostatnio zostały zarejestrowane komórki CAR-T w szpiczaku plazmocytowym</em> – wymienia prof. Giannopoulos.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Technologie CAR-T bardzo szybko się rozwijają: w Polsce już 34 pacjentów zostało zakwalifikowanych do ich podania. – <em>Oprócz CAR-T, które zostały zarejestrowane jako leki, dzięki grantom z Agencji Badań Medycznych są w Polsce rozwijane tzw. „akademickie CAR-T”: poszczególne ośrodki badawcze pracują nad własnymi produktami. Ta technologia cały czas rozwija bardzo dynamicznie; to marzenie, że uda nam się leczyć każdy nowotwór siłami pacjenta</em> – mówi prof. Wróbel.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Kierowany przez niego ośrodek jest już w trakcie rejestracji pierwszego badania klinicznego dotyczącego CAR-T. – <em>Chcielibyśmy już w przyszłym roku podać pierwszemu pacjentowi nasze komórki CAR-T, mamy nawet nadzieję, że uda się to już w pierwszym półroczu. Chcemy rekrutować do badania pacjentów, którzy mają bardzo agresywne chłoniaki, ale nie spełniają warunków włączenia do istniejących programów lekowych. W naszym badaniu chcemy podać  komórki CAR-T ok. 30 pacjentom, część to będą dzieci. Mamy już sprzęt, mamy technologię, mam nadzieję, że przeszkody administracyjne uda się pokonać</em> – dodaje prof. Wróbel.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Prof. Giannopoulos zwraca też uwagę, że komórki CAR-T powinny być podawane nie tylko w ośrodkach prowadzących przeszczepienia szpiku. – <em>W Polsce wykonuje się zbyt mało transplantacji szpiku, jesteśmy na piątym miejscu od końca w Europie pod tym względem. Musimy rozwijać podawanie CAR-T tak, by nie spowodowało to wydłużenia kolejki pacjentów do transplantacji szpiku</em> – zaznacza prof. Giannopoulos.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Terapie genowe w neurologii</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Terapie genowe przebojem wchodzą również do neurologii. Od 1 września jest w Polsce refundowana terapia genowa w SMA (rdzeniowy zanik mięśni), otrzymało ją już pierwsze dziecko zdiagnozowane w wyniku badania przesiewowego. <strong>Dr hab. n. med. Magdalena Chrościńska-Krawczyk z Kliniki Neurologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie, konsultant wojewódzki w dziedzinie neurologii dziecięcej, ma w Polsce</strong> największe doświadczenia w podawaniu terapii genowej w SMA: stosowała ją od 2020 r. u dzieci, których rodzice zakupili lek poprzez zbiórki publiczne. – <em>Podałam terapię genową 34 dzieciom, najmłodsze miało 5 miesięcy, najstarsze 3 lata: podstawą było kryterium wagowe, gdyż zgodnie z ChPL produktu leczniczego, terapię genową można podać dziecku do 13,5 kg. Efektem jest poprawa siły mięśniowej, napięcia mięśniowego oraz funkcji oddechowych. Jednak im młodsze dziecko i mniej objawowe, tym lepsze efekty. Dlatego tak dobre efekty daje terapia genowa u niemowląt </em> – mówi dr hab. Magdalena <strong>Chrościńska-Krawczyk</strong><strong>.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Ogromnym przełomem jest możliwość wczesnej diagnozy dzięki badaniom przesiewowym noworodków. – <em>Dziś każde dziecko w Polsce po urodzeniu ma wykonane badania przesiewowe w kierunku SMA; jeśli pojawia się podejrzenie choroby, wykonuje się badanie weryfikujące. Jeżeli choroba zostaje potwierdzona, dziecko już w okresie noworodkowym może dostać terapię genową lub inną stosowaną w leczeniu SMA</em> – zaznacza ekspertka.</div>
<div style="text-align: justify;">Prowadzone są też badania kliniczne terapii genowych w innych chorobach neurologicznych, m.in. adrenoleukodystrofii, zespole Retta. – <em>Terapie genowe mają szansę zmienić sytuację pacjentów, którzy jeszcze niedawno wydawali się nieuleczalnie chorzy. To jest przyszłość, która dzieje się na naszych oczach </em>– mówi dr hab. <strong>Magdalena Chrościńska-Krawczyk.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Konieczna współpraca specjalistów z lekarzami POZ</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Coraz więcej pacjentów będzie otrzymywać nowoczesne terapie celowane, CAR-T, genowe. Po zakończeniu leczenia powinni jednak trafić również pod opiekę lekarzy Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Stąd wyzwanie dla lekarzy POZ, którzy muszą wiedzieć, jak tymi pacjentami się zająć i jaką otoczyć ich opieką. – <em>Lekarze rodzinni mają dziś jeszcze bardzo niewielkie doświadczenie w prowadzeniu pacjentów, którzy otrzymywali nowoczesne terapie genowe i komórkowe. Niewiele wiedzą, jak się nimi opiekować. Ważne jest kształcenie w tym zakresie, od tego będzie zależało zdrowie pacjenta</em> – zwraca uwagę dr Sutkowski.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Z wagi przekazywania wiedzy lekarzom POZ doskonale zdają sobie sprawę zarówno neurolodzy, jak hematolodzy: – <em>Pediatrzy, którzy będą mieli pod opieką dzieci z SMA po zastosowaniu terapii genowej, na pewno powinni zwracać baczną uwagę, np. jak przebiegają u nich infekcje, a także, czy nie pojawia się osłabienie siły mięśniowej. Powinni być w ścisłym kontakcie z neurologiem</em> – zaznacza dr hab. <strong>Magdalena Chrościńska-Krawczyk</strong>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Myślę, że lekarze rodzinni są merytorycznie bardzo dobrze przygotowani do prowadzenia pacjentów, jednak w każdej dziedzinie medycyny jest ogromny postęp, zaś do lekarza POZ trafiają wszyscy chorzy. Dlatego lekarzom rodzinnym trzeba przekazać najistotniejsze rzeczy, by opieka nad pacjentami leczonymi najnowocześniejszymi terapiami, była kompleksowa. To duże wyzwanie, także edukacyjne</em> – podkreśla prof. Wróbel.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">źrodło: komunikat prasowy</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/od-morfologii-do-terapii-genowych-i-komorkowych-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
